ArT_B_
Go
|
Witam wszystkich. Nie wiem od czego zacząć więc może zacznę od tego że DO zacząłem stosować w 96'. Skłoniły mnie do tego jak to przeważnie bywa problemy zdrowotne. Ważyłem wtedy ponad 100kg przy 180cm wzrostu i miałem ataki jak to lekarze nazwali "napadowego częstoskurczu nadkomorowego", badania diagnostyczne nie przyniosły spodziewanych efektów - przyczyny nie stwierdzono. I już miałem się zgodzić żeby mi "gmerali jakimś badziewiem w sercu" kiedy zetknąłem się z DO. Spróbuję pomyślałem i po dwóch miesiącach stosowania miałem swój ostatni atak częstoskurczu. Schudłem do 88kg i czułem się rewelacyjnie. Gdyb internet był wtedy tak dostępny jak dzisiaj pewnie już dawno byłbym optymalny. Niestety jak wielu przechodzących na ŻO (teraz już wiem) popełniłem standardowe błędy - za dużo białka za mało węgli - i po okresie dobrego samopoczucia nadeszły gorsze dni. Częste bóle glowy oraz skomplikowana sytuacja życiowa spowodowały że w 2000 roku wróciłem do chlewiku i korytka... 10 lat przy korycie oraz rzucenie palenia zrobiło swoje. 122kg żywej wagi, dna moczanowa, depresja, wydolność trzylatka itepe... Jedyne co mi zostało z poprzedniego okresu ŻO to niechęć do naszej służby zdrowia i lekarzy i to właśnie skłoniło mnie do powrotu po ostatnim ataku dny. Obecnie żywię się optymalnie już drugi tydzień. Bardzo mi w tym pomaga kalkulator Morgano. Dna sobie poszła. Schudłem 3kg. Energii mam więcej od elektrowni atomowej Podsumowując w trzech słowach... Chce się żyć Po lekturze wielu wątków na tym forum chciałem odrazu zaznaczyć że wszelkie moje pytania będą wynikały tylko i wyłącznie z niewiedzy bez żadnych podtekstów.I jako jeszcze nie myślący optymalnie chciałbym żeby ktoś pomógł rozwiać moje (i pewnie nie tylko) wątpliwości odnośnie tego co jest ważniejsze ilość spożywanego białka czy proporcje, bo pilnując białek chodzę głodny i mam ochotę na małe conieco jak mawiał KP (Kubuś Puchatek - żeby nie było jakiś innych skojarzeń ). Natomiast pilnując proporcji wtryniam ok 150g białek dziennie co z tego co czytałem nie jest zalecane... Plizzzz hełpmi. Przyszły optymalny
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
adampio
Go
|
Witaj ponownie w gronie optymalnych Rozpoczynajac ZO powinienes zjadac 1 gr bialka na kg wagi naleznej, tluszczu do 3,5 raza wiecej jak bialka i weglowodanow najlepiej 0,8 na kg wagi naleznej. W zaleznosci od trybu zycia i stanu wagowego albo zwiekszasz albo zmniejszasz ilosc tluszczu a w zaleznosci od stanu zdrowia stosunkowo mozesz zwiekszyc ilosc bialka. Wszystko zalezy od stanu zdrowia, trybu zycia. Wiec moze podasz jak to wyglada. Zycze powodzenia.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
WojciechS
Go
|
ArT_B_ powiedz lepiej co to za chopper!
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ArT_B_
Go
|
ArT_B_ powiedz lepiej co to za chopper! Honda VTX 1300C Wiec moze podasz jak to wyglada.
ale co konkretnie masz na myśli bo mój obecny stan zdrowia opisałem w pierwszym poście, mógłbym ew dodać jeszcze nadciśnienie ok. 150-160 na 100 ale do tego już się zdążyłem przyzwyczaić natomiast tak jak napisałem nie wiem co ważniejsze ilość białek czy proporcje a uwież mi przeszukałem całe forum w poszukiwaniu odpowiedzi a co do dny palec znowu mnie pobolewa...
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
renia
|
Natomiast pilnując proporcji wtryniam ok 150g białek dziennie co z tego co czytałem nie jest zalecane...
Pilnując proporcji postępujesz słusznie. Jakość polega na jedzeniu zalecanych produktów na DO. Początkowo trzeba się świadomie powstrzymywać od nadmiernego jedzenia i jeść tylko tyle, aby nie być bardzo głodnym - do czasu aż organizm się przystosuje, żołądek skurczy i przyzwyczai do mniejszych ilości pożywienia. W początkowym okresie DO możesz dużo białka potrzebować na 'reperację' organizmu i zmiany metabolizmu.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
renia
|
Początkowe proporcje przy nadwadze powinny wynosić 1: 1,5 - 2: 0,5 (B:T:W)
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
BACA
Go
|
Masz dnę czy nie? Dr Kwaśniewski w przypadku tej choroby zaleca inne odżywianie na początku a inne potem.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
wloczykij
Go
|
Co tam dna. Jak on gna!
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ArT_B_
Go
|
renia gdybym trzymał takie proporcje to białka jadłbym ze 200... BACA niestety mam... na szczęście ataki nie są jeszcze zbyt częste, nie jestem na żadnych stałych lekach, w czasie ataków ratuję się Olfenem 100SR wloczykij nooo daje radę alt to już chyba na inny wątek
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
WojciechS
Go
|
A ta honda to bardziej cruiser. Pewnie ładnie bulgocze?
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
wloczykij
Go
|
Nie to co w brzuchu. To to nie.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
adampio
Go
|
gdybym trzymał takie proporcje to białka jadłbym ze 200... ART, masz racje tylko, ze majac ponad 40 kg nadwagi nie powinienes traktowac sie jako "zdrowy" czlowiek. Dlatego proponuje BTW 1:1,5-2:0,5 gdzie ilosc bialka bedzie max 100. Jak wiesz od tluszczu sie nie tyje, ale Ty masz swojego tluszczu na tyle duzo, ze 1,5 raza ilosczjedzonego bialka, czyli okolo 150 gr powinno Ci wystarczyc. Jezeli jedzac B:T 1:1,5 waga bedzie spadala to kontynuuj do momentu kiedy stanie. Wowczas musisz podniesc T do 2 x ilosc B aby ponownie ruszyc swoje tluszcze. Jezli masz dna to posluchaj Bacy bo to zacny i madry czlowiek, wie co mowi. A teraz do Twojego pytania we wczesniejszym poscie, o co mnie chodzi? Nie bardzo wiem, jaki jest Twoj tryb zycia, uprawiasz jakis sport, czy tylko motorowy? Ruszasz sie?
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Radzio
Go
|
............. Spróbuję pomyślałem i po dwóch miesiącach stosowania miałem swój ostatni atak częstoskurczu. Schudłem do 88kg i czułem się rewelacyjnie.
Masz już niezłe osiągnięcia: z ponad 100kg na 88kg, "wygnany" częstoskurcz. Dwa miesiące .............................. zrób replay , ale przemyślany. Ufam, że zachowałeś w pamięci jakieś "notatki".
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
adampio
Go
|
Radzio z tego co ja zrozumialem, to "ART B" dzis wazy 122 kg.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
BACA
Go
|
ArT B - skurcze nadkomorowe to mały pikuś. Gorsze by były komorowe. Przecież tak łatwo je usunąć. Masz przewagę układu sympatycznego S , będziesz chudł, staniesz się nerwowy, grozi Ci nadczynność tarczycy, sklerodermia lub inne szkarady. Czas to przerwać. Poznaj dokładnie DO i zastosuj bo szkoda Twojego zdrowia.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
BACA
Go
|
ArT B - jeżeli tyle ważysz to idziesz w dobrą stronę ale za ostro i dlatego te efekty.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Radzio
Go
|
Otóż to, obecnie ma 12dwa , ale kiedy ArT_B_nie był jeszcze "marnotrawny" zmierzył się już ze swoją (nad)wagą. Ma facet doświadczenie. Jestem dobrej myśli. ......że DO zacząłem stosować w 96'. Skłoniły mnie do tego jak to przeważnie bywa problemy zdrowotne. Ważyłem wtedy ponad 100kg przy 180cm wzrostu i miałem ataki jak to lekarze nazwali "napadowego częstoskurczu nadkomorowego"......
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Radzio
Go
|
ArT B - jeżeli tyle ważysz to idziesz w dobrą stronę ale za ostro i dlatego te efekty.
Ja też tak myślę, to "rabunkowa" gospodarka. Poza tym zmierzamy ku zimie- niektórzy przybierają wtedy na wadze ........................... z różnych powodów. P.S. ArT_B_ Na zloty jeździsz? Jeśli tak to masz szansę zredukować stopniowo wagę, ponieważ ......................... zloty się kończą. (nie będę wklejał fotek ze zlotów, "...koń jaki jest każdy widzi..."
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ArT_B_
Go
|
A ta honda to bardziej cruiser. Pewnie ładnie bulgocze? nie mogę znaleźć filmiku... jak znajdę to wstawię adampio zlituj że się... 1:1,5 toż z głodu umrę pilnując max 100g B co do trybu życia to jest siedzący BACA dla mnie te skurcze to nie był taki pikuś zwzłaszcza jak dobiłem do 250 uderzeń serca na minutę... a czy komorowe gorsze to nie wiem bo nie miałem a DO właśnie staram się poznać i zrozumieć żeby nie popełnić jakichś błędów z trzech książek dr J.Kwaśniewskiego ostała mi się jedynie KK reszta rozeszła się po "ludziach"... na szczęście już do mnie idzie TŻ, mam nadzieję że się w tym tyg doczekam moje dzisiejsze BTW 116,1:253,8:37,0 2925kcal 1,0:2,2:0,3 i jestem głodny jak diabli... nieoptymalnie głodny...
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
BACA
Go
|
Obojętnie na jakiej diecie jesteś to ilość węglowodanów to tragedia
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|