forum.dr-kwasniewski.pl
Witamy, Go. Zaloguj si, lub zarejestruj prosz.
2018-11-19, 19:18:52

Zaloguj si podajc nazw uytkownika, haso i dugo sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
9. Nie należy robić większych odstępstw od diety ani łamać jej zasad okresowo.
541769 wiadomoci w 3981 wtkach; wysane przez 60 uytkownikw
Najnowszy uytkownik: Joagro
* Strona gwna Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj si Rejestracja
+  forum.dr-kwasniewski.pl
|-+  Działy Forum
| |-+  Wolne tematy
| | |-+  Dieta Optymalna a Piłka nożna
« poprzedni nastpny »
Strony: [1] 2 Do dou Drukuj
Autor Wtek: Dieta Optymalna a Piłka nożna  (Przeczytany 5702 razy)
Uponstar
Go


Email
Dieta Optymalna a Piłka nożna
« : 2007-04-18, 15:28:50 »

Zapisane
Uponstar
Go


Email
Odp: Dieta Optymalna a Piłka nożna
« Odpowiedz #1 : 2007-04-18, 15:51:15 »

Fatalna dieta polskich sportowców
Śniadanie: duże frytki i hot dog. Obiad - może być pizza z obowiązkową colą. A na deser "pożywny" batonik. To nie dieta przeciętnego Amerykanina, ale menu polskich sportowców. Nic dziwnego, że przegrywają na potęgę
Drużyna Legii Warszawa, klubu piłkarskiego marzącego nawet o grze w elitarnej Lidze Mistrzów, wraca z meczu pierwszej ligi. Jest godz. 23 i zawodnicy robią się głodni. Całe szczęście, że na trasie autokaru jest McDonald. Trener nie ma nic przeciwko, więc piłkarze bez mrugnięcia zamawiają syte zestawy, koktajle i lody. W końcu parę godzin wcześniej nieźle się nabiegali, a że spotkanie skończyło się bezbramkowym remisem? Walczyliśmy, mieliśmy pecha, przypadek, a teraz trzeba się najeść. Najwyraźniej nikt nie powiedział im, że jeden hamburger zawiera dopuszczalną dzienną dawkę tłuszczu.

Ten obrazek z początku obecnego sezonu ekstraklasy nie jest jedyny, a futboliści nie są wyjątkami. Pożywne obiadki w fast foodach czy przydrożnych barach to codzienność dla wielu koszykarzy, hokeistów czy szczypiornistów. Ci ostatni, reprezentanci Warszawianki, swego czasu, wracając z meczów, wprost błagali szkoleniowca, żeby zatrzymać się na frytki i kiełbaskę z rusztu. Zabawne?

Nie do śmiechu było czeskiemu trenerowi Wernerowi Liczce. Gdy przyjechał pracować do Polski, ze zdumienia przecierał oczy. - Kiedy wszedłem do stołówki, od razu wiedziałem, kto jest z jakiego kraju. Polacy? Niestety, uwielbiają niezdrowe parówki i smażone jaja - mówił szkoleniowiec o wrażeniach z pracy z piłkarzami Górnika Zabrze. I dziwił się, że w klubach nie ma dietetyków i sam musi dbać o linię podopiecznych. Po takim przykładzie menu nie dziwi, że z krajowych piłkarzy raptem Bartosz Karwan z Legii i Radosław Sobolewski z Wisły Kraków imponują umięśnioną sylwetką i na tle kolegów po fachu z Zachodu nie mają się czego wstydzić.

Specjalnych diet nie ma także większość koszykarzy. - Każdy je, co popadnie. Najgorsi są Amerykanie. Wychowani na fast foodzie jedzą tam codziennie. Z Polakami jest inaczej, młody chłopak, który zarabia tysiąc złotych, nie myśli o tym, co będzie jadł, ale o tym, by nie być głodnym - opowiada jeden z koszykarzy Dominet Basket Ligi. - Gdyby w klubach były pieniądze, zawodnicy mieliby szczegółowe badania, dietę układałby specjalista, wszyscy dostawaliby odżywki. Sytuacja byłaby kompletnie inna - dodaje.

Bo dieta to nie dodatek do treningu, ale jego podstawowa część. - To połowa triumfu w sporcie. Sam trening też daje efekty, ale bez wsparcia zdrowym odżywianiem o sukcesie nie ma mowy - mówi Piotr Gerej, instruktor fitness.

A że ma rację widać po wynikach sportowców, którzy zwracają uwagę na jedzenie. - Nikt nigdy nie musiał mi tłumaczyć, że objadanie się ziemniakami i tłustymi sosami jest niezdrowe. Doskonale wiedziałem, że golonka, choć smaczna, prędzej czy później wyjdzie mi bokiem - śmieje się Tomasz Adamek, bokserski mistrz świata. W jego kilkutygodniowych przygotowaniach do walk równie ważne co sparingi czy praca nad kondycją jest zdrowe odżywianie. - W Polsce ciągle pokutuje stereotyp, że aby osiągnąć sukces, trzeba tylko ciężko ćwiczyć. A to przecież właśnie zdrowe jedzenie daje siłę do treningu - dodaje czempion.

Co gorsza, niektórym sportowcom zdarza się... zapomnieć o obiedzie. Przed miesiącem w trakcie treningu Lecha Poznań zasłabł piłkarz tej drużyny Marcin Kuś. Okazało się, że zawodnik swego czasu ocierający się o reprezentację Polski cąłą dobę "jechał" tylko na kawie.

- Moim zdaniem takie nawyki sportowcy wynoszą z domu. Oni po prostu jedzą, a nie odżywiają się. Jakoś posiłków nie ma znaczenia - komentuje dr Agnieszka Jarosz z Instytutu Żywności i Żywienia.

Pozostaje usmiechać się z politowaniem. Tak jak kilka lat temu "bułka z bananem" Adama Małysza wzbudzała żarty iu rywali i rodzimych sportowców. Tyle, że okazało się, że nasz mistrz wygrywa konkurs za konkursem, i że banan to nie fast food, ale ważny element diety Małysza. W przeciwieństwie do nawyków kolegów-sportowców opychających się czekoladą i żłopiącyh piwo. I co? Znów przegraliście?
Zapisane
Tomkiewicz
Go


Email
Odp: Dieta Optymalna a Piłka nożna
« Odpowiedz #2 : 2007-04-18, 17:03:14 »

 Wolę zjeść omleta...z bananem, niż oglądać mecze footballu.
          Piłka nożna, tak mniej więcej od czasu Heysel wzbudza we mnie wstręt. Generalnie, sport wyczynowy w przeciwieństwie do rekreacji mało mnie interesuje.

Tomek
Zapisane
Uponstar
Go


Email
Odp: Dieta Optymalna a Piłka nożna
« Odpowiedz #3 : 2007-04-18, 17:24:37 »

Wolę zjeść omleta...z bananem, niż oglądać mecze footballu.
          Piłka nożna, tak mniej więcej od czasu Heysel wzbudza we mnie wstręt. Generalnie, sport wyczynowy w przeciwieństwie do rekreacji mało mnie interesuje.

Tomek

To taka rekreacja...




Tylko na fast forward  Very Happy
Zapisane
Szymon
Go


Email
Odp: Dieta Optymalna a Piłka nożna
« Odpowiedz #4 : 2007-04-18, 18:55:46 »

Cytuj
Nie do śmiechu było czeskiemu trenerowi Wernerowi Liczce. Gdy przyjechał pracować do Polski, ze zdumienia przecierał oczy. - Kiedy wszedłem do stołówki, od razu wiedziałem, kto jest z jakiego kraju. Polacy? Niestety, uwielbiają niezdrowe parówki i smażone jaja - mówił szkoleniowiec o wrażeniach z pracy z piłkarzami Górnika Zabrze.

No jasne, Liczka to taki gazetowy mesjasz. Kiedyś o mało co nie został selekcjonerem reprezentacji. Na szczęście w porę się opamiętano. W Polsce prowadził Górnika Zabrze, Polonię Warszawa , Wisłę Kraków oraz Dyskobolię Grodzisk. Wszystkie te kluby w okresie, gdy kołczem był Liczka, miały jedną współną cechę- permanentny brak wyników.
Liczka specjalizował się w autopromocji poprzez wywiady. Mówił wtedy m.in o odżywianiu, mniej więcej starał się zaadoptować to, co Arsene Wegnere w Arsenalu. Czyli ni mniej ni więcej dieta tzw. japońska. Jednak po kilku latach bez znaczących sukcesów zaczęto o nim mówić: To naprawdę świetny trener. Ma świetny warsztat, wiedze i w ogóle. Poza tym równy chłop. Ma tylko jedną wadę. Nie
ma... wyników !
Zapisane
mateoosh12
Go


Email
Odp: Dieta Optymalna a Piłka nożna
« Odpowiedz #5 : 2007-04-19, 08:57:23 »

Szymon> a co to? Wujek Joe w obrazku?  Shocked
Zapisane
kodar
Go


Email
Odp: Dieta Optymalna a Piłka nożna
« Odpowiedz #6 : 2007-04-19, 10:21:32 »

.....mnie przypomina Stalina Question Question
Zapisane
zenon
Go


Email
Odp: Dieta Optymalna a Pilka nozna
« Odpowiedz #7 : 2007-04-24, 23:02:53 »

Oj nie wydaje mi sie by dieta wysokotluszczowa bylo dobra dla pilkarzy.. W sportach w ktorych liczy sie dynamika i szybkosc lepszym paliwem sa jednak weglowodany.. takie przynajmniej odnosze wrazenie po sobie.

Od kiedy jem tlusto gra w pilke szybko mnie meczy. Natomiast biegac truchtem (monotonnie z ustabilizowanym oddechem) moge bez konca!

Takze kondycja jest, ale zabawa polegajaca na ciaglym uciekaniu i gonieniu, gdzie trzeba co krotki czas dynamicznie przyspieszac to nie dla mnie.
Zapisane
elmo
Go


Email
Odp: Dieta Optymalna a Piłka nożna
« Odpowiedz #8 : 2007-04-25, 07:42:33 »

Zenon ,ciekawe spostrzeżenie osobiste.
Ciekawe jak się odżywiają np.maratończycy z Kenii  Laughing .W ogóle "czarni" ,bo jakoś tylko oni wygrywają maratony  Shocked  Laughing .
Zapisane
zenon
Go


Email
Odp: Dieta Optymalna a Pilka nozna
« Odpowiedz #9 : 2007-04-26, 20:34:00 »

Nie wiem.

Ale czytalem kiedys o "diecie" takiego jednego pilkarza czarnoskurego ktory kiedys gral w polskiej lidze.
On jadl na sniadanie kanapki z jajecznica, przy czym jajecznica byla chyba z 5 jaj.
Obiad jadl w klubie, a na kolacje ssiadle mleko (w naszych warunkach kefir + smietana) tylko nie wiem w jakich ilosciach.

A Olisadebe (to ten co slynal z przyspieszenia, szybkosci i ktoremu kolana nie wytrzymaly i leczy sie mniej wiecej co pol roku z powodu jakichs kontuzji). spotkalem go kiedys w restauracji. Zjadl ryz i popil kola, wiec wnioskuje ze jest wysokoweglowodanowy.

Wiekszosc pilkarzy odzywia sie po japonsku.

Natomiast co do biegaczy dlugodystansowych to nie mam pojecia.
Zapisane
Szymon
Go


Email
Odp: Dieta Optymalna a Piłka nożna
« Odpowiedz #10 : 2007-04-26, 20:37:20 »

Cytuj
Ale czytalem kiedys o "diecie" takiego jednego pilkarza czarnoskurego ktory kiedys gral w polskiej lidze.
On jadl na sniadanie kanapki z jajecznica, przy czym jajecznica byla chyba z 5 jaj.
Obiad jadl w klubie, a na kolacje ssiadle mleko (w naszych warunkach kefir + smietana) tylko nie wiem w jakich ilosciach.

Z ciekawosci sie zapytam, o jakim pilkarzu mowa?
Zapisane
elmo
Go


Email
Odp: Dieta Optymalna a Piłka nożna
« Odpowiedz #11 : 2007-04-26, 20:43:21 »

Mnie od zawsze nurtuje pytanie czym się żywią ci czarnoskórzy maratończycy?
Są bardzo szczupli ,wytrzymali...to jest dopiero  Exclamation I co ciekawe wszyscy czarnoskórzy  Idea
Natomiast nie widziałam czarnoskórego pływaka (albo uszło to mojej uwadze. Rolling Eyes..)
Zapisane
Rudka
Go


Email
Odp: Dieta Optymalna a Piłka nożna
« Odpowiedz #12 : 2007-04-26, 22:40:23 »

 zenon -po Japońsku czyli jako tako .
   Elmo -och ci oliwkowi mnie tez sie podobają.
Zapisane
elmo
Go


Email
Odp: Dieta Optymalna a Piłka nożna
« Odpowiedz #13 : 2007-04-27, 09:29:42 »

Rudka  Very Happy Mnie chodzi o ich wytrzymałość ,a nie o kolor sóry  Laughing  Laughing

A ci z np.Kenii ,to raczej oliwkowej cery nie mają ,tylko raczej ..."węgielną" .
Zapisane
Rudka
Go


Email
Odp: Dieta Optymalna a Piłka nożna
« Odpowiedz #14 : 2007-04-28, 01:59:00 »

 Taki węgielny to nie  Shocked raczej nie chciałabym by mi ciemnote wciskał Laughing
Zapisane
zenon
Go


Email
Odp: Dieta Optymalna a Pilka nozna
« Odpowiedz #15 : 2007-04-28, 14:02:03 »

Z ciekawosci sie zapytam, o jakim pilkarzu mowa?

Quatara (czy jak mu tam).

Zapisane
Szymon
Go


Email
Odp: Dieta Optymalna a Piłka nożna
« Odpowiedz #16 : 2007-05-03, 20:19:21 »

Outtara jest z Burkina Faso, nie tak daleko do Kenii. Niestety nie gra już w Polsce.
Zapisane
elmo
Go


Email
Odp: Dieta Optymalna a Piłka nożna
« Odpowiedz #17 : 2007-05-04, 10:54:55 »

Outtara jest z Burkina Faso, nie tak daleko do Kenii.


To może odżywia się podobnie jak maratończycy z Kenii.No...dla mnie to fenomen ...Niektórzy tacy chudzi a zarazem tacy wytrzymali  Exclamation Idea
 Każdy "biały" przy nich wysiada  Confused .
Zapisane
Tymon
Go


Email
Odp: Dieta Optymalna a Piłka nożna
« Odpowiedz #18 : 2007-05-04, 11:53:08 »

Pamiętam ze szkoły że białe włókna mięśniowe - decydujące o wytrzymałości, są zupełnie inaczej zbudowane, niż czerwone włókna - wpływające na siłę. Osoby bardzo wytrzymałe - biegacze długodystansowi np. są filigranowi - mają zupełnie inny typ umięśnienia (z przewagą białych włókien z reguły o bardzo małej objętości), niż atleci pokroju pana Pudzianowskiego, których czerwone włókna są karykaturalnie rozrośnięte.
Zapisane
elmo
Go


Email
Odp: Dieta Optymalna a Piłka nożna
« Odpowiedz #19 : 2007-05-04, 13:54:08 »

No ,popatrz ,ale co wpływa na ten typ umięśnienia(włókna białe i czerwone)?
Co wpływa na przewagę włókien białych ,a co wpływa na przewagę włókien czerwonych?
Bardzo interesujące ,muszę przyznać  Idea .
Tak sie interesuję ,bo sama kiedyś dużo biegałam .Przy wzroście 162 cm i wadze 45 kg.Całkiem nie źle mi szło w biegach długodystansowych.
Pierwsze ,drugie miejsca,przy czym na końcu biegu zawsze miałam najwięcej sił  Shocked
Zapisane
Strony: [1] 2 Do gry Drukuj 
« poprzedni nastpny »
Skocz do:  

Dziaa na MySQL Dziaa na PHP forum.dr-kwasniewski.pl | Dziaajce na SMF 1.0.8.
© 2001-2005, Lewis Media. Wszystkie prawa zastrzeone.
Prawidowy XHTML 1.0! Prawidowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.036 sekund z 17 zapytaniami.