forum.dr-kwasniewski.pl

Działy Forum => Prasa => Wtek zaczty przez: kangur 2008-10-10, 03:56:48



Tytu: Zmarla w objeciach sanitariuszy
Wiadomo wysana przez: kangur 2008-10-10, 03:56:48
http://miasta.gazeta.pl/opole/1,35114,5786530,Zmarla_prowadzona_przez_sanitariuszy.html


Tytu: Odp: Zmarla w objeciach sanitariuszy
Wiadomo wysana przez: jurek46 2008-10-10, 09:12:42
Cytuj z: kangur 2008-10-10, 03:56:48
http://miasta.gazeta.pl/opole/1,35114,5786530,Zmarla_prowadzona_przez_sanitariuszy.html


Doskanały artykuł dla naszego nadwornego Grizlego to On we wszystkich swoich postach,kieruje
do specjalisty,chyba teraz nie powie że w tych obydwu szpitalach,nie było chociaz jednego specjalisty
Chyba ze Ci specjaliści Grizlego maja dwie literki przed nazwiskiem i siedzą w domu,a Grizli zarabia na reklamie
promującej ich wiedzę


Tytu: Odp: Zmarla w objeciach sanitariuszy
Wiadomo wysana przez: Teresa Stachurska 2008-10-10, 17:16:03
Nie będzie dobrze. Obowiązujący system się nie sprawdza. Projektowany przez PO system będzie jeszcze gorszy, bo skoro już się oszczędza na badaniach, to po sprywatyzowaniu szpitali, gdy one będą zabiegać o zysk, na badaniach oszczędzić zechcą jeszcze więcej, by ten zysk powstał i to jak największy.

Niech nikt nie mówi, że u nas nie ma eutanazji. Ona funkcjonuje masowo, tyle że środkiem na jej potrzeby używanym jest niedbalstwo i systemowa zgoda na nią


Tytu: Odp: Zmarla w objeciach sanitariuszy
Wiadomo wysana przez: slawek 2008-10-11, 11:17:01
Cytuj z: Teresa Stachurska 2008-10-10, 17:16:03
Nie będzie dobrze. Obowiązujący system się nie sprawdza. Projektowany przez PO system będzie jeszcze gorszy, bo skoro już się oszczędza na badaniach, to po sprywatyzowaniu szpitali, gdy one będą zabiegać o zysk, na badaniach oszczędzić zechcą jeszcze więcej, by ten zysk powstał i to jak największy.

Wszysko bedzie lepsze od tego co jest teraz, o badania i koszty się nie martw, jak będzie wiadomo kto i za co płaci to wszystko od razu się unormuje i będziesz robiła tylko"potrzebne" badania ;)
Cytuj:
Niech nikt nie mówi, że u nas nie ma eutanazji. Ona funkcjonuje masowo, tyle że środkiem na jej potrzeby używanym jest niedbalstwo i systemowa zgoda na nią

Taaaaak a największe zaniedbanie to mają sami leczacy się ;) ile od kogoś wymaga pójście do lekarza i branie pigułek według zaleceń ?? sami od siebie niczego innego nie wymagają a pretensje to do całego  swiata  8)


Tytu: Odp: Zmarla w objeciach sanitariuszy
Wiadomo wysana przez: Teresa Stachurska 2008-10-11, 12:39:11
Oglądałam przez ostatnie dwa miesiące dramat znajomej w kontaktach ze służbą zdrowia. Pierwszy lekarz proszony o wizytę domową zdiagnozował pacjentkę przez telefon dysponując również leki. Badań - zero. Drugi lekarz przybył i orzekł, że to muszą być hemoroidy i zapisał leki. Badań laboratoryjnych - zero. Trzeci lekarz uznał, że pacjence potrzebna jest pomoc psychiatryczna, również wystawił receptę, ale badań laboratoryjnych - zero. Czwarty lekarz, już w szpitalu, uznał że może nie być właściwy i nakazał przewieżć pacjentkę do innego szpitala. Piąty lekarz, na Izbie przyjęć w drugim szpitalu, zrobił podstawowe badania i odesłał pacjentkę po paru godzinach do domu, mimo że czuła się gorzej niż źle. Zeszło jeszcze parę dni (w sumie około trzech tygodni) i przyjęto ją wreszcie na oddział. Diagnoza - grzybica, która "wyszła" już na wierzch i zajmowała 200 cm2, a grzyb był grubości 2 cm oraz cukrzyca (cukier 500), stan bardzo ciężki.

Przychodnia (sprywatyzowana!) tak się broniła przed kosztami badań, że doprowadziła kobietę na skraj śmierci. W trzecim już szpitalu miały miejsce tzw stabilizacje i załamania. Po 1,5 miesiąca kuracji wczoraj pacjentka wróciła do domu, jednak zbyt słaba by być samodzielną. Ledwie daje radę usiąść. Ponoć jak dobrze pójdzie za pół roku powinno być lepiej. W tym ostatnim szpitalu odwiedziłam ją ca dziesięć razy. Widziałam za dużo by być dobrej myśli. Np, na obiad ciężko chorym ludziom daje się pół talerza rosołu (z kostki?) z makaronem oraz ziemniaki jakieś 100-150 g z sosem i do tego z 50 g gotowanego kalafiora oraz tyle samo gotowanej marchewki. Np, kilka osób na sali w czasie pobytu znajomej - zmarło i wydzrzenia te nie były w leczeniu pomocne.

Powtórzę, gdyby pierwszy lekarz (potem kolejni nie inaczej) zaordynowali badania, zdiagozowali przypadłość na jaką zapadła znajoma, przypuszczalnie - cukrzyca, nie byłoby wszystkich następnych kosztów, jak i pogorszenia kondycji znajomej może na zawsze. Instytucja lekarza pierwszego kontaktu jest sprywatyzowana i on ma na względzie głównie zysk własny, od pacjenta się opędza, tworząc pozory pracy i odpowiedzialności.

Może być gorzej!


Tytu: Odp: Zmarla w objeciach sanitariuszy
Wiadomo wysana przez: grizzly 2008-10-11, 13:05:22
Cytuj z: Teresa Stachurska 2008-10-11, 12:39:11
...Instytucja lekarza pierwszego kontaktu jest sprywatyzowana i on ma na względzie głównie zysk własny, od pacjenta się opędza, tworząc pozory pracy i odpowiedzialności...


Widac Teresa, ze jeszcze nie rozumiesz "kto jest winny" !!!  :cry:
Przebywanie  w "komuszych: PRL i III RP"  wyraznie Tobie zaszkodzilo!!!  :shock: :cry:

Czy Ty zdajesz sobie sprawe czym jest NFZ i ZUS oraz "likorz rodzinny"
Tu masz wlasnie  "komuszy egalitarny system" tuczacy:
"uklad selekcji negatywnej", ktory tak Tobie imponuje.  :cry:



Tytu: Odp: Zmarla w objeciach sanitariuszy
Wiadomo wysana przez: slawek 2008-10-11, 13:10:20
Cytuj z: Teresa Stachurska 2008-10-11, 12:39:11
Może być gorzej!

Gorzej ?? co może być gorszego od zachowania jak beczaca owca ?? tutaj muszę przyznać :(  rację Gryzlly-iemu ;) plankton w czystej postaci najpierw daje się strzyc przez całe życie do gołej skóry a potem się dziwi że kasa jaką mu zabrano dawno "zjedzona" i nikomu na nim nie zależy :( największym grzechem jest właśnie taka postawa, jeśli ktoś chce coś osiągnąć sam musi o wszystko zdbać i coś robić poza skomleniem w przychodni. Czy np. jak zapłacisz za naprawę samochodu to musisz mieć efekt ?? dlaczego te sku......y w białych kitlach w "państwowej" ( czytaj niczyjej ) służbie "chorób ?? BO TAKIE OSOBNIKI BŁAGAJĄ  WŁAŚNIE O TO ŻEBY ICH ZWOLNIĆ Z MYSLENIA !! i napędzają ten chory system ;)


Tytu: Odp: Zmarla w objeciach sanitariuszy
Wiadomo wysana przez: Edyta 2008-10-11, 13:13:45
Cytuj z: slawek 2008-10-11, 13:10:20
Cytuj z: Teresa Stachurska 2008-10-11, 12:39:11
Może być gorzej!

Gorzej ?? co może być gorszego od zachowania jak beczaca owca ??


Takie zagadki najlepiej rozwiazuje czas.Dowiesz się sam,co może być gorszego .Tutaj muszę przyznać rację Teresie  8)


Tytu: Odp: Zmarla w objeciach sanitariuszy
Wiadomo wysana przez: renia 2009-06-13, 17:07:17
Zmartwychwstanie..
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Lekarz-stwierdzil-zgon---kobieta-ozyla-w-kostnicy,wid,11217675,wiadomosc.html?ticaid=18339


Tytu: Odp: Zmarla w objeciach sanitariuszy
Wiadomo wysana przez: Mari 2009-06-13, 21:36:02
Znam osobiście taki przypadek . Też już trumna zamówiona itp. Kobieta jeszcze ponad trzydzieści  lat zasuwała w polu  :) .
Jednego nie mogłam przeżyć, zrozumieć ... trumna na strychu  :shock: .


Tytu: Odp: Zmarla w objeciach sanitariuszy
Wiadomo wysana przez: kangur 2009-06-14, 09:57:22
Cytuj z: renia 2009-06-13, 17:07:17
Zmartwychwstanie..
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Lekarz-stwierdzil-zgon---kobieta-ozyla-w-kostnicy,wid,11217675,wiadomosc.html?ticaid=18339


To podobnie jak z tym facetem, co u Marty byl, wodke pil, przyszedl do domu i jeszcze zyl.


Tytu: Odp: Zmarla w objeciach sanitariuszy
Wiadomo wysana przez: _flo 2009-06-14, 09:59:05
:lol:


forum.dr-kwasniewski.pl | Dziaajce na SMF 1.0.8.
© 2001-2005, Lewis Media. Wszystkie prawa zastrzeone.