forum.dr-kwasniewski.pl
Witamy, Go. Zaloguj si, lub zarejestruj prosz.
2018-06-20, 08:07:46

Zaloguj si podajc nazw uytkownika, haso i dugo sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
5. Węglowodany staramy się zjadać w postaci skrobi, tj. w ziemniakach i warzywach.
523668 wiadomoci w 3962 wtkach; wysane przez 63 uytkownikw
Najnowszy uytkownik: Panama6
* Strona gwna Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj si Rejestracja
+  forum.dr-kwasniewski.pl
|-+  Działy Forum
| |-+  Artykuły opublikowane
| | |-+  NARESZCIE BLIŻEJ ZDROWIA. Według opinii lekarza optymalnego.
« poprzedni nastpny »
Strony: [1] Do dou Drukuj
Autor Wtek: NARESZCIE BLIŻEJ ZDROWIA. Według opinii lekarza optymalnego.  (Przeczytany 6862 razy)
MORGANO
Go


Email
NARESZCIE BLIŻEJ ZDROWIA. Według opinii lekarza optymalnego.
« : 2007-12-24, 01:22:13 »

NARESZCIE  BLIŻEJ  ZDROWIA.
Według opinii lekarza optymalnego.

W styczniu bieżącego roku w telewizji publicznej wyemitowany został cykl programów pt. "Bliżej zdrowia". Mimo, że codziennie można na którejś ze stacji obejrzeć audycje dotyczące zdrowego trybu życia, to wspomniana seria musiała wywrzeć szczególne wrażenie na odbiorcy, ponieważ przedstawione w niej tematy nie były prostym powieleniem obowiązujących poglądów na temat prawidłowego odżywiania. Do tej pory środki masowego przekazu promowały na różne sposoby ten sam schemat, dający się określić w prosty sposób: mniej tłuszczu, więcej warzyw i owoców, dużo ruchu – to recepta na zdrowie.
Twórcy tego typu programów rzadko mogli się pochwalić wykształceniem biologicznym, bo i po co? - każdy przecież wie, co jest dobre, a co złe.
Wystarczy przejrzeć kilka kolorowych magazynów dla kobiet, aby stać się ekspertem w dziedzinie zdrowia.
Tymczasem autorami "Bliżej zdrowia" są biolodzy, biochemicy i lekarze zajmujący się głównie badaniem wpływu spożywanych potraw na stan zdrowia. Nie bali się oni zauważyć i publicznie przedstawić pewnych faktów, których do tej pory wygodniej było nie widzieć.
Od około 30 lat, czyli od czasu propagowania diety niskotłuszczowej, opartej na produktach pochodzenia roślinnego, kondycja zdrowotna społeczeństw rozwiniętych ulega systematycznemu pogorszeniu.
Mimo, że spada stale spożycie tłuszczu uznanego za wroga publicznego nr 1, to rośnie liczba ludzi otyłych, a miażdżyca naczyń krwionośnych jest obecnie plagą dotyczącą prawie wszystkich starszych osób.
Mamy do czynienia z epidemią chorób nowotworowych, zwyrodnieniowych, a zaburzenia dysgastryczne są tak powszechne, że przestaje się je traktować jako choroby. Dobitnym przykładem szkodliwości zalecanego sposobu odżywiania jest dramatyczny wzrost zachorowalności na cukrzycę typu II. W ostatnich 10-ciu latach XX wieku liczba chorych w Polsce wzrosła z 2 do 5% i tendencja ta stale się utrzymuje. Diabetolodzy zamiast szukać rozwiązania tego problemu i starać się odwrócić tę tendencję, wpędzają tylko swoich pacjentów w coraz głębszą chorobę poprzez stosowanie diety, która oparta jest na węglowodanach, czyli cukrach.
Pacjentom zaleca się natomiast unikanie tłuszczów zwierzęcych, mimo że nie podnoszą one poziomu cukru we krwi.
W programie poruszono te i wiele innych tematów, a wypowiadający się specjaliści, oprócz obserwacji epidemiologicznych przedstawili przekonywujące argumenty naukowe świadczące o tym, że najbardziej szkodliwy dla człowieka jest nie tłuszcz, lecz cukry zjadane pod postacią pieczywa, płatków śniadaniowych, kasz, makaronów, czy soków owocowych. Mimo, że dla wielu osób może to być zaskoczeniem, to już od przynajmniej pół wieku wiadomo, że tłuszcze pokarmowe nie mają praktycznie możliwości odkładania się w naszym organizmie. Natomiast węglowodany zjadane w nadmiarze są bardzo szybko przetwarzane i odkładane w tkance tłuszczowej, jak również w naczyniach, tworząc złogi miażdżycowe. Konkluzja jest taka: im więcej zjada się cukrów, tym łatwiej dopracować się otyłości, miażdżycy, a nawet cukrzycy.
I nie ma tu znaczenia czy dostarcza się je pod postacią ciastek i cukierków czy makaronu, ponieważ do krwioobiegu wchłaniane są i tak pod postacią prostych cząsteczek glukozy, fruktozy lub galaktozy i w takiej postaci wchodzą w przemiany metaboliczne.
Najciekawszą  rzeczą jest to, że powinien wiedzieć o tym każdy lekarz, ponieważ informacje takie zdobywa się na pierwszych latach studiów i bez
problemu można je znaleźć w podręcznikach do biochemii i fizjologii.
Wygląda jednak na to, że medycy po przejściu pierwszych egzaminów zapominają o tym, czego się uczyli i zalecają swoim pacjentom coś dokładnie odwrotnego.
Tymczasem autorzy programu "Bliżej zdrowia" apelują: ograniczajmy spożycie węglowodanów i nie unikajmy tłuszczów i białek zwierzęcych, ponieważ są one niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu!
Czy mają rację? Oczywiście, że tak! Szkoda tylko, że w programie nie wspomniano o osobie, która już 35 lat temu opracowała model żywienia, który jest oparty na produktach pochodzenia zwierzęcego i ograniczonej ilości węglowodanów.
Dr Jan Kwaśniewski od wielu lat stara się rozpropagować swoją dietę, nazwaną "Żywieniem Optymalnym", dzięki której nie tylko można zapobiegać, ale również wyleczyć się z wielu chorób uznanych za nieuleczalne. Zadaje on kłam mitom o szkodliwości tłuszczu i zbawiennym wpływie spożywania dużych ilości owoców i przetworów zbożowych.
Mimo, że w sposób logiczny przytacza niezbite fakty, na których oparł swoją dietę, to w świetle obowiązujących błędnych teorii, została ona okrzyknięta (bez sprawdzenia) wysoce szkodliwą.
Żywienie optymalne dra  J. Kwaśniewskiego jako jedyne oparte jest na podstawach naukowych, a nie poglądach czy opiniach autorytetów w dziedzinie żywienia. Na podstawie zgromadzonych informacji dostępnych w piśmiennictwie naukowym, określił on niezbędne zapotrzebowanie dobowe człowieka na główne składniki pokarmowe, czyli białko, tłuszcze i węglowodany.
I tak, zaleca spożywanie tylko 50-70g  węglowodanów na dobę, ok. 60-90g białka i tłuszczów w ilości ponad 150g.
Dzięki odpowiedniemu zapotrzebowaniu w energię i substancje odżywcze, organizm może doprowadzić do przebudowy chorych narządów i tkanek, a tym samym do wyleczenia chorób uważanych za nieuleczalne. Jako lekarz zajmuję się żywieniem optymalnym już od 5 lat i przez ten czas przeanalizowałem ponad  6000  pacjentów stosujących ten model żywienia.
Mogę stwierdzić, że u nikogo nie był on przyczyną pogorszenia stanu zdrowia, a u prawie wszystkich spowodował on bardzo znaczną poprawę lub pełne wyleczenie z dotychczasowych chorób.
W ośrodkach stosujących żywienie optymalne wykorzystuje się oprócz samej diety, również i inny wynalazek dra  J. Kwaśniewskiego, jakim są prądy selektywne - metoda umożliwiająca wpływanie w sposób nieinwazyjny na funkcjonowanie autonomicznego układu nerwowego sterującego pracą narządów wewnętrznych.
Połączenie obu metod, tj. żywienia i elektroterapii, daje wyniki tak dobre, że nie mogą w nie uwierzyć nawet lekarze, którzy mają kontakt z wyleczonymi pacjentami. To co jest codziennością dla lekarzy zajmujących się dietą optymalną (ponad 60-ciu w Polsce), jest często odrzucane przez innych i uznawane za kłamstwo lub szalbierstwo.
Osobiście nie mogę się im dziwić, ponieważ przez wiele lat uczono nas, że istnieją choroby nieuleczalne, z którymi trzeba  "nauczyć się żyć" ,  co przyjmowaliśmy a priori za prawdę.
Jak zatem traktować informację, że przy pomocy diety i prądów można nawet w 2 tygodnie wyleczyć się z astmy (u dzieci wystarcza zwykle 7 dni) - przecież jest to choroba nieuleczalna?
A cukrzyca? Jedno rozpoznanie u lekarza pierwszego kontaktu zostaje z pacjentem na całe życie i jeśli stosuje się on do diety cukrzycowej, to stale następuje pogorszenie jego stanu zdrowia.
Tymczasem dzięki odpowiedniej diecie, choroby tej można się pozbyć w czasie od 3 tygodni do 3 miesięcy, a skuteczność sięga 90%.
Przy pomocy zabiegów, można dodatkowo pozbyć się towarzyszących powikłań, np. stopy cukrzycowej.
Zabiegi prądami selektywnymi bardzo szybko doprowadzają do wyrównania zaburzeń ze strony układu krwionośnego takich jak: nadciśnienie czy chromanie przestankowe - tu poprawa wynosi średnio ok. 500% w czasie dwóch tygodni. Jeśli zachowuje się dietę, to zazwyczaj nie ma potrzeby powtórnego stosowania zbiegów. Bardzo dobre efekty osiąga się również w chorobach stawów i kręgosłupa, w których dzięki odpowiedniemu zaopatrzeniu w białka z grupy kolagenowych, możliwa jest przebudowa chrząstek i ustąpienie dolegliwości bólowych.
Zabiegi mogą przyspieszyć odstawienie leków przeciwbólowych nawet do 10-20 dni.
Zdecydowanie najszybciej leczy się choroby układu pokarmowego.
Nadkwaśność i zgaga bez leków cofa się już w pierwszych dniach stosowania diety, a owrzodzenia żołądka i dwunastnicy goją się w drugim lub trzecim tygodniu. Choroby jelit, takie jak wrzodziejące zapalenie, które zwykle kończą się okaleczającą operacją, po wdrożeniu metod dra J. Kwaśniewskiego znikają po około 3 miesiącach.
Ciekawym zastosowaniem prądów selektywnych jest leczenie wstydliwej dolegliwości kobiet w pewnym wieku, jaką jest nietrzymanie moczu.
Właściwie na tę chorobę nie ma żadnych skutecznych leków, które choć przejściowo przynoszą poprawę i pozostaje jedynie leczenie operacyjne czasem skuteczne, a czasem nie. Po zastosowaniu zabiegów u ponad 400 pacjentek wszystkie zgłosiły znaczne zmniejszenie dolegliwości lub ich całkowite ustąpienie w czasie krótszym niż 14 dni.
Wśród wielu szybko ustępujących chorób po zastosowaniu prądów selektywnych można zaliczyć: nerwicę, chorobę wieńcową, migrenowe bóle głowy i typowo męską dolegliwość, jaką jest impotencja. Tutaj sama dieta powoduje już dużą poprawę, a przy dołączeniu zabiegów może całkowicie ustąpić po 10-ciu dniach leczenia i efekt utrzymuje się nawet latami. Wyleczyć można się z tak ciężkich chorób jak stwardnienie rozsiane, choć tutaj czas jest już dłuższy i wynosi nawet kilka lat.
W ciężkich przypadkach prądy selektywne stosowane, co kilka miesięcy znacznie łagodzą objawy choroby. Oczywiście należy jeszcze raz podkreślić, że dla przeciętnego lekarza powyższe stwierdzenia muszą się wydawać niewiarygodne lub wręcz będą uznane za niemożliwe, bo przecież oficjalnie, dieta optymalna jest szkodliwa.
Ciekawostką jest, że badania z zachowaniem przyjętych w nauce zasad, które w 1980 roku przeprowadzone zostały w Łódzkiej Akademii Medycznej wykazały brak szkodliwości diety optymalnej i jej wysoką skuteczność w leczeniu chorób układu krążenia i otyłości. Pozytywnie wypowiedzieli się również recenzenci: prof. Tatoń i prof. Hasik.
Przebadane i pozytywnie ocenione w czterech Akademiach Medycznych zostały również aparaty emitujące prądy selektywne i uzyskały również pozytywną opinię ministerstwa zdrowia.
Od tamtej pory ani jeden z nich nie został wykorzystany w konwencjonalnym lecznictwie. Na zakończenie pragnę raz jeszcze przypomnieć, że pionierem diety niskowęglowodanowej był właśnie polski lekarz Jan Kwaśniewski, jednak za kilka lat, gdy stanie się ona rzeczywiście polecana przez dietetyków, może się okazać, że przywędrowała do nas z Ameryki lub Zachodniej Europy.
Potwierdzą się wtedy niektóre przesłania opisujące nasze przywary narodowe: będziemy cudze chwalić, a swojego nie poznamy i będziemy mądrzy po szkodzie.
Może właśnie nadszedł czas, aby zacząć doceniać własne wartości, bo w przeciwnym razie znów pozostaniemy w tyle za innymi narodami.

                                                                                                            Lek med. Przemysław Pala
                                                                                                          konsultant i opiekun medyczny.



Zapisane
Gavroche
Hero Member
*****
wiadomoci: 34437


Odp: NARESZCIE BLIŻEJ ZDROWIA. Według opinii lekarza optymalnego.
« Odpowiedz #1 : 2016-01-30, 12:28:43 »

Zapisane
Strony: [1] Do gry Drukuj 
« poprzedni nastpny »
Skocz do:  

Dziaa na MySQL Dziaa na PHP forum.dr-kwasniewski.pl | Dziaajce na SMF 1.0.8.
© 2001-2005, Lewis Media. Wszystkie prawa zastrzeone.
Prawidowy XHTML 1.0! Prawidowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.035 sekund z 19 zapytaniami.