forum.dr-kwasniewski.pl
Witamy, Go. Zaloguj si, lub zarejestruj prosz.
2017-11-23, 23:00:20

Zaloguj si podajc nazw uytkownika, haso i dugo sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Na koniec - nie wolno zapominać, że każdy człowiek jest inny i inny jest jego organizm.
496728 wiadomoci w 3936 wtkach; wysane przez 66 uytkownikw
Najnowszy uytkownik: jwar
* Strona gwna Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj si Rejestracja
+  forum.dr-kwasniewski.pl
|-+  Działy Forum
| |-+  Wolne tematy
| | |-+  Co nas truje
« poprzedni nastpny »
Strony: [1] 2 Do dou Drukuj
Autor Wtek: Co nas truje  (Przeczytany 5612 razy)
Krystyna*Opty*
Go


Email
Co nas truje
« : 2007-03-26, 11:27:54 »

Założyłam ten wątek, jako że temat objawów zatrucia solaniną raczej nie jest humorystyczny  Confused

Znalazłam ciekawy link nt. wielu trucizn jakie mogą trafić świadomie (lub nie) do naszego organizmu:
http://glinki.com/?l=p7vqu7
Zapisane
Tymon
Go


Email
Odp: Co nas truje
« Odpowiedz #1 : 2007-03-26, 11:37:52 »

Nie zapominajmy o korzystnym działaniu na organizm małych dawek tzw. "trucizn" i większej odporności organizmu na Diecie Optymalnej.  Cool
Zapisane
elmo
Go


Email
Odp: Co nas truje
« Odpowiedz #2 : 2007-03-26, 11:40:10 »

Cytuj
Do rodziny Psiankowatych należy również nasz popularny ziemniak. Zawiera on tzw. glikoalkaloid solaninę, będący połączeniem alkaloidu z cukrami. Solanina występuje w ziemniaku w ilości do 0,01%. Nie ma to żadnego znaczenia toksykologicznego, gdyż znajduje się ona w warstwach zewnętrznych odpadających przy obieraniu. Reszta solaniny przechodzi do wody podczas gotowania. Ponieważ solanina ma właściwości silnie trujące, może dojść, zwłaszcza przy niedokładnym obraniu ziemniaków, do zatruć objawiających się nudnościami i przewlekłymi wymiotami, dreszczami, a nawet zaburzeniami mowy i wzroku.  

No to ,właśnie jak już pisałam zajadałam się zielonymi pomidorami ,w krórych jest jej ponoć dużo ,aż w końcu mnie dopadły mdłości i nudności.
Potem ,zostałam ostrzeżona przez babcię ,żebym tego nie robiła ,bo one zawierają solaninę.Od tamtej pory ich nie tknęłam.

Przypomniała mi się też sytuacja kiedy jako dziecko poszłam z koleżankami na taką górkę powygrzewać się w słoneczku.
Rosły tam jakieś zielska i ja oczywiście musiałam się tego najeść (chyba mi smakowało   Confused). A potem mnie dopadły mdłości,wymioty i gorączka.
Nie pamiętam czy potem jeszcze kidyś "złapałam" za jakieś zielsko.
Zapisane
toan
Go


Email
Odp: Co nas truje
« Odpowiedz #3 : 2007-03-26, 11:41:19 »

Biedny przeciętny czytelnik może już kompletnie "zgłupieć", bo wg znanego naukowca prof. xyz - "leczącego" niewydolność nerek ziemniakiami Very Happy - solanina ma same zalety Sad
Zapisane
elmo
Go


Email
Odp: Co nas truje
« Odpowiedz #4 : 2007-03-26, 11:58:40 »

To ja się zaliczam do tych przeciętnych czytelników,bo też słyszałam że dobroczynny wpływ na organim ma wywar z ziemniaczanych obierków  Shocked .
Z resztą chyba leki homeopatyczne robione są z roślin ,które w dużych dawkach są trujące ,ale śladowe ich ilości mają właściwości lecznicze.
To sama już nie wiem, jak to jest  Rolling Eyes  Evil or Very Mad  Question
Zapisane
elmo
Go


Email
Odp: Co nas truje
« Odpowiedz #5 : 2007-03-26, 12:00:31 »

Może właśnie cały widz polega na tym ,żeby z niczym nie przesadzać.Wszystko z umiarem ,aby potem nie być zdziwionym ...
Zapisane
toan
Go


Email
Odp: Co nas truje
« Odpowiedz #6 : 2007-03-26, 12:20:03 »

dobroczynny wpływ na organim ma wywar z ziemniaczanych obierków  Shocked .

No bo "...obniża poziom cholesterolu we krwi..." - (podobnie i sok z "grejfruta") - jak każda trucizna, którą wątroba musi zneutralizować, a przez to nie produkuje cholesterolu, bo ma pilniejsze zadania.
Na tej zasadzie działa też wiele "leków" - "obniżających cholesterol" Confused
PRAKTYCZNA RADA:
Na diecie "korytkowej" - gdy chce się mieć "wzorcowe" poziomy cholesterolu we krwi (np: do ubezpieczenia na życie, w badaniach okresowych, gdy wymagany jest "dobry stan zdrowia" - w niektórych zawodach) - wystarczy przed badaniem podtruć delikatnie wątrobę ... i już wychodzi "zdrowo" Very Happy
Zapisane
Krystyna*Opty*
Go


Email
Odp: Co nas truje
« Odpowiedz #7 : 2007-03-27, 14:10:32 »

Nie zapominajmy o korzystnym działaniu na organizm małych dawek tzw. "trucizn" i większej odporno¶ci organizmu na Diecie Optymalnej. Cool

Oczywiście! OPTYMALNOŚĆ przede wszystkim!  Cool
Zapisane
Krystyna*Opty*
Go


Email
Odp: Co nas truje
« Odpowiedz #8 : 2007-03-27, 14:47:08 »

dobroczynny wpływ na organim ma wywar z ziemniaczanych obierków  Shocked .

No bo "...obniża poziom cholesterolu we krwi..." - (podobnie i sok z "grejfruta") - jak każda trucizna, któr± w±troba musi zneutralizować, a przez to nie produkuje cholesterolu, bo ma pilniejsze zadania. Na tej zasadzie działa też wiele "leków" - "obniżających cholesterol" Confused

.
.

Orzeszsz!!...  Evil or Very Mad   a ja się zastanawiałam skąd się bierze ta "cudowna" właściwość  "obniżania cholesterolu we krwi" ...  Twisted Evil   Embarassed
Jednak medycy, to spryciary...  Twisted Evil
Cytuj
PRAKTYCZNA RADA:
Na diecie "korytkowej" - gdy chce się mieć "wzorcowe" poziomy cholesterolu we krwi (np: do ubezpieczenia na życie, w badaniach okresowych, gdy wymagany jest "dobry stan zdrowia" - w niektórych zawodach) - wystarczy przed badaniem podtruć delikatnie w±trobę ... i już wychodzi "zdrowo" Very Happy

Przypomina mi to podkręcanie licznika przebiegu przez samochodziarzy sprzedających używane samochody, mniejszy przebieg na liczniku - znaczy samochód jest cacy... I wszyscy są zadowoleni...  Confused

Zabawa w kotka i myszkę... Oni wiedzą, że my nie wiemy, a my wiemy, że oni wiedzą, ale oni nie wiedzą, że my wiemy, że oni wiedzą, że my nie wiemy... Genialne!!   Very Happy  Wink

Zapisane
lekarka
Go


Email
Odp: Co nas truje
« Odpowiedz #9 : 2007-05-26, 23:05:33 »

Truje nas - cierpiętnictwo.
Przyzwolenie na cierpienie jest, z tego co obserwuję, bardziej rozpowszechnione niż przyzwolenie na bycie szczęśliwym. Niektórych ogarnia strach, gdy jest wszystko o.k., bo zaraz się ...coś popsuje. To PRZYZWYCZAJENIE jest tak silne, że chociaż cierpimy czujemy się z tym dobrze. Cierpienie to intensywne doznawanie życia. Brak cierpienia niesie czasem trudne do zniesienia uczucie pustki. Cierpienie jest "nagradzane". Cierpiący dostaje uwagę, zainteresowanie. Zysk z choroby polega na uzyskaniu wzmożonego zainteresowania. Czasem cierpiący czuje się lepszy od innych. W chrześcijanstwie cierpienie ma wysoką wartość. Męczeństwo jest dobrą przesłanką do stania się świętym. Cierpienie charakteryzuje się pasywnością. Miłość do sprawcy powoduje, że znika przymus bycia ofiarą.
Zapisane
elmo
Go


Email
Odp: Co nas truje
« Odpowiedz #10 : 2007-05-26, 23:18:23 »

Truje nas - cierpiętnictwo.

Cierpienie to intensywne doznawanie życia. Brak cierpienia niesie czasem trudne do zniesienia uczucie pustki.


Ciekawe . Ale są różne rodzaje cierpień (tak myślę) te przez nas wymyślone(hipochondryczne ,które też nie wzięło sie z powietrza) i faktyczne cierpienie (ciała ,a co za tym idzie i naszej psyche) .
I faktycznie to truje życie,choć jak to ujęłaś logicznie -poprzez to; intensywnie doznajemy życia itd.....
Dlatego powinniśmy doceniać  to ,co mamy ,cieszyć się tym . Cieszyć się tym ,że znamy "klucz" do życia w zdrowiu .
Bo sama pomyśl Ewo ;ile osób dzięki odpowiedniemu odżywianiu odzyskało zdrowie ,które było już "utraconym" ....
Zapisane
evosonic
Go


Email
Re: Co nas truje
« Odpowiedz #11 : 2007-05-27, 03:07:50 »

Zapisane
elmo
Go


Email
Odp: Co nas truje
« Odpowiedz #12 : 2007-05-27, 08:57:05 »

Niezłe ,niezłe ,zważywszy ,że już było tyle przepowiedni ,a tu jak nic tak nic  Shocked 
Tyle na świecie "czarodziejów" i "przepowiadaczy przyszłości" ,aż dziw bierze  Shocked
Zapisane
Rudka
Go


Email
Odp: Co nas truje
« Odpowiedz #13 : 2007-05-27, 21:03:53 »

Evosonic
co ma być to będzie -skoro nie mamy na to wpływu .
   Teraz w myśl zasady " Pij ,szalej i nie myśl co dalej"-skoro zostało nam 5 lat .
Szkoda naszej pięknej planety -a może sie jakoś uda i złe nas ominie Very Happy
Zapisane
elmo
Go


Email
Odp: Co nas truje
« Odpowiedz #14 : 2007-05-27, 22:48:13 »

Co to za zasady  Rudka ? Laughing
Może to kwasy albo sole ?
Zapisane
Tymon
Go


Email
Odp: Co nas truje
« Odpowiedz #15 : 2007-05-28, 10:30:22 »

Pięć lat to szmat czasu.  Laughing
Zapisane
Rudka
Go


Email
Odp: Co nas truje
« Odpowiedz #16 : 2007-05-30, 00:14:50 »

Tymon -5 lat to naprawde niewiele -strach sie bać .
  Elmo - Very Happy wydaje mi sie ,ze w zasadzie jest zdrowo..
a w kwasielinie człowiek ginie i słono zdrowiem przypłaca -wiec jestem za zasadą.
Zapisane
Diogenes z Synopy
Full Member
***
Pe: Mczyzna
wiadomoci: 11007


Odp: Co nas truje - Roundup
« Odpowiedz #17 : 2016-06-01, 09:46:05 »

Cytuj
Często stosowany środek ochrony roślin glifosat wykryto w moczu 93 proc. Amerykanów.

http://www.rp.pl/Medycyna-i-zdrowie/305319892-Ameryka-przesiakla-herbicydem.html

no to WiO !   Wink

Zapisane
Gavroche
Hero Member
*****
wiadomoci: 32884


Odp: Co nas truje
« Odpowiedz #18 : 2016-06-01, 11:12:28 »

 Laughing
My też pewno mamy. Wink
Zapisane
Gavroche
Hero Member
*****
wiadomoci: 32884


Odp: Co nas truje
« Odpowiedz #19 : 2016-06-05, 17:22:34 »

O tych owocach to już mi dziadek mówił, prosty chłop:
http://www.wykop.pl/ramka/3205997/zdrowa-zywnosc-ktora-niszczy-metabolizm/
Zapisane
Strony: [1] 2 Do gry Drukuj 
« poprzedni nastpny »
Skocz do:  

Dziaa na MySQL Dziaa na PHP forum.dr-kwasniewski.pl | Dziaajce na SMF 1.0.8.
© 2001-2005, Lewis Media. Wszystkie prawa zastrzeone.
Prawidowy XHTML 1.0! Prawidowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.214 sekund z 19 zapytaniami.