forum.dr-kwasniewski.pl
Witamy, Go. Zaloguj si, lub zarejestruj prosz.
2017-09-23, 00:35:42

Zaloguj si podajc nazw uytkownika, haso i dugo sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Na koniec - nie wolno zapominać, że każdy człowiek jest inny i inny jest jego organizm.
488419 wiadomoci w 3924 wtkach; wysane przez 57 uytkownikw
Najnowszy uytkownik: Agnieszka
* Strona gwna Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj si Rejestracja
+  forum.dr-kwasniewski.pl
|-+  Działy Forum
| |-+  Wolne tematy
| | |-+  CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI
« poprzedni nastpny »
Strony: [1] 2 3 4 5 6 7 Do dou Drukuj
Autor Wtek: CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI  (Przeczytany 13045 razy)
Krystyna*Opty*
Go


Email
CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI
« : 2007-05-28, 19:18:59 »

1. Warto przyjrzeć się naszej rodzimej budżetowej "czarnej dziurze".
Czy jakikolwiek rząd jest w stanie to skutecznie poprawić?
2. Sytuacja ta (która zresztą ciągle się pogarsza i nie widać lepszych
perspektyw) powinna nam uświadomić, jak ważne jest dla nas, potencjalnych
pacjentów   ZAPOBIEGANIE CHOROBOM...

3. Osobnym zagadnieniem jest fakt, że sami autorzy niniejszej czarnej księgi
bardzo często nie stosują zasady, o której piszą, tzn. leczenia PRZYCZYN patologii...

------------------------------------------------------------Cytat:
CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI - 2   czyli

Skąd można by wziąć pieniądze na ochronę zdrowia, gdyby ochrona
zdrowia była sprawą własną dla polityków OGÓLNOPOLSKI ZWIĄZEK ZAWODOWY
LEKARZY na podstawie Raportów Najwyższej Izby Kontroli, doniesień prasowych
i badań własnych Bydgoszcz/Warszawa 08 maja 2007 r.

WSTĘP
W roku 1998 Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy opublikował "Czarną księgę
niegospodarności środkami publicznymi", w której pokazaliśmy konkretne
przykłady niewiarygodnej wręcz niefrasobliwości w wydawaniu środków
publicznych przez polityków i administrację publiczną. W tym samym czasie
rządzący zmniejszyli planowaną składkę na wprowadzane właśnie Powszechne
Ubezpieczenie Zdrowotne z zapowiadanych 11% do 7,5%, twierdząc, że Polski
"nie stać na większe nakłady na służbę zdrowia". Od tamtego czasu sytuacja
nie zmieniła się prawie wcale. Nakłady na opiekę zdrowotną ze środków
publicznych wynoszą od 10 lat od 3,8 do 4,0% PKB i są najmniejsze w Unii
Europejskiej (licząc odsetkiem PKB oraz w przeliczeniu na ilość USD na
jednego obywatela). Liczba lekarzy w Polsce, w przeliczeniu na 1000
mieszkańców jest najmniejsza w UE i stale zmniejsza się, głównie w wyniku
nasilonej od kilku lat emigracji. Rządzący nadal twierdzą, że Polski nie
stać na większe wydatki na opiekę zdrowotną ze środków publicznych, a
festiwal rozrzutności w gospodarowaniu tymi środkami przez polityków i
administrację publiczną trwa nadal.

USZCZUPLENIA FINANSOWE ŚRODKÓW PUBLICZNYCH

Są to pieniądze całkowicie stracone, które powinny zasilić środki publiczne,
a - z różnych powodów - nie zasiliły. W sprawozdaniu NIK z działalności
w roku 2005 możemy przeczytać, że wykryte przez Izbę (w wyniku
przeprowadzonych kontroli) uszczuplenia środków publicznych wyniosły
1 mld 43 mln zł. Wszystkie stwierdzone nieprawidłowości osiągnęły
w wymiarze finansowym kwotę łącznie 18 mld 332 mln zł. (w roku 2004 było
4,7 mld, w roku 2002 ok. 3 mld). Złożyły się na to środki wydatkowane
z naruszeniem prawa albo niegospodarnie, niecelowo, nierzetelnie
(w ocenie NIK). Podobnie w raporcie NIK za rok 2004 stwierdzono utratę
przez budżet państwa ponad 1 mld zł. Ujawniono też straty w mieniu
w wysokości 610,1 mln zł.

ZBIERANIE PODATKÓW, EGZEKUCJA NALEŻNOŚCI

Kontrole NIK z lat 2003-2005 wykazały niezadowalającą sprawność organów
państwa w sferze gromadzenie dochodów dla budżetu państwa i dochodów
w jednostkach samorządu terytorialnego. Opieszałość, nieskuteczność, brak
staranności w egzekwowaniu dochodów powodowały, że do kas urzędów nie
wpływały różne należności i opłaty. Dochody pomniejszane były przez nie
zawsze uzasadnione umorzenia i ulgi. Obniżyła się również ściągalność
niektórych rodzajów podatków. Zakończona w 2005 r. kontrola egzekwowania
przez urzędy skarbowe zaległości podatkowych dowiodła wyraźnego pogorszenia
się skuteczności windykacji. Np. w roku 2004 tzw. wskaźnik ściągalności dla
zaległości ogółem, mierzony stosunkiem kwoty wyegzekwowanych należności
do sum objętych tytułami wykonawczymi, wyniósł 16,7% i był o 8,7 punktu
procentowego niższy niż w 2003 r.
W roku 2005 - przedawnieniu (czyli bezpowrotnej stracie) uległy zaległości
podatkowe w kwocie 728,8 mln zł, zaś w wyniku uchylenia błędnych decyzji
aparatu skarbowego wypłacono 184 mln zł z tytułu odsetek, tj. o 52,1 mln zł
więcej niż w 2004 r. W sumie, w tym czasie, bezpowrotnie stracono dla
budżetu - prawie 1 mld złotych. Dodatkowo umorzono należności na rzecz
Skarbu Państwa na kwotę ok. 300 mln złotych, niemal w całości były to
należności podatkowe.
Odpowiedzialnością za wzrost zaległości w kolejnych latach NIK obarcza
aparat skarbowy i Ministerstwo Finansów. W ocenie NIK MF nadal nie posiada
informacji o przyczynach przedawnień zaległości oraz o skali i przyczynach
uchylanych decyzji podatkowych, co uniemożliwia podejmowanie systemowych
działań, zmierzających do ograniczenia tych negatywnych zjawisk.

NIK prowadziła też odrębna kontrolę ściągalności podatku VAT w roku 2004 i
I półroczu 2005 r. Izba stwierdziła - po raz kolejny - wzrost zaległości w
odprowadzaniu podatku VAT, pogorszenie sprawności egzekucji należności z
VAT, brak danych do oceny efektywności kontroli podatkowych i skarbowych
przeprowadzanych przez służby podległe Ministrowi Finansów. W 2004 r.
zaległości netto w VAT uległy zwiększeniu o ponad miliard złotych
osiągając na koniec roku kwotę prawie 6,4 mld zł. W stosunku do stanu na
koniec 2003 r. oznacza to wzrost o 18,9%. W 2005 r. zaległości te uległy
zwiększeniu o 802 mln zł osiągając prawie 7,2 mld zł. Jeśli wziąć pod
uwagę - wspomniany wyżej - wskaźnik ściągalności (ok. 18%) to można się
spodziewać, że prawie 6 mld złotych już nigdy nie dotrze do budżetu państwa.
Szczególnie niska była skuteczność egzekucji należności celnych i w podatku
akcyzowym.
Według stanu na koniec grudnia 2005 r. nieuregulowane należności z tytułu
zobowiązań podmiotów wobec administracji celnej, w dziale 500 - Handel
wyniosły 1 mld 156,8 mln zł, w tym z tytułu cła - 700 mln zł, a odsetek
455,8 mln zł. W porównaniu do poprzedniego roku należności w tym dziale
wzrosły o 22,8%.  cdn.
Zapisane
Krystyna*Opty*
Go


Email
Odp: CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI
« Odpowiedz #1 : 2007-05-28, 19:22:20 »

cd.

UDZIAŁ PAŃSTWA W GOSPODARCE

Udział państwa w gospodarce oceniany jest w Polsce na 25- 28 %, podczas gdy
w innych krajach np. w Stanach Zjednoczonych na 2%, w Szwecji na 9%.
Jednocześnie uznanym jest fakt, Se zaangażowanie państwa w przedsięwzięcia
gospodarcze powoduje zmniejszenie ich efektywności i ostatecznie marnowanie
środków publicznych. W sprawozdaniu z działalności w roku 2005 NIK wymienia:
zaniedbywanie interesów Skarbu Państwa, brak dbałości o powierzone mienie,
niegospodarność i podkreśla winę kadry menadżerskiej państwowych firm oraz
organów państwa, zobowiązanych do ich nadzoru.
Obok udziału państwa - jako właściciela przedsiębiorstw - istotne jest
również zaangażowanie państwa w bezpośrednią i pośrednią pomoc finansową dla
różnych podmiotów gospodarczych. Pomoc ta zamiast zmieniać strukturę
polskiej gospodarki, utrwala jej nieefektywność i najczęściej służy
ratowaniu przedsiębiorstw państwowych (wg powszechnej opinii ekspertów).
Potwierdzają to - cytowane niżej - wyniki kontroli NIK.
- bezpośredni
Na koniec 2003 r. Skarb Państwa posiadał mniejszościowe udziały i akcje w
1.075 spółkach. Przy takim udziale, uprawnienia korporacyjne Skarbu Państwa
były bardzo ograniczone. W latach 2001-2003 Skarb Państwa nie odniósł z tego
tytułu istotnych korzyści finansowych. Dość powiedzieć, że dywidendę za
2002 r. - w wysokości 125,1 mln zł - wypłaciły tylko 103 spółki, a zwrot na
kapitale wyniósł średnio 2,4%, przy średniej rentowności 52-tygodniowych
bonów skarbowych w tym czasie wynoszącej 7,75%. Zdaniem NIK, kierujący
Ministerstwem Skarbu Państwa nie przygotowali całościowych rozwiązań
mających na celu zagospodarowanie mniejszościowych udziałów Skarbu Państwa
w spółkach kapitałowych. Nie można tego ocenić inaczej niż rażąca
niegospodarność powierzonym majątkiem publicznym.
Najwyższa Izba Kontroli negatywnie ocenia sprawowanie przez Ministra Skarbu
Państwa nadzoru nad spółkami Skarbu Państwa i przedsiębiorstwami
państwowymi, w zakresie angażowania ich majątku w inne podmioty gospodarcze.
W 2003 r. działalność prowadziło 948 przedsiębiorstw państwowych (pp) i
jednoosobowych spółek Skarbu Państwa (jssp). Każda z nich mogła posiadać
własne spółki zależne ("córki"), te zaś z kolei - spółki zależne od siebie
(czyli już "wnuczki"). Tworzenie takich hybrydalnych struktur
własnościowych, jest istotnym zagrożeniem dla wykonywania należnych Skarbowi
Państwa praw. Kontrolowanie przez Skarb Państwa majątku kolejnych spółek
jest coraz bardziej utrudnione, żeby nie rzec - iluzoryczne.
MSP nie określiło wytycznych tworzenia spółek zależnych przez jssp i pp.
- dotacje
Dotacje dla firm w Polsce Międzynarodowy Fundusz Walutowy szacuje na 2 proc.
PKB rocznie czyli połowę tego, co przeznacza się na zdrowie. Jak twierdzą
eksperci (Łukasz Abgarowicz, Platforma Obywatelska -01.07.2003) w ciągu
10 lat do górnictwa, hutnictwa i kolei z budżetu wszyscy razem wydaliśmy
100 miliardów złotych i to bez wliczania strat, które wynikają z niepłacenia
składek ZUS, długów itp.
Górnictwo: (dane poniższe ze strony internetowej ministerstwa gospodarki):
www.mgip.gov.pl/Wiadomosci/Gospodarka/Ile+bedzie+kosztowala+reforma+gornictwa.htm
Realizacja restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego w latach 2003-2006
kosztuje 6 mld 169 mln złotych, w tym: restrukturyzacja zatrudnienia - 4,981
mld zł, restrukturyzacja zdolności produkcyjnych - 1,146 mld zł, pozostałe
działania 41,5 mln zł. Dodatkowo umorzenia zobowiązań publicznoprawnych
kopalń w tych latach wyniosą łącznie ok. 18 mld zł. Odroczona zostanie
spłata ok. 2 mld zł. W latach 1998-2002 na restrukturyzację branży
górniczej przeznaczono środki budżetowe w wysokości 6,56 mld zł. Dodatkowo
na restrukturyzację zatrudnienia - 4 miliardy zł. Łącznie w latach 1998 -
2006 przeznaczono z budżetu państwa 34 miliardy zł. bez wliczania strat,
które wynikają z niepłacenia składek ZUS, długów itp.
W tym samym czasie, gdy państwo dotowało górnictwo i wstrzymywało się przed
prywatyzacją i urynkowieniem branży, wiele prywatnych spółek - pośredników
w handlu węglem bogaciło się, korzystając z faktu, że kopalnie są państwowe
i ich dyrektorzy bardziej dbali o swoje osobiste interesy niż interesy
przedsiębiorstw. Ta sama tona węgla, która przy bramie kopalni kosztowała
od 100 do 150 zł. w składach węgla od 400 do 600 zł.

Trudno przypuścić, że prywatny właściciel kopalni pozwoliłby sobie na
oddanie tak wielkich dochodów pośrednikom. Nieporozumieniem okazała się też
restrukturyzacja zatrudnienia w górnictwie. Obecnie, przy wzroście popytu
na węgiel, problemem jest raczej niedobór górników i wielu z tych, którzy
otrzymali kilkudziesięciotysięczne odprawy zastanawia się jak - mimo
przeszkód prawnych - wrócić do kopalni. Dopłaty do rolnictwa:
W sumie planowane w budżecie na rok 2007 dopłaty do rolnictwa wynoszą prawie
37 mld zł. Zdaniem byłego szefa resortu finansów Stanisława Kluzy ta kwota
jest jeszcze większa. Trzeba bowiem wziąć pod uwagę, że rolnicy nie płacą
podatków na zasadach ogólnych, a składki na ubezpieczenie społeczne są
bardzo niskie. - Myślę, że gdybyśmy wszystko dokładnie oszacowali, ta
kwota sięgnęłaby nawet 60 mld zł. - uważa Kluza.
Największe dopłaty trafiają do nielicznych i najbogatszych. Z danych
publikowanych na stronach internetowych resortu rolnictwa wynika, że
60 proc. unijnych dotacji trafia do 7 proc. gospodarstw. Nawet ci najwięksi
nie płacą adekwatnych składek na KRUS. Rocznie budżet państwa dokłada do
KRUS kilkanaście miliardów złotych (w roku 2007 - 15 mld). Jest zupełnym
absurdem, że udział rolnictwa w wytworzonym PKB - według różnych źródeł -
od 3% do 5% (30 mld - 50 mld zł) jest mniejszy niż suma dopłat do rolnictwa.

Dopłaty do PKP miały i mają różny charakter. Z jednej strony była to
realizacja tzw. Programu restrukturyzacji finansowej kolei, z drugiej -
bieżące dopłaty do przewozów kolejowych. Pomimo wielomiliardowej pomocy
państwa dla PKP ( a może właśnie dlatego), kolej dalej tkwi w kryzysie.
Kontrolując tzw. restrukturyzację finansową PKP, NIK oceniła ten proces
jako nieudany. Nie powstrzymano narastającego kryzysu ekonomicznego kolei
i nie uzyskano płynności finansowej spółek Grupy PKP, co było zasadniczym
celem przedsięwzięcia. Spółki Grupy w szybkim tempie zadłużały się, wskutek
czego obniżała się ich wartość. W latach 2001 - 2003 ich zobowiązania
finansowe wzrosły z 10,4 mld. zł. do 18,1 mld zł. W tym czasie budżet
umorzył część zobowiązań publiczno prawnych PKP na sumę ogółem 620 mln zł.
Dotacje łączne w latach 2001 - 2003 wyniosły 2 mld 606 mln zł.
W tym samym czasie, w dotowanej i zadłużonej PKP, NIK stwierdziła nadmierne
rozbudowanie świadczeń przewozowych wykupywanych dla pracowników kolei,
emerytów i rencistów a także dla niektórych członków ich rodzin, co
spowodowało utratę przychodów przez spółki realizujące przewozy pasażerskie
250 mln zł tylko w roku 2003.

Mimo złej sytuacji PKP - nie zrealizowano porozumienia z listopada 2003 r.
zawartego między Rządem, PKP a związkami zawodowymi (m.in. o dostosowaniu
sieci kolejowych do popytu i likwidacji nierentownych linii), który miał
przynieść oszczędności w kwocie 400 mln zł. Odpowiedzialnością za
niepowodzenia restrukturyzacji NIK obarcza: m. innymi Ministra
Infrastruktury, samorządy lokalne, Zarząd PKP S.A.
Ostatnio powstał kolejny - szósty już projekt strategii restrukturyzacji
kolei. Przewiduje on kolejne dotacje na oddłużenie PKP. Tym razem ma to
być w sumie 7,5 mld zł.  2 mld zł. dostaną Przewozy Regionalne, kolejne
5,5 mld z wpływów z akcyzy paliwowej trafi na oddłużenie centrali PKP.
NIK sformułowała również krytyczne uwagi po kontroli gospodarowania
majątkiem przez PKP SA w latach 2001-2004. Spółka nie wprowadziła w życie
zasadniczych postanowień ustawy o komercjalizacji, restrukturyzacji
prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego PKP, dotyczących gospodarowania
majątkiem. Nie uregulowała stanu prawnego znacznej części użytkowanych
nieruchomości i gruntów, przez co nie mogła przekazać aportem nowo
utworzonym spółkom majątku trwałego, który był im niezbędny do prowadzenia
działalności. W rezultacie, do końca 2004 r. z posiadanych przez PKP SA
ponad 179 tys. działek, budynków, budowli i innych obiektów, wniesiono
do spółek jedynie 20 nieruchomości. W ocenie sytuacja taka miała negatywny
wpływ na działalność gospodarczą i stan finansowy spółek powstałych
z przedsiębiorstwa państwowego PKP. Podobnie niekorzystne było też zbyt
wolne tempo likwidacji zbędnego majątku i niedostateczne jego
zabezpieczenie.

Część nieruchomości sprzedano poniżej cen rynkowych i z naruszeniem prawa.
PKP nie radziła sobie też z zabezpieczeniem swoich interesów ekonomicznych
i prawnych. Jaskrawym tego przykładem było nieobjęcie 10% należnych
udziałów w kapitale zakładowym b. Fabryki Wagonów Pafawag we Wrocławiu,
niska skuteczność windykacji należności z tytuły dostaw i świadczonych
usług, a także nieegzekwowanie zapisów zawartych w umowach najmu i
dzierżawy majątku należącego do PKP SA. Również w sposób dowolny, bez
wymaganych przetargów, wynajmowano nieruchomości różnym podmiotom
(straty - około 1,1 mln zł).
Stwierdzono, że nielegalne lub niegospodarne działania spółki doprowadziły
do wystąpienia nieprawidłowości na kwotę 78 mln zł.
Kolejnym przykładem niegospodarności w PKP jest praktyka "pasożytniczej"
działalności spółek kooperujących z koleją. Jest to sytuacja analogiczna
do przedstawionej wyżej "mafii węglowej". Proceder ten był (czy jest?)
możliwy dzięki kierownictwu poszczególnych spółek - córek PKP.
Wyniki jednej tylko kontroli NIK dotyczącej rozliczeń pomiędzy koleją
a jej klientami wykazały, Se łącznie - z PKP wyprowadzono co najmniej
48 mln zł. Zbliżony charakter miały też afery wiązane z działalnością,
byłego dyrektora generalnego PKP (Jana J.). Chodzi o wyłudzenia,
wskutek których PKP poniosły straty sięgające 31 mln zł.  cdn.
Zapisane
Krystyna*Opty*
Go


Email
Odp: CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI
« Odpowiedz #2 : 2007-05-28, 19:38:55 »

PRZYWILEJE ZAWODOWE

Ten rozdział znajduje się bezpośrednio za rozdziałem o dotacjach do
przedsiębiorstw, bo istotną część tych dotacji stanowią dopłaty do
różnorodnych przywilejów pracowniczych. Jak na ironię te branże,
które otrzymywały i otrzymują największą pomoc ze środków publicznych
jednocześnie przodują w przywilejach pracowniczych. Większość
z dodatkowych uprawnień zawodowych jest spuścizną poprzedniego
systemu i nie przystaje do zmieniającej się specyfiki zawodów oraz realiów
gospodarczych. Co gorsza istnienie tych przywilejów powoduje, Se kolejne
grupy pracownicze domagają się podobnych.

Górnictwo:
Dwie dodatkowe pensje w roku (to jedna z niewielu dziedzin gospodarki,
w której składniki pensji są oderwane od efektów pracy).
Deputat węglowy (maksymalnie 8 ton rocznie) lub ekwiwalent pieniężny.
Prawo do takiego przywileju przysługuje także emerytom i rencistom
górniczym oraz wdowom po górnikach (do 2,5 tony w ciągu roku). Tylko
Kompania Węglowa na deputaty przeznacza rocznie ponad 170 mln zł.
Otrzymuje je ponad 230 tys. osób. Bezpłatne bilety kolejowe na urlopowe
wyjazdy, nagrody jubileuszowe, dodatki na wyprawki szkolne dla dzieci.
Należy wspomnieć także o szczególnie hojnych odprawach przy zwalnianiu
w ramach tzw. restrukturyzacji zatrudnienia w górnictwie, dopłatach na
przekwalifikowanie się itp. PKP Ulgowe, niemal darmowe przejazdy,
z których korzysta nawet pół miliona osób:
- 99% ulga na przejazdy koleją dla pracowników,
- 80% zniżki na bilety PKP dla pracowników rodzin kolejarzy,
Deputat węglowy - 3,6 tony rocznie dla pracowników PKP lub ekwiwalent
pieniężny - 164 zł miesięcznie. Prawo do tego ma około 130 tys.
pracowników PKP. Dofinansowanie do wczasów od 35% do 75% raz na dwa lata.

Energetycy:
Pracownicy energetyki korzystają z tańszego prądu. Do niedawna tzw. taryfa
pracownicza, czyli 80-proc. zniżka na zużycie w ciągu roku 3 tys. kWh,
była finansowana przez społeczeństwo. Po tym, jak Trybunał Konstytucyjny
uznał, że taryfa pracownicza jest nieuzasadnionym przywilejem, pracownicy
ZE mogą wprawdzie korzystać z preferencyjnych taryf, ale koszty tego muszą
być finansowane z zysków spółek dystrybucyjnych. Pracownicy ZE, podobnie
jak wielu innych branż skorzystają również na prywatyzacji branży.
Energetycy dostaną olbrzymie bonusy za zgodę na przekształcenia firm,
których chce rząd.
Akcje pracownicze nie wystarczają. Standardem są wieloletnie gwarancje
zatrudnienia i setki tysięcy złotych odpraw. Część energetyków może dostać
akcje warte nawet 200 tysięcy złotych. Jak oceniają eksperci "Parkietu"
na restrukturyzacji spółek energetycznych ich pracownicy mieli zarobić
5 mld - 8 mld zł. Jest to jednocześnie kwota, która mogłaby zasilić
środki publiczne, gdyby nie przyznane przywileje.

Z przywilejów korzystają też przedstawiciele innych branż. Na przykład
tzw. mundurówka z ulgowych przejazdów środkami transportu publicznego,
z pomocy w uzyskaniu mieszkania, z zasiłku na zagospodarowanie,
z wcześniejszej emerytury, z bezpłatnego wyżywienia w zakładzie pracy.
Sędziowie, prokuratorzy z ulgowych przejazdów z wcześniejszych emerytur,
z płatnego dodatkowego urlopu na poratowanie zdrowia itp. itd.
(Gazeta Prawna nr 188 z 27 września 2006 r.)
Poza wymienionymi wyżej uprawnieniami należy wspomnieć o prawie
pracowników prywatyzowanych zakładów do udziału w max. 15% akcji ich
firm. Jest oczywiste, że spowodowało to odpowiednio niższe wpływy do
budżetu państwa. Szczególną i szczególnie kosztowną formą przywilejów
zawodowych są wcześniejsze emerytury. Obecnie na liście zawodów
uprzywilejowanych jest 100 pozycji. Co prawda rząd chce zmniejszyć
ją o połowę, ale już wiadomo, że istotnie ograniczy swoje wcześniejsze
zamiary. Chodzi zwłaszcza o pozostawienie wśród uprzywilejowanych -
nauczycieli. Łączny koszt takiego rozwiązania dla budżetu w latach
2008-2032 ma wynieść 31,3 mld zł.

PARABUDŻET
50% publicznych pieniędzy funkcjonuje w sferze parabudżetów - funduszy
celowych, agencji i fundacji, których kontrola jest mocno ograniczona.
Jak obliczyła - przed laty - Najwyższa Izba Kontroli zdarzały się lata,
w których na działalność statutową fundusze przeznaczały jedynie 7,6%
posiadanych pieniędzy. Powstanie funduszu lub agencji oznacza
pomnożenie biurokracji i stworzenie kosztownych stanowisk w zarządach.
Przy tym fundusz nie jest ani przedsiębiorstwem ani przedstawicielstwem
rządu: działa nieefektywnie jak biurokracja, a pieniądze wypłaca sobie
jak przedsiębiorstwo. NIK stwierdził wielokrotnie, że istnieją duże
nieprawidłowości w zakresie dysponowania środkami poszczególnych
funduszy, zwłaszcza w zakresie niepełnej ewidencji osób i podmiotów
zobowiązanych do świadczeń na rzecz funduszy, oraz nienależytego
egzekwowania zaległości we wpłatach. Wzrasta natomiast liczba stanowisk
kierowniczych w tych podmiotach, a wzrost wynagrodzeń przekracza
znacznie inflację. Pomimo obietnic znacznego ograniczenia "parabudżetów"
składanych przez wszystkie rządy RP, liczba funduszy i agencji rządowych
prawie się nie zmieniła, wzrósł natomiast ich budżet (za sprawą NFZ).

ADMINISTRACJA
Wydatki na administrację są oczywiście niezbędne w każdym państwie. Trudnym
do zaakceptowania jest jednak fakt, że wydatki te rosną szybciej niż na
wszelkie inne usługi finansowane z budżetu państwa. Skądinąd wiadomo, że
rozbudowana administracja przeznacza główną część środków pozostających
w jej dyspozycji na utrzymanie samej siebie. Istnieje też wiele przykładów
małej dbałości administracji o powierzone jej środki. W 1995 roku globalne
zatrudnienie w administrowaniu publicznymi instytucjami wynosiło 738 tys.,
w 2000 r - 822 tys., a w 2005 - 872 tys. (przyrost 140 tys.), w tym
w urzędach administracji państwowej i samorządowych 368 tys. (przyrost
50 tysięcy w ciągu 5 lat). Zapowiadany jest dalszy wzrost liczby urzędników.
Resort rozwoju regionalnego zapowiada - w najbliższych miesiącach - nabór
nowych kadr w administracji do obsługi projektów z funduszy unijnych -
4 tysiące osób. Najwyższa Izba Kontroli krytycznie ocenia planowanie etatów
w urzędach wojewódzkich oraz jednostkach podległych wojewodom. Nagminnie
praktykowane jest zawyżanie liczby planowanych etatów (w latach 2001-2003
średnie wykorzystanie etatów w tych placówkach wynosiło ok. 79%), przy
czym wydatki na wynagrodzenia odpowiadają planom. Dzięki temu możliwe
jest zawyżanie wynagrodzeń pracowników w stosunku do planów. Jednocześnie
urzędnicy bronią się przed wprowadzeniem tzw. budżetu zadaniowego,
dostosowanego nie do ilości zatrudnionych, ale do zadań, jakie są do
wykonania. Taki sposób finansowania mógłby istotnie poprawić efektywność
pracy urzędów. Tutaj warto zauważyć, że w ochronie zdrowia już od dawna
(od roku 1999, gdy wprowadzono kasy chorych) budżety szpitali mają
charakter zadaniowy, a mimo to politycy (np. minister finansów) twierdzą,
Se służba zdrowia działa nieefektywnie. Aby porównać efektywność działania
szpitala z urzędem centralnym można podać, że np. w Kancelarii Prezesa
Rady Ministrów - zatrudnionych jest ok. 500 osób.
Kancelaria dostaje na swoją działalność 85 milionów złotych. Szpital,
który zatrudnia taką ilość osób, może liczyć na kontrakt z NFZ w kwocie
ok. 20 milionów, a oprócz wydatków na płace musi także zapewnić leczenie,
hotel i wyżywienie dla ok. 12 tysięcy hospitalizowanych. Spektakularnymi
przykładami niefrasobliwości w wydawaniu pieniędzy publicznych przez
urzędników i polityków na swoje cele mogą być następujące fakty:

. Jak można się dowiedzieć ze strony internetowej Kancelarii Prezesa RM,
w Polsce jest 50 tysięcy samochodów służbowych do użytku administracji
publicznej (lekarzy zatrudnionych w publicznej służbie zdrowia jest 76 tys.
wg GUS z roku 2005)
. W roku 2007 na utrzymanie Kancelarii Prezydenta RP wyda się 160 mln zł. o
20 mln więcej niż w roku 2005, gdy prezydentem był Aleksander Kwaśniewski,
krytykowany za nadmierną rozrzutność przez Lecha Kaczyńskiego. Ilość
zatrudnionych w kancelarii wyniesie 330. Szpital, zatrudniający taką ilość
osób dostaje rocznie 10 razy mniej pieniędzy.
. Prezydent Lech Kaczyński przywrócił kierownikom państwowych jednostek
organizacyjnych podległych premierowi i ministrom przywrócone zostaną
"trzynaste" pensje, zlikwidowane w ub. (2006) roku.
. Na bilety lotnicze dla urzędników ministerstwa rolnictwa wydano w ciągu
kilku miesięcy ok. 2,5 mln złotych.W sumie do europejskich miast urzędnicy
Leppera mają odbyć tysiąc podróży, w tym 200 w biznes -klasie.
. Przez 17 miesięcy kadencji obecnego Sejmu posłowie wyjeżdżali już 500
razy. Wśród tych wizyt były np. spotkania z politykami komunistycznych
Chin i Wietnamu, konferencje na temat praw kobiet w Kenii lub Regionu
Wielkich Jezior w stolicy Konga Kinszasie.
. 2 mln zł kosztować będzie stworzenie nowej komórki w Ministerstwie
Finansów. 27 urzędników zostanie zatrudnionych tylko po to, aby wydawać
opinie, z którymi nikt nie musi się liczyć (wg Money.pl).
Polska ma nadzwyczaj bogatą ilość opłacanych ze środków publicznych
przedstawicieli do lokalnych samorządów - ok. 64 tysiące radnych różnych
szczebli: 1 radny na 600 obywateli. Dieta radnego może wynosić od
1 do 2,5 tys. zł. miesięcznie.
W samej Warszawie jest 465 radnych (wraz z radnymi dzielnic).
Podobnej wielkości miasto - Monachium ma 80 radnych. Duże wątpliwości
budzi istnienie powiatów (ponad 400), które - de facto - nie mają czym
się zajmować. Tylko 25-30% przychodów powiatu, to przychody własne.
Większość to dotacje z budżetu centralnego.
To - głównie - dla uzasadnienia istnienia powiatów wymyślono, że będą
one organami założycielskimi szpitali. Dzisiaj - w wielu przypadkach -
jest to przeszkodą w prywatyzacji szpitali lub sprawnym jego zarządzaniu.
Wątpliwe jest również uzasadnienie dla istnienia samorządu na szczeblu
województw. Oprócz radnych, każdy szczebel samorządu to ogromna ilość
urzędników. A płace samorządowców nie należą do niskich. Na przykład
Dopłaty do partii politycznych W tym roku (2007) przewidziano na
subwencje dla partii politycznych prawie 100 mln zł. Finansowanie
partii z budżetu państwa budzi wiele wątpliwości. Po pierwsze -
natury moralnej - dlaczego wszyscy podatnicy są zmuszani do finansowania
określonych (prywatnych) organizacji. Po drugie - praktycznej.
Finansowe prezenty dla partii już istniejących utrudniają konkurencję
z nimi nowych ugrupowań i służą utrwalaniu istniejącego stanu,
stworzeniu swoistej klasy rządzącej, utrudniają wymianę elit.   cdn.

Zapisane
Krystyna*Opty*
Go


Email
Odp: CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI
« Odpowiedz #3 : 2007-05-28, 19:42:50 »

Rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie JOW, czyli ordynacji wyborczej
- większościowej, opartej o jednomandatowe okręgi wyborcze, co
wyeliminowałoby ogromną większość kosztów ponoszonych dzisiaj przez
partie na propagandę wyborczą.
Najwyższa Izba Kontroli w swoich wielu pokontrolnych sprawozdaniach wskazuje
na ogromne marnotrawstwo w gospodarowaniu środkami publicznymi przez
administrację publiczną i menedżerów państwowych firm. Niżej przedstawiamy
parę takich przykładów.
. NIK negatywnie oceniła realizację Wojewódzkiego Programu PILICA,
obejmującego ochronę wód Zalewu Sulejowskiego. Nierzetelne przygotowanie
Programu przez administrację samorządu województwa łódzkiego oraz sposób
zarządzania, skutkowało powstaniem szkód majątkowych w kwocie prawie
13 mln złotych.
. NIK stwierdziła, Se w wyniku zaniedbań kolejnych ministrów transportu
od 1997 r., którzy zawierali niekorzystne umowy z firmami budującymi i
zarządzającymi autostradami - budżet państwa stracił 22 mld zł. Tymczasem
stan infrastruktury transportowej pogarszając się systematycznie, stał się
jedną z barier hamujących rozwój gospodarczy kraju. Generuje też zbędne
koszty ekonomiczne, np. straty spowodowane wypadkami drogowymi oblicza się
w Polsce na 2,5% PKB.
. Zaniedbania organów administracji publicznej związanych z budową biurowca
prywatnego przedsiębiorcy w Warszawie, w sąsiedztwie gmachu MSZ spowodowały
konieczność odkupienia budynku przez państwo, co naraziło Skarb Państwa na
stratę ok. 16 mln złotych.
. Badając wykonanie budżetu państwa NIK ustaliła, że Wydziały Ekonomiczno -
Handlowe Ambasad RP, po to aby wydać w latach 2003- 2005 na promocję
eksportu 22 mln złotych, na samych siebie wydały 309 mln zł.
. Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. działała bez odpowiednich podstaw
prawnych i nadzoru, co pozwoliło jej na angażowanie się w przedsięwzięcia
niezwiązane z zasadniczym celem agencji i doprowadziło do utraty przez
Skarb Państwa 82 mln zł
. Postępowanie MSWiA przy wprowadzaniu Centralnej Ewidencji Pojazdów i
Kierowców - CEPiK, rażąco naruszało ustawę o zamówieniach publicznych, co
spowodowało niegospodarne lub niepotrzebne wydanie ok. 2,5 mln złotych.
. W wyniku kontroli (państwowych) zakładów energetycznych ujawniono
uszczuplenia środków publicznych oraz przychodów kontrolowanych zakładów w
wysokości ok. 35 mln zł. Niegospodarnie i niecelowo wydatkowano 6,5 mln zł.
. Większość skontrolowanych nadleśnictw przekazywała z opóźnieniem - od
kilku dni do prawie 4 lat - należne budżetowi państwa dochody ze sprzedaży
lasów i gruntów.
Nieprawidłowości odnotowano także w gospodarce mieszkaniowej. Polegały one
m.in. na zakupie lokali - bez potrzeby, niepodejmowaniu skutecznych działań
w celu odzyskania mieszkań zasiedlonych przez osoby nieuprawnione,
stosowaniu nienależnych ulg przy sprzedaży lokali, co - w sumie - istotnie
pomniejszało przychody Lasów Państwowych. Kontrole wykazały również
przypadki nierzetelnej klasyfikacji i pomiaru drewna, nieprawidłowości
w ewidencjonowaniu stanu magazynowego surowca, niewłaściwe cechowanie
pozyskanego drewna, przyjmowanie na jego zakup ofert niespełniających
wymogów formalnych itp. Tylko w roku 2002 tylko z tytułu przeterminowania
zobowiązań wobec Lasów Państwowych, straciły one prawie 4 mln złotych.
. Kontrolą przeprowadzoną w 2006 r. objęto część badawczą 4 spośród 6
strategicznych (wieloletnich) programów badawczych, ustanowionych przez
11 Radę Ministrów i realizowanych przez jednostki badawcze. Na realizację
skontrolowanych programów (część badawcza) wydatkowano z budżetu państwa
łącznie kwotę 364.762 tys. zł. NIK oceniła negatywnie realizację dwóch
programów, na które wydatkowano środki publiczne w łącznej kwocie 202 mln
356 tys. Zł
. Ochronę na koszt publiczny funduje sobie także wielu urzędników lub
menedżerów państwowych firm. Byli prezes i wiceprezes Polskiej Miedzi
(spółka skarbu państwa) w Legnicy wydali 7 mln zł na urządzenia ochronne
w swoich gabinetach i 2,7 miliona złotych na osobistych ochroniarzy
całodziennych dla siebie, swoich żon i dzieci. Ochroniarze odwozili
żony na zakupy, dzieci do szkoły, towarzyszyli im na wycieczkach
zagranicznych.
. W roku 2005 Minister właściwy do spraw polityki społecznej przekazał
prawie 1 mld zł dotacji z budżetu państwa do PFRON, mimo, że Fundusz
posiadał własne środki obrotowe w odpowiedniej kwocie (717,6 mln zł).
W ocenie NIK było to działanie niegospodarne.
. Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła budowę siedziby TVP S.A,
z uwagi na długi okres realizacji (od 1998 r.) oraz stwierdzenie
znaczących nieprawidłowości na wszystkich etapach procesu inwestycyjnego.
Stwierdzono, uszczuplenia środków TVP S.A. i wydatkowanie z naruszeniem
przepisów prawa oraz niegospodarnie, nierzetelnie i niecelowo - łącznie
- 53 mln zł.
. Najwyższa Izba Kontroli negatywnie ocenia działania Agencji Mienia
Wojskowego w zakresie gospodarowania nieruchomościami Skarbu Państwa
w latach 2002 - 2005. Agencja nielegalnie zbywała akcje/udziały
otrzymane w zamian za wniesione aportem do spółek nieruchomości Skarbu
Państwa, tracąc na tym co najmniej 4 mln złotych. AMW przy gospodarowaniu
nieruchomościami Skarbu Państwa kierowała się własnym interesem
gospodarczym, niekiedy sprzecznym z interesem Skarbu Państwa. Zdaniem NIK
winę za to ponosi m. innymi MON. W tym samym czasie Agencja otrzymuje
dotacje z budżetu państwa - np. w roku 2004 345 mln zł. z czego na koszty
administracyjne ok. 150 mln. NIK stwierdziła też wiele przypadków
niegospodarności środkami publicznymi przez samorządy terytorialne.
. NIK bardzo krytycznie oceniła gospodarowania lokalami użytkowymi przez
gminy, stwierdzając, że gminy nie wykazywały należytej dbałości ani o zyski
z wynajmowanych lokali, ani o przychody z należnych podatków. Przykładowo
- w kontrolowanych gminach podatku od nieruchomości nie wpłaciło aż 988
spośród 1.431 najemców lokali użytkowych.
. NIK krytycznie oceniła działalność "grupy kapitałowej" Poczty Polskiej
zwłaszcza celowość zaangażowania w latach 2002-2004 prawie 53 mln zł
w 7 podmiotach prawa handlowego, z których tylko jeden przynosił zyski,
pozostałe natomiast odnotowały wysokie straty. Jednocześnie Poczta Polska,
kosztem własnych interesów, wspierała innych udziałowców - wielkie prywatne
grupy kapitałowe.
. Liczne krytyczne uwagi wzbudziła racjonalność wydatków na promocję w
przedsiębiorstwach państwowych i spółkach z udziałem Skarbu Państwa.
Kierownictwo tych firm dysponowało praktycznie nieograniczonym prawem do
swobodnego dokonywania darowizn odliczanych od podstawy opodatkowania, co
oznacza uszczuplanie publicznych środków finansowych. Szczególny sprzeciw
budzić musi udzielanie darowizn przez przedsiębiorców ponoszących straty
finansowe lub korzystających z pomocy publicznej, a tak uczyniło 12
spośród 13 skontrolowanych jednostek, które wykazały ujemną rentowność.

UNIA EUROPEJSKA

Powszechnie wiadomo, Se Polska otrzyma od UE wielomiliardowe dotacje.
W latach 2007-2013 ma to być od 70 do 91 mld euro (według różnych źródeł).
Aby jednaki te pieniądze uzyskać, wydatki Polski ze środków publicznych
muszą być - jeszcze większe. Co ważniejsze wiele z tych pieniędzy, to
pieniądze stracone!!! Składka unijna Polski w latach 2007-2013 wyniesie
- szacunkowo - 22 mld euro + wpłaty do Europejskiego Banku Inwestycyjnego
0,6 mld euro = 22,6 mld euro. Koszty przygotowania wniosku o dotację
wynoszą ok. 100 tys. zł, czyli przeciętnie 15 proc. wartości projektu.
A zatem w latach 2007-2013 aS 13,5 mld euro zostanie wydanych na
przygotowanie projektów, które zostaną przyjęte. Dodatkowo wyda się
16 mld euro = ok. 65 mld zł. na przygotowanie projektów odrzuconych
(54% wszystkich wniosków). Znaczna część środków publicznych będzie
przeznaczona na cele urzędnicze, związane z obsługą unijnych dotacji.
Tylko na funkcjonowanie trzech urzędów (MRR, ARiMR i ARR) zostanie
wydanych w latach 2007 -2013 - 3,25 mld euro ( 13 mld złotych).
Na pozostałe instytucje (a jest ich 136) można śmiało dodać następne
13 mld złotych (3,25 mld euro). W sumie = ok. 26 mld zł. Ogromne
są koszty prefinansowania unijnych projektów realizowanych przez
jednostki sektora finansów publicznych. na lata 2007-2013 na
prefinansowanie z polskiego budżetu zostanie bezzwrotnie wydanych
około 12 mld euro. Zgodnie z projektem "Strategii rozwoju kraju",
w latach 2007-2013 Polska z pieniędzy publicznych wyda na
współfinansowanie dotacji unijnych 16,3 mld euro, do tego musimy
dodać koszt kredytów, jaki trzeba będzie zaciągnąć aby w/w kwoty
mieć w odpowiednim czasie.

Kolejne koszty, to koszty dostosowania polskich przedsiębiorstw i
administracji do prawa i standardów UE. Według ekspertów pochłonęły
one już 15 mld euro w ciągu 15 lat. Kolejne koszty to te, związane
z ochroną środowiska zgodnie ze standardami narzuconymi przez UE.
Ministerstwo Środowiska szacowało, że w latach 2000-2010 Polska
z pieniędzy krajowych wyda na to 120 mld zł.
Jak oceniają dziennikarze tygodnika Wprost (Nr 1241 z 24 września
2006) - Polska ze środków publicznych będzie musiała w latach
2007 - 2013 wydatkować łącznie ok. 107 mld euro (420 mld złotych)
czyli ok. 60 mld złotych na rok! Otrzymamy za to ok. 91 mld euro
dotacji czyli ok. 360 mld zł. Strata netto wyniesie ok. 60 mld zł
za lata 2007-2013 czyli ok. 9 mld zł. rocznie.

PRYWATYZACJA

Prywatyzacja majątku państwowego, poza spełnianiem innych funkcji,
jest też źródłem środków publicznych, które powinny być przeznaczone
na wspólne cele. Nie jest więc obojętne, czy w wyniku prywatyzacji
budżet państwa otrzymuje tyle środków ile mógłby i ile było
wypracowanych przez lata przez Polaków. NIK bardzo krytycznie ocenia
przebieg prywatyzacji w Polsce. Zdaniem NIK - niedostatek wizji,
brak na etapie planowania precyzyjnie określonego celu, zaś
w działaniu zdecydowania i konsekwencji, był charakterystyczny
dla ogromnej większości kontrolowanych procesów restrukturyzacyjnych
i prywatyzacyjnych. Wszystkie tego rodzaju nieprawidłowości, popełnione
błędy i ich skutki, stają się najlepiej widoczne w przypadku kontroli
obejmujących całe branże.

Sektor Bankowy:
Za całość dotychczas sprzedanych banków (ok. 80 proc. całego sektora)
otrzymaliśmy za polskie banki ok. 25 miliardów złotych. Dzisiaj tyle
kosztuje jeden bank. Np. BPH i Pekao S.A., które sprzedano mniej
więcej za 5-6 miliardów zł, mają obecnie aktywa rzędu 115 mld zł.
Według szacunków części ekspertów
(http://www.gazetafinansowa.pl/?d=kraj&id=942)
straty budżetu państwa na prywatyzacji sektora bankowego mogą się wahać
w granicach 150-200 mld zł !. W przypadku niektórych prywatyzacji nie
dokonano pełnej ewidencji zarówno ruchomości, jak i nieruchomości,
czyli sprzedawano bank, nie wiedząc, tak naprawdę, co posiada na stanie.
A do niektórych prywatyzacji wręcz dopłacano oddłużając bank, przyznając
pomoc Bankowego Funduszu Gwarancyjnego lub dokapitalizowując państwowymi
obligacjami. Eksperci twierdzą, że prywatyzację polskiego sektora
bankowego przeprowadzono w sposób pospieszny, prymitywny, szkodliwy
i wysoce niefachowy w sensie opłacalności oraz bardzo kosztowny dla
Skarbu Państwa i wszystkich Polaków. Przykładowo NIK oceniła, że
w przypadku rzetelnego przygotowania prywatyzacji banku PKO BP S.A.
- korzyści dla budżetu mogłyby być większe o prawie 3 mld zł. Warto
przypomnieć, że parę lat wcześniej bank był dokapitalizowany z budżetu
państwa na kwotę 500 milionów złotych. Zdaniem NIK - w wyniku pośpiesznie
prowadzonych działań restrukturyzacyjnych, a także na skutek
niedostatecznej współpracy resortów Skarbu Państwa i Gospodarki nie udało
się dobrze przygotować PHS SA do prywatyzacji. Nie wykonano analiz
przedprywatyzacyjnych Polskich Hut Stali SA, za co odpowiadają kolejni
Ministrowie SP w okresie od utworzenia Spółki do podpisania umowy
prywatyzacyjnej. MSP nie zweryfikowało wyceny wartości akcji PHS SA.
Na prywatyzacji hut - budżet stracił - jak szacuje NIK - prawie 2 mld zł.
NIK skontrolowała też proces restrukturyzacji i przekształceń własnościowych
w sektorze elektroenergetycznym za lata 2000-2005. W ocenie NIK MSP działał
niecelowo i sprzecznie z celami określonymi w Prawie energetycznym i
dokumentach przyjętych przez Radę Ministrów.
Jako niegospodarne NIK oceniła działania MSP związane z prywatyzacją
Elektrowni Skawina SA. Minister zaakceptował cenę niższą o ponad 2/3 od
wartości akcji ustalonej w postępowaniu prywatyzacyjnym. Skarb Państwa
utracił przychody w wysokości 36 mln 36,8 tys. zł a wartość akcji Skarbu
Państwa zmniejszyła się o 15 mln 487,4 tys. zł.   cdn.
Zapisane
Krystyna*Opty*
Go


Email
Odp: CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI
« Odpowiedz #4 : 2007-05-28, 19:47:18 »

Również jako niegospodarną NIK oceniła akceptację przez MSP mniej
korzystnej oferty, spośród złożonych przez inwestora przy prywatyzacji
Elektrociepłowni Białystok SA. Skarb Państwa utracił przychód
w wysokości 26 mln 805,8 tys. zł. Istotne nieprawidłowości ujawniono
w wyniku kontroli prywatyzacji Elektrowni im. T. Kościuszki S.A. w Połańcu.
Uszczuplenia środków publicznych z tego powodu NIK ocenia na 131 mln zł.
Ponadto dopuszczono do zwolnienia inwestora z obowiązku podwyższenia
kapitału akcyjnego spółki, co skutkowało uszczupleniem środków
publicznych na kwotę nie mniejszą niż 233 mln zł. (wg oceny NIK)

NIK zgłosiła wiele zastrzeżeń do prywatyzacji Zespołu Elektrociepłowni
Poznańskich SA. Nieprawidłowości przy jej przeprowadzaniu spowodował
- jak ocenia NIK - zmniejszenie rynkowej wartości spółki o co najmniej
65 mln zł. NIK z własnej inicjatywy skontrolowała (2006 r.) realizację
Programu restrukturyzacji górnictwa i przetwórstwa siarki w Polsce.
NIK negatywnie oceniła jakość tego dokumentu, gdyż częściowo był on
wewnętrznie sprzeczny i zawierał zadania niecelowe, niemożliwe do
zrealizowania lub nie mające podstawy prawnej. Z budżetu państwa
wydatkowano: 115,5 mln złotych - umorzonych zobowiązań. 430, 5 mln zł.
- inne dotacje. Kwotę zbędnych kosztów NIK oszacowała na co najmniej
400 mln zł. Zostały one poniesione w okresie od rozpoczęcia likwidacji
kopalń do końca 2005 r. Jak ocenia NIK do przeprowadzonej prywatyzacji
PLL LOT dołożono ze środków publicznych ok. 264 mln złotych (różnica
między wpływami ze sprzedaży, a wniesionym aportem). Jednocześnie Skarb
Państwa mimo posiadania większości akcji (ponad 67%) został ograniczony
w prawach właścicielskich. Nieudanej prywatyzacji LOT-u towarzyszyły
tez (jak stwierdza NIK) inne nieprawidłowości i niegospodarność środkami
publicznymi, narażające na straty milionów złotych.
Przewlekłość prywatyzacji Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych SA
(ponad 5 lat) spowodowała zmniejszenie możliwych do uzyskania przychodów
Skarbu Państwa ze sprzedaży akcji o co najmniej 104 mln zł. Ponadto
spółka bezpowrotnie utraciła ok. 100 mln zł. możliwych do uzyskania
korzyści z tytułu realizacji zobowiązań inwestycyjnych inwestora
strategicznego.

Zbyt wolno i często niezgodnie z pierwotnymi założeniami przebiegała
prywatyzacja przedsiębiorstw przemysłu spirytusowego (Polmosów).
Łączna kwota nieprawidłowości stwierdzonych przez NIK w przygotowywanych
i sfinalizowanych procesach prywatyzacji Polmosów wyniosła ponad 200 mln.,
w tym uszczuplenia środków publicznych na kwotę łączną ok. 65 mln.
Kontrola prywatyzacji Metalexportu stwierdziła, że wskutek niewłaściwie
przygotowanej i przeprowadzonej prywatyzacji, przychody budżetu państwa
zostały mocno zaniżone, jednocześnie gwałtownie pogorszyła się sytuacja
Metalexportu oraz powiązanych z nim podmiotów. Zmniejszenie wpływów do
budżetu państwa NIK ocenia na 13,5 mln zł.
Kontrola prywatyzacji Przedsiębiorstwa Przemysłu Mięsnego w Koszalinie i
stwierdziła, że wskutek nieprawidłowości na różnych etapach prywatyzacji
i działalności przedsiębiorstwa (które doprowadziły ostatecznie do jego
upadku) straty środków publicznych wyniosły ok. 8 mln zł.
Raport NIK w sprawie Laboratorium Frakcjonowania Osocza ocenia, że Skarb
Państwa poniósł straty w kwocie ponad 60 mln zł. Według NIK główną winę
za stratę ponosi ówczesny minister finansów (Marek Belka).
Na liście osób odpowiedzialnych za te straty jest także wielu innych
polityków i wysokich urzędników państwowych.
Błędy popełniane przy restrukturyzacji i prywatyzacji skutkują również
dodatkowymi stratami: Przed międzynarodowi trybunałami arbitrażowymi
toczy się 10 postępowań z udziałem Skarbu Państwa. Jeżeli Polska przegra
wszystko będzie musiała zapłacić ok. 10 mld zł. (np.8 mld odszkodowania
domaga się Eureko B.V za niezrealizowanie umowy 15 prywatyzacyjnej PZU,
200 mln zł. odszkodowania domaga się Niemiecka firma Nordzucker AG,
gdyż Polska wstrzymała prywatyzację cukrowni)

WYDATKI (PSEUDO)SOCJALNE

NIK stwierdził, że wadliwie funkcjonuje system orzecznictwa lekarskiego ZUS
dla celów rentowych oraz system orzekania o niepełnosprawności. Obydwa te
systemy, nie służą przywracaniu sprawności ani zdolności do pracy osobom
niepełnosprawnym, lecz spełniają głównie funkcję zabezpieczenia socjalnego.
W ciągu ostatnich kilkunastu lat liczba niepełnosprawnych systematycznie
wzrastała - z 99 na 1.000 osób w 1988 r. do 143 w 2002 r.
- zaś wskaźnik ten w dużej mierze uzależniony był od stopy bezrobocia na
danym terenie. W Polsce wydatki na świadczenia rentowe z tytułu niezdolności
do pracy, sięgające 4% PKB, trzykrotnie przekraczają średnią krajów OECD.
Jak szacują specjaliści około 1 miliona osób w Polsce wyłudza renty,
co kosztuje budżet państwa około 6 mld zł. w skali roku.
Szczególnym miejscem nadużyć jest KRUS, który tak naprawdę jest funduszem
socjalnym dla rolników, ale korzystają z niego także osoby, nie mające nic
wspólnego z rolnictwem, które kupiły kilka hektarów ziemi, aby móc płacić
składkę KRUS zamiast znacznie wyższej składki na ZUS. Z pomocy socjalnej
z KRUS korzysta wiele zamożnych rodzin rolników.
Gdyby włączyć KRUS do ZUS i odebrać pseudorolnikom i zamożnym rolnikom
możliwość korzystania z KRUS, wówczas skala oszczędności w budżecie może
sięgnąć 2-3 miliardów zł. (jak ocenia Krzysztof Rybiński wiceprezes NBP).
Powyższe koszty, wynikające z wyłudzeń świadczeń z ZUS i KRUS rodzą kolejne
straty. Otóż Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, aby nie opóźniać się
z wypłatami - zadłuża się w bankach komercyjnych. W 2005 r. Fundusz,
za zgodą Ministra Finansów, pożyczył w bankach 6 mld 660,0 mln zł.
Stan zadłużenia FUS w bankach komercyjnych wynosił na koniec 2005 r.
4.546,0 mln zł. NIK negatywnie oceniła tę praktykę. Koszty kredytu istotnie
obniżają efektywność FUS, dysponującego przecież pieniędzmi publicznymi.
Roczne odsetki od 6 mld 660 mln to prawie 500 mln zł.

Fundusz Pracy - aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu.
W roku 2006 na tzw. aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu przeznaczono
w planie finansowym Funduszu Pracy łączna kwotę prawie 2 mld zł. Podobnie
było w latach poprzednich. Pozornie cel tych wydatków wydaje się b.
szczytny.
Jednak należałoby się zastanowić, czy wydatki te mają jakikolwiek wpływ na
faktyczne zmniejszenie bezrobocia. Zaczęło się ono zmniejszać dopiero
w roku 2004, po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej i było najpewniej
spowodowane z jednej strony emigracją zarobkową, z drugiej - poprawiającą
się koniunkturą gospodarczą wynikającą ze wzmożonej wymiany handlowej.
Rok wcześniej (2003) "aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu" nie
spowodowały ani na jotę zmiany wskaźnika bezrobocia, który podobnie,
jak w końcu 2002 r. wyniósł 20,0%.
W tym samym czasie Fundusz Pracy zadłużał się: w roku 2005 zaciągnął
kredyt w kwocie 3 mld 300 mln zł. Jest oczywiste, że - jak wskazuje NIK -
zobowiązania z tytułu kredytów miały negatywne skutki finansowe dla Funduszu
w postaci konieczności ponoszenia kosztów z tytułu płaconych odsetek i
prowizji bankowych. W 2005 r. ze środków Funduszu Pracy zapłacono odsetki
w łącznej kwocie 229,2 mln zł, w 2004 r. - 263,2 mln.
A zatem - naszym zdaniem - w wyniku niefrasobliwego wydatkowania środków
publicznych 16 przetransferowano 500 mln zł. pieniędzy publicznych do
banków. NIK nadal ocenia sytuację finansową Funduszu Pracy jako trudną.

PRAWO

Jest oczywiste, że prawo ma istotne, nieraz decydujące znaczenie dla
rozwoju gospodarczego kraju. Może też przyczynić się istotnie do tego,
czy środki publiczne będą właściwie i efektywnie wydawane. Z raportu NIK
za rok 2004 cyt "Sposób stanowienia prawa, zwłaszcza takie niedociągnięcia
jak luki prawne, brak przepisów wykonawczych, przepisy niejasne, sprzeczne
wewnętrznie, źle skonstruowane, stwarzające podłoże dla korupcji, mogą
w dłuższej perspektywie czasowej wywoływać poważne skutki negatywne
dla gospodarki."
Ekonomiści z NBER (National Bureau of Economic Research) oszacowali koszty
formalności urzędowych związanych z założeniem spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością. Okazało się, że założenie firmy w Polsce kosztuje
blisko 30 razy więcej niż w USA i 6 razy więcej niż w Szwecji. Jesteśmy
też w czołówce światowej pod względem restrykcyjności prawa pracy.
Według badań, im bardziej szczegółowo regulowane są umowy o pracę, tym
więcej osób jest bezrobotnych, zwłaszcza młodych.
Niewłaściwe prawo, utrudniające legalną działalność gospodarczą, wysokie
opodatkowanie (wynikające z niegospodarności środkami publicznymi), to
zaproszenie dla istnienia tzw. szarej strefy. W Polsce jej wielkość jest
szacowana na 14 do 27% PKB. Szara strefa kwitnie też tam, gdzie jest duży
udział państwa w gospodarce, które wprowadza mnóstwo regulacji, które
i tak z reguły są omijane. Trudno oszacować straty, jakie powoduje
istnienie szarej strefy. Najbardziej widoczne to podatki, które nie
wpływają do budżetu państwa i zasiłki, które z budżetu są wypłacane.
W sposób istotny zubażają one środki publiczne, pozostające w dyspozycji
państwa.
Marnotrawstwo podatkowe (Prof. Elżbieta Mączyńska prezes Polskiego
Towarzystwa Ekonomicznego):
Generowane przez system podatkowy marnotrawstwo sprawia, że podatkowe
wpływy netto do budżetu centralnego i budżetów lokalnych (po odliczeniu
kosztów poboru podatków i innych kosztów schorzeń w systemie podatkowym)
są znacznie okrojone. Im bardziej bowiem złożony, zbiurokratyzowany i
nieprzejrzysty system podatkowy, tym większe są koszty jego funkcjonowania.
Wystarczy tu wskazać, że Ustawa o VAT liczy obecnie około 170 stron, a do
tego dochodzi około 40 rozporządzeń wykonawczych. Stanowi to, łącznie
z interpretacjami urzędowymi, ponad 1000 stron tekstu. Zdumiewają przy tym
niektóre, nader szczegółowe zapisy, sprzyjające manipulacjom podatkowym.
Np. w zawiłym, długim wykazie (liczącym kilkaset pozycji) - a dotyczącym
produktów objętych 3% VAT wymienia się w jednym tylko punkcie (p. 37)
kilkanaście rodzajów ziarna.
To, że inaczej opodatkowane jest rękodzieło, a inaczej zwykła produkcja
sprawia m.in., że niekiedy w handlu pojawiają się np. całkiem niebrzydkie
meble, ale oszpecone jakąś koszmarną "ozdóbką" (ta ozdóbka to rękodzieło
i dzięki temu naliczany VAT może być niższy).
Deklaratywnie każdy prawie rząd dąży do racjonalizacji systemu.
Natomiast rzeczywistość temu przeczy. Dowodem tego jest chociażby
obowiązująca od niedawna ustawa z 29 sierpnia 2005 r. o zwrocie osobom
fizycznym niektórych wydatków, związanych z budownictwem mieszkaniowym.
Kwota zwrotu, o której mowa w ust. Jest równa 68,18% kwoty podatku VAT,
wynikającej z faktur, nie więcej jednak niż 12,295% kwoty stanowiącej
iloczyn. itd. (Dz.U. z 2005 r. Nr 177, poz. 1468.). Formuła ta jest tak
zawiła, że - jak przyznał w rozmowie w TV jeden z wiceministrów - przy
pierwszym podejściu podatnikowi na pewno nie uda się poprawnie wyliczyć
należnej kwoty. Taka wypowiedź świadczy o dość nonszalanckim traktowaniu
czasu podatników i czasu społecznego w ogóle.

ZADŁUŻENIE SKARBU PAŃSTWA

Ten rozdział umieszczamy na końcu, bo pokazuje on jaki jest skutek
dramatycznej niegospodarności środkami publicznymi w Polsce. Z jednej
strony prowadzi ona do tego, że brakuje środków na cele służące całemu
społeczeństwu, jak ochrona zdrowia. Z drugiej stanowi napęd "błędnego
koła" coraz większych i niepotrzebnych wydatków ze środków publicznych.
Decyduje o tym zadłużenie Skarbu Państwa.
Zadłużenie to na koniec stycznia 2007 r. wyniosło 490 mld 298,7 mln zł
czyli ok. 133 mld
USD (wg Ministerstwa Finansów). Zadłużenie krajowe wyniosło 354 mld 678,1
mln zł. Zadłużenie zagraniczne wyniosło 135 mld 620,6 mln zł. W ciągu
jednego miesiąca zadłużenie - łącznie - wzrosło o 2,5 % (11,77 mld.)

Polska zadłuża się coraz szybciej. Tempo przyrostu długu wzrosło z 6,3%
w 2004 r. do 9,3% w 2005 r. Obrazowo można powiedzieć, że z każdą
sekundą dług Polski rośnie o ponad 300 dolarów. Jak podaje NIK
w raportach z wykonania budżetu, w kolejnych latach nie podjęto działań,
które na trwale ograniczyłyby narastanie długu publicznego. Działania
takie są potrzebne, gdyż rosną koszty obsługi długu. W roku 2007 wyniosą
one 28 mld złotych(w 2004 r. 22,7 mld zł, w 2005 r. 25 mld zł,
w 2006 - 27 mld zł). Te kwoty to tylko kwoty odsetek (i części
należności), na spłatę których trzeba jednak zaciągać dalsze, coraz
większe kredyty. Istnienie takiego zadłużenia powoduje, że Polska
rokrocznie traci bezproduktywnie ok. 3% PKB, niewiele mniej niż wydaje
na całą służbę zdrowia. Są też dodatkowe, negatywne skutki gospodarcze
zadłużenia. Deficyt budżetowy finansuje się przez zaciągnięcie jakiejś
formy kredytu. Wysoki deficyt budżetowy państwa oznacza najczęściej
konieczność wydania dużej ilości obligacji skarbowych, co sprawia,
że rośnie ich oprocentowanie, a co za tym idzie rosną koszty kredytu
w całej gospodarce i wolniej się ona rozwija

ZAKOŃCZENIE
Poniżej zamieszczamy cytat z publikacji "Odpowiedzialność państwa za
zdrowie Polaków" - Program przebudowy systemu ochrony zdrowia w Polsce -
wydany przez Prawo i Sprawiedliwość, Warszawa listopad 2003.
Cytat 1. "Przede wszystkim, co potwierdza wielu ekspertów, trzeba
podnieść nakłady na ochronę zdrowia w Polsce do poziomu 6% PKB"
Cytat 2. "Jednak bez aktywnego dialogu, porozumienia i poparcia dla
wprowadzanych rozwiązań przez wszystkie środowiska medyczne nie jest
możliwe płynne i racjonalne wprowadzenie zmian. Na taki dialog,
racjonalny i partnerski, Prawo i Sprawiedliwość jest i będzie otwarte"

Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy
------------------------------------------------------------------------------Koniec cytatu.
Zapisane
Diogenes z Synopy
Full Member
***
Pe: Mczyzna
wiadomoci: 11007


Odp: CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI
« Odpowiedz #5 : 2016-01-15, 11:59:03 »

http://stooq.pl/n/?f=1018207&c=1&p=4+22

ARP i PIR mogą nabyć mniejszościowe udziały w spółkach JSW


Innowacje po polsku  Wink

Znowu Renia do wyngla dołoży.  Cool


Cytuj
Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) i Polskie Inwestycje Rozwojowe (PIR) mogą udzielić wsparcia finansowego Jastrzębskiej Spółce Węglowej (JSW) poprzez nabycie mniejszościowych udziałów w jej spółkach zależnych,
Zapisane
renia
Hero Member
*****
Pe: Kobieta
wiadomoci: 41382



Odp: CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI
« Odpowiedz #6 : 2016-01-15, 13:11:01 »

A co mi tam? Całą Polskę utrzymuję, to mogę jeszcze i do wyngla dorzucić... Cool
Zapisane

Diogenes z Synopy
Full Member
***
Pe: Mczyzna
wiadomoci: 11007


Odp: CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI
« Odpowiedz #7 : 2016-01-18, 15:05:53 »

innowacyjność po polsku  Wink


http://www.rp.pl/Wegiel/301179877-JSW-sprzeda-cieplownie-bo-nie-ma-na-czternastki.html#ap-1


Jastrzębska Spółka Wędlowa sprzeda ciepłownie, bo nie ma na czternastki
Zapisane
Diogenes z Synopy
Full Member
***
Pe: Mczyzna
wiadomoci: 11007


Odp: CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI
« Odpowiedz #8 : 2016-01-22, 16:34:37 »

łapówki są nieetyczne. ale podsłuchiwać nie wolno, mówi sąd.

Oskarżenie chce uniewinnienia ws. przetargów na budowę dróg

http://stooq.pl/n/?f=1019488
Zapisane
Blackend
Hero Member
*****
wiadomoci: 32192


Odp: CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI
« Odpowiedz #9 : 2016-01-23, 10:36:06 »

W prywatnym państwie szybko by się z korupcją rozprawili, ale za demokracji nie ma takiej możliwości. Wink  Very Happy
Zapisane
admin
Administrator
Jr. Member
*
wiadomoci: 3120

[email protected]


Odp: CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI
« Odpowiedz #10 : 2016-01-23, 12:34:31 »

A bo jakoś trzeba żyć, bo premier nie podpowie... Wink
Zapisane
Blackend
Hero Member
*****
wiadomoci: 32192


Odp: CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI
« Odpowiedz #11 : 2016-01-23, 12:47:58 »

No jak, przecież podpowiedział?  Shocked
Spier*&^lać!!!  Laughing
Zapisane
admin
Administrator
Jr. Member
*
wiadomoci: 3120

[email protected]


Odp: CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI
« Odpowiedz #12 : 2016-01-23, 12:51:11 »

A to dobry premier! Wink
Zapisane
Blackend
Hero Member
*****
wiadomoci: 32192


Odp: CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI
« Odpowiedz #13 : 2016-01-23, 12:55:05 »

Oczywiście, po siedmiu latach swoich rządów jak mało kto wie, gdzie lepiej zarabiać.  Laughing
Zapisane
admin
Administrator
Jr. Member
*
wiadomoci: 3120

[email protected]


Odp: CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI
« Odpowiedz #14 : 2016-01-23, 12:59:26 »

Nie jego wina, że skorzystał z okazji... Wink
Zapisane
Blackend
Hero Member
*****
wiadomoci: 32192


Odp: CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI
« Odpowiedz #15 : 2016-01-23, 13:09:33 »

No bo jak długo można nic nie robić  i brać za to pieniądze? Wink
Każdego w końcu ruszy. Wink  Laughing
Zapisane
admin
Administrator
Jr. Member
*
wiadomoci: 3120

[email protected]


Odp: CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI
« Odpowiedz #16 : 2016-01-23, 14:07:05 »

Nic nie robiąc, po jeszcze większe... Wink  Laughing
Ale przynajmniej anglosaskiego liznął...  Cool
Zapisane
Blackend
Hero Member
*****
wiadomoci: 32192


Odp: CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI
« Odpowiedz #17 : 2016-01-23, 14:46:53 »

No sorry ale Elka, to sobie mogła jechać. Wink
Ale Premier w czasie trwania kadencji?  Shocked
Nawet nie warto tego komentować.  Laughing
Zapisane
admin
Administrator
Jr. Member
*
wiadomoci: 3120

[email protected]


Odp: CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI
« Odpowiedz #18 : 2016-01-23, 15:13:28 »

Miał dość, bo co by się w kraju nie działo, to była, jest i będzie "wina Tuska"... Wink
Kraj w ruinie za PiS-u też...  Laughing
Zapisane
Diogenes z Synopy
Full Member
***
Pe: Mczyzna
wiadomoci: 11007


Odp: CZARNA KSIĘGA NIEGOSPODARNOŚCI ŚRODKAMI PUBLICZNYMI
« Odpowiedz #19 : 2016-01-23, 15:34:55 »

w ruinie
słowo wytrych, straszak podobny do tłuszczu, cholesterolu, inflacji, raka.   Modny, używany przez główne opcje polityczne. Ta rządząca już jakby mniej używała, ta raczej teraz rujnuje  Wink
Zapisane
Strony: [1] 2 3 4 5 6 7 Do gry Drukuj 
« poprzedni nastpny »
Skocz do:  

Dziaa na MySQL Dziaa na PHP forum.dr-kwasniewski.pl | Dziaajce na SMF 1.0.8.
© 2001-2005, Lewis Media. Wszystkie prawa zastrzeone.
Prawidowy XHTML 1.0! Prawidowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.434 sekund z 19 zapytaniami.