forum.dr-kwasniewski.pl
Witamy, Go. Zaloguj si, lub zarejestruj prosz.
2020-09-21, 04:46:10

Zaloguj si podajc nazw uytkownika, haso i dugo sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
9. Nie należy robić większych odstępstw od diety ani łamać jej zasad okresowo.
583165 wiadomoci w 4036 wtkach; wysane przez 36 uytkownikw
Najnowszy uytkownik: buciaratti
* Strona gwna Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj si Rejestracja
+  forum.dr-kwasniewski.pl
|-+  Działy Forum
| |-+  Kuchnia Optymalna.
| | |-+  Rusztowanie.
« poprzedni nastpny »
Strony: 1 2 [3] Do dou Drukuj
Autor Wtek: Rusztowanie.  (Przeczytany 42339 razy)
Diogenes z Synopy
Full Member
***
Pe: Mczyzna
wiadomoci: 11007


Odp: Rusztowanie.
« Odpowiedz #40 : 2016-04-03, 10:19:13 »

Very Happy - co za piękny poranekJak to dobrze, że ruszt jest tylko raz w tygodniu. Zawsze w soboty...
Idziemy na pole, wystawić się trochę do Słońca, bo szkoda tak ładnego dnia spędzać w domu. Very Happy
To ja też pójdę. Mam do rozsypania trochę obornika suchego bydlęcego . Złapię na krótki rękaw trochu pierwszych promieni słońca.  Very Happy
Zapisane
renia
Hero Member
*****
Pe: Kobieta
wiadomoci: 59476


Odp: Rusztowanie.
« Odpowiedz #41 : 2016-04-03, 12:01:00 »

W niedzielę chcesz pracować? Shocked Grzmieć zacznie... Twisted Evil Cool
Zapisane

Gavroche
Hero Member
*****
wiadomoci: 36750


Odp: Rusztowanie.
« Odpowiedz #42 : 2016-04-03, 12:07:23 »

Nie prawda. Cool
"Obrządek" przy zwierzętach i roślinach zrobić w Dzień Święty to nie grzech. Very Happy
Ja też dzisiaj gryzoniom ogarnąłem.
Zapisane
renia
Hero Member
*****
Pe: Kobieta
wiadomoci: 59476


Odp: Rusztowanie.
« Odpowiedz #43 : 2016-04-03, 12:52:30 »

To masz rozgrzeszenie... Cool Ale na tacę zanieś dla spokojności sumienia... Cool
Zapisane

Diogenes z Synopy
Full Member
***
Pe: Mczyzna
wiadomoci: 11007


Odp: Rusztowanie.
« Odpowiedz #44 : 2016-04-03, 13:44:03 »

a co mam siedzieć i patrzeć się na wróble w ogrodzie?  Dzięcioła na modrzewie widziałem.  Tak, chociaż przyjemne z pożytecznym.  Obornikiem śmierdzi, że hej  Wink  A malinki będą latem jak ulał.  Piegi pierwsze złapałem na twarzy, a i pierwszy obiad na powietrzy smakował. Jak grillowany. Choć nie był.  Wink
Zapisane
renia
Hero Member
*****
Pe: Kobieta
wiadomoci: 59476


Odp: Rusztowanie.
« Odpowiedz #45 : 2016-04-03, 14:04:39 »

Ja sernika kawałek na "drugie śniadanie" zjadłam i o obiedzie jeszcze nie myślę...U nas dzisiaj każdy ma obiad o innej godzinie.
Zapisane

Diogenes z Synopy
Full Member
***
Pe: Mczyzna
wiadomoci: 11007


Odp: Rusztowanie.
« Odpowiedz #46 : 2016-04-03, 14:10:06 »

a ja zjadłem sernik na I śniadanie, ale to nie to, widocznie. Szybciej trzeba było przejść do konkretu obiadowego (groszek Wink )   , albo świeże powietrze tak wpłynęło  Rolling Eyes  , że obiad przyśpieszony.  Żurek dokończę jutro z boczkiem. Jutro ciepło-gorąco można by to podgrilować.   Rolling Eyes
Zapisane
Mirek
Go


Email
Odp: Rusztowanie.
« Odpowiedz #47 : 2016-06-20, 20:16:55 »

Nie prawda. Cool
"Obrządek" przy zwierzętach i roślinach zrobić w Dzień Święty to nie grzech. Very Happy
Ja też dzisiaj gryzoniom ogarnąłem.
Hodujesz "do gara"?
Zapisane
Zofia
Jr. Member
**
wiadomoci: 2028


Odp: Rusztowanie.
« Odpowiedz #48 : 2019-08-10, 17:49:15 »

Rusztowanie dla tych którży lubią biesiadowanie?
Zapisane
Baciey
Newbie
*
wiadomoci: 101


Odp: Rusztowanie.
« Odpowiedz #49 : 2020-03-12, 15:41:35 »

Dziś zaczynam sezon.
Na obiad podam na głowę: po solidnym kawale karkówki (plaster ł
A wszystko pieczone na wspólnym ruszcie. Ziemniaki zmasłem i jabłka owinięte w folię aluminiową, żaroodporną!.
Oj, będzie kolejny piękny dzień! Very Happy

Dla przypomnienia tekst na ten temat zamieszczony kilka lat temu w "OPTYMALNYCH" - Miesięczniku Organizacji Pożytku Publicznego - OSBO.

cyt:
  O ?rusztowaniu?

Dziś  z uwagi na coraz bardziej sprzyjające warunki pogodowe chciałbym zaproponować Państwu kilka potraw z RUSZTU. Na grillowaniu każdy się zna, ( Słownik Języka Polskiego z 1988r podaje dwie nazwy własne na ?gri...?? grindwal ? globicecephala melaena ? krótko - chodzi mniej więcej o delfina, oraz grizzly ? Ursus ( to nie fabryka traktorów w Warszawie) arctos horribilis, czyli niedźwiedź  brunatny północnoamerykański, a grilla ani śladu!!!. Natomiast podać przyzwoite mięso z RUSZTU ? to już jest sztuka.
Po pierwsze trzeba mieć rusz ? bo to co oferują ?markety? (dawniej sklepy) ? to rusztem nie jest ? to są po prostu grill?e ? (w wolnym tłumaczeniu (Longman ?Dictionary of contemporary English 1989) ? pichcić (coś)? nad, lub pod źródłem ciepła  i ani słowa o węglu drzewnym) i jako takie są dostosowane do serwowania ?wołowej mielonki? w czymś opanierowanej?!!! (oby bez prionów powodujących u ?pastwiskowych?  BSE) zwanej ?hamburger? ? tego wynalazku nie będę wyjaśniał ? bo sam nie rozumiem, jak szynka wieprzowa (ham ? ang.) może być z wołowiny? ? może chodzi ogólnie o ?górną część tylnej nogi? dowolnego stworzenia?
Na ruszt nadaje się ?wszystko?, ale dla Optymalnych, jedynie przerośnięta tłuszczem wieprzowina, a więc wybór jest niewielki (podgardle, żeberka, boczek, ostatecznie tłusta karkówka lub łopatka), ale gwarantujący wyśmienity wynik. Najzdatniejszy na ruszt jest boczek  krojony w plastry wzdłuż kości żebrowej, wraz z tą kością oraz skórą z drugiej strony. Takich plastrów radzę nie ubijać tłuczkiem, lecz rozgnieść z czuciem "męską pięścią? i posypać z obydwu stron przyprawą do rusztu. Wstawić do lodówki na 45-360 min., aby mięso puściło nieco soku. Tak przygotowane mięso nadaje się już na ruszt i gwarantuje znakomity wynik. Z innymi wymienionymi rodzajami mięsa postępować tak samo (plastry powinny być wyrównane, grubości około 2cm przed ?gnieceniem?).
Przyprawę do rusztu proponuję wymieszać samemu według następującej receptury: opakowanie Vegety 250g, pieprz czarny mielony 20g, papryka ostra 40g i dwa opakowania ?Grill przyprawa do mięsa? ? składniki na załączonym zdjęciu.
Jeśli mamy czas (1 ? 4 dni) na przygotowanie się do wrzucenia mięsa na ruszt, proponuję trzy marynaty: ?olejową?, ?piwną?, oraz ?mleczną? ? zmieniają smak mięsa i dlatego mimo dodatkowego nakładu pracy, efekty nie każdemu mogą przypaść do gustu, ale ?de gustibus non est disputandum?, czyli na nasze może się okazać, że to ?skórka za wyprawkę?. W każdym przypadku, wetrzeć (po rozgnieceniu) w mięso przyprawę do rusztu.

W przypadku marynaty ?olejowej? ułożone w misce mięso zalać olejem roślinnym (z każdego tłoczenia oliwa z oliwek, olej słonecznikowy, olej z orzechów włoskich ? to polecam!!!), unikać z całą pewnością oleju rzepakowego, który bez akcyzy, ale z niewielkimi ?uzdatnieniami? ma podobno rolnikom w Ursusach i Bizonach zastąpić olej napędowy z ropy naftowej...
 Mięso w ?olejowej? marynacie trzymać w lodówce nie dłużej niż jedną dobę.

Marynatę ?piwną? przygotowuje się następująco: wymieszać piwo z musztardą ( na 0.5l piwa około 2-3 łyżki musztardy ), zalać mięso mieszaniną, aby w całości przykryła ułożone w misce porcje i pozostawić w lodówce na 6-24 godz. Marynata powoduje w ?rusztowanym? mięsie ciekawy gorzkawy posmak, intensywniejszy przy dłuższym marynowaniu.

Marynatę ?mleczną? robimy jak ?olejową?, zastępując olej mlekiem krowim - mleko UHT-e się do tego nie nadaje-, bo zamiast marynaty ze zsiadłego mleka (skrzepu mlecznego powodowanego denaturacją białka, pod wpływem zwiększającego się stężenia kwasu mlekowego powstającego w wyniku fermentacji (rozkład beztlenowy)cukru mlecznego czyli laktozy, który to proces powodowany jest przez ?przyjazne? bakterie mleczne np.: Lactococcus lactis, L. cremoris,  L. diacetilactis i wiele innych L... ? możemy uzyskać śmierdzącą masę, a nasze kulinarne wysiłki pójdą na marne!!! A więc do ?zakiszenia? mięsa nadaje się zwyczajne mleko z folii, dawniej bywało w SZKLANEJ BUTELCE, o mleku ?prosto od krowy? nie wspominam, bo w dzisiejszych ?marketowych? czasach to już wybryk natury!!!. Takie marynowanie może potrwać kilka dni i jest uzależnione od wielu czynników, z czego temperatura i początkowa ilość bakterii L. są decydujące dla całego procesu. Mięso jest zamarynowane, gdy skrzep mleczny jest wyraźny. Wyjmujemy wtedy mięso i płuczemy pod bieżącą zimną wodą, a następnie osuszamy i ponownie posypujemy przyprawą do szaszłyka i ?na ruszt?. Tak przygotowane mięso ma lekko kwaskowy posmak!
Do marynaty ?mlecznej? wyjątkowo nadaje się polędwiczka wieprzowa, którą krótko pieczemy na ruszcie, bo szybko twardnieje, traci soczystość i smak!!!, ale polecam ją dla ?nieoptymalnych? gości, których to kawałek ?tłustego mięsa? może przyprawić o torsje.
Z wszelkich mięs wieprzowych (również wędzonych) istnieje nieograniczona liczba możliwości tworzenia szaszłyków, ale to pozostawiam inwencji Państwa!!! Przyjmuję, że w końcu mamy co upiec na ruszcie.

Jak ja to robię? ? wykładam warstwę węgla drzewnego, a następnie warstwę brykietu drzewnego, który znacznie podnosi i utrzymuje temperaturę pieczenia. Po dobrym rozpaleniu wyłożone mięso opiec szybko z dwóch stron (ogień może ?lizać? potrawę, ale bez przesady), a następnie ruszt maksymalnie podnieść nad palenisko i wędzić skapującym z mięsa tłuszczem, aż uzyskamy zamierzony efekt. W przypadku ?chudych? kawałków, na mięsie układać kawałki smalcu, aby po roztopieniu skapywał na palenisko.
Na parę minut przed uzyskaniem gotowej potrawy, na palenisko możemy dokładać różne naturalne ?polepszacze? smaku ? dwa z nich są godne polecenia: gałązki świeżego jałowca (Juniperus communis), oraz łodygi lubczyku (Leviticum officinale) ? byliny popularnej wśród działkowców.
Polecam szczególnie to drugie ziółko...
                                                                                           
                                                                                                Tomasz Kwaśniewski

Zapisane
Blackend
Hero Member
*****
wiadomoci: 45753


Odp: Rusztowanie.
« Odpowiedz #50 : 2020-03-12, 16:22:49 »

Brawo, dostajesz złotą łopatę za odkopanie offtopa. Wink
Zapisane
Gavroche
Hero Member
*****
wiadomoci: 36750


Odp: Rusztowanie.
« Odpowiedz #51 : 2020-03-12, 17:02:57 »

No co ten koronawirus, to ja nie wiem...
Zapisane
Baciey
Newbie
*
wiadomoci: 101


Odp: Rusztowanie.
« Odpowiedz #52 : 2020-03-13, 08:22:03 »

Brawo, dostajesz złotą łopatę za odkopanie offtopa. Wink

Dzięki, przyda się trochę złota w nadchodzącym krachu  Very Happy
Przez przypadek mi się zacytował cały wpis, a chciałem zapytać tylko o zsiadanie się mleka w lodówce.

Kupuje świeże mleko żeby zrobić z niego zsiadłe i zanim je wystawię do ciepłego bywało że stało sobie pare dni w lodówce, ale się nie zsiadło. A jak dobrze zrozumiałem to w przypadku marynaty "mlecznej" mięcho zalewa się mlekiem i trzyma w lodówce i się zsiądzie?
Zapisane
Strony: 1 2 [3] Do gry Drukuj 
« poprzedni nastpny »
Skocz do:  

Dziaa na MySQL Dziaa na PHP forum.dr-kwasniewski.pl | Dziaajce na SMF 1.0.8.
© 2001-2005, Lewis Media. Wszystkie prawa zastrzeone.
Prawidowy XHTML 1.0! Prawidowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.034 sekund z 20 zapytaniami.