Autor
|
Wtek: Rozmaitości (Przeczytany 2051426 razy)
|
renia
|
Dostałam dzisiaj zaproszenie na bezpłatne badania profilaktyczne :stężenia glukozy, poziomu cholesterolu we krwi, ciśnienia tętniczego i wskaźnika ciała (BMI). Umieszczony jest jeszcze dopisek, iż radzą skorzystać z tego zaproszenia, nawet jeśli robiłoby się badania niedawno, bo następna taka możliwość będzie dopiero za 5 lat. No i co wy na to? Widzicie jak NFZ o nas się troszczy?! A niektórzy to jeszcze psioczą nawet. Ciśnienie i poziom glukozy mogę sobie sama w domu sprawdzić, a ogólny poziom cholesterolu mnie nie interesuje. Nie idę na żadne badania, pójdę, jeśli będę miała taką potrzebę. Myślę, że te badania są "przywilejem" 50-ciolatek i zyskiem dla firm farmaceutycznych, bo co najmniej połowie osób, po takich badaniach zapiszą tabletki na zbicie cholesterolu i coniektórym na zmniejszenie poziomu cukru, a i na zmniejszenie ciśnienia tabletki też z połowie się "przydadzą". W sumie kto zyskuje przez takie zaproszenia? Jak tak sobie pomyślę o NFZ, to praktycznie wszystkie jego fundusze "zjadają" firmy farmaceutyczne, a jak człowiek zachoruje i chce się leczyć, to pieniędzy dla takiego nie ma.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Teresa Stachurska
Go
|
Otóż to. Lekarz jak drukarka dla przemysłu farmaceutycznego, bo nie pacjenta.
Zadzwoniła dziś koleżanka obieścić wyniki swoich badań: cholesterol całkowity 300, HDL 80, trójglicerydy powyżej 300. Pytam ile owoców zjada ostatnio, a ona że kilogramami. Mówi że jej żywność to boczek i owocki (wczoraj kupiła 10 kg śliwek dla 2 osób do pojedzenia), bo uwielbia. Leki już wykupione. Syn lekarz (rok stażu) zachęca by je brać. Pytam czy nie prościej zrezygnować z kilogramów owoców? Mówi, że to się może nie udać, bo lubi.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
renia
|
..skoro ktoś lubi chorować, ma prawo - wolny kraj.. Napiszę jeszcze odnośnie mojej siostry, bo to w podobnym klimacie - otóż ona, podobnie jak ja na początku, chciałaby wszystkich znajomych namówić na DO. Namawiała swoją sąsiadkę zza ściany - schorowaną osiemdziesięcioletnią Niemkę. Ale sąsiadka jej powiedziała, że jak bierze leki to nie czuje się tak źle, a i syn ją wozi do lekarza dwa razy w tygodniu, to jest dobrze. Siostra mówiła mi, że to chorowanie widocznie odpowiada sąsiadce, a jeszcze bardziej to, jak synowa się wkurza, że syn ją w kółko wozi. I co zrobić? Niemcy - też wolny kraj PS.Siostra miała przy okazji nadzieję, że będą na zmianę piekły chleb i ciasta.. Myślę, że jej też niedługo przejdzie to namawianie.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
renia
|
Dostałam dzisiaj wezwanie na szczepienie Piorix mojego syna (9lat). Nie wiem co zrobić? Dać go szczepić - czy nie? Jestem bardziej za nie. Moją córę dałam szczepić 6 lat temu, przeciew ospie (nieobowiązkowo, było to płatne szczepienie przeciwko trzem chorobom: śwince , ospie i chyba - odrze), a i tak zachorowała na ospę, a przebieg choroby był cięższy, niż u nieszczepionego przeciw ospie - syna. Sprawdzałam to Piorix w Googlach http://www.grabieniec.pl/pokaz_artykul.php?id_artykulu=954
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Teresa Stachurska
Go
|
No to znowu chcą ją szczepić na to samo?
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
renia
|
Na to samo - tylko, że przedtem było to szczepienie nieobowiązkowe, płatne i "wskazane' dla sześciolatków, więc dałam szczepić córe, bo ona miała wtedy sześć lat. Teraz to szczepienie jest bezpłatne, obowiązkowe dla dziewięciolatków i dostałam wezwanie dla syna. Resztę napiszę później, bo lecę z córą do dentysty.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
renia
|
Z tymi szczepieniami to namieszałam trochę, albo i sporo. Rozmawiałam dzisiaj z lekarką - pediatrą i ona mówiła mi, że to jest szczepienie przeciwko odrze, różyczce i śwince i moja córa miała to samo szczepienie, więc nie było tak, że ona była szczepiona przeciw ospie, a potem na nią zachorowała. Coś mi się pokręciło. Lekarka mówiła, że w ogóle nie ma szczepień przeciwko ospie. Mówiła również, że szczepienie to jest obowiązkowe, ale ezpieczne i przede wszystkim darmowe - bo wcześniej trzeba było za to dużo płacić (było to 50zł, ale nie było przynajmniej obowiązkowe). Nadal nie jestem do tego szczepienia przekonana. Na wezwaniu pisze, że wini niestawienia się pociągnięci będą do odpowiedzialności karno-administracyjnej. Jestem ciekawa "adminie", czy Twój syn też otrzymał takie wezwanie i czy Ty decydujesz się na szczepienie syna?
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Teresa Stachurska
Go
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Blackend
Go
|
http://www.tinyurl.pl?AxDyTHTY Koszt obecności w Iraku to ponoć 800mln, a mielismy zarobić - miały być kontrakty itp.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
renia
|
Tutaj jest cytat z forum o szczepieniach. Podobnych wpisów jest sporo. Boję się szczepić mojego syna, a mam czas tylko do jutra. " Moje dziecko jest po Priorix i co-jest chore!!! Znam przypadek,że dziecko zachorowało na koszmarną świnkę mimo szczepionki.I gdzie tu sens szczepionek-NIGDY WIĘCEJ TEGO ŚWIŃSTWA.na razie udaje nam sie załatwiać odroczenia u neurologa,ale jak długo.........."
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Teresa Stachurska
Go
|
Rzeczywiście: bądź mądry i pisz wiersze. Może napisz do Lekarki?
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
renia
|
Rozmawiałam wczoraj ze znajomą pielęgniarką i ona mówiła mi, że wystarczy podpisać oświadczenie, że nie chcę szczepić dziecka i już. Zobaczę jutro. A te choroby:odra, różyczka i świnka - nie są niebezpieczne dla życia (ponoć swinka u chłopców może dać powikłania) i jeśli szczepienie całkowicie nie chroni, a może szkodzić, to mam zamiar nie zgodzić się. Mój mąż też nie wie co lepsze..
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Teresa Stachurska
Go
|
Może trzeba wziąć na spokój, zaszczepić, ale na śniadanie dać żółtkownicę, na obiad wątróbkę z cebulą, na jarzynę kapusta kwaszona, na kolację ze trzy żółtka utarte z łyżeczką cukru (kogel mogel) jeśli dzieci lubią. Do picia gorący rosół z łyżką roztopionego w nim masła ( to do obiadu). Jednym słowem wzmocnić na parę dni układ immunologiczny. Jak najmniej węglowodanów (więc i bez ziemniaków)
Na drugi dzień na obiad kaszanka (krupnioki) z kaszą gryczaną ( i rosół jw). Na śniadanie żółtka na twardo z łyżką majonezu i ogórek kwaszony, albo konserwowy. Kogel mogel jeśli smakuje ponownie.
Na trzeci dzień jakiś omlet (jedno jajo + 2 żółtka z np dodatkami jak do pizzy (np keczup, papryka konserwowa, trochę mięsa). Dziecko trzeba uczulić żeby prze kilka dni nie jadło ni słodyczy, ni owoców, pączków, jagodzianek, itp.
Kontynuować?
Albo umówić się z dziećmi, że szczepień nie będzie jeśli nnie będą jeść śmieci. Zgodzą się?
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
renia
|
Połowy z tych rzeczy, które wymieniłaś Tereso, on by nie ruszył Ale dziękuję Ci. Ja postanowiłam nie zgodzić się na szczepienie. Ciekawią mnie jedynie te sankcje karno-administracyje. Mam nadzieję, że to nie krzesło elektryczne
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Teresa Stachurska
Go
|
Masz dylemat.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
renia
|
Śledzę różne wypowiedzi na ten temat. Jestem zdecydowana już, żeby nie szczepic, tylko nie jestem zorientowana jak to jest z tą obowiązkowością? Jedna pani na blogu pisała, że kara za nieszczepienie wynosi 5 tysięcy. Jestem ciekawa jak to będzie - jutro napiszę, jeśli mnie nie zamkną
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Teresa Stachurska
Go
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
renia
|
Chyba Teresa przejdziemy na gadu-gadu
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|