forum.dr-kwasniewski.pl
Witamy, Go. Zaloguj si, lub zarejestruj prosz.
2017-06-27, 07:20:42

Zaloguj si podajc nazw uytkownika, haso i dugo sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Na koniec - nie wolno zapominać, że każdy człowiek jest inny i inny jest jego organizm.
480130 wiadomoci w 3914 wtkach; wysane przez 61 uytkownikw
Najnowszy uytkownik: dariusz73
* Strona gwna Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj si Rejestracja
+  forum.dr-kwasniewski.pl
|-+  Działy Forum
| |-+  Sport to zdrowie.
| | |-+  BIEGANIE
« poprzedni nastpny »
Strony: 1 [2] 3 4 5 6 7 ... 535 Do dou Drukuj
Autor Wtek: BIEGANIE  (Przeczytany 830811 razy)
toan
Go


Email
Odp: BIEGANIE
« Odpowiedz #20 : 2007-06-20, 12:48:06 »

Zaczne od jutra,

"Morgen, morgen, nur nicht heute sagen alle"... Cool Laughing. Oczywiście! jutro też można zacząć.
Zapisane
Blackend
Go


Email
Odp: BIEGANIE
« Odpowiedz #21 : 2007-06-20, 13:08:31 »

"Morgen, morgen, nur nicht heute sagen alle"... Cool Laughing.
może trochę leniwy, ale kto był chciał takiego idealnego?  Mr. Green
Zapisane
toan
Go


Email
Odp: BIEGANIE
« Odpowiedz #22 : 2007-06-20, 13:17:55 »

 Very Happy - najważniejsze zacząć i WYTRWAĆ. Reszta sama się układa Cool.
Zapisane
elmo
Go


Email
Odp: BIEGANIE
« Odpowiedz #23 : 2007-06-20, 16:14:21 »


Trzeba dostosować wysiłek do wydolności własnego organizmu  Exclamation
Otóż to! Ja dostosowałam wysiłek do wydolności własnego organizmu ,ale sprzed 10 laty  Laughing  .

Blackend na początek,to faktycznie polecałabym Tobie marszobiegi ,bo można się deko przeliczyć   Idea (wiem z autopsji  Mr. Green )
Chyba ,że jesteś już "rozgrzany" meczami ,w sumie tam też trzeba biegać (no chyba,się stoi na bramce  Mr. Green )
Warto się poruszać. Zupełnie inne jest zapotrzebowanie organizmu na składniki pokarmowe-jakoś organizm sam się dopomina o lepsze  Cool
Zapisane
Blackend
Go


Email
Odp: BIEGANIE
« Odpowiedz #24 : 2007-06-20, 17:43:16 »

Spoko Smile nie mam zamiaru szarżować. Na szczęście nic nikomu nie muszę udowadniać.
Na meczu jest b. szybkie tempo (gramy na sali gimnastycznej) ale jesteśmy tak umówieni, że kto słabnie idzie na bramkę.
Zapisane
elmo
Go


Email
Odp: BIEGANIE
« Odpowiedz #25 : 2007-06-20, 17:48:27 »


Na meczu jest b. szybkie tempo (gramy na sali gimnastycznej) ale jesteśmy tak umówieni, że kto słabnie idzie na bramkę.

No...to racjonalne podejście  Smile .Ja w szkole miałam wycisk; nauczyciel nie popuszczał  Smile Jak powiedział ,że ma się wygrać,trzeba było robić wszystko ,żeby się wygrało  Shocked na szczęście nigdy nie padłam , rozkładałam sobie siły ,żeby dopiec szcześliwą do mety  Smile .
Zapisane
kodar
Go


Email
Odp: BIEGANIE
« Odpowiedz #26 : 2007-06-20, 18:08:37 »

Blackend,a ja ci polecam do marszobiego wspaniale podporki,
u nas jest niesamowita moda na te kijki,
nawet staruszkowie biegaja podpierajac sie nimi......nie mylic z laskami,lub kulami Laughing
Zapisane
Daniel_dn
Go


Email
Odp: BIEGANIE
« Odpowiedz #27 : 2007-06-20, 22:20:58 »

Przed maratonem przeciętnie trzy razy w tygodniu po ok. godzinie biegałem po lesie. Od lat pokonuję tę samą trasę o stromych nawet 200m górkach. Najpierw były spacery, a potem wraz z DO zaczęły się biegi. Na początku wszystko odmawiało posłuszeństwa. Bez odpoczynku nie byłem w stanie wejść pod górę, bo nogi stawały (zatkane żyły). Wraz z chudnięciem w wyniku DO ukrwienie nóg znacznie się poprawiło. Już bez odpoczynku wchodziłem na góry lecz z dużą zadyszką. Po pewnym czasie i to ustąpiło. Od kilku miesięcy całą trasę już przebiegałem i nie byłem zmęczony. Miałem wrażenie, że jestem w stanie znacznie dłużej biegać niż godzinę i dlatego postanowiłem to sprawdzić zapisując się na maraton.
   Nigdy wcześniej nie startowałem w takich zawodach. Wszystko było dla mnie nowe. Zero doświadczenia. Byłem przekonany, że nogi mam najmocniejsze, bo od dawna nie miałem zakwasów. Jednak maraton, to nie to samo co bieganie po lesie.
Jest to jednostajny długi bieg po utwardzonej drodze. Już po 10km piekły mnie stopy, co przedtem nigdy się nie zdarzało. Buty miałem dobre i nic się nie stało. Odcisków sobie nie porobiłem. Zrobiłem duży błąd, bo wody napiłem się dopiero po 25km. To było już za późno - odwodniłem się. Od 30 km każdy krok to niesamowity ból mięśni (zakwasy). Mimo to doczłapałem się do końca. Ogólnie zmęczony nie byłem, ale o zrobieniu przysiadu, to nawet na drugi dzień nie było mowy. Teraz już jest wszystko w porządku. Boli, ale już da się wytrzymać.
   Uważam, że maraton to jest dobra dyscyplina sportu dla Optymalnych. Wymaga jednak wcześniejszego treningu i jednak wzmocnienia mięśni.

Daniel
Zapisane
elmo
Go


Email
Odp: BIEGANIE
« Odpowiedz #28 : 2007-06-25, 21:35:16 »

Blackend.Jak tam Twoje bieganie ?
Ja po ostatnim wybryku ,to nie dość ,że biegać nie mogłam ,to jeszcze chodzić . Chodziłam jak konik kulasek ,na dwie nogi.
Miałam jechać  do ortopedy ,ale się wstrzymałam,smarowałam żelem i dziś jest juz poprawa.I dziś też wskoczyłam na rolki ,ale się nie forsowałam.Pojeździłam 10 min. na początek wystarczy,
Spotkałam wczoraj kolegę ,który ćwiczy na siłowni (ogólnie jest wytrenowany solidnie) .Poszedł grać w tenisa (pół godziny) i opowiadał ,że okropnie go bolały mięśnie.
A wydawać by się mogło ,że jak chłopak codziennie ćwiczy,to jest rozciągnięty,a tu wychodzi,że nie.Każda dyscyplina sportu trenuje różne partie mięśni.
Nasłuchałam się tego i tak sobie pomyślałam; kilka lat miałam przerwę w bieganiu i z miejsca,bez rozgrzewek "poleciałam" biegać i jeżdzić na rolkach i byłam wielce zdziwiona,że dopadło mnie nadwyrężenie ścięgien  Shocked Kurczę ,to była masakra,bo całe kostki miałam opuchniete  Shocked . To jest nauczka na następny raz-nie forsować stawów i nie zaczynać ćwiczeń bez rozgrzewek. Teraz każdy dzień zaczynam od ćwiczeń stawów .
Pozdrawiam.
Zapisane
Daniel_dn
Go


Email
Odp: BIEGANIE
« Odpowiedz #29 : 2007-06-25, 21:43:55 »

Dzisiaj już biegałem w lesie. Po zakwasach śladu już nie ma.

Daniel
Zapisane
elmo
Go


Email
Odp: BIEGANIE
« Odpowiedz #30 : 2007-06-25, 21:51:58 »

Już dawno słyszałam ,że dla stawów najgorsze jest bieganie po twardej nawierzchni -asfalcie. I to prawda .
Pobiegałabym sobie po lesie ,ale się boję ,bo jest daleko od domu i jakoś bardzo dziko  Confused Z kimś tak ,ale nie sama z dziećmi  Confused .
A na okolicznych łąkach znowu psy biegają .Nie ma się gdzie ruszyć.
Parenaście km ode mnie budują taki tor dla rolek ,zawsze to coś  fajnego  Smile Teraz to sobie jeżdżę po ulicy ,dzieci po chodniku i boisku do gry w kosza .
A na te moje stawy zaczęłam jeść galaretę z nóg wieprzowych.Zobaczymy,moze jakos powolutku dojdę do formy,już nie mam zamiaru się śpieszyć,bo nikt mnie nie goni.
A jak potem mam siedzieć na ławce,to wolę się nie forsować.
Zapisane
Blackend
Go


Email
Odp: BIEGANIE
« Odpowiedz #31 : 2007-06-26, 10:40:37 »

Blackend.Jak tam Twoje bieganie ?

Ooo dzięki Smile
Biegam dzielnie. Nie są to może rekordy świata, ale i tak jestem zadowolony. Z ciekawości zmierzyłem sobie po trzecim dniu dystans na rowerze (mam tam licznik). No więc hm... przebiegam 3,5 km w 20 min. Więcej nie daje rady  Confused Co ciekawe, nie zatyka mnie, nie mam żadnych kolek, nogi bolą mnie średnio - brakuje tylko kondycji  Sad
Pozdrawiam.
Zapisane
elmo
Go


Email
Odp: BIEGANIE
« Odpowiedz #32 : 2007-06-26, 10:52:37 »

 Blackend  Very Happy Nie  od raz u Kraków zbudowano!
Powolutku,a kondycja bedzie coraz lepsza.
Widzisz ja sobie źle "obliczyłam"  Confused  U mnie wydolność serca przekroczyła znacznie wydolność układu ruchu.Serce mówiło biegnij ,a stawy mówiły;przestań.No i przestałam na parę dni  Confused Wczoraj trochę pojeździłam i dziś lekko mnie bolą kostki,może za wcześnie? Może tydzień przerwy by się przydał?
Dziś i tak jest deszcz,to nigdzie nie pójdę jeździć,jedynie co ,to spacerek  Razz .
Pozdrawiam i życzę wytrwałości  Cool
Zapisane
Daniel_dn
Go


Email
Odp: BIEGANIE
« Odpowiedz #33 : 2007-06-27, 20:28:34 »

A może tak ogłośmy Mistrzostwa Polski Optymalnych w Maratonie. Przyłączmy się do organizowanych maratonów np. w maju w 2008r. będzie w Toruniu (blisko do Ciechocinka). Czasu jest dość dużo, a więc każdy ma szansę uczestniczyć. Ograniczeń wiekowych nie ma i biegają nawet 80-cio letni.

Była by to dobra promocja naszego sposobu na życie.

Daniel
Zapisane
Daniel_dn
Go


Email
Odp: BIEGANIE
« Odpowiedz #34 : 2007-06-27, 20:52:27 »

Elmo porzuć te rolki, na rzecz biegania. Stawy ludzkie nie są przystosowane do nienaturalnych wygięć, takie jakie występują przy jeżdżenie na rolkach. Stąd te kontuzje. Natomiast naturalny jest bieg i najlepiej organizm ludzki jest do tego przygotowany.

Daniel
Zapisane
elmo
Go


Email
Odp: BIEGANIE
« Odpowiedz #35 : 2007-06-27, 21:10:43 »

Sama nie wiem Daniel od czego ta kontuzja ,bo zaczęłam wszystko na raz.
Od biegania mogło być ,bo w ogóle nie robiłam sobie rozgrzewek-chociazby kręcenie stawami.
Po rolkach mogło być ,bo raz nie zabardzo zapięłam i "noga mi latała" w tych rolkach i uciskała mięśnie i wyginały się te stawy.Następnym razem tak ścisnełam,że aż mi popuchły okolice ścięgna Achillesa.Teraz ta opuchlizna zeszła,ale jeszcze mnie pobolewa to miejsce.Może mam za szczupłe nogi -stopy.Wpadłam więc na pomysł przedwczoraj i założyłam sobie bandaż elastyczny na stopę i kostki ,na to grubsze skarpetki frotte i zapiełam te rolki tak ,że upinały mi ten bandaż ,a nie bezpośrednio te kostki i ścięgno.No ,ale sobie dorobiłam  ,raz mi się chce śmiać ,a raz płakać .Póki co muszę odciążyć te stawy,nie biegam ,jedynie spaceruję .
Miałam raz kontuzję stawu nadgarstka-trwała ze 4 tyg. Ta pewnie tyle samo...
A Tobie gratuluje Daniel tego maratonu i tak sobie cichutko marzę ,żeby kiedyś też w nim uczestniczyć  Smile
pozdrawiam Edyta
Zapisane
toan
Go


Email
Odp: BIEGANIE
« Odpowiedz #36 : 2007-06-27, 21:17:04 »

Elmo porzuć te rolki, na rzecz biegania.

To naturalny sposób poruszania się wszystkich zwierząt. Szkodliwy jest dla genetycznych mutantów Wink z zawyżonym BMI.
Zapisane
Daniel_dn
Go


Email
Odp: BIEGANIE
« Odpowiedz #37 : 2007-06-27, 21:18:02 »

Przebiec maraton, czy to nie pociągające? Tylko wzmocnione organizmy są w stanie temu sprostać.

Daniel
Zapisane
toan
Go


Email
Odp: BIEGANIE
« Odpowiedz #38 : 2007-06-27, 21:27:01 »

Daniel!
Ty tak nie podpuszczaj.
Szkoda, że trasa takiej oficjalnej imprezy nie prowadzi po szutrze. Na asfalt nie dam się namówić nawet w Pekinie Wink
Zapisane
Daniel_dn
Go


Email
Odp: BIEGANIE
« Odpowiedz #39 : 2007-06-27, 21:28:43 »

Nie przesadzaj. Nie biegałem po asfalcie i tak przebiegłem.

Daniel
Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4 5 6 7 ... 535 Do gry Drukuj 
« poprzedni nastpny »
Skocz do:  

Dziaa na MySQL Dziaa na PHP forum.dr-kwasniewski.pl | Dziaajce na SMF 1.0.8.
© 2001-2005, Lewis Media. Wszystkie prawa zastrzeone.
Prawidowy XHTML 1.0! Prawidowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.03 sekund z 17 zapytaniami.