forum.dr-kwasniewski.pl

Działy Forum => Wolne tematy => Wtek zaczty przez: kriskor 2010-11-25, 17:10:10



Tytu: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: kriskor 2010-11-25, 17:10:10
Mam pytanie do szanownych forumowiczów. Pękają wam czasami kąciki ust ? Co może być przyczyną. Znalazłem informację że podobno wywołują tą dolegliwość grzyby, drożdżaki. Mam czasami z tym problemy. Co o tym sądzicie ?


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: renia 2010-11-25, 17:19:21
Ja to miałam często przed DO (zajady) ponoć to z braku witaminy B2. Ale mi nie pomagała suplementacja witaminy B2, ani B complex..teraz mam z tym spokój..


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2010-11-25, 18:18:22
Znam tylko jeden przypadek, który został rozwiązany ograniczeniem spożywanego białka(bez znaczenia jakie było jego źródło-jaja, orzechy, podroby, mleczne, dowolne mięcho).
Nie wiem ile białka było zjadane powyżej 0,8 x waga należna przy występującej dolegliwości.
To prawdopodobnie indywidualna zależność, 
ale pękające kąciki ust znikły bezpowrotnie.


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2010-11-25, 18:20:44
Cytuj z: Radzio 2010-11-25, 18:18:22
....0,8 x waga należna ....


Bardziej rzeczowo ;)
Cytuj z: Admin
0,8g/kg nmc/D


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: WojciechS 2010-11-25, 19:01:51
Cytuj z: kriskor 2010-11-25, 17:10:10
Co może być przyczyną.


Przeważnie zbyt szerokie rozdziawianie japy przy ziewaniu!  :wink:


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: renia 2010-11-25, 19:14:17

Zwykłe ziewanie potrafi być niezwykle przykre przy zajadach.. :?


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: renia 2010-11-25, 19:22:16

Niezwykle istotna jest tutaj (jak i przy każdym schorzeniu) odpowiednia odporność organizmu..czyli odpowiednia dieta..(czyli DO)
A tutaj opinia oficjalnej medycyny..

http://spec.pl/zdrowie/leczenie/jak-leczyc-zajady-domowymi-sposobami


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Iga 2010-11-25, 19:22:27
Pewnie całowanie też nie należy do przyjemności przy zajadach. ;)


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: renia 2010-11-25, 19:36:24
Cytuj z: Iga 2010-11-25, 19:22:27
Pewnie całowanie też nie należy do przyjemności przy zajadach. ;)


No to może "kriskor" w tym temacie się wypowie..  :wink:


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: WojciechS 2010-11-25, 19:47:10
Czasem jeszcze od głośnego śmiania pełną gębą...
A do tego jak zwykle w medycynie bywa: przyczyna choroby jest nieznana, ale...  :lol:


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: kriskor 2010-11-25, 21:55:08
No tak wszystko po części się zgadza. Z ziewaniem jest problem, z głośnym śmiechem również. W całowaniu aż tak bardzo nie przeszkadza / nie mam w zwyczaju zasysania ofiary ;-), z estetyką raczej gorzej. Zastanawiająca jest teoria z nadmierną ilością białka. Problem ten pojawia się u nie sporadycznie i nieregularnie i nie mogę znaleźć przyczyny.


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: kodar 2010-11-25, 22:55:05
Cytuj z: kriskor 2010-11-25, 21:55:08
No tak wszystko po części się zgadza. Z ziewaniem jest problem, z głośnym śmiechem również. W całowaniu aż tak bardzo nie przeszkadza / nie mam w zwyczaju zasysania ofiary ;-), z estetyką raczej gorzej. Zastanawiająca jest teoria z nadmierną ilością białka. Problem ten pojawia się u nie sporadycznie i nieregularnie i nie mogę znaleźć przyczyny.
moze oliwe lub smalec jako masc,mozna byloby zastosowac z zadawalajacym skutkiem??Moze to tylko brak witaminy C???A najlepszym testem czy sa braki tej witaminy,to zjesc buraki czerwone.Jezeli mocz zabarwi sie wtedy wiadomo,ze witaminy C brakuje. :P


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: renia 2010-11-26, 09:15:33
Zawsze po burakach barwi się mocz. Z braku witaminy C to raczej dziąsła krwawią przy myciu zębów, niż robią się zajady..


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: kriskor 2010-11-26, 10:40:30
Z dziąsłami nie mam problemu.


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Iga 2010-11-26, 11:10:15
Kriskor dobre rady zawsze w cenie,więc dam Ci dobrą radę.Serio,działa.
Idź do apteki i kup sobie maść cynkową i posmaruj to i będziesz miał problem z głowy po góra dwóch dniach.
Mnie popękały kąciki ust od...pasty do zębów.Jakaś żrąca bardzo była,musiała coś zawierać w składzie żrącego.Posmarowałam to,odstawiłam pastę i zero problemów.


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: kriskor 2010-11-26, 18:35:57
Dzięki Iga. Spróbuję twojej rady. Może faktycznie na coś źle reaguję ;-)


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Iga 2010-11-26, 18:45:49
Cytuj z: kriskor 2010-11-26, 18:35:57
Spróbuję twojej rady.

Spróbuj.Mam nadzieję,że Ci pomoże.Maść cynkowa jest bardzo dobra na gojenie się ran,nawet na zajady.  8)


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Iga 2010-11-26, 18:52:24
Ja myślę,że ulgę powinieneś już odczuć po jednym dniu stosowania,ale smaruj dotąd aż zblednie i będziesz mógł swobodnie rozdziawić buźkę,jeść,śmiać się i całować. ;)
Najlepiej posmaruj na noc.  8)


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: BACA 2010-11-26, 19:52:51
Renia - z B2 masz rację, z tym że powinno się ryboflawinę /B2/ spożywać wyłącznie w potrawach. Jeżeli ktoś nie ma  kłopotów z oczami, skórą zapalnie zmienioną czy też spękane wargi lub kąciki ust to żółtka całkowicie wystarczą. Jeżeli trzeba B2 zwiększyć to trzeba jeść ryby i jeżeli ktoś może to produkty mleczne. Jeżeli tego nie zrobi się tylko zastosuje się lek to po czasie może wystąpić to schorzenie znowu.


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2010-11-26, 20:41:30
Cytuj z: Iga 2010-11-25, 19:22:27
Pewnie całowanie też nie należy do przyjemności przy zajadach. ;)


To zależy kto całuje, kogo................. i w co. ;)  :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:    8)

Cytuj z: kriskor 2010-11-25, 21:55:08
...... Zastanawiająca jest teoria z nadmierną ilością białka. Problem ten pojawia się u nie sporadycznie i nieregularnie i nie mogę znaleźć przyczyny.


Ponieważ znam tylko jeden taki przypadek, nie niestety musi być teoria.  :( :( :( (z gębą wysmarowaną maścią cynkową chodziłem do podstawówki, tylko łagodziła i izolowała- zajady były nadal)

Pogrzebałem głębiej w pamięci (bałagan tam taki  :shock:) i przypomniałem sobie, że zajady zniknęły bezpowrotnie w upalne lato.

Wtedy głównym "dostawcą" białka były całe jaja oraz "chudy" boczek, słony jak nie wiem co. Podejrzewając sól zredukowałem boczek, który ją zawierał( wówczas  prawie DO stosowałem już od roku).
Objawy ustąpiły, więc- wówczas- diagnozowałem  8), że sprawcą zajadów są: sól lub boczek. Ale akurat w to lato i w tym czasie spędzałem po kilka, kilkanaście godzin w ........... bardziej słonej niż boczek- wodzie Moczyłem się w wodzie(  :oops: ;)) nawet po ustąpieniu zajadów i nic.  :lol:
Teraz, gdy odtworzyłem tamte wydarzenia,  8) jeszcze jednym spostrzeżeniem chciałem się z Wami podzielić.  :D
Otóż, zmniejszając boczek robiona własnoręcznie  :shock: jajecznica wychodziła za "sucha", a nie mając dostępu do smalcu do smażenia dodawałem masła. Tym samym dodatkowo zmieniałem proporcje B do T, a nie tylko redukowałem B (przypomnę, że boczek był autentycznie "chudy"........................... nazywał się   :roll:Moreński? i do wytworzenia 1kg tegoż producent zużywał (opis na etykietce) około 1,35kg surowego mięsa.
Więc na pewno zmniejszyłem ilość zjadanego białka, ale dodatkowo zmieniłem proporcje.
Niestety, w dalszym ciągu nie dysponuję rzetelnymi danymi :?,  więc to jest teoria, która w moim przypadku ................................ działa.





Dodam, że przed tym wydarzeniem- ale już podczas mojego "romansu" z DO ;)- miewałam podobne problemy jak autor
Cytuj z: kriskor 2010-11-25, 21:55:08
......  Problem ten pojawia się u nie sporadycznie i nieregularnie i nie mogę znaleźć przyczyny.
tej wypowiedzi. :) (ale to akurat nie jest żadna personalna sugestia)






Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Iga 2010-11-26, 20:51:58
Cytuj z: Radzio 2010-11-26, 20:41:30
...z gębą wysmarowaną maścią cynkową chodziłem do podstawówki, tylko łagodziła i izolowała- zajady były nadal

Dziwną odmianę zajad miałeś. ;)   :P
Cytuj z: Radzio
To zależy kto całuje, kogo................. i w co. :lol:

To bez różnicy.Mnie one przeszkadzały w każdym razie.  :twisted:
Ja musiałam mieć takie,które spowodowane były jakimś składnikiem pasty,bo kiedy wracałam do niej,to znów.W końcu wiedziałam od czego i ją odstawiłam na zawsze.No i ta maść mi pomogła.Potem już nie miałam tej dręczącej dolegliwości.  8)




Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2010-11-26, 20:59:21
Cytuj z: kriskor 2010-11-26, 18:35:57
Dzięki Iga. Spróbuję twojej rady. Może faktycznie na coś źle reaguję ;-)


M.in. ;) z zajadami, skazą białkową urodziłem się. :) W przypadku skazy- fakt, w przypadku zajadów- żart (te "otrzymałem" wraz z rozpoczęciem nauki w szkole podstawowej)

Maść cynkową znam, ichtiolową też, z witaminą C również i całe stada innych.(nawet tych ze sterydami  8))
Według mnie informacja Kodar jest najlepsza, ale te "środki" szybko się wchłaniają i często trzeba zabieg powtarzać, że nie wspomnę o świecącym pysiu (dla tych, co nie lubią zmiękczeń- pysku; przyp. autora ;)).



p.s.
Przecież nasz Jan napisał, że tłuszcz lepiej zjeść, niż się nim wysmarować.               "..... bo tak jest dobrze...." :)



Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Iga 2010-11-26, 21:07:08
Cytuj z: Radzio 2010-11-26, 20:59:21
p.s.
Przecież nasz Jan napisał, że tłuszcz lepiej zjeść, niż się nim wysmarować.               "..... bo tak jest dobrze...." :)

Nie wiem czy my się rozumiemy.Czasem przyczyna może być czysto fizyczna,jakieś podrażnienie itp.Wtedy posmarujesz i nie ma śladu dolegliwości.Gdy smarowanie nie pomaga,wraca,to wtedy szukamy przyczyn gdzieś indziej.
Kiedyś dłonie podrażniał mi płyn do mycia naczyń.Odstawiłam i problem zniknął.Po co miałam jeść więcej jajek np.? Jak problem tkwił w składniku płynu?


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Iga 2010-11-26, 21:08:51
Ale ok. Już nic się nie odzywam.Jak mam problemy to sobie sama z nimi radzę omawiając je np. z mężem-tak jest najlepiej. :D


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: renia 2010-11-26, 21:16:24
Cytuj z: Radzio 2010-11-26, 20:59:21
Maść cynkową znam, ichtiolową też, z witaminą C również i całe stada innych.(nawet tych ze sterydami  8))


Ja też stosowałam na zajady maść ze sterydami.. 8) zajady po niej znikały, ale po kilku dniach wracały w powiększonej wersji. Nabawiłam się od tego posterydowego zapalenia okołoustnego (czy jakoś tak) . Maści od dermatologa nic mi na to nie pomagały. Nawet brałam antybiotyki i nic. Potem zaczęłam stosować maśc cynkową i DO prawie w jednakowym czasie. Poblem szybko zniknał, ale nie wiem na ile co się do tego przyczyniło..


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2010-11-26, 21:28:53
Iga
Kriskor sam zdecyduje. ;) :)

Absolutnie nie neguję niczyjej dobrej woli i chęci podzielenia się osobistymi doświadczeniami.
Nie oceniam Was(Ciebie), a jedynie środki(środek), które proponujecie(proponujesz), ponieważ mam również pewne doświadczenie w stosowaniu ich.

Więc nie ma powodu do "nie odzywania się" ;) :D :D :D






Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2010-11-26, 21:35:05
Cytuj z: renia 2010-11-26, 21:16:24
....Potem zaczęłam stosować maśc cynnkową i DO prawie w jednakowym czasie. Poblem szybko zniknał, ale nie wiem na ile co się do tego przyczyniło..


Czyli Kriskor ma dwie teorie do dyspozycji. ;) :)



p.s.
Reniu :D
A czy problem zajadów jeszcze wraca u Ciebie? Bo jeżeli nie to sprawdź co aktualnie stale stosujesz: DO, czy maści. :) ......................... :shock: Czy nadal jedno i drugie.;) :) :D  :lol:


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: renia 2010-11-26, 21:43:30
Nie wraca.. :P maści nie stosuję, czyli coś innego musiało pomóc.. :roll:


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Iga 2010-11-26, 21:54:03
Cytuj z: Radzio 2010-11-26, 21:28:53
Więc nie ma powodu do "nie odzywania się" ;) :D :D :D

No więc tak,...i zaraz elaborat wkleję na temat  maści cynkowej.  :lol: :lol: :lol: Żartuję.  :D

Nie no.Różne sugestie świadczą,że przyczyn może być wiele.  8)


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2010-11-26, 22:13:09
Cytuj z: Iga 2010-11-26, 21:54:03
No więc tak,...i zaraz elaborat wkleję na temat  maści cynkowej.  :lol: :lol: :lol: Żartuję.  :D


Już na pierwszy rzut oka widać, że nie masz zajadów..........  :lol: :lol: :lol:
Cytuj z: też Iga
Nie no.Różne sugestie świadczą,że przyczyn może być wiele.  8)


Kriskor powinien się z naszymi sugestiami uporać. :D

;)
Nie chcę mu sugerować, ale moja gęba obecnie wygląda tak:  :lol:


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Iga 2010-11-26, 22:16:04
Cytuj z: Radzio 2010-11-26, 22:13:09
Cytuj z: Iga 2010-11-26, 21:54:03
No więc tak,...i zaraz elaborat wkleję na temat  maści cynkowej.  :lol: :lol: :lol: Żartuję.  :D


Już na pierwszy rzut oka widać, że nie masz zajadów..........  :lol: :lol: :lol:

Czekałam tylko na pozwolenie. :D  :lol: ;)

PS.A może odpowiedź jest banalnie prosta.Może kriskor oblizuje się na widok pięknych,młodych dziewcząt?A enzymy zawarte w ślinie robią swoje w kącikach ust. ;)  :D


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2010-11-26, 22:19:53
Cytuj z: Iga 2010-11-26, 22:16:04
PS.A może odpowiedź jest banalnie prosta.Może kriskor oblizuje się na widok pięknych,młodych dziewcząt?A enzymy zawarte w ślinie robią swoje w kącikach ust. ;)  :D


Ups Chyba zacznę zazdrościć Kriskorowi tych zajadów. :) :) :)


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: kriskor 2010-11-26, 22:37:03
:-) Dziękuję wszystkim za rady. Mam do dyspozycji  pokaźny arsenał metod. Najskuteczniejsza metoda trafi u mnie na pierwsze miejsce walki z zajadami.


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2013-10-05, 16:42:42
Wziął rady jak swoje i ... poooszoł, w kąciku świat zajadać. :D


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2015-01-13, 19:20:25
Cytuj z: Radzio 2010-11-26, 21:28:53
Iga
Kriskor sam zdecyduje. ;) :)

Absolutnie nie neguję niczyjej dobrej woli i chęci podzielenia się osobistymi doświadczeniami.
Nie oceniam Was(Ciebie), a jedynie środki(środek), które proponujecie(proponujesz), ponieważ mam również pewne doświadczenie w stosowaniu ich.

Więc nie ma powodu do "nie odzywania się" ;) :D :D :D


Ależ ja byłem wówczas grzeczny, abo betonu było mniej. Powyższe jest "tytułem wstępu". :D
Podtrzymuję swoje spostrzeżenie, a nawet mroźne dni dodatkowo mnie w tym utwierdziły. ;)
Jestem tak wrażliwy na bezzasadne "przebiałczenie", że aż wilczej mordy dostaję i to "od dziecka" tak mam! :lol: :wink: :mrgreen:
Cytuj z: Radzio 2010-11-26, 20:41:30
...
Ponieważ znam tylko jeden taki przypadek, nie niestety musi być teoria.  :( :( :( (z gębą wysmarowaną maścią cynkową chodziłem do podstawówki, tylko łagodziła i izolowała- zajady były nadal)

Pogrzebałem głębiej w pamięci (bałagan tam taki  :shock:) i przypomniałem sobie, że zajady zniknęły bezpowrotnie w upalne lato.

Wtedy głównym "dostawcą" białka były całe jaja oraz "chudy" boczek, słony jak nie wiem co. Podejrzewając sól zredukowałem boczek, który ją zawierał( wówczas  prawie DO stosowałem już od roku).
Objawy ustąpiły, więc- wówczas- diagnozowałem  8), że sprawcą zajadów są: sól lub boczek. Ale akurat w to lato i w tym czasie spędzałem po kilka, kilkanaście godzin w ........... bardziej słonej niż boczek- wodzie Moczyłem się w wodzie(  :oops: ;)) nawet po ustąpieniu zajadów i nic.  :lol:
Teraz, gdy odtworzyłem tamte wydarzenia,  8) jeszcze jednym spostrzeżeniem chciałem się z Wami podzielić.  :D
Otóż, zmniejszając boczek robiona własnoręcznie  :shock: jajecznica wychodziła za "sucha", a nie mając dostępu do smalcu do smażenia dodawałem masła. Tym samym dodatkowo zmieniałem proporcje B do T, a nie tylko redukowałem B (przypomnę, że boczek był autentycznie "chudy"........................... nazywał się   :roll:Moreński? i do wytworzenia 1kg tegoż producent zużywał (opis na etykietce) około 1,35kg surowego mięsa.
Więc na pewno zmniejszyłem ilość zjadanego białka, ale dodatkowo zmieniłem proporcje.
Niestety, w dalszym ciągu nie dysponuję rzetelnymi danymi :?,  więc to jest teoria, która w moim przypadku ................................ działa.

Dodam, że przed tym wydarzeniem- ale już podczas mojego "romansu" z DO ;)- miewałam podobne problemy jak autor
Cytuj z: kriskor 2010-11-25, 21:55:08
......  Problem ten pojawia się u nie sporadycznie i nieregularnie i nie mogę znaleźć przyczyny.
tej wypowiedzi. :) (ale to akurat nie jest żadna personalna sugestia)


Stety! Te dane są rzetelne, tyle że na mój użytek. :lol: :P :wink: :mrgreen:

A! Bo przypomniałem sobie. :)
"Moreński" jest gówno wart, obecnie. :D


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Gavroche 2015-01-13, 19:25:24
Obecnie prawie wszystko jest gówno warte 8)


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2015-01-13, 19:32:30
:lol:
A mię się mój tekst nadal podoba, znaczy uważam, że jest aktualny, miły w odbiorze, zarozumiały i w ogóle cacko. O!. :lol: :lol: :lol:


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Gavroche 2015-01-13, 19:33:32
Cytuj z: Radzio 2015-01-13, 19:32:30
:lol:
A mię się mój tekst nadal podoba, znaczy uważam, że jest aktualny, miły w odbiorze, zarozumiały i w ogóle cacko. O!. :lol: :lol: :lol:

Oczywiście, obecnie wszystkie Twoje teksty takie są.  :D


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2015-01-13, 19:43:32
:lol:
A, bez specjalnego wysiłku, to tylko tak, dla równowagi. :lol: :lol: :lol:


Wkrótce post, zarządzę więc miesięczny wypoczyn przed tym wydarzeniem, bowiem wyraźnie dostrzegam, że tego tutu potrzebujecie,
Szefu mój, najulubieńszy. :lol: :wink: :mrgreen:
I to nie ma "to tamto", żadnych irytujących "Dzień dobry! :D". :lol: Aniani


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Gavroche 2015-01-13, 19:45:41
Cytuj z: Radzio 2015-01-13, 19:43:32
:lol:
A, bez specjalnego wysiłku, to tylko tak, dla równowagi. :lol: :lol: :lol:


Wkrótce post, zarządzę więc miesięczny wypoczyn przed tym wydarzeniem, bowiem wyraźnie dostrzegam, że tego tutu potrzebujecie,
Szefu mój, najulubieńszy. :lol: :wink: :mrgreen:
I to nie ma "to tamto", żadnych irytujących "Dzień dobry! :D". :lol: Aniani

Obiecujesz?


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2015-01-13, 20:13:32
:lol:
Że będę homeostacośtamwał w poście?  B e z i n t e r e s o w n i e! :lol: :lol: :lol:


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2015-01-15, 14:34:21
I stało się. :D
Zarządzam sobie autobana wypoczynkowego dla dobra i ku chwale. :wink: :mrgreen:
Miesiąc z hakiem. :lol:

A! Na hak też sobie trzeba umieć zasłużyć, a wobec tego:
Dupa mię boli od słuchania tego, co na temat rządzących Państwem "opty-betonów" dowiaduję się od rencistów i emerytów, których mam dość ...
w koło siebie. :D :wink: :mrgreen:


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Gavroche 2015-01-15, 16:56:39
Cytuj z: Radzio 2015-01-15, 14:34:21
I stało się. :D
Zarządzam sobie autobana wypoczynkowego dla dobra i ku chwale. :wink: :mrgreen:
Miesiąc z hakiem. :lol:

A! Na hak też sobie trzeba umieć zasłużyć, a wobec tego:
Dupa mię boli od słuchania tego, co na temat rządzących Państwem "opty-betonów" dowiaduję się od rencistów i emerytów, których mam dość ...
w koło siebie. :D :wink: :mrgreen:

Ale, że już? :shock:


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2015-02-19, 11:06:39
Pękające kąciki ust- to mni przypomina zalecenie, że nie powinno się całować dziewczyn na wietrze, znaczy ... zaprośże je facet gdzieś w zaciszne miejsce i już. :D
Tak złamałem kobiecy szyfr. :lol: ;)


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: administ 2015-02-19, 11:22:41
:D
Radziu, kłopoty z ustami, to raczej znak zaburzenia flory bakteryjnej jelit. Więcej kiszonek lub kultur serowarskich załatwia problem.




Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2015-02-19, 11:28:14
:lol:
Wężykiem, wężykiem- mleczne górą. :D


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: administ 2015-02-19, 11:47:47
Oj tam zaraz górą ;)
Niektórzy ponoć mlecznych nie jadają, dlatego dla nich kiszone ogórki i kapusta też są spoczko 8)



Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Gavroche 2015-02-19, 11:52:44
Za to Cię lubię. :D


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2015-02-20, 19:23:29
A! Przypomniałem sobie. :)
Higiena. Higiena* przy dolegliwościach ustnych też jest bardzo ważna. :wink: :mrgreen:

*- to stosunkowo łatwy rebusik, Blackend. :wink: :lol:


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Blackend 2015-02-20, 23:33:55
Na początek może być. ;)  :lol:


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Gavroche 2015-02-21, 08:09:49
Znaczy Oral-B? :lol:


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Blackend 2015-02-21, 08:44:54
Tak to odebrałem.  :lol:


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: administ 2015-02-21, 08:52:33
Ale po analizie tekstu Radzia mnie wyszło, że zaleca płyn, a nie pastę... ;) :lol:


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Blackend 2015-02-21, 09:14:04
Aha czyli z poślizgiem. ;)  :lol:


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2015-02-21, 09:18:27
:lol:
Jak nie ma spirytusu, abo chociażby octu, to może być oralcośtam w płynie. :lol: :wink:
Gavroche, to zaś było jedynie spostrzeżenie, że nie tylko ja, w tym zacnym Centrum, dbam o higienę. ;) Ale skoro wyrwałeś pierwszy do tablicy, to znaczy, że wiesz. :D


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Gavroche 2015-02-21, 09:24:28
Wiem.
Gdyby Stwórca przewidział sterylność otworów fizjologicznych, inaczej by to urządził. ;)
Ale ludzie to urodzeni poprawiacze. :D


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2015-02-21, 09:36:38
:lol:
Stwórca, Stwórca ... znam? :D
A w synapsach poprawić sobie nieco, to nie łaska?! Pańska. :lol: :lol: :lol:


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: administ 2015-02-21, 09:54:46
Zamiast zdać się na instynkt, to pseudointelektualiści poprawiają sobie nieco synapsy i zaczynają się kłopoty...;)


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2015-02-21, 10:00:01
A przecież nie było polecenia- "zdać instynkt". :wink: :mrgreen:
Chyba, że to była nadinterpretacja w ramach zaliczeń sesji podczas studiów, a te wiadomo- jak MediaMcośtam. :lol: :wink:

Blackend, to też prościutki rebus. :D ;)


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Blackend 2015-02-21, 10:02:27
Ale już lekko zamulony. ;)  :lol:


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2015-02-21, 10:06:19
:D
Wziąłem to pod uwagę. ...  Mam dzieci na studiach. ;) :lol:


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: administ 2015-02-21, 10:41:19
Cytuj z: Radzio 2015-02-21, 10:00:01
A przecież nie było polecenia- "zdać instynkt". :wink: :mrgreen:


:shock:
No jak tak można Radziu! :shock:
To jest właśnie efekt poprawiania synaps! :?
Pismo mówi "zdać się na instynkt", a nie "zdać instynkt", bo wtedy to nic już nie uratuje... ;)

...sięsię... :lol:


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2015-02-21, 10:43:58
Cytuj z: admin 2015-02-21, 10:41:19
Cytuj z: Radzio 2015-02-21, 10:00:01
A przecież nie było polecenia- "zdać instynkt". :wink: :mrgreen:


:shock:
No jak tak można Radziu! :shock:
To jest właśnie efekt poprawiania synaps! :?
Pismo mówi "zdać się na instynkt", a nie "zdać instynkt", bo wtedy to nic już nie uratuje... ;)

...sięsię... :lol:


:lol:


Tytu: Odp: Pękające kąciki ust.
Wiadomo wysana przez: Radzio 2015-02-21, 10:44:34
:lol: :lol:


forum.dr-kwasniewski.pl | Dziaajce na SMF 1.0.8.
© 2001-2005, Lewis Media. Wszystkie prawa zastrzeone.