forum.dr-kwasniewski.pl

Działy Forum => Artykuły opublikowane => Wtek zaczty przez: MORGANO 2007-06-11, 13:22:37



Tytu: DOKTOR JAN KWAŚNIEWSKI (144)
Wiadomo wysana przez: MORGANO 2007-06-11, 13:22:37
DOKTOR  JAN  KWAŚNIEWSKI (144)
ODPOWIADA  NA  LISTY CZYTELNIKÓW
KTÓRE UKAZYWAŁY SIĘ NA ŚLĄSKU W KATOWICACH
W DZIENNIKU ZACHODNIM

Zebrał i przepisał. Morgano

Dlaczego żywienie optymalne dr. J. Kwaśniewskiego?

Żywienie optymalne powstało pod koniec lat 60., a jego twórcą jest dr Jan
Kwaśniewski. Dlaczego dla określenia tego sposobu żywienia użyto nazwy
Optymalne? Wynika to z założeń, jakie przyjął dr Kwaśniewski, opierając
zasady żywienia na aktualnym stanie wiedzy biochemicznej i fizjologicznej na
temat pracy naszego organizmu i jego zapotrzebowania na różne substancje
odżywcze. Twórca żywienia optymalnego ponadto przeanalizował wszystkie
dostępne produkty spożywcze ustalając ich skład chemiczny, oceniając
biodostępność zawartych w nich substancji chemicznych pod kątem ich
przydatności w żywieniu człowieka.
Ogromna wiedza oraz brak pokory wobec tzw. autorytetów medycznych pozwoliły
mu stworzyć kompletny sposób żywienia, który okazał się ogromnie przydatny w
leczeniu większości chorób, przede wszystkim tzw. chorób nieuleczalnych , a
także - co ma podstawowe znaczenie - pozwalający na profilaktykę praktycznie
wszystkich chorób.
Obecnie Żywienie Optymalne jest stosowane w Polsce i na świecie od ponad 30
lat, a populacje tzw. Optymalnych szacuje się na około 2 mln ludzi.
Żywienie Optymalne polega na spożywaniu odpowiednich, zgodnych z
indywidualnym zapotrzebowaniem ilości białek, tłuszczów i węglowodanów.
Określeniu zapotrzebowania służy ustalona przez dr. Kwaśniewskiego
proporcja: Białka 1, Tłuszcze 3,5 , Węglowodany 0,8 [g/ kg należnej masy
ciała/ dobę]. Widoczna jest duża przewaga tłuszczów nad węglowodanami,
odwrotnie do propagowanych w tzw. piramidach żywieniowych.

O szkodliwości spożywania dużych ilości węglowodanów i o korzyściach ze
spożywania większej ilości tłuszczów mówiono jeszcze przed powstaniem
Żywienia Optymalnego i do dziś są bardzo popularne i cenione tzw. diety
niskowęglowodanowe, m.in. Weston A. Price Nutrition and physical
degeneration 1930, Vilhjamur Steffanson The Fat of the Land 1936, Richard
Mackarness Eat fat grow slim 1959, William Banting Letters on corpulence
1864, John Yudkin Sweet and dangerous 1972, Robert Atkins Dr Atkins' diet
revolution 1970, Wolfgang Lutz Życie bez chleba 2000.
Ostatni z nich, W. Lutz napisał "Dr Jan Kwaśniewski stosując ekstremalnie
wysoką ilość tłuszczu w diecie, uzyskuje od ponad 30 lat rezultaty znacznie
przewyższające te, uzyskiwane za pomocą wszystkich innych diet
niskowęglowodanowych". Dr Kwaśniewski został doceniony przez grupę lekarzy
austriackich, którzy zgłosili kilka lat temu jego kandydaturę do Nagrody
Nobla. Żywienie Optymalne, dzięki staraniom dr. Kwaśniewskiego zostało
poddane na początku lat 80. badaniom na zwierzętach i ludziach (grupa
ochotników). Badania te przeprowadziło 11 profesorów i docentów wraz z
zespołami pod kierunkiem prof. H. Rafalskiego na polecenie komisji powołanej
przez premiera Piotra Jaroszewicza za pieniądze Ministerstwa Nauki, pomimo
przeszkód ze strony Ministerstwa Zdrowia i Instytutu Żywności i Żywienia.
Niezależne opinie na temat tych badań na podstawie dostarczonej dokumentacji
wyrazili prof. Jan Tatoń i prof. Jan Hasik.
Prof. J. Tatoń napisał w opinii "...autorzy udowodnili, że dieta
niskowęglowodanowa i bogatotłuszczowa w badanym okresie (6 miesięcy) nie
jest szkodliwa", z kolei prof. J. Hasik napisał "Ponieważ dotychczasowe
badania pozwalają stwierdzić, że stosowana dieta nie jest szkodliwa i należy
zgodzić się z autorami, że winna nastąpić kontynuacja badań u chorych".
Planowane rozległe badania na ludziach w latach 1981-85 nie doszły do
skutku, a przeznaczone na nie fundusze w czasie stanu wojennego zostały
inaczej użyte.
Do dziś oficjalnie zaprzecza się istnieniu tych badań, a ich wyników nie
opublikowano. Na szczęście zachowały się dokumenty potwierdzające te fakty.

Założenia Żywienia Optymalnego znalazły potwierdzenie w badaniach
prowadzonych za granicą na temat podobnych sposobów żywienia. M.in.
opublikowane niedawno
w Obes Res 2001; 9 (suppl 3): 0132 wyniki badań nad tzw. Dietą Atkinsa
potwierdziły wysoką skuteczność w leczeniu otyłości w porównaniu z dietami
ubogimi w tłuszcze. Jest jednocześnie potwierdzenie skuteczności wszystkich
diet niskowęglowodanowych i bogatotłuszczowych.
Dzisiaj potwierdzeniem skuteczności Żywienia Optymalnego są stosujący je
ludzie, wyleczeni z nieuleczalnych chorób, takich jak: cukrzyca typ I i II,
astma, choroby reumatyczne, zwyrodnienia stawów, nadciśnienie tętnicze,
choroby serca i wielu innych.

Dr n. med. Mariusz Głowacki



Mam 20 lat i żywię się optymalnie od kwietnia 1997 (luty1998). Przed odkryciem Pańskiej diety żywiłam się w sposób „ubogo pastwiskowy”: jadłam prawie codziennie kaszę gryczaną, dużo suchego pieczywa i jarzyn, a w ogóle nie spożywałam przez prawie 5 lat masła, śmietany, jajek, wątroby, kotletów, gdyż korzystałam z „wiedzy” wyczytanej z szeroko teraz rozpowszechnianych książek na temat odżywiania, bo nigdy nie chciałam mieć kłopotów ze zdrowiem. Teraz rozumiem, że wyniszczyłam swój organizm. Od kasz miałam okropne wzdęcia, pięć razy w roku miałam anginy i przeziębiłam się przy każdej zmianie pogody, bolało mnie serce przez 3 miesiące bezustannie, mimo że lekarze twierdzili, że wszystko jest w porządku i EKG było dobre. Powoli się uczyłam, byłam powolna, lękliwa i miałam nadwagę (156cm – 56kg). Dzięki Bogu dałam się namówić na przeczytanie Pańskiej książki, a teraz znam ją prawie na pamięć.
Po wprowadzeniu żywienia optymalnego schudłam ponad 3kg, zupełnie zanikły bóle serca, nie mam żadnych wzdęć jestem silna, w ogóle się nie męczę, na studiach jest mi o wiele łatwiej, potrzebuję mniej snu i wszystko robię o wiele szybciej. W lipcu byłam u cioci w górach, gdzie nie mogłam stosować diety. Wtedy przytyłam do 58,5kg. Od sierpnia stosuję dietę ściśle, ale nie chudnę. Od 14 roku życia miesiączkowałam regularnie a od 4 lipca nie mam miesiączki. Badania wykazały, że wszystko jest u mnie w porządku. Ginekolog przepisał mi zastrzyki, ale nie pomogły. Inny ginekolog stwierdził, że winna jest Pańska dieta, ale ja nie wierzę. Chciał mi sprzedać tablice z wykazem ile dany produkt ma cholesterolu. Ale on chyba nie wiedział, że 60-90% cholesterolu wytwarza wątroba. Bardzo się boję, że nie odczuwam żadnych dolegliwości. Jeszcze w żadnej Pańskiej publikacji nie wyczytałam nic o miesiączce. Nie ufam nikomu, tylko Panu jako lekarzowi, będę czekać na Pańską odpowiedź.
     
                                                                                                             Anna K.


Niepotrzebnie przerwałaś dietę optymalną. Takie odstępstwa powodują zaburzenia w organizmie, zawsze szkodliwe, ponieważ wszystkie odstępstwa od diety optymalnej mogą być i są tylko odstępstwami na gorsze. Po pięciu latach diety jarskiej, ubogo pastwiskowej, wyniszczyłaś swój organizm. Każda zmiana diety powoduje „rewolucję” w układzie hormonalnym. Wszystkie procesy w organizmie są bezpośrednio, lub pośrednio, sterowane substratami, czyli odżywianiem. Zjadasz dużo węglowodanów, wytwarzasz dużo insuliny, katecholamin (adrenalina) i więcej hormonów tarczycy. Mieszanie tłuszczu z węglowodanami zwiększa wytwarzanie hormonów sterydowych, które powodują tycie, rozstępy skórne, miażdżycę, chorobę wrzodową, czy łojotok, nadciśnienie, osteoporozę i migrenę. Przy bardzo niekorzystnym modelu żywienia kobiety przestają miesiączkować, stają się niepłodne, a mężczyźni są impotentami.
Przy diecie mieszanej kobiety też często bywają niepłodne, a i mężczyźni bywają mężczyznami tylko z nazwy. Działają tu prawa biologiczne. Odżywiasz się szczególnie źle, a to prawie pewność, że i twoje dziecko będziesz odżywiała źle. Źle mu będzie w całym okresie życia płodowego, ma większe szanse na podstawie różnych wad wrodzonych, twój pokarm będzie mu szkodził, a przeważnie ci o zabraknie. Będziesz swoje dziecko karmiła butelką, przeważnie mlekiem krowim, które jest dobre dla cieląt, ale dla ludzi się nie nadaje. Nie nadaje się dla dzieci, dla dorosłych ani dla starszych. Ile nieszczęść tragedii rodzinnych powodują różne wady wrodzone u dzieci, czy „nabyte” przez produkty, których dziecko, czy dorosły zjadać nie powinni. Białko pszenicy często bywa trujące, u dorosłych powoduje w Polsce chorobę zwaną sprue, a u dzieci chorobę trzewną, zwaną inaczej celiakią. A ta choroba może zniszczyć organizm dziecka i jego umysł. Przecież ta choroba byłaby zupełnie nieznana, gdyby dzieci i dorośli w Polsce nie jedli przetworów z pszenicy. Pszenica jest na surowo niejadalna, zatem i w chlebie, makaronie, w kaszy mannie, ciastach – nie powinna być spożywana. Nie każdy, kto zjada przetwory pszenicy na te choroby choruje. Dorośli chorują o wiele rzadziej od noworodków i dzieci, ponieważ ich przewód pokarmowy jest bardziej sprawny i potrafi rozłożyć do aminokwasów gluten i trujące polipeptydy, które są bezpośrednią przyczyną choroby. Gluten – to białko roślinne, głównie z pszenicy, a trujące polipeptydy powstają z glutenu. Dorosły może wybierać dziecko nie. Przy sprawnym przewodzie pokarmowym, a jest on najbardziej sprawny przy żywieniu optymalnym, gluten z pszenicy nie powoduje żadnych szkód i niewielkie ilości potraw z pszenicy, limitowane ilością spożywanych na dobę węglowodanów mogą być bez obaw i konsekwencji spożywane. Brak okresu u dziewczyny w wieku lat 20, nie jest powodem do obaw. Zmiana diety na optymalną często powoduje brak miesiączki u dziewcząt i pojawienie się na nowo miesiączki u kobiet, które od lat już nie miesiączkowały. Lepiej jest dla dziewcząt i dla narodu, gdy pierwsza miesiączka pojawia się u dziewcząt możliwie późno. Gdy naród jest na drodze do jeszcze głębszej degeneracji wiek pierwszej miesiączki obniża się. Bywa najczęściej na Śląsku, że u dziewcząt pierwsza miesiączka pojawia się już w przedszkolu, a średni wiek pojawienia się pierwszej miesiączki jest najniższy w Polsce i nie ma równie niskiego w żadnym kraju europejskim. A minister zdrowia, liczni profesorowie, docenci i, specjaliści od pediatrii, nawet nie wiedzą, czy to dobrze, czy taż źle i nie mają pojęcia, od czego zależy wiek wystąpienia pierwszej miesiączki. Obecnie wiek pierwszej miesiączki wynosi około 18 lat u dziewcząt w Szwajcarii, a im kraj biedniejszy, tym ten wiek jest niższy. Na Śląsku, niestety, jest najniższy.
                                                                                     
                                                                                                             JAN KWAŚNIEWSKI






Tytu: Odp: DOKTOR JAN KWAŚNIEWSKI (144)
Wiadomo wysana przez: Bruford 2007-06-11, 14:17:18
"Obecnie wiek pierwszej miesiączki wynosi około 18 lat u dziewcząt w Szwajcarii, a"

Nie zgadza się to z faktami.Średni wiek menarche w tym kraju - 14 lat , np dla kantonu Geneve 13 lat.


forum.dr-kwasniewski.pl | Dziaajce na SMF 1.0.8.
© 2001-2005, Lewis Media. Wszystkie prawa zastrzeone.