forum.dr-kwasniewski.pl
Witamy, GoŠ. Zaloguj siŕ, lub zarejestruj proszŕ.
2018-11-14, 19:11:14

Zaloguj siŕ podaj▒c nazwŕ u┐ytkownika, has│o i d│ugoŠ sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
9. Nie należy robić większych odstępstw od diety ani łamać jej zasad okresowo.
541116 wiadomoÂci w 3979 w▒tkach; wys│ane przez 60 u┐ytkownikˇw
Najnowszy u┐ytkownik: Apollo1976
* Strona g│ˇwna Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj siŕ Rejestracja
+  forum.dr-kwasniewski.pl
|-+  Dzia┼éy Forum
| |-+  Wolne tematy
| | |-+  Karman i smok
« poprzedni nastŕpny »
Strony: [1] 2 Do do│u Drukuj
Autor W▒tek: Karman i smok  (Przeczytany 6944 razy)
fink
GoŠ


Email
Karman i smok
« : 2006-05-18, 00:50:07 »

W wielu niekt├│rych azjatyckich religiach - np. hinduizmie albo buddyzmie - mowa jest o karmanie (poj─Öcie b┼é─Ödnie przyporz─ůdkowane do s┼éowa karma). Poj─Öcie to odnosi si─Ö do tego co nas czeka jako skutek naszych uczynk├│w (ewentualnie tak┼╝e s┼é├│w i my┼Ťli). Karman mo┼╝e by─ç dobry albo z┼éy - je┼Ťli dobrze czynimy, p├│┼║niej spotka nas co┼Ť dobrego, je┼Ťli ┼║le, to p├│┼║niej to z┼éo do nas wr├│ci. Czy doktor Kwa┼Ťniewski wie co┼Ť na ten temat ? Pisa┼é w ksi─ů┼╝ce albo w odpowiedzi na jaki┼Ť list albo w kt├│rej┼Ť z publikacji o rzeczach, o kt├│rych ludzie poj─Öcia jeszcze nie maj─ů, ┼╝e w og├│le takowe istniej─ů, jednak na kt├│re zas┼éuguj─ů aby si─Ö o nich dowiedzie─ç, i dowiedz─ů si─Ö o nich, gdy na Ziemi wi─Ökszo┼Ť─ç os├│b albo wszyscy b─Öd─ů si─Ö od┼╝ywia─ç optymalnie. Czy karman dzia┼éa automatycznie – tzn. z┼éo zawsze wraca do osoby, kt├│ra to z┼éo pope┼éni┼éa, nawet je┼Ťli pokrzywdzony nie wie, kto mu zada┼é cierpienia ? Natomiast je┼Ťli nie dzia┼éa automatycznie to kt├│ry z dw├│ch przypadk├│w jest prawdziwy, tzn. kt├│ry spowoduje „wykonanie si─Ö” (heh, like software on hardware) karmanu: 1. Osoba, kt├│ra dozna┼éa z┼éa od innej osoby musi j─ů obwinia─ç uczuciowo za to z┼éo, t─ů konkretn─ů osob─Ö albo grup─Ö os├│b, i wizualizowa─ç, jak to z┼éo wraca do oprawcy 2. Ofiara musi oskar┼╝a─ç oprawc├│w przed Stw├│rc─ů, wymawia─ç do Niego konkretne czyny, jakie zosta┼éy pope┼énione przez bandyt├│w.

Czy cywilizacja Sumer├│w, Egiptu i inne, upad┼éy lub zdegenerowa┼éy si─Ö ca┼ékowicie przypadkowo, czy kto┼Ť na „g├│rze” poci─ůga┼é za sznurki. Tzn. pytam o to czy te cywilizacje zosta┼éy przesterowane przez „kogo┼Ť” aby odej┼Ť─ç od prawid┼éowego od┼╝ywiania ? Czy teraz, prawdziwi „mocodawcy”, s─ů tak za┼Ťlepieni i t─Öpi, ┼╝e nie chc─ů dostrzec prostej prawdy, czy te┼╝ s─ů tak na tyle rozumni, ┼╝e udaj─ů, ┼╝e jej nie widz─ů, a w rzeczywisto┼Ťci maj─ů z┼éa wol─Ö, a ta z┼éa wola wynika z ......

Doktor Kwa┼Ťniewski pisze, ┼╝e Biblia to nie jest zbi├│r bajek dla dzieci, ┼╝e jest tam zawarta prawdziwa m─ůdro┼Ť─ç. Czy to odnosi si─Ö do ca┼éej Biblii, czy tylko do jej cz─Ö┼Ťci (chodzi mi o jeszcze inne fragmenty i wersety ni┼╝, te ze Starego Testamentu, kt├│re zalecaj─ů t┼éusto je┼Ť─ç). W niekt├│rych fragmentach jest napisane o nakazie spalania np. wo┼é├│w, aby kadzi─ç „Panu” tym dymem. W ewangeliach (w trzech pierwszych) jest napisane, ┼╝e Jezus zorganizowa┼é ostatni─ů wieczerz─ů (chleb)... „bierzcie i jedzcie z tego wszyscy”. Nie zmierzam do tego, aby selektywnie odrzuca─ç te fragmenty i im podobne. Pewnie tak┼╝e s─ů prawd─ů (tzn. wydarzy┼éy si─Ö w rzeczywisto┼Ťci). Mo┼╝e nale┼╝a┼éoby po prostu wyci─ůgn─ů─ç odpowiednie wnioski (na pocz─ůtek warto zauwa┼╝y─ç, ┼╝e ┼Ťw. Jan nie opisuje „jak┼╝e wa┼╝nego” wydarzenia jakim jest ostatnia wieczerza).

W Objawieniu ┼Ťw. Jana opisane jest jak ten, kt├│ry siedzi na bia┼éym koniu, a z ust jego wychodzi ostry miecz, bije narody. Id─ů za nim wojska niebieskie, r├│wnie┼╝ na bia┼éych koniach. Czy tego, kt├│ry siedzi na koniu mo┼╝na odnie┼Ť─ç do ludzi, kt├│rzy wiedz─ů kogo oskar┼╝a─ç i robi─ů to sprawiedliwie, a miecz to w┼éa┼Ťnie s┼éowa oskar┼╝enia ? Czym s─ů w takim razie wojska niebieskie ? Do jakiego rodzaju otch┼éani zostanie wrzucony smok, i czym on tak naprawd─Ö jest ? Co oznacza walka, kt├│ra odby┼éa si─Ö w niebie ?
Zapisane
Tomkiewicz
GoŠ


Email
Odp: Karman i smok
« Odpowiedz #1 : 2006-05-18, 08:50:13 »

  "Biblia" to przyk┼éad typowego synkretyzmu religijnego. Zwi─ůzek chrystianizmu z judaizmem. Je┼Ť┼éi istnieje tam jakakolwiek wiedza, to nale┼╝a┼éoby jej szuka─ç w ST. Zreszt─ů, obecno┼Ť─ç pierwiastk├│w rozumno┼Ťci nale┼╝y przypisa─ç cywilizacjom politeistycznym, staro┼╝ytnym. NIe s─ůdz─Ö, ┼╝eby ho┼éota , kt├│ra tworzy┼éa pierwsz─ů chrystianistyczn─ů sekt─Ö by┼éa bieg┼éa intelektualnie. Zreszt─ů, chyba Celsus co┼Ť o tym wiedzia┼é. W Biblii wida─ç elementy zapo┼╝yczone przynajmniej z kilku system├│w religijnych. W moim przekonaniu, ta ksi─Öga to generalnie totalny be┼ékot. Wyrz─ůdzi┼éa ludziom wiele z┼éa. Jest tam jednak kilka intryguj─ůcych spraw w zalewie tych irytuj─ůcych.
              Fink, wiesz o tym, ┼╝e be┼ékot mo┼╝na r├│znie interpretowa─ç ? Dlatego jest be┼ékotem.

Tomek
Zapisane
SzymonNM100
GoŠ


Email
Odp: Karman i smok
« Odpowiedz #2 : 2006-05-18, 17:38:21 »

Cytuj
Doktor Kwa┼Ťniewski pisze, ┼╝e Biblia to nie jest zbi├│r bajek dla dzieci, ┼╝e jest tam zawarta prawdziwa m─ůdro┼Ť─ç. Czy to odnosi si─Ö do ca┼éej Biblii, czy tylko do jej cz─Ö┼Ťci (chodzi mi o jeszcze inne fragmenty i wersety ni┼╝, te ze Starego Testamentu, kt├│re zalecaj─ů t┼éusto je┼Ť─ç). W niekt├│rych fragmentach jest napisane o nakazie spalania np. wo┼é├│w, aby kadzi─ç „Panu” tym dymem.

My┼Ťl─Ö, ┼╝e dr.Kwa┼Ťniewski mia┼é na my┼Ťli g┼é├│wnie Stary Testament. Tak przynajmniej wynika z tego, co napisa┼é w swoich ksi─ů┼╝kach, kt├│re mia┼éem okazj─Ö przeczyta─ç. Co do m─ůdro┼Ťci- ma racj─Ö. Napisane bardzo prostym j─Özykiem rzeczy, o kt├│rych naukowcy zacz─Öli dowiadywa─ç si─Ö dopiero niedawno. Przyk┼éady? Dzie┼ä wybrany przez JHWH na obrzezanie, jest z pewnego punktu widzenia najlepszy. Albo mo┼╝liwo┼Ť─ç wyliczenia z Ksi─Ögi Daniela dnia przyj┼Ťcia Jezusa na ┼Ťwiat i jego ┼Ťmierci. Co do fragment├│w , ┼╝eby t┼éusto je┼Ť─ç, to trzeba wykaza─ç si─Ö mimo wszystko pewn─ů doz─ů wiary. Reasumuj─ůc, Stary Testament to kawa┼é prawdziwej historii- na pewno wart przeczytania i przemy┼Ťlenia.

Cytuj
W ewangeliach (w trzech pierwszych) jest napisane, ┼╝e Jezus zorganizowa┼é ostatni─ů wieczerz─ů (chleb)... „bierzcie i jedzcie z tego wszyscy”. Nie zmierzam do tego, aby selektywnie odrzuca─ç te fragmenty i im podobne. Pewnie tak┼╝e s─ů prawd─ů (tzn. wydarzy┼éy si─Ö w rzeczywisto┼Ťci). Mo┼╝e nale┼╝a┼éoby po prostu wyci─ůgn─ů─ç odpowiednie wnioski (na pocz─ůtek warto zauwa┼╝y─ç, ┼╝e ┼Ťw. Jan nie opisuje „jak┼╝e wa┼╝nego” wydarzenia jakim jest ostatnia wieczerza).
Czy wydarzy┼éy si─Ö w rzeczywisto┼Ťci, tego nie mo┼╝emy by─ç pewni. Nieobecno┼Ť─ç tego fragmentu nie ┼Ťwiadczy pewnie bynajmniej, ┼╝e Jan by┼é przeciwnikiem w─Öglowodan├│w w diecie, ale po prostu nic o takowym wydarzeniu nie wiedzia┼é. Jednym z mit├│w jest twierdzenie, ┼╝e aposto┼éowie spisywali Nowy Testament. Oni zaledwie podj─Öli pr├│b─Ö rekonstrukcji pewnych fakt├│w , kt├│re wydarzy┼éy si─Ö najwcze┼Ťniej 40 lat temu. Dlaczego tylko pr├│b─Ö. Poza oczywistym faktem, ┼╝e dysponowali tylko ograniczonymi ┼Ťrodkami, nie byli jedynymi maj─ůcymi monopol na wiedz─Ö. Tak─ů pr├│b─Ö podj─Öli inni- mieli jednak strasznego pecha, ┼╝e nie nale┼╝eli do stronnictwa w gminie chrze┼Ťcija┼äskiej, kt├│re ostatecznie przej─Ö┼éo  w┼éadz─Ö. Nie mia┼é takiej szansy autor tzw. Zaginionej Ewangelii czy Ewangelii Judaszowej (od┼Ťwie┼╝onej przez GW)- nawiasem m├│wi─ůc szkoda czasu na obie. Tak na koniec tego w─ůtku- jest wiele innych ra┼╝─ůcych sprzeczno┼Ťci pomi─Ödzy ewangeliami, wi─Öc ich autentyczno┼Ť─ç, a tym bardziej pos┼éannictwo tzw. Ducha ┼Üw. przy ich [pisaniu jest mocno dyskusyjne.
Co do chleba. Je┼Ťli Jezus wypowiedzia┼é te s┼éowa (a jest to niewykluczone), to pos┼éu┼╝y┼é si─Ö li wy┼é─ůcznie parabol─ů. Nie zach─Öca┼é do rzeczywistego wy┼éupienia sobie oczu, b─ůd┼║ nadstawienia policzka. M├│wi┼é o odrzuceniu pewnych rzeczy b─ůd┼║ pokory wobec drugiego cz┼éowieka. Podobnie z chlebem. G┼é├│wnym posi┼ékiem ┼╗yd├│w nie by┼éa bynajmniej w─ůtr├│bka (tym bardziej wieprzowa), jedynie chleb. Aby by─ç zrozumianym, Jezus pos┼éu┼╝y┼é si─Ö t─ů w┼éa┼Ťnie przeno┼Ťni─ů.

Cytuj
W Objawieniu ┼Ťw. Jana opisane jest jak ten, kt├│ry siedzi na bia┼éym koniu, a z ust jego wychodzi ostry miecz, bije narody. Id─ů za nim wojska niebieskie, r├│wnie┼╝ na bia┼éych koniach. Czy tego, kt├│ry siedzi na koniu mo┼╝na odnie┼Ť─ç do ludzi, kt├│rzy wiedz─ů kogo oskar┼╝a─ç i robi─ů to sprawiedliwie, a miecz to w┼éa┼Ťnie s┼éowa oskar┼╝enia ? Czym s─ů w takim razie wojska niebieskie ? Do jakiego rodzaju otch┼éani zostanie wrzucony smok, i czym on tak naprawd─Ö jest ? Co oznacza walka, kt├│ra odby┼éa si─Ö w niebie ?
Niezale┼╝nie co kto napisze na ten temat na tym forum (w tym ja), nie wierz mu. Zapewniam Ci─Ö , ┼╝e powsta┼éa taka mnogo┼Ť─ç interpretacji Ksi─Ögi Objawienia, ┼╝e nikt nie mo┼╝e by─ç pewnym. Zbyt du┼╝o niewiadomych. Je┼Ťli Ci─Ö to wci─ůga, przeczytaj , co pisa┼é Pascal, To┼éstoj, Miller, Russell, Swiadkowie Jehowy, Adwenty┼Ťci Dnia Si├│dmego, Luter...i tak dalej w niesko┼äczono┼Ť─ç. Wersja ka┼╝dego r├│┼╝ni si─Ö zasadniczo. To nie kwestia wiedzy, ale wiary
Zapisane
SzymonNM100
GoŠ


Email
Odp: Karman i smok
« Odpowiedz #3 : 2006-05-18, 17:39:55 »

Tomek, co do 99% zgoda. Ale...
Czy czyta┼ée┼Ť Kazanie na G├│rze?
Zapisane
Tomkiewicz
GoŠ


Email
Odp: Karman i smok
« Odpowiedz #4 : 2006-05-18, 17:55:28 »

Je┼Ťli Ci─Ö to wci─ůga, przeczytaj , co pisa┼é Pascal, To┼éstoj, Miller, Russell, Swiadkowie Jehowy, Adwenty┼Ťci Dnia Si├│dmego, Luter...i tak dalej w niesko┼äczono┼Ť─ç. Wersja ka┼╝dego r├│┼╝ni si─Ö zasadniczo.

To ja od siebie dodam jeszcze "Apokalipsę naszych czasów" Wasilija Rozanowa oraz "Apocalypse" D.H.Lawrence, z których to pozycji bardzo dawno temu pisałam pracę mgr. Temat-rzeka...

Marishka
Zapisane
nik
GoŠ


Email
Odp: Karman i smok
« Odpowiedz #5 : 2006-05-18, 18:32:22 »

A propo's chleba w chrze┼Ťcija┼ästwie "Oto baranek bo┼╝y, kt├│ry g┼éadzi grzechy ┼Ťwiata co┼Ťtam, bierzcie i jedzcie z niego wszyscy.." us┼éysza┼éam, kiedy ostatnio przemoc─ů zosta┼éam zawleczona do ko┼Ťcio┼éa. A jakby tak dos┼éownie interpretowa─ç niekt├│re kawa┼éki? Wink
Zapisane
Hana
GoŠ


Email
Odp: Karman i smok
« Odpowiedz #6 : 2006-05-18, 18:51:15 »

Terminy-"apokalipsa, apokaliptyczny"-jak ulal pasuja do obecnych czasow .
Czy nie byloby najwygodniej (dla gory) wzbudzic groze, przerazenie --a jeszcze lepiej jak wszystko bedzie zawile i tajemnicze.
  Hana
Zapisane
Tomkiewicz
GoŠ


Email
Odp: Karman i smok
« Odpowiedz #7 : 2006-05-18, 20:35:30 »

Terminy-"apokalipsa, apokaliptyczny"-jak ulal pasuja do obecnych czasow .

Eeee tam, Hana... Nastroje apokaliptyczne były typowe dla każdego wieku, a już szczególnie na przełomie wieków, a nie tylko w czasach obecnych.

Marishka
Zapisane
Hana
GoŠ


Email
Odp: Karman i smok
« Odpowiedz #8 : 2006-05-18, 20:44:40 »

A czym tlumaczyc nasilenie na przelomach wiekow ??
  Hana
Zapisane
SzymonNM100
GoŠ


Email
Odp: Karman i smok
« Odpowiedz #9 : 2006-05-18, 20:52:13 »

Cytuj
Nastroje apokaliptyczne były typowe dla każdego wieku, a już szczególnie na przełomie wieków
Jest taka ksi─ů┼╝ka, moim zdaniem ca┼ékiem rzetelna, "Koniec czasu" Damiana Thompsona, kt├│ra udowadnia co┼Ť innego. Jeszcze nie by┼éo takiego nasilenia ruch├│w millenarystycznych jak w ubieg┼éym stuleciu. Niestety, w nat─Ö┼╝eniu znacznie przekraczaj─ůcym zdrowy rozs─ůdek. Np. prze┼éom 10 i 11 wieku przebieg┼é bez ┼╝adnych spektakularnych akcji
Zapisane
zbynek
GoŠ


Email
Odp: Karman i smok
« Odpowiedz #10 : 2006-05-18, 21:02:44 »

Pisz─Ö by zainspirowa─ç a zarazem zaciekawi─ç na inne spojrzenie na biblie w interpretacji autora Laurence Gardnera -┬á w komentarzu autor pisze: ┼╝e ksi─ů┼╝ka ta jest przeznaczona dla czytelnika obdarzonego otwartym umys┼éem, dociekliwego, uduchowionego. Informacje w niej zawarte s─ů zwi─ůzane z odkrywczymi interpretacjami staro┼╝ytnych dokument├│w z Ziemi ┼Üwi─Ötej – r─Ökopis├│w znad Morza Martwego i wielu ┼Ťwi─Ötych tekst├│w staro┼╝ytno┼Ťci, ukrytych przed okiem og├│┼éu ku wygodzie mniejszo┼Ťci. Fakty zaczerpni─Öto r├│wnie┼╝ z wielu celtyckich anna┼é├│w i kronik.

Cytat..
Natomiast w tradycji chrze┼Ťcija┼äskiej, wr─Öcz przeciwnie, symboliczne spo┼╝ywanie krwi jest bardzo wa┼╝ne. Zwyczajem chrze┼Ťcijan jest przyjmowanie sakramentu Komunii, w czasie kt├│rego pite jest wino z po┼Ťwi─Öconego kielicha symbolizuj─ůce krew Jezusa, ┼╝yciodajn─ů krew Mesjanistycznej Winoro┼Ťli.
By─ç mo┼╝e ten chrze┼Ťcija┼äski zwyczaj jest nawrotem do odleg┼éego, pochodz─ůcego jeszcze z czas├│w sprzed Noego, rytua┼éu, kt├│remu sprzeciwi┼é si─Ö Jehowa? Je┼Ťli tak rzeczywi┼Ťcie jest, to by─ç mo┼╝e kielich b─Öd─ůcy symbolem kobiety odnosz─ůcym si─Ö od zarania dziej├│w do macicy, odnosi┼é si─Ö r├│wnie┼╝ do ekstraktu z krwi menstruacyjnej? Odpowied┼║ na te pytania brzmi: “Tak". Taki by┼é w┼éa┼Ťnie ten zwyczaj, lecz nie by┼é on a┼╝ tak podejrzany (odpychaj─ůcy), jak to si─Ö mo┼╝e wydawa─ç. Kto z nas wie lub stara si─Ö dociec, sk─ůd bior─ů si─Ö spo┼╝ywane dzi┼Ť leki oraz r├│┼╝ne suplementy. Co wi─Öcej, ci, kt├│rzy to wiedz─ů, niech─Ötnie o tym m├│wi─ů. I tak na przyk┼éad hormon Premarin wytwarzany jest z moczu klaczy, a niekt├│re hormony wzrostu z Escherichia coli (pa┼éeczka okr─Ö┼╝nicy), bakterii znajduj─ůcej si─Ö w kale.
Ekstrakt krwi, o kt├│ry chodzi, nie pochodzi┼é pierwotnie z ludzkiej krwi, lecz z po┼Ťwi─Öconej ksi─Ö┼╝ycowej esencji Anunnaki, to znaczy od Nin-khursag, siostry Enki, zwanej Pani─ů ┼╗ycia. Uwa┼╝ano go za najpot─Ö┼╝niejsz─ů si┼é─Ö ┼╝yciow─ů i nazywano “Gwiezdnym Ogniem". Kr├│lewska linia zosta┼éa zrodzona z ┼éona Nin-khursag i to w┼éa┼Ťnie jej krwi─ů, boskim Gwiezdnym Ogniem, dokarmiano dodatkowo Smoczy r├│d.
W Staro┼╝ytnym Egipcie Nin-khursag by┼éa czczona pod postaci─ů Izis i pod obydwoma imionami by┼éa ona matk─ů mesjanistycznej linii (rodu), poniewa┼╝ to jej gen by┼é tw├│rc─ů “Pocz─ůtku", “Gene-Izis", lub – jak okre┼Ťlali to Grecy – Genesis.
Warto w tym miejscu przypomnie─ç, ┼╝e edykt zabraniaj─ůcy spo┼╝ywania krwi nie pochodzi┼é od Enki M─ůdrego, lecz Enlila-Jehowy – Boga Gniewu, kt├│ry zes┼éa┼é Potop, spustoszy┼é Ur i Babilon oraz usi┼éowa┼é zmyli─ç Adama, m├│wi─ůc, ┼╝e umrze, je┼Ťli spr├│buje zje┼Ť─ç owoc z Drzewa Wiedzy. Nie by┼é to b├│g kochaj─ůcy ludzi i sumeryjskie teksty m├│wi─ů to jasno. Poniewa┼╝ zabroni┼é on spo┼╝ywania krwi, nale┼╝y s─ůdzi─ç, ┼╝e nie by┼é to edykt maj─ůcy na celu dobro Noego i jego nast─Öpc├│w, ale raczej ich szkod─Ö.< koniec cytatu.
:
http://www.sm.md4.pl/Kontrowersje/Gwiezdny_Ogien_Zloto_Bogow_sir_Laurence_Gardner.htm
http://www.sm.md4.pl/Kontrowersje/sir_Laurence_Gardner_Krew_z_krwi.htm
http://www.sm.md4.pl/Kontrowersje/sir_Laurence_Gardner_Potomkowie_Dawida_i_Jezusa.htm
http://www.sm.md4.pl/Kontrowersje/Ukryte_dzieje_Jezusa_sir_Laurence_Gardner.htm

Ps.┬á Autor nie tylko podwa┼╝a teksty biblijne ale snuje przekonywuj─ůce dowody na inne interpretacyjne mo┼╝liwo┼Ťci..... ciekawe, ┼╝ycz─Ö mi┼éej lektury!
Z pozdrowieniami - zbynek
Zapisane
fink
GoŠ


Email
Odp: Karman i smok
« Odpowiedz #11 : 2006-05-18, 22:24:30 »

Czy ta ksi─Öga, Objawienie ┼Ťw. Jana, powsta┼éa tylko po to, aby kogokolwiek straszy─ç ? Optymalni nie powinni emocjonalnie podchodzi─ç do tematu, tylko zasi─ů┼Ť─ç, czyta─ç, my┼Ťle─ç, wyci─ůga─ç wnioski, por├│wnywa─ç, ca┼éy czas sprawdza─ç czy co┼Ť tu jest nie tak, jak powinno. To nie "g├│ra" wymy┼Ťli┼éa Objawienie ┼Ťw. Jana, bo nie ma ┼╝adnego celu, w tym aby pisa─ç niejasno (gdy k┼éamie, daje k┼éamstwo prosto, bez symboli, niejasno┼Ťci itp., by┼éo tak 2000 lat temu, ┼Ťwiat jeszcze nie by┼é "globaln─ů wiosk─ů"). Nie znam wszystkich interpretacji Objawienia ┼Ťw. Jana. Jest to ksi─Öga pe┼éna symboli, i do wszystkiego w niej nale┼╝y tak podchodzi─ç. Nie jest to bynajmniej be┼ékot, lecz ksi─Öga pe┼éna symboli. Dlaczego prawie wszystko albo wszystko jest w niej symbolem ? Bo widocznie autorowi zale┼╝a┼éo na tym, aby tylko niekt├│rzy faktycznie zrozumieli co tam opisane. Np. czy Wielka Nierz─ůdnica (a.k.a. Wielki Babilon) powsta┼éaby, gdyby wszystko by┼éo o niej jawnie napisane, bez szyfru ? Powsta┼éby by inny tw├│r i na nic by si─Ö zda┼éo zaszyfrowane w niej ostrze┼╝enie. Chyba niekt├│rzy domy┼Ťlaj─ů si─Ö jak─ů instytucj─Ö albo grup─Ö ludzi uznaj─Ö za Wielk─ů Nierz─ůdnic─Ö ? Gdyby to nie by┼éo wa┼╝ne, autor nie pisa┼éby o Wielkiej Nierz─ůdnicy. Czy Optymalni chodz─ů z W┼éasnej Woli do jakichkolwiek Ko┼Ťcio┼é├│w, np. rzymsko-katolickiego ? ┼╗aden Optymalny nie powinien tego robi─ç dla samej zasady, i inni te┼╝ nie powinni.

Tak jest wiele sprzeczno┼Ťci w ewangeliach, ra┼╝─ůcych. Ale to nie oznacza, ┼╝e s─ů nieautentyczne. Tylko na poz├│r s─ů to sprzeczno┼Ťci. Ka┼╝da z ewangelii by┼éa spisane przez inn─ů osob─Ö, kt├│ra widocznie co innego widzia┼éa. Ostatnie s┼éowa Jezusa na krzy┼╝u: „Bo┼╝e m├│j, Bo┼╝e m├│j, czemu┼Ť mnie opu┼Ťci┼é ?”, nast─Öpnie co┼Ť zakrzykn─ů┼é, po czym skona┼é – Mateusz, Marek; zakrzykn─ů┼é dono┼Ťnym g┼éosem: „Ojcze, w r─Öce twoje polecam dycha mego”, po czym skona┼é (czyli nie zakrzykn─ů┼é czegokolwiek) – ┼üukasz; u Jana zupe┼énie inaczej: „Pragn─Ö”, a p├│┼║niej: „Wykona┼éo si─Ö!” – powiedzia┼é normalnym g┼éosem (jest napisane „rzek┼é”, czyli nie zakrzykn─ů┼é). Jak mogli ci ewangeli┼Ťci zapami─Öta─ç zupe┼énie co innego ? Nie mogli – napisaliby, ┼╝e czego┼Ť nie s─ů pewni. Napisali tak jak by┼éo w rzeczywisto┼Ťci.

Biblia sama nie wyrz─ůdzi┼éa jakiegokolwiek z┼éa. Zosta┼éa b┼é─Ödnie wykorzystana, przez z┼éych ludzi. Nie jest be┼ékotem, bo inaczej nie przetrwa┼éaby takiego du┼╝ego odcinka czasu.

Doktor Kwa┼Ťniewski cz─Östo tak┼╝e powo┼éywa┼é si─Ö na Nowy Testament.

Ten kto nakazywa┼é spalenie wo┼éu w Starym Testamencie, ktokolwiek to by┼é, dok┼éadnie wiedzia┼é co robi i co nakazuje. Czy by┼é to jaki┼Ť przedstawiciel obcej cywilizacji ? Raczej nie, bo ci nie chcieli dla ludzi ┼║le (chyba mo┼╝na tak za┼éo┼╝y─ç). Chyba mo┼╝na tego kogo┼Ť w prostej linii odnie┼Ť─ç do szatana (po hebrajsku szatan znaczy przeciwnik), diab┼éa (z greckiego to oszczerca, czyli kto┼Ť kto fa┼észywie oskar┼╝a), w─Ö┼╝a (zwodzi od niepami─Ötnych czas├│w ca┼éy ┼Ťwiat), tego samego opisywanego w Nowym Testamencie, szczeg├│lnie w Objawieniu ┼Ťw. Jana. Ten kto┼Ť dysponowa┼é wysok─ů technik─ů. I nadal ma moc, ┼╝e „cuda” potrafi czyni─ç. I wkr├│tce by─ç mo┼╝e zacznie, „bo wie, ┼╝e czasu ma niewiele”.

A Wielka Nierz─ůdnica dosiada zwierz─Öcia tego┼╝, kt├│re istnieje w rzeczywisto┼Ťci (bo obejmie w┼éadz─Ö, jak jest napisane w Objawieniu ┼Ťw. Jana).
Zapisane
SzymonNM100
GoŠ


Email
Odp: Karman i smok
« Odpowiedz #12 : 2006-05-18, 22:54:51 »

Cytuj
Tak jest wiele sprzeczno┼Ťci w ewangeliach, ra┼╝─ůcych. Ale to nie oznacza, ┼╝e s─ů nieautentyczne. Tylko na poz├│r s─ů to sprzeczno┼Ťci.

Polecam ksi─ů┼╝k─Ö "Nie i amen" pani Ute Ranke Heinemann. Pouczaj─ůca lektura. Pozorne sprzeczno┼Ťci- jeden z najbardziej wy┼Ťwiechtanych frazes├│w niekt├│rych grup religijnych - bez urazy. Jak zdoby─ç ksi─ů┼╝k─Ö- do wiadomo┼Ťci- na priva
Cytuj
Chyba niekt├│rzy domy┼Ťlaj─ů si─Ö jak─ů instytucj─Ö albo grup─Ö ludzi uznaj─Ö za Wielk─ů Nierz─ůdnic─Ö ?
Wiadomo, o kogo chodzi. Tylko, ┼╝e tak naprawd─Ö nic z tego nie wynika. Ma przecie┼╝ zosta─ç zniszczona. Np. ┼Üwiadkowie Jehowy wierz─ů, ┼╝e katem b─Ödzie ONZ. Jako┼Ť si─Ö na to nie zanosi. Ale ┼Ťwiadomo┼Ť─ç przydaje si─Ö w pewnych decyzjach (Apokalipsy 18:4)

Cytuj
Nie jest bełkotem, bo inaczej nie przetrwałaby takiego dużego odcinka czasu.
A co powiesz o Wedach? Nie┼Ťwi─Öte, bo nie nasze, niechrze┼Ťcija┼äskie? A wci─ů┼╝ istnieje i wspomina o takich rzeczach jak okr─ůg┼éa ziemia itd. na d┼éugo przed tym, gdy rozpoczyna┼é si─Ö proces G.Bruno (wiadomo o co). A mo┼╝e dow├│d na ┼Ťwi─Öto┼Ť─ç? Nieee, tylko Biblia jest ┼Ťwi─Öta- zakrzyknie ch├│r ewangelicznych chrze┼Ťcijan.
Moja osobista uwaga- szukanie prawdy absolutnej w jednej tylko ksi─ů┼╝ce ko┼äczy si─Ö niezbyt przyjemn─ů czynno┼Ťci─ů - konsumpcj─ů w┼éasnego ogona. Czego nikomu nie ┼╝ycz─Ö
Zapisane
Zofia
GoŠ


Email
Odp: Karman i smok
« Odpowiedz #13 : 2006-05-19, 18:20:34 »

┬á "Biblia" to przyk┼éad typowego synkretyzmu religijnego. Zwi─ůzek chrystianizmu z judaizmem. Je┼Ť┼éi istnieje tam jakakolwiek wiedza, to nale┼╝a┼éoby jej szuka─ç w ST. Zreszt─ů, obecno┼Ť─ç pierwiastk├│w rozumno┼Ťci nale┼╝y przypisa─ç cywilizacjom politeistycznym, staro┼╝ytnym. NIe s─ůdz─Ö, ┼╝eby ho┼éota , kt├│ra tworzy┼éa pierwsz─ů chrystianistyczn─ů sekt─Ö by┼éa bieg┼éa intelektualnie. Zreszt─ů, chyba Celsus co┼Ť o tym wiedzia┼é. W Biblii wida─ç elementy zapo┼╝yczone przynajmniej z kilku system├│w religijnych. W moim przekonaniu, ta ksi─Öga to generalnie totalny be┼ékot. Wyrz─ůdzi┼éa ludziom wiele z┼éa. Jest tam jednak kilka intryguj─ůcych spraw w zalewie tych irytuj─ůcych.
              Fink, wiesz o tym, że bełkot można róznie interpretować ? Dlatego jest bełkotem.

Tomek

A Doktor Jan Kwa┼Ťniewski pisze:
"Najwiekszym dzie┼éem umys┼éu ludzkiego jest Biblia. W niej zawarta jest g┼éeboka m─ůdro┼Ť─ç, ktorej niestety ludzie nie potrafi─ů zrozumie─ç. Obecnie wiemy, ┼╝e wszystkie wa┼╝ne i m─ůdre obserwacje zapisane w Biblii do czas├│w Abrahama sa pochodzenia sumeryjskiego. Abraham wraz z grup─ů swych zwolennik├│w wyszed┼é z sumeryjskiego Ur przed 4 tysiacami lat. ...."
Tomek, je┼╝eli nie Biblia, to jakie ┼║r├│d┼éa wiedzy Ciebie najbardziej przekonuj─ů?
Pozdrawiam  Zofia
Zapisane
Tomkiewicz
GoŠ


Email
Odp: Karman i smok
« Odpowiedz #14 : 2006-05-20, 13:05:19 »

  S─ůdz─Ö Zofio, ┼╝e pan Kwa┼Ťniewski posi┼ékowa┼é si─Ö kilkoma fragmentami z Biblii, kt├│re odzwierciedlaj─ů okre┼Ťlony obraz pot─Ö┼╝nej wiedzy. Nie jestem pewien, czy owo jab┼éko , kt├│re Ewa zapoda┼éa Adamowi, by┼éo zamierzonym symbolem degeneracji ┼╝ywieniowej wi─ůzanej z degeneracj─ů biologiczn─ů cz┼éowieka. My┼Ťl─Ö, ┼╝e ten mit utraconego raju mo┼╝e by─ç r├│┼╝nie kojarzony. Na nieszcz─Ö┼Ťcie, w kulturze Zachodu jest  postrzegany przez pryzmat kobiety-kusicielki. Istoty s┼éabej i grzesznej. M─Ö┼╝czyzna za┼Ť, jako ostoja i pierwszy po Bogu, by┼é biedn─ů ofiar─ů. Pokrzywdzonym naiwniakiem. Dobrze, ze pan Kwa┼Ťniewski tak w┼éasnie interpretuje ten mit. Niewa┼╝ne, czy o to chodzi┼éo autorom, czy raczej adaptatorom, ale przynajmniej "optymalna" wersja nie krzywdzi kobiet.

Zofio, chcesz , abym podał Ci źródła , z których w ten czy inny sposób korzystałem lub korzystam ? Proszę bardzo, oto one:

  Erich Fromm - WSZYSTKO, a szczeg├│lnie przepi─Ökna "Art of Love"  Przy okazji czytania kiedy┼Ť tej pracy, zorientowa┼éem si─Ö , ┼╝e ten my┼Ťliciel i wielki psycholog pisze o uczuciu dok┼éadnie to samo, co ja my┼Ťl─Ö. ┼╗e jest SZTUK─ä i UMIEJ─śTNO┼ÜCI─ä, kt├│rej trzeba si─Ö nauczy─ç.

Fryderyk Nietzsche - prawie wszystko.

Anton Szandor La Vey - "Biblia Szatana" pomijaj─ůc pierdo┼éy o diab┼éach i przywo┼éywaniau demon├│w, to od strony filozoficznej i ┼╝yciowej rewelacja (w pewnym ograniczonym rozs─ůdkiem zakresie)

Carl Gustav Jung - tw├│rca poj─Ö─ç fundamentalnych dla psychologii. Cz┼éowiek bardzo m─ůdry i refleksyjny. Jego ksi─ů┼╝ka o osobowosciach c┼╝┼éowieka.

Budda - tylko ze wzgl─Ödu na pr├│by ograniczenia cierpienia c┼╝┼éowieka. Wy┼é─ůczenie JA uwa┼╝am za niezgodne z w┼éasnymi przekonaniami, ale cz┼éowiek ten m─ůdry by┼é.

   poza tym, a raczej najwa┼╝niejszymi ┼║r├│d┼éami s─ů:

- MI┼üO┼Ü─ć (MArishka, z kt├│r─ů dziel─Ö wszyssstko)
-w┼éasne i innych do┼Ťwiadcznenie oraz prze┼╝ycia
- muzyka, film (Allen, Bergman, Polański, Kubrick, Clint Eastwood, Peter Weir itd itd)
- ┼╝ycie jako takie

du┼╝o jeszcze by wymienia─ç. Generalnie ka┼╝d─ů rzecz nale┼╝a┼éoby filtrowa─ç przez w┼éasny system zmys┼éowy i refleksyjny. Oczywi┼Ťcie, w ograniczonym rozs─ůdkiem zakresie. ┼╗y─ç tak, ┼╝eby nie krzywdzi─ç. CZy za cen─Ö w┼éasnego dobra ? NIE.

Tomek
Zapisane
doronia
GoŠ


Email
Odp: Karman i smok
« Odpowiedz #15 : 2006-05-20, 17:02:22 »

"Biblia" to przykład typowego synkretyzmu religijnego. Zwi&plusmn;zek chrystianizmu z judaizmem. Je&para;łi istnieje tam jakakolwiek wiedza, to należałoby jej szukać w ST. Zreszt&plusmn;, obecno&para;ć pierwiastków rozumno&para;ci należy przypisać cywilizacjom politeistycznym, starożytnym. NIe s&plusmn;dzę, żeby hołota , która tworzyła pierwsz&plusmn; chrystianistyczn&plusmn; sektę była biegła intelektualnie. Zreszt&plusmn;, chyba Celsus co&para; o tym wiedział. W Biblii widać elementy zapożyczone przynajmniej z kilku systemów religijnych. W moim przekonaniu, ta księga to generalnie totalny bełkot. Wyrz&plusmn;dziła ludziom wiele zła. Jest tam jednak kilka intryguj&plusmn;cych spraw w zalewie tych irytuj&plusmn;cych.
 Fink, wiesz o tym, ┼╝e be┼ékot mo┼╝na r├│znie interpretowa─ç ? Dlatego jest be┼ékotem.

Tomek

Kiedy czytam te brednie, nie mam ani na chwil─Ö w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e do Biblii tylko zajrza┼ée┼Ť. Bo na pr├│b─Ö wnikliwego jej studiowania zabrak┼éo Ci wra┼╝liwo┼Ťci i ch─Öci. A przede wszystkim tych cech, kt├│re s─ů no┼Ťnikami cz┼éowiecze┼ästwa. Ale nie dziwi─Ö si─Ö! Je┼╝eli bowiem uwa┼╝asz, ┼╝e cz┼éowiek dla wlasnego dobra mo┼╝e krzywdzi─ç drugiego, to gdzie tu mowa o cz┼éowiecz┼ästwie?
Sprawa nast─Öpna. Je┼╝eli m├│wisz o tym, ┼╝e chrze┼Ťcija┼ästwo stworzy┼éa ho┼éota, to gdzie tu czlowiecze┼ästwo, ktorego najwy┼╝sz─ů warto┼Ťci─ů jest mi┼éo┼Ť─ç. A o niej to powiedziane jest w Biblii: ''...Nie masz wi─Ökszej m┼élo┼Ťci ponad t─ů, kiedy cz┼éowiek ┼╝ycie oddaje za brata swego..." Ale ┼╝eby zrozumie┼Ť to przeslanie potrzeba zg┼é─Öbi─ç zawarte w Biblii przes┼éanie. Niech─Ö─ç do wnikliwo┼Ťci, zmierzania do idea┼éu nie jest cech─ů cz┼éowiecze┼ästwa. Kto tego nie praktykuje zachowuje si─Ö jak ma┼épa. Bowiem cz┼éowiekowi dany jest rozum, by dzieki niemu deklarowal wol─Ö wsp├│┼é┼╝ycia w spolecze┼ästwie. Ma┼épom za┼Ť dane s─ů ko┼äczyny. I dlatego to one dla wlasnego dobra wykorzystuj─ů je czyni─ůc zlo wsp├│┼éplemie┼äcowi.
I najwa┼╝niejsze! Kto da┼é Tobie prawo obra┼╝a─ç tych, kt├│rzy uznani byli za m─Ödrc├│w w czasach kiedy pisali ksi─Ögi nios─ůce w sobie najwi─Öksze warto┼Ťci moralne i intelektualne? Kto da┼é Tobie prawo nazywa─ç ich nasladowc├│w ho┼éot─ů?! Kto da┼é Tobie prawo nazywa─ç mnie i miliony ludzi na ca┼éym ┼Üwiecie, kt├│rzy jeste┼Ťmy spadkobiercami  pierwszych chrze┼Ťcijan, ho┼éot─ů? Czy nie uwa┼╝asz, ┼╝e pob┼é─ůdzile┼Ť. Ja wiem! M├│wimy o wolno┼Ťci s┼éowa, wi─Öc wolno ple┼Ť─ç, co ┼Ťlina na j─Özyk przyniesie, lub brak wyobra┼╝nii z m├│zgu na papier przeniesie. Tylko przedtem trzeba wiedzie─ç gdzie jest granica tej wolno┼Ťci, a gdzie zaczyna si─Ö anarchia! A wi─Öc ta p┼éaszczyzna, gdzie mi┼éo┼Ť─ç i inteligencja s─ů poj─Öciem niepo┼╝─ůdanym. Bo ja wiem, ┼╝e wolno┼Ť─ç to mo┼╝liwo┼Ť─ç wyboru mi─Ödzy dobrem a z┼éem i czynienie dobra za wszelk─ů cen─Ö. Bo tylko ono nie przekracza granic wolno┼Ťci. Z┼éo granic nie ma. Ale ┼╝eby i┼Ť─ç drog─ů dobra trzeba mie─ç idea┼é. A tym nie mo┼╝e by─ç cz┼éowiek, bo nie jest on doskona┼éy. A ideal jest tylko wtedy idealem, kiedy jest doskonaly Ale cz┼éowiek d─ů┼╝─ůcy do dobra mo┼╝e by─ç drogowskazem na drodze do idea┼éu. A Ty takiego cz┼éowieka nazywasz ho┼éot─ů! Niewa┼╝ne jest czy jest to chrze┼Ťcijanin, czy buddysta, indianin wierz─ůcy w Manitu, czy mahometanin. Mam wra┼╝enie, ┼╝e ┼Ťwi─Öte Ksi─Ögi, ktore powinny by─ç po┼╝ywk─ů dla d─ů┼╝─ůcych do idea┼éu dobra ( cho─ç jak wiemy r├│┼╝nie to bywa) wszystkie s─ů dla ciebie be┼ékotem. I tu nie masz absolutnie racji a ┼Ťwiadczy to wr─Öcz o Twojej abnegacji. Bo to w┼éa┼Ťnie ONE s─ů wyzwaniem dla ludzi rozumnych, inteligentnych, by odkrywali zawarte w nich prawdy. I tylko rozumny dostrze┼╝e, ┼╝e nie ma tam nic z be┼ékotu. Ale jak powiada Chrystus: "... maj─ů oczy a nie widz─ů, maj─ů uszy a nie s┼éysz─ů...".     

                                                          Karol
Zapisane
Tomkiewicz
GoŠ


Email
Odp: Karman i smok
« Odpowiedz #16 : 2006-05-20, 23:09:50 »

 Karol, a mo┼╝na troch─Ö spokojniej ? Jak b─Ödziesz tak toczyc pian─Ö, to got├│w jestem pomy┼Ťle─ç, ┼╝e nabra┼ée┼Ť cech ps├│w szczekaj─ůcych za siatkami ogrodze┼ä na tych, co tylko przechodz─ů.
     Pewien jestem, ┼╝e nie zada┼ée┼Ť sobie grama trudu, aby spokojnie przeczyta─ç to, co napisa┼éem. Wydaje mi si─Ö, ┼╝e gdy tylko zobaczy┼ée┼Ť, ┼╝e wyra┼╝am si─Ö do┼Ť─ç negatywnie o Biblii, zacz─ů┼ée┼Ť najzwyczajniej w ┼Ťwiecie robi─ç to, co robi─ů reakcjoni┼Ťci i dogmatycy - pieni─ç si─Ö. Wyrazi┼éem si─Ö w do┼Ť─ç jaskrawy spos├│b, ┼╝e u┼╝ywaj─ůc s┼éowa "be┼ékot" nie mia┼éem na my┼Ťli ca┼éego tekstu. Zrozumiano ?
            Poza tym, akurat Bibli─Ö czyta┼éem do┼Ť─ç dok┼éadnie, bo nie ┼Ťmia┼ébym krytykowa─ç czego┼Ť, czego nie znam. Studiowa┼éem troch─Ö religioznawstwo (nie myli─ç z teologi─ů, o zgrozo !) i niejako z urz─Ödu Bibli─Ö przerabiali┼Ťmy. Co prawda, chrze┼Ťcija┼ästwo na religioznawstwie jest jedn─ů z setek innych religii, ale Bibli─Ö si─Ö czyta┼éo. Traktowa┼éo si─Ö j─ů na r├│wni z powiedzmy zapisami o strukturach totemicznych.
     
     Karol, kiedy przejdzie Ci furia, mo┼╝na spokojnie porozmawia─ç. Wyja┼Ťni─Ö Ci wtedy, czemu uwa┼╝am owe teksty za be┼ékot i czemu pierwotna sekta chrze┼Ťcija┼äska by┼éa ho┼éot─ů. Wszak, gdyby nie by┼éa, w├│wczas Celsus, bardzo m─ůdry Grek, nie pisa┼éby z obrzydzeniem o nich.
     Ci m─Ödrcy, o kt├│rych piszesz z takim pietyzmem, to jak rozumiem Ojcowie KO┼Ťcio┼éa , czy tak ? Je┼Ťli tak, to pozwolisz, ┼╝e zacytuj─Ö Ci ich m─ůdro┼Ťci w przysz┼éych postach. Tyle, ┼╝e przez pian─Ö mo┼╝esz s┼éabo widzie─ç. NIe zrozum mnie ┼║le, ale ta szczypta zdrowego cynizmu ma za zadanie nie obrazi─ç Ciebie, a jedynie zetrze─ç Ci nadmiar piany z ust.

Tomek
Zapisane
Marco
GoŠ


Email
Odp: Karman i smok
« Odpowiedz #17 : 2006-05-28, 17:26:57 »

M├│j Bo┼╝e! Kochani! Czy Wy sami rozumiecie, co wypisujecie? Czy "Gazeta Wyborcza" i podobne media zrobi┼éy ju┼╝ Wam kompletn─ů galaret─Ö z m├│zg├│w? A Optymalni uwa┼╝aj─ů si─Ö za "Rozumnych".... Sad "Rozumnych inaczej"?
Zapisane
Tomkiewicz
GoŠ


Email
Odp: Karman i smok
« Odpowiedz #18 : 2006-05-28, 17:39:43 »

  Ekhmmm...

   Nie zwyk┼éem czytywa─ç GW. Inszej prasy codziennej r├│wnie┼╝. Prasa raczej nie wywiera na mnie wp┼éywu. Wol─Ö analizowa─ç samodzielnie, obserwowa─ç otoczenie i posi┼ékowa─ç ksi─ů┼╝kami, kt├│re uwa┼╝am za opiniotw├│rcze. Tyle. I nie wiem , po co to Twoje "Bo┼╝e", a co gorsza "Kochani". NIe nadu┼╝ywaj wielkich s┼é├│w nawet, gdy to powszechnie przyj─Öta figura s┼éowana, bo wycierasz te terminy, a w obecnych czasach sa prawie przezroczyste. I nie nazywaj mnie optymalnym.

Tomek
       
Zapisane
Marco
GoŠ


Email
Odp: Karman i smok
« Odpowiedz #19 : 2006-05-28, 18:24:32 »

baska - fakt. Z t─ů klawiarur─ů nieszczeg├│lnie mi idzie, ale syn nieletni syn mi pomaga. By┼éem na wyk┼éadzie pana Waszaka w klubie "Sami Swoi" (to taka knajpa przy pozna┼äskim Starym Rynku) - by┼éo to w ubieg┼éym roku. Pan Waszak interesuj─ůco i ze swad─ů m├│wi┼é o ┼╗ywieniu Optymalnym, o doktorze Kwa┼Ťniewskim, sypa┼é dowcipami jak z r─Ökawa - urodzony aktor. Poleca┼é ksi─ů┼╝ki Jana Kwa┼Ťniewskiego. Nie przypominam sobie, ┼╝eby wspomnia┼é co┼Ť o dr Ponomarenko. A jego wyst─Öpienie by┼éo wspomagane tak wspania┼éymi, pot─Ö┼╝nymi audiowizualnymi prezentacjami, ┼╝e a┼╝ si─Ö nogi ugina┼éy. Potem by┼éem na podobnym wyk┼éadzie w Warszawie (miejsce i nazwiska pomin─Ö) - to cieniasy przy panu Waszaku.
Zapisane
Strony: [1] 2 Do gˇry Drukuj 
« poprzedni nastŕpny »
Skocz do:  

Dzia│a na MySQL Dzia│a na PHP forum.dr-kwasniewski.pl | Dzia│aj▒ce na SMF 1.0.8.
© 2001-2005, Lewis Media. Wszystkie prawa zastrze┐one.
Prawid│owy XHTML 1.0! Prawid│owy CSS!
Strona wygenerowana w 0.037 sekund z 17 zapytaniami.