Jak traktować węgowodany ze spożywania ziemniaków. Gdzieś przeczytałem, że dr Kwaśniewski stwierdził, że są one najmniej szkodliwe i można je nawet pominąć w liczeniu. Jeżeli to prawda, to czy można je pomijać również przy zagrożeniu chorobą nowotworową?
A gdzie wyczytales o pomijaniu?U jakiegos interpretatoro-poprawiaczo? :)
Ziemniaki gotowane w dużej ilości wody mają najmniej substancji, którymi bronią się rośliny przed wegetarianami :D
http://books.google.pl/books?id=bNA-04MCSpYC&pg=PA156&lpg=PA156&dq=co+się+dzieje+ze+skrobią+podczas+gotowania+ziemniaków&source=bl&ots=0tN63T4C1O&sig=NlsheqHTbX8eAEapP1j-R2GsCoc&hl=pl&sa=X&ei=etJkVPasA6riywOSsILgDw&ved=0CB4Q6AEwAA#v=onepage&q=co%20się%20dzieje%20ze%20skrobią%20podczas%20gotowania%20ziemniaków&f=false
Ale żeby zaraz pomijać?
Trzeba wliczać i ograniczać poniżej 30 g na dobę podczas choroby nowotworowej.
Dziękuję. Istotnie, jest mało prawdopodobne, by Doktor mówił w ten sposób o ziemniakach, ale gdzieś się z taką opinią spotkałem, rzekomo opinią Doktora Odrzucam zatem te wątpliwości, dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
Darek
Uwazaj na roznego rodzaju opinie i zaslyszane plotki o "formulach" i "normach", ktore ponoc doktor zalecil.
Cytat: nowy w 2014-11-13, 16:22:43
Gdzieś przeczytałem, że dr Kwaśniewski stwierdził, że są one najmniej szkodliwe i można je nawet pominąć w liczeniu.
A ja gdzieś przeczytałem, że podstawą diety są pączusie Adasia, a także że zaleca 30g białka i 300g warzyw i owoców, a w ogóle, to na pustyni była maszyna jądrowa, a dietę otrzymał od kapłanów egipskich w zaszyfrowanym piśmie od Clintona, a niejaki Słonecki Józiu ostatnio napisał, że to wszystko ściągnięte z miksiury. :? :lol:
A może wziąć samodzielnie jaką książkę Kwaśniewskiego, a nie czytać tych głupot rozpowszechnianych w internecie na temat diety? :roll:
Samodzielnie?!
A jak się źle zrozumie? :?
:lol:
O to to, z pozdrowieniami dla dobrychdzieci... :lol:
Cytat: Gavroche w 2014-11-14, 08:25:44
Samodzielnie?!
A jak się źle zrozumie? :?
Wlasnie! Lepiej z audiobooka :lol:
Bryków jakich nie ma? :D
Admin
CytatA ja gdzieś przeczytałem, że podstawą diety są pączusie Adasia, a także że zaleca 30g białka i 300g warzyw i owoców, a w ogóle, to na pustyni była maszyna jądrowa, a dietę otrzymał od kapłanów egipskich w zaszyfrowanym piśmie od Clintona, a niejaki Słonecki Józiu ostatnio napisał, że to wszystko ściągnięte z miksiury.
Smuci mnie to, że Admin włącza się do chóru kpiarzy. To obniża poziom rozmowy. Ja zadałem pytanie i kierowałem je do tych z Panstwa, którzy nie cierpią na brak empatii. Proszę zatem o darowanie sobie tanich kpin, z resztą kpiny są zawsze "tanie" bo nie wymagają myślenia.
Dariusz
Ależ to żadne kpiny, to tylko cytaty podobne do tego: "...Kwaśniewski stwierdził, że są one najmniej szkodliwe i można je nawet pominąć w liczeniu."
Cytat: admin w 2014-11-14, 21:58:00
Ależ to żadne kpiny, to tylko cytaty podobne do tego: "...Kwaśniewski stwierdził, że są one najmniej szkodliwe i można je nawet pominąć w liczeniu."
dla mnie to potwarz ptfu ;)
http://sjp.pwn.pl/sjp/;2506369 :twisted:
Cytujac klasyka
Cytat: nowy w 2014-11-13, 16:22:43
Jak traktować węgowodany ze spożywania ziemniaków. Gdzieś przeczytałem, że dr Kwaśniewski stwierdził, że są one najmniej szkodliwe i można je nawet pominąć w liczeniu.
gdzies przeczytalem,ze zaleznie od nowotworu dr zaleca 0.5-0.8g Ww i stosowna ilosc B ,aby nie chusc. Poznalem rowniez pewna Atomowke, kt juz po tej strasznej chorobie musiala jesc wiecej Ww niz 80 g ,gdyz nikla w oczach. Cos na wzor Atomowki z kobiecych pasji.pl. Ww moga byc zbawieniem lub/i zagrozeniem np paczki ;) i wafelki :D
Zawsze jest jakis wybor, tylko kt jest wlasciwy...?:)
Ja pytałem - a nie oznajmiałem. Doktora (chyba Ojca) szanuję jak mało kto, co miałem okazję wyrażać publicznie. Forum powinno być miejscem na wymianę myśli, wątpliwości a nie dyskredytacji i mam nadzieję, że Admin pomoże utrzymać taki właśnie poziom dysputy, a nie połajanek w czym celuje duża grupa forumowiczów, popisując się mało finezyjnymi dowcipami
Nie leczy sie przez drut, understud nowy? I bez pretensji,poniewaz poznalem osoby,ktore przeczytaly i zrozumialy- nowotwor vs zoltka 14 dni i poprawa,zyja. Nadal viola? Zdrowia zycze :D
Ojca??? Chyba Dziadka Dark K :twisted: :lol: ;)
Cytat: MariuszM w 2014-11-14, 22:49:16
Ojca??? Chyba Dziadka Dark K :twisted: :lol: ;)
Dark K- ten to dopiero będzie miał na "koncie".
Cytat: MariuszM w 2014-11-14, 22:33:47
Nie leczy sie przez drut, understud nowy? I bez pretensji,poniewaz poznalem osoby,ktore przeczytaly i zrozumialy- nowotwor vs zoltka 14 dni i poprawa,zyja. Nadal viola? Zdrowia zycze :D
Masło vs rak, brak poprawy, bo trudno odzyskać usunięte węzły chłonne (ze trzydzieści) i cycki(ze dwa), ale za to już lata żyją, a może- po prądach- jeszcze chodzić zaczną, bo wtedy życie staje się nieco pełniejsze.
Cytat: nowy w 2014-11-14, 22:26:09
Ja pytałem - a nie oznajmiałem. Doktora (chyba Ojca) szanuję jak mało kto, co miałem okazję wyrażać publicznie. Forum powinno być miejscem na wymianę myśli, wątpliwości a nie dyskredytacji i mam nadzieję, że Admin pomoże utrzymać taki właśnie poziom dysputy, a nie połajanek w czym celuje duża grupa forumowiczów, popisując się mało finezyjnymi dowcipami
Szacunek oznajmiony publicznym wyrażaniem własnych myśli. Tym sposobem zdyskredytowałeś Przyjaciela mojego.
Pajacu! Chcesz mnie usunąć z tego zacnego Forum, oznajmiam Ci, że będę się bronił, dostępnymi mi środkami, znaczy ... uczciwie.
Szefu mój! Podpowiem, to co, że "nie zrozumio".
Szacunek w prosty sposób i nie "na gębę" wyrazić można stosując propozycje żywieniowe od Przyjaciela mojego- dla wszystkich. Znaczy, upraszczając, do gęby!
Jest artykuł na PubMed o korelacji poczucia humoru z inteligencją 8)
Ktoś, kto wyraża uznanie dla Doktora i to publicznie, zadaje pytanie czy ziemniaki maja węglowodany?!
To jest dopiero niewybredny żarcik :lol:
Bezwarunkowy już odruch Pawłowa.
Dot. też żartów. :D :lol: :lol: :lol: i od niewybrednego Brata ... w wojsku :lol:
Nowy, Nowy... Znam? :lol:
Nie wiem :)
:shock:
https://zdrowepasje.pl/zdrowie/odzywianie/zaskakujace-wyniki-badan-weglowodany-moga-wplywac-na-watrobe-gorzej-niz-alkohol