Mirosław Jarosz, Jan Dzieniszewski, "Alergie pokarmowe", Porady lekarzy i dietetyków, PZWL, Warszawa 2004.
(Mój komentarz będzie w nawiasach).
Produkty z dużą zawartością histaminy;
świeże: wołowina, cielęcina, wątroba wieprzowa, skorupiaki, łosoś, tuńczyk, ryby, sery, wina, pomidory, szpinak.
Konserwowe: sucha kiełbasa, sery fermentujace, kiszona kapusta.
Produkty zawierajace histaminę jedzone w nadmiarze wywołują reakcję zapalną zbliżoną do alergicznej. (miażdżyca to nałożenie się na reakcję zapalną komórek piankowych= za duża ilość LDL, TRIG. By zlikwidować zeapół miażdzycowy należy swoją DO z formy korytkowej zamienić na formę pastwiskową; albo być na właściwej DO, tej z TRIG poniżej 60mg%, LDL,100mg%)
Produkty wyzwalające histaminę (histaminouwalniacze): pomidory, truskawki, czekolada, kakao,jaja, ryby.
Produkty o działaniu drażniącym: alkohol, kawa.
Substancje chemiczne o działaniu toksycznym lub farmakologicznym: salicylany, konsrwanty, śr. barwiące.
Osoby uczulone na pyłki traw powinny unikać spożywania orzeszków ziemnych, roślin strączkowych, zboż, soi,
Osoby uczulone na płki krzewów i drzew powinny unikać pomidorów, anyżu, orzechów.
(często nietolerancja zbóż/traw idzie w parze z nietolerowaniem orzechów)
Białka mleka krowiego - kazeina, betalaktoglobulina, i w mniejszym stopniu alfalaktoglobulina - są główną przyczyną alerigii, częstszą niż inne produkty razem wzięte. Jest to reakcja typu późnego.
Większość białek jaja kurzego wywołujących alergie znajduje się w jego białku. Białko jaja najczęściej pośród alergenów pokarmowych wywołuje alergię (31,5%) u uczulonych na pokarmy dzieci.
Żółtko jaja wywołują alergię u populacji dzieci uczulonych - poniżej 1%.
Białka jaja kurzego reaguje krzyżowo z mięsem kurcząt.
Alergię na ryby, skorupiaki proponują leczyć nie spożywaniem tych produktów. Częstość występowania alergii na owoce morza jest większa wśród populacji o wysokim spożyciu tych produktów.
Lektyny (jedzone w nadmiarze; truskawki, niektóre warzywa, zboża) bezpośrednio wyzwalają histaminę.
Niektóre produkty spożywcze zawierają stosunkowo duże ilości amin biogennych takich jak serotonina i tyramina, które również powodują reakcję zapalną, podobną do reakcji alergicznej.
Do nich należą:sery pleśniowe typu bri, roquefort, ekstrakty drożdży, ekstrakt ryb, kiszona kapusta (kto ma wzdęcia po kiszonej kapuście jest jeszcze "niewyregulowany" wg mnie), czekolada, avokado, banany, orzechy włoskie, ananasy.
Glutaminian sodu = E621 ma takie same właściwości alergogenne jak glutaminian sodu występujący w wielu produktach w sposób naturalny, m.in. w pomidorach, pieczarkach, kukurydzy, grochu, parmezanie.
(NIGDZIE NIE PISZE, ŻE SMALEC, OLIWA, GHEE SĄ PRAWIE BEZALERGENOWE :shock:) !!!
(Całość powyższego wywodu należy traktować jako wstęp do szerszego tematu pt. aminy wazoaktywne).
(Histamina i aminy wazoaktywne wywołują zapalenie naczyń, naczynia krwionośne mamy prawie wszędzie: m.in. świąd, przyśpieszenie czynności serca, wywołują skurcze mm. gładich oskrzeli i jelit).
Dieta testująca. Osoby dorosłe przez 3-7 dni piją wodę mineralną z dodatkiem 100-150g cukru gronowego. (Tę metodę stosują "samoistnie" dzieci wołając "chcę coś słodkiego"). Przez kolejne 4-5 dni dieta testująca składa się z ryżu, ziemniaków, cukru, soli, wody mineralnej. Następnie stopniowo dołacza się do niej wołowinę, jagnięcinę, cukinię, ogórki, kapustę pekińską, olej krokoszowy i czarna herbatę. NIE POLECAM.
Przykład doboru wybranych produktów w czterodniowej diecie rotacyjnej (w dany dzień jeden rodzaj pr. bogatobiałkowego, 1-2 rodzaje rodziny roślinnej).
Dzień I brokuły/kalafior/brukselka, ryż.
Dzień II krewetki/ryby, ziemniaki/pomidor,
Dzień III indyk/kura, marchew,
Dzień IV fasola/groszek, pomarańcze,
Dzień V jak I (IŻiŻ jakoś ... nie preferuje jaj...)
Można ułożyć dzień z innego białka zwierzęcego:wołowiny, baraniny (Jakoś nie biorą pod uwagę wieprzowiny :o, szkodliwa? Mięsa wieprzowego czy boczku :D nie ma na liście produktów najczęściej wywołujących alergię pokarmową u dzieci, jedynie jest tam szynka, któta uczula 1,6% dzieci alergicznych, str. 30).
Najmniej alergizujące mięso - królika (o tłuszczu, boczku dalej nic dobrego nie piszą, WOGÓLE NIE PISZĄ, mimo, że ewidentnie boczek z punktu widzenia alergicznego jest ok. Boją się wywołać u nas miażdżycę :D)
Czosnek, cebula, por można dołączyć do jednego z w/w dni. (dzień I traktują jako odciążenie od produktów bogatobiałkowych).
(Czemu nie akceptują tłuszczu jako materiału do poprawiania zdrowia? Za duża istnieje jeszcze ilość osób na dietach bogatowęglowodanowych, takim tłuszcz szkodzi... Wolą dostosowywać się do nieoptymalnego ogółu... A my i tak i tak znajdziemy w powyższej treści DOBRO dla siebie :) )
--------------------
Powyższe przyda się dla lekarzy zaglądających na forum.
Dla nas powyższe przydatne będzie jako wstęp do działania amin wazoaktywnych.
Akceptacja cukrów prostych w codziennym jadłospisie, to nie jest dobry pomysł.
Cukry proste codziennie, są tolerowane na śmietanowej formie DO. Dobowa ilość cukrów prostych w tej formie DO mieści się w dolnych granicach określonych przez dra JK. Przyszłość okaże, czy ta forma DO (śmietanowa z cukrami prostymi jako gł. źródło węglowodanów) nadaje się tylko dla młodych wiekiem, czy dla starszych (z większą ilością "problemów na głowie" i w naczyniach) optymalnych też.
Ciekawy artykuł. Dobrze jest przypomnieć sobie, jak duzo jest pokarmów uczulających. Jaki wniosek? Należy zminimalizować działanie alergenów tłuszczem. Tłuszcz nie tylko powoduje, ze jemy mniej szkodliwych produktów, ale dostarcza energii, abysmy uodpornili sie przeciwko alergenom.
Nie przestałam oddychać pyłkami leszczyn i brzóz, a jednak od czasu, kiedy jem duzo tłuszczu nie odczuwam ich drażnienia.
Przyznam, że gdy tego roku w lutym zrobiłam sobie długi spacer po lesie pełnym leszczyn, natychmiast dostałam objawów grypy. I ciekawe, że nie miałam objawów alergii, gdy mieszkałam w okolicy, a dopiero, kiedy znalazłam sie w samym epicentrum, robiąc zdjęcia leszczynom.
W artykule jest napisane: "Produkty zawierajace histaminę jedzone w nadmiarze wywołują reakcję zapalną zbliżoną do alergicznej." Na szczęscie na DO nie jemy niczego w nadmiarze, równiez produktów wyzwalających histaminę.
Lekarko, czy ten artykuł jest kluczem do odpowiedzi na moje pytania w innym wątku?
Cytat: Ewa w 2007-12-20, 00:55:51
Na szczęscie na DO nie jemy niczego w nadmiarze, równiez produktów wyzwalających histaminę.
I tu się mylisz.
Po co jestes taka zagadkowa? Chcesz byc zrozumiana i zrozumiała, to napisz jakis konkret.
Konkrety są w moich postach, ale ty ich nie rozumiesz.
Lekarko, w twoich postach są porozrzucane informacje i to często pisane chaotycznie i "z pewną nieśmiałoscią".
W jednych postach piszesz, żeby nie zgadzac sie z tobą, tylko dyskutowac i pytać, w drugich dąsasz się, jeśli wątpi się w to, co piszesz. To niekonsekwentne i sztuczne.
Jeżeli masz na celu, zebym biegała po twoich postach i zlepiała wszystkie urwane info, to chyba jest niezgodne z twoim załozeniem, ze jesteś życzliwa, pomocna i asertywna.
Czy warunkiem jest rozumieć cie, zebyś odpowiedziała na pytanie? Odpowiadasz tylko tym, co cie rozumieją?
Acha! Kiedys podałas mylącą i nieprawdziwa informację dotyczącą zaparć, powołując sie na ksiązkę Danysza. Czy sprostowałaś swoja informacje? Czy na zasadzie przekory, nie ustosunkowałaś się, bo moją uwage potraktowałaś, jak zwykle, jako złosliwość? Jakis czas czekałam na odzew, ale sie nie doczekałam.
Jesteś tak Optymalna, że juz powinnaś byc ponad marnymi podskokami jakiejś Ewy. Okazuje się, ze skrywasz swoje nięcheci do innych. A co tam sie dzieje pod skorupką szlachetnej łagodnosci?
Odpowiedz mi na pytanie, zamiast grać ze mną, a jak cię już zrozumiem, to mozesz byc pewna, ze nie bedę tu biła braw jak bezmyslny klakier. Chyba że wolisz klakierów?
Ewa co z Tobą się dzieje? czy to przez braki promieni słonecznych? :(
Cytatprzez: Halina Ch.
Umieść cytat
Ewa co z Tobą się dzieje? czy to przez braki promieni słonecznych?
braki oj braki i nie tylko promieni slonecznych :)
Cytat: Ewa w 2007-12-23, 17:38:50
Acha! Kiedys podałas mylącą i nieprawdziwa informację dotyczącą zaparć, powołując sie na ksiązkę Danysza. Czy sprostowałaś swoja informacje? Czy na zasadzie przekory, nie ustosunkowałaś
Informacja JEST prawdziwa. Możesz zadzwonić na jakąś klinikę farmakologii i jakiś asystent farmakologii na pewno Ci ją potwierdzi.
Farmakologia, Podstawy farmakoterapii; P. Kubikowski i W. Kostowski. Podręcznik dla studentów medycyny, PZWL, 1985, Warszawa, str. 693:
"Długotrwałe jednak stosowanie parafiny może prowadzić w rzadkich przypadkach do zwłóknienia zaotrzewnowych węzłów chłonnych, a nawet węzłów chłonnych płuc. Przy dłuższym stosowaniu zmniejsza się także wchłanianie witamin A,D,E,K oraz jonów wapniowych i fosforanowych z przewodu pokarmowego. Parafina podawana jest w dawkach 15-45g (1-3 łyżki na noc i rano na czczo). Dzieciom podaje się 10-20mg dziennie (1-2ml 1%). Jednorazowo nie należy stosować większych dawek, gdyż może wystąpić mimowolny, niekontrolowany wyciek oleju parafinowego z odbytu".
Informacja o bezpieczeństwie stosowania parafiny -do miesiąca- jest zapewne z Danysza. Nie mam go w księgozbiorze domowym.
Cytat: lekarka w 2007-12-27, 00:38:56
Farmakologia, Podstawy farmakoterapii; P. Kubikowski i W. Kostowski. Podręcznik dla studentów medycyny, PZWL, 1985, Warszawa, str. 693:
"Długotrwałe jednak stosowanie parafiny może prowadzić w rzadkich przypadkach do zwłóknienia zaotrzewnowych węzłów chłonnych, a nawet węzłów chłonnych płuc. Przy dłuższym stosowaniu zmniejsza się także wchłanianie witamin A,D,E,K oraz jonów wapniowych i fosforanowych z przewodu pokarmowego. Parafina podawana jest w dawkach 15-45g (1-3 łyżki na noc i rano na czczo). Dzieciom podaje się 10-20mg dziennie (1-2ml 1%). Jednorazowo nie należy stosować większych dawek, gdyż może wystąpić mimowolny, niekontrolowany wyciek oleju parafinowego z odbytu".
Informacja o bezpieczeństwie stosowania parafiny -do miesiąca- jest zapewne z Danysza. Nie mam go w księgozbiorze domowym.
No i sprawa jest wyjaśniona. Podałaś wcześniej innego autora i dlatego informancja się nie zgadzała. Poza tym pisałaś o nieodwracalnych zmianach w jelicie grubym, co tez sie nie zgadza
Cytat: lekarka w 2007-11-17, 11:51:36
Parafina po miesiącu stosowania wywołuje nieodwracalne zmiany w j. grubym (farmakologia, Danysz). Niemniej jednak 2 tyg. bym stosowała. Na czas rozpoczęcia rotowania pr. mlecznych.
Po czym ja zacytowałam ci Danysza:
Cytat: Ewa w 2007-11-17, 14:51:48
Nie ma nic u Danysza o zagrozeniu dla jelita.
Znalazłam na 217 str. wyd. X rok 1977 jedną informację na temat parafiny. Pisze on, że: "Podana doustnie, nie ulega wchłanianiu z jelit i pokrywa śluzówkę warstwą ochronną izolacyjną, utrudniającą wchłanianie pokarmów. Treść pokarmowa nie ulega zagęszczeniu, gromadzi się w jelitach, drazni je (ewa: delikatnie) i powoduje odruchowe wypróznienie.
Parafina poza tym stanowi rodzaj smaru dla przewodu pokarmowego, ułatwiając przsuwanie się mas kałowych w jelicie grubym.
Działanie parafiny występuje zwykle dopiero po kilkunastu godzinach. Jest stosowana w zaparciach przewlekłych w dawkach 1-3 łyzek dziennie (ewa: mowa o dorosłych)
Nie nalezy jej jednak podawać zbyt długo, gdyż upośledza wchłanianie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach."
Ewa:
No, to byłoby wystarczające działanie parafiny. Chodzi o to, by dziecko przestało się bać wypróżniać. Bo powstrzymywanie się, powoduje zatrzymanie kału w jelicie i jego zagęszczanie i twardnienie. Koło się zamyka. Dziecko jeszcze bardziej sie boi. Z czasem jelito leniwieje, rozciąga się.
http://forum.dr-kwasniewski.pl/index.php?topic=603.60
To byłoby na tyle. Nie odpowiedziałaś mi wtedy na post. Warto było dokończyć ten temat, zeby nie podawać mylnych informacji. Poza tym sama byłam zaintrygowana, jak to jest z parafiną.
Lekarko, czy podpisałabyś się pod postami Haliny i Kodar, ze "brakuje mi promieni słonecznych i nie tylko"? Nie sądzę, że podpisałabyś się. Zgodnie z twoimi pogladami, nalezy dyskutować i wyjaśniać watpliwości (tak pisałaś).
Dodam tylko jeszcze, ze w tamtym wątku była rozmowa o malutkim 2 l. dziecku i krótkotrwałym zastosowaniu parafiny, a więc akurat temat zagrozen przy długotrwałym stosowaniu parafiny nie dotyczył sprawy.
Lubię czytać dyskusje między uczestnikami forum, ale tamten Twój post wydał mi się TYLKO ZACZEPKĄ.
Jak widać zaczepką nie był.
Ależ zwłóknienia węzłów chłonnych w jelicie grubym to SĄ NIEODRACALNE ZMIANY W JELICIE GRUBYM.
Te kwestie dotyczą wiedzy z histologii.
Miesiąc można podawać, potem zaleciłabym miesiąc przerwy i podawałabym inny lek ułatwiający wypróżnianie.
WRAZ Z POSZUKIWANIAMI WINNEGO W ZAKRESIE DIETY.
Wymagasz oceny Kodar i HalinyCh? Sama się Ewa oceń!
Cytat: Ewa w 2007-12-27, 02:37:57
Zgodnie z twoimi pogladami, nalezy dyskutować i wyjaśniać watpliwości (tak pisałaś).
Tylko dlaczego formułujesz pytania w sposób oskarżający, deprymujący... sugerujący ... odpowiedź?
Dlatego Cię nie czytam :o .
Cytat: malgo35 w 2007-12-27, 10:31:01
Jak widać zaczepką nie był.
Odpowiedz mi na pytanie, zamiast grać ze mną, a jak cię już zrozumiem, to mozesz byc pewna, ze nie bedę tu biła braw jak bezmyslny klakier. Chyba że wolisz klakierów?[b][/b]
A jak to rozumiesz?
Cytat: lekarka w 2007-12-27, 23:30:49
Ależ zwłóknienia węzłów chłonnych w jelicie grubym to SĄ NIEODRACALNE ZMIANY W JELICIE GRUBYM.
Te kwestie dotyczą wiedzy z histologii.
Miesiąc można podawać, potem zaleciłabym miesiąc przerwy i podawałabym inny lek ułatwiający wypróżnianie.
WRAZ Z POSZUKIWANIAMI WINNEGO W ZAKRESIE DIETY.
Wymagasz oceny Kodar i HalinyCh? Sama się Ewa oceń!
O sorry, nie zauważyłam, ze tam jest słowo "zaotrzewnowych", ani tez nie miałam pojęcia, ze tu chodzi o jelito.
OK. Masz rację. Tamto dziecko i tak miało pić te parafinę tylko pare dni, ale fakt, nalezy zwracać na takie rzeczy uwagę. Jednym słowem, powtarzam się, że dobrze, ze w końcu wyjaśniłysmy ten temat.
Ja wymagam oceny Kodar i Haliny? Nie mów takich rzeczy :cry: ble. Nie cenię sobie opinii klakierów, a oceniam się zawsze sama. Mam wrażenie, że klakierki nic nie rozumieją, a juz na pewno Kodar. One tez nie zauważyły mojego przeoczenia, a jedynie krakały. Im nie zalezało na informacji. Lubie konstruktywne rozmowy i ludzi, którzy mają coś do powiedzenia. A od Kodar jeszcze niczego ciekawego sie nie dowiedziałam. Słowo daję, wolę czytać zacietrzewionego Macka.
CytatJa wymagam oceny Kodar i Haliny? Nie mów takich rzeczy ble. Nie cenię sobie opinii klakierów, a oceniam się zawsze sama. Mam wrażenie, że klakierki nic nie rozumieją, a juz na pewno Kodar. One tez nie zauważyły mojego przeoczenia, a jedynie krakały. Im nie zalezało na informacji. Lubie konstruktywne rozmowy i ludzi, którzy mają coś do powiedzenia. A od Kodar jeszcze niczego ciekawego sie nie dowiedziałam. Słowo daję, wolę czytać zacietrzewionego Macka.
zejdz ze mnie,bo mi duszno,
CytatTylko dlaczego formułujesz pytania w sposób oskarżający, deprymujący... sugerujący ... odpowiedź?
i to do wielu osob tutaj na forum, i nie zdziwie sie gdy znowu ktos ci przylozy :lol:
Cytat: Ewa w 2007-12-28, 15:02:05
Im nie zalezało na informacji.
Jesteś Ewa pewna?
Ewa, czy widziałaś reakcje na moje pytanie o parafinę? Nie wazna była odpowiedź, tylko święty spokój. Jak najdalej od pytań.
Cytat: Ewa w 2007-12-28, 15:02:05
Ja wymagam oceny Kodar i Haliny? Nie mów takich rzeczy :cry: ble. Nie cenię sobie opinii klakierów, a oceniam się zawsze sama. Mam wrażenie, że klakierki nic nie rozumieją, a juz na pewno Kodar. One tez nie zauważyły mojego przeoczenia, a jedynie krakały. Im nie zalezało na informacji. Lubie konstruktywne rozmowy i ludzi, którzy mają coś do powiedzenia. A od Kodar jeszcze niczego ciekawego sie nie dowiedziałam. Słowo daję, wolę czytać zacietrzewionego Macka.
'Klakier' - słowo to w ustach mądrej dziewczyny?
Zdawało mi się, że mądrej. Wystarczyła jdna sytuacja aby wyszło szydło z worka.
Znam się nieźle na podatkach i na ten temat mam wiele do powiedzenia. Na temat 'żarcia i metabolizmu' dopiero się uczę z konieczności.
Nie miałam o tym pojęcia, a i teraz nie jest to moim ulubionym tematem.
Znasz się na podatkach? W jakim temacie sie specjalizujesz? Pomozesz mi, gdy będę w potrzebie? Własnie zakładam firmę.
Nie cenię sobie opinii klakierów, a oceniam się zawsze sama.
ja natomiast nie mam zamiaru wydawac opinni Ewo o tobie,
i rowniez nie zalezy mi na tym co o mnie myslisz,
a,ze oceniasz sie sama,to ci wspolczuje,daj sobie luzu,i pokochaj siebie sama ,
jest warto zaakceptowac siebie i najblizsze otoczenie takim jakim jest.
Klakierem,moze ,byc kazdy,nawet ty,gdy wychwalasz Diete J.Kwasniewskiego,lub rownie dobrze kazda inna rzecz lub osobe.
A ty, Kodar, przestań się bać ludzi, pytań i rozwiazywania problemów. To nie grzech. Mów za siebie.
Z miłością, Ewa
CytatMam wrażenie, że klakierki nic nie rozumieją,
wypowiedzialas swoje moze niezbyt mile zdanie dla osob ,do ktorych byly skierowane,rowniez do HalinyCh.
Wysłany przez: Ewa
Umieść cytat
Znasz się na podatkach? W jakim temacie sie specjalizujesz? Pomozesz mi, gdy będę w potrzebie? Własnie zakładam firmę.
dalej piszesz,jakbys nie wiedziala o nastepstwach byca niemila w stosunku do innych
i w nastepnym zdaniu masz czelnosc prosic zniewazona przez ciebie osobe o pomoc,???
o czym to swiadczy,o twojej madrosci,czy labilnej psychice?????a moze jedno i drugie???
takich przykladow jest wiecej.
tak napisala HalinaCh:
'Klakier' - słowo to w ustach mądrej dziewczyny?
Zdawało mi się, że mądrej. Wystarczyła jdna sytuacja aby wyszło szydło z worka.
Wiedziałam, miłosciwa Kodar, że tak własnie sie odezwiesz :D
Po co ty czytasz moje posty? Nakrecaja cie? Nie przeskoczysz siebie, co? Dostałas ostatnio liste fajnych pozycji do czytania. Ty tez masz baaaaaaaardzo duzo do zrobienia ze sobą :?
To juz był ostatni mój post w tej sprawie. Dalej musisz radzic sobie sama ;) Ja mam duzo czytania. Sorry
:-) Całe szczęście, że to wyrywanie sobie włosów jest w wątku “IZIZ zaleca” bo jeszcze by kto pomyslał, że to skutek diety optymalnej :-)
Zaleciłbym golonko + żółtka, a jak nie wystarczy to jeszcze melatoninę w tabletkach.
Życzliwie próbuję wam zwrócić uwagę, że tą dyskusję czyta cały świat i pozostanie ona na zawsze na serwerach internetowych.
A ja tam lubię popatrzeć np. na National Geograpic jak samice dzikich kotów kłaki sobie wyrywają w walce o terytorium :D
A że się co niektóre łowieczki wystraszom na widok takiej zadymy... ;) Cóż, nie żywią się jak drapieżniki, to niby jak mają rozumieć takie zachowania? ;) :D
Sugerujesz, że roślinożerność oznacza patriarchat, a mięsożerność matriarchat.
Bo o ile wiem to wśród takich roślinożernych np. jeleni to samce walczą o terytorium.
To w sumie dla optymalnych naczelnych dobrze czy źle, bo się pogubiłem? :-)
Ależ ja nic nie sugeruję. ;) Więcej - ja się nawet na tych sprawach terytorialnych za bardzo nie znam. ;)
Mówię tylko to co widziałem - jak to jedna gepardzica skutecznie przeganiała inne ze swego skrawka ziemi - i robiła to nie gorzej niż samce (nawiasem mówiąc, to i niektórym samcom się wtedy dostało :D).
CytatTo w sumie dla optymalnych naczelnych dobrze czy źle, bo się pogubiłem?
A to jest akurat ciekawa kwestia. Wielu optymalnych chciałoby być asertywnych niczym... słoń (i mądrym, i takie tam przymioty słonia - w końcu "Słoń ma duży łeb, to niech się martwi" ;) ) . Tymczasem to drapieżca nie jest.
Nie przychodzi mi jakoś do głowy taki naturalny drapieżca, który byłby się zachowywał ja słoń. Ale mogę się mylić. ;)
A poza tym, który z drapieżców chciałby się tak oto zachowywać:
Obalanie mitu - czy słoń naprawdę boi się myszy? (http://www.dailymotion.com/video/x3k5pe_mouse-v-elephant_fun)
Słoń może bać się myszy, a Optymalny nie boi się konfrontacji z bykami ;)
http://forum.dr-kwasniewski.pl/index.php?topic=2328.new#new
Cytat: Ewa w 2007-12-28, 19:27:53
Znasz się na podatkach? W jakim temacie sie specjalizujesz? Pomozesz mi, gdy będę w potrzebie? Własnie zakładam firmę.
Czemu nie?
Dzięki, Halinko. Odezwę się. A jak powiesz, ze nic nie rozumiem, nie obrażę się.
Cytat: Halina Ch. w 2007-12-28, 19:06:45
Znam się nieźle na podatkach i na ten temat mam wiele do powiedzenia. Na temat 'żarcia i metabolizmu' dopiero się uczę z konieczności.
Wszyscy się czegos uczymy. To nie wstyd i nie hańba.
Zadawanie pytań i rozwiązywanie wątpliwości, nie zgadzanie się z kimś i niepochlebna recenzja książki, to też nie atak.
Potrzebna jest tylko znajomośc własnej wartości.
Zaprzeczasz sama sobie.
To po co mnie wyzywasz od klakierów. Zrób sbie przewę od dyskutowania na tym forum bo już zaczynasz się w tym wszystkim gubić.
HalinaCh,ja tez uwazam,ze krytyka,a obrazanie innych,to dwie rozne strony medalu,
ona pluje na innych a mowi,ze to deszcz pada :lol:
Halinko, nie widzę, w czym zaprzeczyłam sama sobie?
Kodar, a może jednak pada? ;) Zawsze, jak ci mokro, obwiniasz innych?
Mam propozycję. Zróbcie listę, kto może rozmawiać na forum. Podajcie również, jakie mamy prawo wygłaszać poglądy i jakie wyrażac emocje. Nie zapomnijcie, ze i was to by dotyczyło 8)
Jesli chodzi o mnie, mam tylko jedno oczekiwanie. Jesli ktos przedstawia DO, niech jej nie zmienia.
CytatJesli chodzi o mnie, mam tylko jedno oczekiwanie. Jesli ktos przedstawia DO, niech jej nie zmienia.
Jezeli ktos zmienia,to nie znaczy,ze musi byc napietnowany i traktowany jak ktos gorszy,??????
nie dziwie sie ludziom ktorzy nie sa na DO,i krytykuja optymalnych,
ale Ty,odzywiajaca swoj umysl optymalnie juz przez 10 lat szykanujesz tych,ktorzy inaczej rozumieja lub stosuja DO.J.Kwasniewskieg :shock:
Do lekarki: Czy ten poniższy fragment jest prawdziwy z tekstu który Pani zamieściła. Bo jeśli tak to mozna tym tłumaczyc niechęć Bartka do pomidorów?
Glutaminian sodu = E621 ma takie same właściwości alergogenne jak glutaminian sodu występujący w wielu produktach w sposób naturalny, m.in. w pomidorach, pieczarkach, kukurydzy, grochu, parmezanie.
Cytat: sylwiazłodzi w 2008-01-03, 00:35:24
Do lekarki: Czy ten poniższy fragment jest prawdziwy z tekstu który Pani zamieściła. Bo jeśli tak to mozna tym tłumaczyc niechęć Bartka do pomidorów?
Glutaminian sodu = E621 ma takie same właściwości alergogenne jak glutaminian sodu występujący w wielu produktach w sposób naturalny, m.in. w pomidorach, pieczarkach, kukurydzy, grochu, parmezanie.
Pozwolisz, że ja odpowiem :)
Być może to glutaminian, możliwe też, że chemia (opryski,itp). Polecam poniższy link.
http://wiadomosci.onet.pl/1245599,242,kioskart.html
Cytat: bea561 w 2008-01-03, 07:30:07
Być może to glutaminian, możliwe też, że chemia (opryski,itp). Polecam poniższy link.
http://wiadomosci.onet.pl/1245599,242,kioskart.html
na poprawę "smaku"
polecam czubricę
zamiast glutaminianu
Spożywany glutaminian jest szybko zużywany przez jelita jako substancja energetyczna. Zaledwie 4 proc. trafia do krwiobiegu i dlatego organizm musi produkować duże ilości własnego glutaminianu na potrzeby innych narządów. Wyjątkowo duża zawartość wolnego glutaminianu w kobiecym mleku tłumaczona jest potrzebami dojrzewającego przewodu pokarmowego dziecka. Dlaczego jelita podkradają glutaminian innym narządom? Jedna z hipotez zakłada, że zużywając glutaminian jelita oszczędzają cukier (glukozę), który jest podstawowym surowcem energetycznym dla mózgu.
spozywany przez nas tluszcz ma zapewnic energie dla calego organizmu,
czyli u optymalnych glutaminian ,nie powinnien odgrywac zadnej roli,ale czy tak jest????
czy optymalni nie maja zapotrzebowania jak ludzie bedacy na diecie bogato-weglowodanowej na glutaminian sodu,???
dlaczego powoduje uczulenia???czy dlatego,ze jadajac duzo weglowodanow organizm sygnalizuje,wapryskami albo innymi dolegliwosciami,ktore zaliczamy do uczulen na dany produkt,iz posiadamy nadmiar glukozy?????
Glutaminian jest u człowieka aminokwasem endogennym, czyli nie musimy go dostarczać z pożywieniem. Niezależnie od tego jak się odżywiamy.W mleku kobiecym jest go dużo, bo jest potrzebny do rozwoju przewodu pokarmowego u niemowlęcia.U dorosłego człowieka spełnia rolę neuroprzekaźnika produkowanego przez sam organizm i nie jest konieczna jego obecność w pożywieniu. Jaki stąd wniosek? Dla mnie oczywisty - nie spożywać go, zwłaszcza w nadmiarze, bo będzie szkodził.
Nie umiem odpowiedzieć na pytanie - czy jest różnica w szkodliwości GLU w zależności od sposobu odżywiania ( nisko- i wysokowęglowodanowe). Tylko czy to ma znaczenie? Skoro GLU w pożywieniu nie jest potrzebny i może zaszkodzić, to po co go spożywać? Mam tu na myśli dodatek w postaci glutaminianu sodu.
CytatU dorosłego człowieka spełnia rolę neuroprzekaźnika produkowanego przez sam organizm i nie jest konieczna jego obecność w pożywieniu. Jaki stąd wniosek? Dla mnie oczywisty - nie spożywać go, zwłaszcza w nadmiarze, bo będzie szkodził.
glutaminian sodu znajduje sie miedzy innymi w takich prod.jak:w pomidorach, pieczarkach, kukurydzy, grochu, parmezanie,
czy jadanie prod.zawierajacych naturalny wzmacniacz smaku jest rowniez szkodliwy,skoro nie jest konieczna jego obecnosc w pozywieniu???
Cytat: kodar w 2008-01-03, 21:20:13
glutaminian sodu znajduje sie miedzy innymi w takich prod.jak:w pomidorach, pieczarkach, kukurydzy, grochu, parmezanie,
czy jadanie prod.zawierajacych naturalny wzmacniacz smaku jest rowniez szkodliwy,skoro nie jest konieczna jego obecnosc w pozywieniu???
Reakcja na naturalny glutamianian zawarty w pożywieniu jest sprawą indywidualną. Jeśli ktoś nie ma żadnych dolegliwości, nie musi się bać tych produktów tylko dlatego, że jest w nich glutamianian czy inna amina wazoaktywna ( histamina, serotonina). ale jeśli cierpi na dolegliwości związane z ich spożyciem to musi je wyeliminować z diety. Na całe szczęście w ŻO zjada się ich mało. Problemem może być u nas glutaminian sodu w przyprawach, zwłaszcza w gotowych zestawach ( np. przyprawa flaków, przyprawa do bigosu).
Czy się da zjeść całą dobową ilość W w postaci ... smażonych pomidorów?
Jasne że się da. Na siłę. Tylko po co.
DO ma nas doprowadzać do stanu gdy jemy co chcemy (warto wybierać pośród pokarmów w DO), do stanu w którym nabywamy tolerancji na pokarmy (czy grupy pokarmowe), do stanu w którym JEDZENIE MA NAM SPRAWIAĆ PRZYJEMNOŚĆ. Sprawdzanie wytrzymałości organizmu zostawiłabym pionierom...
Ze wstępnych ustaleń: trzeba być chyba świętym by tolerować codziennie zboża...
Nawet/szczególnie na DO.
a skąd wiadomo,że ten glutaminian tzw naturalny z pomidorów etc. jest naturalny? Czy nie jest możliwe ,że jest on obecny bo obecnie ziemia i powietrze itd jest zatruta? Jesli można jednak odróżnić naturalny od nienaturalnego bo jest inna ich budowa to może inne pytanie na ile te produkty są dzikie tzn. nie zmodyfikowane z innych roslin poprzez pomieszanie gatunków i na ile ten niby naturalny glutaminian jest naturalny a na ile być może skumulowany w nowych odmianach poprzez krzyżówki w końcu zboża dzikie sprzed iluś tys.lat były inne niz te obecne(patrz choćby badania zbóż z piramid egipskich, niestety czytałam o tym ogólnie patrząc na historię a nie na przyrodę. )
Masz problemy Sylwia :).
Naturalny = wytworzony przez środowisko.
Sztuczny = wytworzony metodą wykorzystywania przemysłu, przez człowieka.
Tak najogólniej. Pewno parę innych definicji też byłoby dobrych.
W alergologii ważnym objawem nietolerancji jakiegoś pokarmu jest brak ochoty na niego.
Cytat: lekarka w 2008-01-06, 23:33:13
Masz problemy Sylwia :).
Naturalny = wytworzony przez środowisko.
Sztuczny = wytworzony metodą wykorzystywania przemysłu, przez człowieka.
Tak najogólniej. Pewno parę innych definicji też byłoby dobrych.
W alergologii ważnym objawem nietolerancji jakiegoś pokarmu jest brak ochoty na niego.
mam problemy.tak na powaznie. Dlatego pewnie piszę trochę nie na temat. Ciekawy był ten artykuł o glutamininianie i staram się te wiadomości zrouzmieć po swojemu. Rozumiem,że w organizmie skoro jeden jest sztuczny a drugi naturalny można je odróźnić poddając człowieka badaniom jeśli naukowcom jest to do czegoś potrzebne.
Cytat: adam319 w 2007-12-28, 23:49:11
zaleciłbym golonko + żółtka, a jak nie wystarczy to jeszcze melatoninę w tabletkach.
Tak. :D
Cytat: kodar w 2008-01-03, 18:42:05
1.dlaczego powoduje uczulenia???czy
2.dlatego,ze jadajac duzo weglowodanow organizm sygnalizuje,wapryskami albo innymi dolegliwosciami,ktore zaliczamy do uczulen na dany produkt,iz posiadamy nadmiar glukozy?????
1. Bo w organizmie za mało T.
2. Tak bym to określiła jak Ty : >posiadamy nadmiar glukozy<.
CytatW alergologii ważnym objawem nietolerancji jakiegoś pokarmu jest brak ochoty na niego.
Dokladnie mialem ten objaw. Na smietane nie moglem patrzec......przeszlo po okolo tygodniu...i znowu moge :D
Cytat: adampio w 2008-10-02, 15:33:27
Dokladnie mialem ten objaw. Na smietane nie moglem patrzec......przeszlo po okolo tygodniu...i znowu moge :D
To jest naturalna "rotacja" 8)
Ja po wątku o "mlecznych" pojadłam sobie smiatany,do momentu aż miałam dosyć ,wczoraj znów był "zły dzień",który był dniem szczęśliwym 8) :P
Cytatwczoraj znów był "zły dzień",który był dniem szczęśliwym
:D
http://mail.izz.waw.pl/~it/NORMY/NormyZywieniaNowelizacjaIZZ2012.pdf
Jeszcze troszeczkę, a wyjdzie im Dieta Optymalna... :wink:
W białku już pasuje, teraz jeszcze wystarczy tłuszcze zwierzęce dźwignąć do powyżej 50% dobowej dawki wyrażone w energii... 8)
PS
jeśli kto zrozumi, że "kwasniewski zaleca 30g" to niech się od LC trzyma z daleka. :D
No i co ten IZIZ teraz zrobi? :shock:
CytatMagazyn Forbes 24 czerwca 2015 tak pisze o przygotowywanej zmianie zasad odżywiania:
Wprowadzenie ograniczenia spożycia tłuszczu nie ma podstaw w nauce i prowadzi do różnego rodzaju błędnych decyzji przemysłu i konsumentów… Wynikało to z faktu, że tłuszcze nasycone (pochodzenia głównie zwierzęcego) uważano kiedyś za głównego winowajcę chorób serca. Jednak w ostatnich latach, stwierdzono, że tłuszcze nasycone są korzystne… Badania wykazały też, że dieta o wysokiej zawartości węglowodanów, które miały zastąpić tłuszcz, zwiększa ryzyko zaburzeń metabolicznych, otyłości, a nawet chorób serca…
http://www.altermedium.pl/piramida-glupoty/
https://onedrive.live.com/redir?resid=7AAA4B419168B1A0!31076&authkey=!AO7vr_F_O8O6ELI&ithint=file%2cdocx - a to z mojego bogatego archiwum, tak dla przypomnienia, że jednak Doktor Kwaśniewski ma rację... :lol:
Sam Szostak się podpisał pod tym i to bez skrupułów. 8)
The 2015 US Dietary Guidelines: Lifting the Ban on Total Dietary Fat
http://forum.dr-kwasniewski.pl/index.php?topic=5219.0
(http://forum.dr-kwasniewski.pl/Themes/default/images/bbc/url.gif)
Znaczy w tuczarni ogłosili, że to jednak Doktor Kwaśniewski ma rację? ;)
Rowerem łatwiej omijać dziury niż samochodem.
8)
Przy prędkości około 200km/h podwozie nie reaguje na dziury do 0,5 m.
Sprawdziłem, jakby co... ;)
Nad studzienką kanalizacyjną bez dekla się da... 8)
Akcja Zawsze Wygrywa Z Intencją. ;)
Wszystko ok, ale może jakieś "przepraszamy Doktorze" by wypadało?
Cytat: admin w 2015-07-28, 13:18:14
Przy prędkości około 200km/h podwozie nie reaguje na dziury do 0,5 m.
A kierowca na żadne, nawet tak oczywiste jak brakujące pół mostu.
Przerabiałem to kiedyś w nocy (dawno temu) przy prędkości 40metrów na sekundę (145km/h). Jechałem lewym pasem dwupasmówki, nocą, teren nieoświetlony, światła mijania, bo z przeciwka ktoś jechał i nagle zobaczyłem, że gwiazdy się poruszają, zainteresowany przyjrzałem się dokładnie i okazało się, że są to gabarytki zawracającego z przeciwnego kierunku jazdy tira, w takiej pozycji, że reflektory przednie już nie były widoczne, a światła tylne jeszcze nie były widoczne, oba pasy zablokowane, droga hamowania około 100metrów, tyle nie miałem, ułamek sekundy rozważałem czy jak na filmach się nie schylić i nie przejechać pod spodem tracąc dach, ale jednak zdecydowałem się na ominiecie przeszkody resztką pobocza, na granicy zerwania przyczepności kół przy skręcaniu, nawet nie tykając hamulca, do tamtej pory myślałem, że koła potrafią tak piszczeć tylko na filmach, nadal 140km na godzinę dwoma wahnięciami o malejącej amplitudzie ustabilizowałem tor jazdy, potem zwolniłem do 70km na godzinę, nikt za mną już nie jechał, jeśli ktoś jechał za mną przed manewrem, to miał jeszcze mniej czasu zorientować się co jest grane.
Od tamtej pory światła mijania ustawiam tuż pod linią wzroku jadących z przeciwka i jadę tak szybko, na ile pozwala nie do końca hipotetyczny jak już się przekonałem zawracający TIR.
:(
Cytat: admin w 2015-07-28, 13:32:45przepraszamy by wypadało?
A któż by tak emocjonalnie podchodził z "naukowców" do pracy, oni przecież tylko 8 godzin interpretują aktualne kanony wiedzy, można im podsunąć z dnia na dzień przeciwne wyniki badań i z dnia na dzień zgodnie z aktualną wiedzą zmienia wykładnię o 180 stopni z uśmiechem dobrze wykonanej pracy. Co innego wynalazcy i odkrywcy, ryzyko (a w zasadzie pewność) zawodowa jest taka, że zetkną się oni z ostracyzmem autorytetów naukowych. No i jest jeszcze niebagatelna warstwa grup interesów naciskających na wzrost sprzedaży, a nie na optymalizację działań.
8)
Jasne, do tego to już trzecie pokolenie "naukowców" gnojących Dietę Optymalną... :lol:
Szklanka do połowy pusta, czy do połowy pełna.
"
Panie Janie, przedstawił Pan uzasadnioną inspirację,
dał Pan ludziom wybór,
czy podążać za inercyjnymi wskazaniami oficjalnymi,
wspieranymi przez grupy interesów,
czy inna drogą
"
8)
O właśnie! :D
Dlatego jestem spokojny, jajek, masła, śmietanki, sera w chowie na wolnym wybiegu nie braknie. 8)
Tylko martwią mnie te "opty"-fanatyki od "jedynie słusznego"... :? ;)
Postęp pociąga ofiary, ale co najważniejsze, otwarte umysły też.
8)
Jasne, ale dla ludu najkorzystniejsza jest jednak wysokowęglowodanówka Doktora Kwaśniewskiego, to ona powinna być szeroko rozpropagowana, bo pismo mówi ludowi tak:
"17Prawem wiecznem w narodziech waszych, we wszystkich mieszkaniach waszych, żadnej tłustości i żadnej krwi jeść nie będziecie." - i tego się trzymać, bo nie każdy na strawę pańską się nadaje. 8)
Dawno temu napisane, a nic z aktualności się nie zestarzało. :D
Szkoda tylko, że nie stosują mądrości z Biblii, która ponoć jest najważniejszym pismem katolickiego narodu. :shock: 8)
Bo tłusto wierzących nie ma .
Cytat: Blackend w 2015-07-28, 15:13:58
Dawno temu napisane, a nic z aktualności się nie zestarzało. :D
Szkoda tylko, że nie stosują mądrości z Biblii, która ponoć jest najważniejszym pismem katolickiego narodu. :shock: 8)
Właśnie, ale młodszy Kwaśniewski na szczęście czuwa... ;) :lol:
Dobry pasterz koduje niebezpieczne informacje powyżej percepcji wymagających prowadzenia za rączkę, i/lub inspiruje jak się prowadzić za rączkę samodzielnie.
Także,
"nie" i tak działa na otwarte umysły inspirująco, może nawet bardziej.
8)
Cytat: Jarek w 2015-07-28, 15:19:18
Bo tłusto wierzących nie ma .
Tłuszcz powoduje sceptycyzm religijny wśród wiernych... 8)
Cytat: admin w 2015-07-28, 15:20:27
Właśnie, ale młodszy Kwaśniewski na szczęście czuwa... ;) :lol:
I oby jak najdłużej był Młodszy, czego z całego serca Doktorowi życzę. :D
Staram się jak mogę! :D
Szkoda, że Doktor tak późno wybrał las... :?
Cytat: admin w 2015-07-28, 15:22:02Tłuszcz
to tylko narzędzie, jak młotek, nóż czy widelec. Łatwiej wbijać gwoździe młotkiem niż widelcem. Trudniej sobie rozkwasić palec widelcem niż młotkiem.
8)
Cytat: admin w 2015-07-28, 15:20:27
Cytat: Blackend w 2015-07-28, 15:13:58
Dawno temu napisane, a nic z aktualności się nie zestarzało. :D
Szkoda tylko, że nie stosują mądrości z Biblii, która ponoć jest najważniejszym pismem katolickiego narodu. :shock: 8)
Właśnie, ale młodszy Kwaśniewski na szczęście czuwa... ;) :lol:
To jest wyczuwalne :lol:
A bo to przez to, że chamstwa i fanatyzmu nie toleruję... ;)
Cytat: vvv w 2015-07-28, 15:28:15
Cytat: admin w 2015-07-28, 15:22:02Tłuszcz
to tylko narzędzie, jak młotek, nóż czy widelec. Łatwiej wbijać gwoździe młotkiem niż widelcem. Trudniej sobie rozkwasić palec widelcem niż młotkiem.
8)
A do czego jest widelec? :shock:
I dobrze ,bo bez Ciebie ,to by nas nie było :(
Cytat: Jarek w 2015-07-28, 15:35:30A do czego jest widelec? :shock:
Może być narzędziem manipulacji, że ważniejsze jest jak się je, niż co się je.
:wink:
A ty do czego używasz widelca?
Cytat: admin w 2015-07-28, 15:32:33chamstwa i fanatyzmu nie toleruję... ;)
Znaczy najpierw wyrotować. Potem prowokacyjnie dwa razy do roku.
:wink:
Cytat: vvv w 2015-07-28, 15:45:56
Cytat: Jarek w 2015-07-28, 15:35:30A do czego jest widelec? :shock:
Może być narzędziem manipulacji, że ważniejsze jest jak się je, niż co się je.
:wink:
Odwrotnie...
Cytat: Jarek w 2015-07-28, 15:50:26
A ty do czego używasz widelca?
Do jedzenia orzechów się nie nadaje w przeciwieństwie do młotka.
:wink:
Ja pytałem, do czego Ty używasz widelca ,takie proste a nie możesz odpowiedzieć?
Cytat: Jarek w 2015-07-28, 16:01:21
Do czego Ty używasz widelca?
Mięso ryby od ości nim oddzielam, młotkiem byłoby niezręcznie.
:wink:
Cytat: vvv w 2015-07-28, 15:45:56
Cytat: Jarek w 2015-07-28, 15:35:30A do czego jest widelec? :shock:
Może być narzędziem manipulacji, że ważniejsze jest jak się je, niż co się je.
:wink:
Och, "jak" jest równie istotne. :D
Kilo wątroby jednorazowo czy 5 razy po 200g?
Na surowo, bez żucia, w pośpiechu, z gazety, smażona na smalcu czy oleju, krwista czy sucha, na ładnej zastawie, z bukietem warzyw, z keczupem, z ładną panią przy świecach, z czosnkiem, itp...
Może się uda wątek wkoleić.
Jak prorocza wypowiedź, w USA już dźwignęli!!!
Jeszcze tylko przymiotnik "zwierzęce" muszą przemyśleć.
<< Odpowiedz #54 :
2014-12-13, 10:24:24 >>
Cytat: admin w 2014-12-13, 10:24:24
Jeszcze troszeczkę, a wyjdzie im Dieta Optymalna... :wink:
W białku już pasuje, teraz jeszcze wystarczy tłuszcze zwierzęce dźwignąć do powyżej 50% dobowej dawki wyrażone w energii... 8)
PS
jeśli kto zrozumi, że "kwasniewski zaleca 30g" to niech się od LC trzyma z daleka. :D
Cytat: vvv w 2015-07-28, 12:42:39
The 2015 US Dietary Guidelines: Lifting the Ban on Total Dietary Fat
http://forum.dr-kwasniewski.pl/index.php?topic=5219.0
(http://forum.dr-kwasniewski.pl/Themes/default/images/bbc/url.gif)
Ty masz poziom percepcji komara z ADHD, że wszystko po pińć razy i na kolorowo? :shock:
:lol:
Jak to w chmurze.
:wink:
Może w chmarze raczej? :roll: ;)
:lol:
Cytat: admin w 2015-07-28, 14:59:29"Prawem wiecznem w narodziech waszych, we wszystkich mieszkaniach waszych, żadnej tłustości i żadnej krwi jeść nie będziecie."
A jak to fajnie zakodowane podprogowo w językach tej Ziemi jest:
trawić trawy zboża - zbożnie,
fat - fatalnie :shock:
To akurat jest nakaz żywieniowy dla wiernych przymierzu, ale w tym samym miejscu są rady żywieniowe dla kapłanów i to otwartym tekstem, na szczęście ponieważ wierni interesują się głównie swoją ofiarą, to nikt tego nie czyta ze zrozumieniem... ;)
Cytat: vvv w 2015-07-29, 01:43:17
Cytat: admin w 2015-07-28, 14:59:29"Prawem wiecznem w narodziech waszych, we wszystkich mieszkaniach waszych, żadnej tłustości i żadnej krwi jeść nie będziecie."
A jak to fajnie zakodowane podprogowo w językach tej Ziemi jest:
trawić trawy zboża - zbożnie,
fat - fatalnie
:shock:
IŻIŻ - ISIS :shock: :shock: :shock:
Cytat: admin w 2015-07-29, 07:57:28
To akurat jest nakaz żywieniowy dla wiernych przymierzu, ale w tym samym miejscu są rady żywieniowe dla kapłanów i to otwartym tekstem, na szczęście ponieważ wierni interesują się głównie swoją ofiarą, to nikt tego nie czyta ze zrozumieniem... ;)
:lol: :lol: :lol:
I spoczko. :D
To sobie lekarze użyli.
:(
http://czasopisma.viamedica.pl/chsin/article/viewFile/12057/9935
Cytat(...)
Chora negowała stosowanie używek; przez ostatnie
10 lat stosowała tak zwaną dietę Kwaśniewskiego.
(...)
:?
Cytat: vvv w 2015-08-05, 16:50:58
To sobie lekarze użyli.
:(
http://czasopisma.viamedica.pl/chsin/article/viewFile/12057/9935
Cytat(...)
Chora negowała stosowanie używek; przez ostatnie
10 lat stosowała tak zwaną dietę Kwaśniewskiego.
(...)
:?
Artykuł z 2009 roku...
"Zalecane nadmierne spożycie białek wpływa niekorzystnie
na funkcję nerek..." Nie znają tematu... :roll:
To dlaczego szpitale "zawalone" są chorymi żywiącymi się wysokowęglowodanowo, tradycyjnie... :roll:
Super. :D
Cytat: Gavroche w 2015-08-05, 17:32:57
Super. :D
Tylko jeśli nieporozumienia prowadzące do cierpień i dalszych nieporozumień są powodem do radości.
:?
Owszem, gatunek tylko zyska jeśli kiepskie geny się tak łatwo i bez wysiłku eliminują. ;)
A więcej teraz takich artykułów nie ma?
Bo to trzeba ostrzegać ludziska przed zgubną nowomodną dietą LCHF... 8)
Tyż prowda i jajca nie zdrożeją. ;)
Naćpają się rakotwórczego materiału genetycznego, prolivera i zaś podagra będzie chorobą społeczną... ;) :D
A czerwone mięso jest zbyt cenne, aby je tak marnować! :?
Cytat: vvv w 2015-08-05, 16:50:58
To sobie lekarze użyli.
:(
http://czasopisma.viamedica.pl/chsin/article/viewFile/12057/9935
Cytat(...)
Chora negowała stosowanie używek; przez ostatnie
10 lat stosowała tak zwaną dietę Kwaśniewskiego.
(...)
:?
powiedziałeś, że jak zjem 1,8 kg wątroby to będę miał wielki nadmiar miedzi !!! Że 100 gr to 600 % DZ.
a oni :
CytatNieprawidłowości dotyczą także gospodarki mineral-
nej — obserwuje się niedobór potasu, wapnia, magnezu
i miedzi,
30 g białka ( słynna formuła 30g ) to jeszcze za dużo ? :shock:
CytatZalecane nadmierne spożycie białek wpływa nieko-
rzystnie na funkcję nerek poprzez zwiększenie przesącza-
nia kłębuszkowego
podejrzewam, że na porządnej uczelni nie zaliczyli by wejściówki ( zakładając, że wykładowca nie diler ), nie odrobili lekcji. Ach jakie piśmiennictwo. Jak oni ukończyli AM ?
Czy oni jeszcze żyją? podstawowe pytanie ;-)
stary odgrzewany kotlet :)
ojojoj , ja jak się źle czuję, mam spodziewane złe samopoczucie i inne plagi świata ;-) ,które są spodziewanym efektem ubocznym naukowej pracy.
Wiecie jak wygląda dieta w sanatorium dla cukrzyka? Wiadomości z dziś. Jabłka 5 rodzaji do wyboru, na obiad 3 surówki, ZERO TŁUSZCZU, zdechły pies albo kurczak zmielony - na parze, zupa zaliwajka z kapusty i fasolki, jedyna rzecz do zjedzenia to schab w plasterkach na kolację ( pod warunkiem optydostosowania ) . CHLEBA do wyboru do koloru. Na śniadanie płatki z mlekiem.Dieta nazywa się ( nie pomyliłem się ) NISKOWĘGLOWODANOWA, lub cukrzycowa.
I chwała Bogu, bez węglowodanów zastrzyki z insuliny by ich zabiły. ;)
Jak chirurg ma na stole motocyklistę prosto z drogi, to oznacza, że ten motocyklista nie potrafił z korzyścią dla zdrowia jeździć na motorze.
Jak chirurg ma na stole ŻO_ludka nie z drogi, to oznacza, że ten ŻO_ludek,
nie reprezentuje tych ŻO_ludków, którzy potrafią, tylko tych, którzy nie potrafią
się oprzeć konieczności hospitalizacji.
:?
:lol:
Albo na przykład jest początkującym ŻO ludkiem, bardzo schorowanym dzięki poprzedniej diecie. 8)
A co to za różnica czy na stół trafia dawca części zamiennych czy ŻO ludek albo WIO ludek?
Sprywatyzować w końcu tą pseudosłużbę hipokrytów, uwolnić rynek ubezpieczeń zdrowotnych i jak dbasz tak masz. 8)
Oczywiście, to nie przejdzie, bo ludziom się należy. :lol:
Popieram... :evil:
"Jestem na ŻrO od roku! Jem tego 79,65g, a do tego 330g tamtego, a tego trzeciego, to nie wiem. I tak mnie pokręciło przez ten rok, że to wina Kwaśniewskiego. Poradźcie coś, bo chyba się zabiję" 8)
I tak to wygląda. :D
Cytat: vvv w 2015-08-05, 16:50:58
10 lat stosowała tak zwaną dietę Kwaśniewskiego.
Jasne, a ja jestem od dziesięcioleci na wegetarianizmie. 8)
To ja już nic nie rozumiem! :shock: :lol:
Nic nie szkodzi, najważniejsze aby zapamiętać, że Kwaśniewski nie ma racji, a DO jest do... ;) 8)
Poprzeć peruką, maszynami jądrowymi na pustyni i tajnymi wiadomościami od prezydenta tuczarnianych. :lol:
Idealny zestaw dla większości. :D
...zdrowia źrodłem... :D
Na szczęście nie dla wszystkich. 8)
Cytat: admin w 2015-08-06, 09:30:36
Nic nie szkodzi, najważniejsze aby zapamiętać, że Kwaśniewski nie ma racji, a DO jest do... ;) 8)
Poprzeć peruką, maszynami jądrowymi na pustyni i tajnymi wiadomościami od prezydenta tuczarnianych. :lol:
Idealny zestaw dla większości. :D
Cytat: renia w 2015-08-06, 09:37:04
...zdrowia źrodłem... :D
Dopisałeś do tego do.... i teraz to moje źródło z tą pustynią nie pasuje... :roll: a może właśnie na pustyni najbardziej jest potrzebne... :wink:
Nic nie szkodzi, bo to złe źródło... ;) 8)
Po owocach poznamy... :roll: :wink:
Po nabiale Renia, po nabiale, jak już... ;) :lol:
autorzy żyją:
http://www.sccs.pl/?act=37
lek. med. Kazik Anna
w trakcie specjalizacji - rezydent
lek. med. Buchta Piotr
w trakcie specjalizacji - rezydent
od beta-blokerów
Andrzej Tomasik
http://kardiolog-zabrze.pl/pl/oferta/3
Specjalista chorób wewnętrznych, kardiolog.
łee tam, mój znajomy kardio, bez takich kwiatków bryluje co 2 tygodnie w Barcelonie. Ma spotkania naukowe. Nieraz dalej.
Cytat: admin w 2015-08-06, 12:53:10
Po nabiale Renia, po nabiale, jak już... ;) :lol:
Dopiero zaskoczyłam... :idea: :lol: 8)
Cytat: Gavroche w 2015-08-05, 20:48:55
I chwała Bogu, bez węglowodanów zastrzyki z insuliny by ich zabiły. ;)
dziś na kolację. ryż na parze i miód świeży do polania :) Owoce - pomarańcze i jabłka ( bez ograniczeń )
skurczybyki ;-) faktycznie chodzi o ten towar, aby dobrze schodził .
Co chcesz? Same zdrowe jedzenie... :shock: 8)
Cytat: Diogenes z Synopy w 2015-08-06, 18:52:52
Cytat: Gavroche w 2015-08-05, 20:48:55
I chwała Bogu, bez węglowodanów zastrzyki z insuliny by ich zabiły. ;)
dziś na kolację. ryż na parze i miód świeży do polania :) Owoce - pomarańcze i jabłka ( bez ograniczeń )
skurczybyki ;-) faktycznie chodzi o ten towar, aby dobrze schodził .
A co to?
Jakieś ładowanie węglowodanowe?
A gdzie tłuszcz, żeby spowolnić wchłanianie? :D
Cytat: Gavroche w 2015-08-06, 19:06:53
A co to?
Jakieś ładowanie węglowodanowe?
A gdzie tłuszcz, żeby spowolnić wchłanianie? :D
pisałem już Ci, że dieta tzw dieta niskowęglowodanowa ( w sanatorium ) dla cukrzyków ma tłuszczu na pograniczu zera ( żółtko w jajku, tłuszcz w chudym serku i masło odrobinka - zakładam że to masło ). Odróżnia ją od zwykłej diety to, że kompletnie nic nie jest smażone ( ta zwykła dla ludzi to smażone na jakimś tanim nieokreślonym wynalazku)
Żeby spowolnić wchłanianie chyba trzeba zjeść skórki od pomarańczy, bo innego spowalniacza nie dali ;-)
A wszystko to się robi, chyba po to, aby ludzie wracali tam jak bumerang. Ale to taka moja teoria tyko.
A jak mogą dać tłuszcz, skoro to są ludzie chorzy na diecie? :shock:
:lol:
Cytat: renia w 2015-08-06, 21:21:42
A jak mogą dać tłuszcz, skoro to są ludzie chorzy na diecie? :shock:
chorzy? na tłuszczycę ? ;-)
Kleiczek i basta!
Dla większości ludzi najlepsza i najłatwiejsza będzie dieta Ww.
Gdyby jedli wystarczająco białka, nie byłoby tyle cukrzycy i raka, a gdyby mniej tłuszczu, nie byłoby tyle chorób układu sercowo-naczyniowego.
http://www4.rp.pl/Rzecz-o-zdrowiu/307069810-Epidemia-otylosci.html
Piperyna załatwi sprawę... 8) http://www.medicreporter.com/
Nie wiem czy odchudza, ale ten składnik pieprzu bardzo podnosi biodostępność innych składników roślinnych w Jelitkowie. ;)
Obecnie ekstrakt z pieprzu, standaryzowany na 20-30% piperyny, jest obowiązkowym składnikiem każdego wyciągu roślinnego lub ich mieszanki w kapsułkach.
Cytat: Gavroche w 2015-08-28, 19:03:14
...ten składnik pieprzu bardzo podnosi biodostępność innych składników roślinnych w Jelitkowie. ;)...
Takie wierzby, na ten przykład, na plaży w Jelitkowie. Do tego uformowane w niby-wyspy, oazy wystarczą by oczami dziecka przenieść się do egzotycznych miejsc. Nie wiem jak teraz, czy wzrosła tam biodostępność i czy pieprz wyrósł, ale kiedyś fajna plaża była. :) :wink:
:D
Na logikę powinno leżeć koło Pupkowizny:
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Pupkowizna
;)
:D
Cytat: Gavroche w 2015-08-28, 21:18:33
:D
Na logikę powinno leżeć koło Pupkowizny:
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Pupkowizna
;)
Eee, nieee. To jakieś zapupie. :lol:
Stopnie delikatności.
http://s28.postimg.org/e7fqyye65/image.jpg
(http://s28.postimg.org/e7fqyye65/image.jpg)
:wink:
Cytat: RafałS w 2015-08-28, 20:53:05
Cytat: Gavroche w 2015-08-28, 19:03:14
...ten składnik pieprzu bardzo podnosi biodostępność innych składników roślinnych w Jelitkowie. ;)...
Takie wierzby, na ten przykład, na plaży w Jelitkowie. Do tego uformowane w niby-wyspy, oazy wystarczą by oczami dziecka przenieść się do egzotycznych miejsc. Nie wiem jak teraz, czy wzrosła tam biodostępność i czy pieprz wyrósł, ale kiedyś fajna plaża była. :) :wink:
Z pokomunistycznego ośrodka wczasowego zrobili tam Gdańską Szkołę Wyższą...
Stare, wygrzane mury... ;)
Pewnie jeszcze duchy byłej elity tam się snują... 8) :lol:
Celebryci polecają, mój dzisiejszy obiad zaliczył się do tuczących niedzielnych ( gęś,ziemniaki,kapusta). Super był. Mój był zdrowy. ;-)
http://tvnmeteoactive.tvn24.pl/dieta,3016/najbardziej-tuczace-niedzielne-obiady,183584,0.html
Co za nieszczęśnicy, że nie mogą jeść co chcą i ile chcą! :shock:
I bardzo dobrze im tak! :lol: :lol: :lol:
Tłusty ziemniak zastąpić kaszą ,Śmierdzi kasza ,psa kiedyś tym karmiłem i zachorował na nużyce . :lol:
Jak kasza będzie równie tłusta, to po co zastępować? :lol:
Ale to nie zgodne z koncepcją IŻ . :lol:
hallo! Przespaliśmy ? ;-)
Mamy nową piramidę zdrowego żywienia. U jej podstawy znajdują się różne formy aktywności fizycznej, a nie jak dotąd konkretne produkty spożywcze. Poza tym warzywa zajęły pierwszą pozycję wśród produktów spożywczych, a mięso i tłuszcz znalazły się na szarym końcu tej układanki.
poinformował w środę podczas Narodowego Kongresu Żywieniowego w Warszawie dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia, prof. Mirosław Jaroszhttp://tvnmeteoactive.tvn24.pl/dieta,3016/rewolucja-w-piramidzie-zdrowego-zywienia-nr-1-sport-i-warzywa,191325,0.html
http://www.izz.waw.pl/attachments/article/7/nowa_piramida_zdrowego_zywienia.png
Cytat
Poza wysiłkiem fizycznym propagują one dietę, w której powinno być jak najmniej cukrów, soli i tłuszczu, a jak najwięcej błonnika, czyli warzyw i owoców oraz produktów zbożowych.
Brawo! Worki z trocinami beda szly jak woda
Ale to dla tych, co mają końskie zdrowie. ;)
Prawda?
Tylko włókno i aktywność fizyczna. :D
A jak co treściwego, to zaraz ochwatu dostaną i Proliver w ruch. ;)
przydałby się ;-) :
Żwacz
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBwacz_%28prze%C5%BCuwacze%29
I czepiec i księgi.
Albo jelito ślepe jak u koniowatych, albo lepiej dwa, jak u drobiu. :D
Ale za to jaka perystaltyka jelit. :shock:
Można pozazdrościć. ;)
Dziś po latach chciałem zajrzeć na stronę IŻiŻ i co - nie ma! :shock:
https://www.pzh.gov.pl/serwisy-tematyczne/instytut-zywnosci-i-zywienia/ - teraz mają taką "czapkę"... :lol:
https://www.pzh.gov.pl/uslugi/tabele-wartosci-odzywczej-produktow/
Oni jeszcze za to kasę wołają...
Masakra, dostają hajs z naszych podatków i maja czelność zdzierać z nas dodatkowe $zekle :D
polin w pełnej krasie. :evil:
Źle się dzieje w państwie Duńskim od 200 lat. :D
Tą stronę stworzono pod Fundację ON, abyśmy mogli punktować ich nienaukowe podejście do dietetyki... 8) :twisted: :mrgreen:
Z tego może narodzić się ciekawy cykl filmów pt. "IŻiŻ (instytut niedożywienia i chorób metabolicznych) a wyjście z mroku" :lol: średniowiecza :lol: :lol: :
:D
Ściągnąłem ich tabele, gdy jeszcze były za darmochę, ale to kiepskie tabele... :?
Już ich piramida "zdrowia" nie widnieje na ich stronie? :roll: Nawet rolki zarekwirowano... :shock: :lol:
W składzie osobowym żadnych znajomych nazwisk - "dobra zmiana" się tam pewnie też odbyła... ;)
Czyli nie ma już tam osób, które by mogły odpowiadać za ewentualne przedstawione im
błędy (albo celowe przekłamania)... :roll:
Prywatnie wszystko można, byle z wolna i ostrożna.... :twisted:
Jak z Ww :D
No jeszcze tego mi do szczęścia brakuje, żebym się po sądach włóczył. Aż tak inteligentny inaczej to ja nie jestem. 8)
Kasa lezy na ziemi, wystarczy sie po nia schylic.
Za znieslawienie, klamstwa, wprowadzanie w blad na przestrzeni 30 lat, banke mozna by bylo przytulic od dr., prof. z IŻiŻ, i "lekarzy" YT Gaciongow od zieleniny.
Kto co woli, albo bus albo przewoz...;) 8)
https://www.youtube.com/watch?v=qMOTQHobslk
Patrzac po obecnej posturze, pewnie stosuje DOdŻO:lol: jak Putin :lol:
Ze Ty, aminie kasy na poradach nie trzepiesz....
https://www.virtahealth.com/reversediabetes
1000 zl od wizyty, 8 wiyzt w m-acu i plaza.... :)
Chetni na 100% sie znajda... ????
Cytat: MariuszM w 2021-08-13, 12:42:59
Kasa lezy na ziemi, wystarczy sie po nia schylic.
Za znieslawienie, klamstwa, wprowadzanie w blad na przestrzeni 30 lat, banke mozna by bylo przytulic od dr., prof. z IŻiŻ, i "lekarzy" YT Gaciongow od zieleniny.
Kto co woli, albo bus albo przewoz...;) 8)
https://www.youtube.com/watch?v=qMOTQHobslk
Patrzac po obecnej posturze, pewnie stosuje DOdŻO:lol: jak Putin :lol:
"Diety Kwaśniewskiego" by nie polecał, ale nie podał ani jednego argumentu na jej niby szkodliwość... Chyba, że to: "...może być groźna dla ludzi z cukrzycą, ale nie mają długofalowych obserwacji..." :lol:
Wnioski z sufitu... :?
No ponoć jestem pantoflarz, więc nie mnie decydować... :shock: :lol: :lol: :lol:
Gnojami się nie zajmuję, aby się nie ubabrać. 8)
Natomiast chętnie zlecę za sowite wynagrodzenie, jakby kto chciał się tym zająć.
Byle mnie nie śmieli tknąć, bo cenię sobie, to co cenię, a nie to co się niektórym wydaje.
Zadziwia mnie jednak fakt, że zawsze było tylu chętnych na doradzanie mi co mam robić! :shock: :?
Ja, zawsze lubię wysłuchać dobrych rad, dlatego w żadne choroby nie idę... :)
Przy okazji przez przypadek komuś się pomoże na pewno... :lol:
Ot tyle.
Sport w wydaniu wysokotłuszczowym to jest to, co mam nadzieję będzie przynosić mnie krocie. 8)
Taką radę usłyszałem i staram się ją zrealizować!!
$zekle zgadzać sie muszą, a jak wyjdzie to się okaże....
Za stary jestem, aby uczyć się niemieckiego, włoskiego, francuskiego i uciekać do wolnej Szwajcarii. :D
https://naforum.zapodaj.net/images/309d3582685d.jpg
No i oczywiście to działa, ponieważ nie ma wyjścia-czysta nauka. Zalecenie nie przekraczaj 1g, to co najwyżej można jakiego zająca strachliwego próbować ulepić. :twisted: 8)
A tak doradzają np. lekarze, doradcy, guru "optymalni". :shock: :lol:
Istnieją dwa rodzaje głodu:
- głód energetyczny (który wpływa na sekrecję hormonów steroidowych oraz tarczycy)
- głód jakościowy (czyli zapotrzebowanie na białko, węglowodany oraz witaminy i minerały)
Działa tu prawo Liebiga, jeżeli nie spełnisz założeń odnośnie jw. Będziesz chodził głodny niezależnie ile kcal pochłoniesz. Gdy wypełnisz założenia prawa Liebiga Twój organizm oraz instynkt samozachowawczy zacznie poprawnie funkcjonować, co jest nieodzownym warunkiem skutecznej redukcji, powrotu do zdrowia oraz wejścia na wyżyny swoich możliwości intelektualnych oraz fizycznych w długookresowym przedziale czasu.
#teamDOdŻO #DOdŻO :)
Ale Ty pisz, że tyle węgla to długo po przebudowie i u ruchliwych ludzi.
Bo zaraz będzie na Ciebie, jak ludziska w spodnie przestaną się mieścić. :lol:
Cytat: admin w 2021-08-13, 13:17:18
No ponoć jestem pantoflarz, więc nie mnie decydować... :shock: :lol: :lol: :lol:
Gnojami się nie zajmuję, aby się nie ubabrać. 8)
Natomiast chętnie zlecę za sowite wynagrodzenie, jakby kto chciał się tym zająć.
Byle mnie nie śmieli tknąć, bo cenię sobie, to co cenię, a nie to co się niektórym wydaje.
8)
Cytat: Gavroche w 2021-08-13, 14:41:19
Ale Ty pisz, że tyle węgla to długo po przebudowie i u ruchliwych ludzi.
Bo zaraz będzie na Ciebie, jak ludziska w spodnie przestaną się mieścić. :lol:
Proporcja pod redukcję zachowana,
spożywany pokarm do syta, aktywny 70-71kg mężczyzna....
Nie da się wszystkich uratować przed ich mądrością! ;)
Kiedyś dzikie zwierzęta i obce RODy eliminowały tych z "-" mądrością, na chwilę obecna są to ich mądrości rodem z TV ;D