Ciekawe porównanie dwóch diet Ancela Keysa i innego eksperymentu prowadzonego około 25 lat później przez Johna Yudkina w diecie o tej samej kaloryczności.
Keys
białko 100 gr, tłustego 30 gr i węglowodanu 225 gr. Jako procenty, wychodzi 25.5 % białko, 17.2 % tłuszcz i 57.3 % węglowodan. Energia 1570kcal
Yudkin - niskowęglowodanowa
Konsumpcja 83 gr białka, 105 gramów tłuszczu i 67 gramów węglowodanu. Wkładając to do procentów całkowitego wlotu, znajdujemy, że ta dieta miała 21.3 % białko, 60.6 % tłuszcz i 17.1 % węglowodan. Wlot energii był 1560 kcal na dzień, prawie dokładnie to sam jako badania Keys opisało powyżej.
http://www.proteinpower.com/drmike/metabolism/is-a-calorie-always-a-calorie/
Ps. Warto podkreślić że eksperymencie Yudkina 60,6% w diecie to był tłuszcz nasycony natomiast w badanych Keysa, badani cierpieli głód. Potwierdza to że tu nie chodzi o ilość zjadanych kalorii, a liczy się jakość zjadanych kalorii.
CytatKeys
białko 100 gr, tłustego 30 gr i węglowodanu 225 gr. Jako procenty, wychodzi 25.5 % białko, 17.2 % tłuszcz i 57.3 % węglowodan. Energia 1570kcal
Yudkin - niskowęglowodanowa
Konsumpcja 83 gr białka, 105 gramów tłuszczu i 67 gramów węglowodanu. Wkładając to do procentów całkowitego wlotu, znajdujemy, że ta dieta miała 21.3 % białko, 60.6 % tłuszcz i 17.1 % węglowodan. Wlot energii był 1560 kcal na dzień, prawie dokładnie to sam jako badania Keys opisało powyżej.
Warto podkreślić że eksperymencie Yudkina 60,6% w diecie to był tłuszcz nasycony natomiast w badanych Keysa, badani cierpieli głód. Potwierdza to że tu nie chodzi o ilość zjadanych kalorii, a liczy się jakość zjadanych kalorii.
a moze potwierdza,ze tluszcz jednak syci,???
skoro ilosc zjadanych kalorii roznila sie nieznacznie.
Przy wykorzystaniu węglowodanów jako paliwo następuje ubytek energii spowodowany uzdatnieniem ich. Organizm musi zużyć sporo białka, aby zbudować odpowiednie szlaki metaboliczne do tego procesu. To nie może się odbyć bez strat energii. Sądzę więc, że wyliczenia obecne kaloryczności pożywienia nie biorą tego pod uwagę i są przez to znacznie zawyżone jeżeli chodzi o węglowodany i białka. Natomiast wartość kaloryczna tłuszczów jest w miarę prawidłowa. Organizm nie musi ich uzdatniać i tracić energię na te procesy. Tłuszcz niemal od razu nadaje się do użytku. Dlatego przy tej samej kaloryczności pożywienia, to badani u Keysa realnie otrzymywali istotnie mnie energii użytecznej od badanych Yudkina.
Porównanie tych diet wykazuje że są w błędzie ci naukowcy i dietetycy, którzy tylko na podstawie kalorii chcą układać diety i interpretują je jako ewangelie w biologii.
Hmmm... za oceanem burza mózgów też trwa. 8) :D
CytatPorównanie tych diet wykazuje że są w błędzie ci naukowcy i dietetycy, którzy tylko na podstawie kalorii chcą układać diety i interpretują je jako ewangelie w biologii.
Hmmm... za oceanem burza mózgów też trwa.
moze nareszcie zrozumieja,ze chodzi o jakosc zjadanych kalorii,
a w jakich badaniach i jak dlugo beda testowac szkodliwosc nadmiaru weglowodanow w diecie, :?
http://www.crazynauka.pl/twoje-cialo-bedzie-zasilac-elektronike-witamy-matrixie/
Proponuję wszczepianie genów elektrocytów, będziemy się "szczelać" pierunami. :wink:
Cytat: RafałS w 2015-02-06, 20:12:19
Proponuję wszczepianie genów elektrocytów, będziemy się "szczelać" pierunami. :wink:
:lol:
Materia to skoncentrowana energia tak mocno, że posiada masę i zdolności kinetyczne.
Każdy rodzaj energii można przekształcić w każdy inny rodzaj energii.
Każdy rodzaj materii można przekształcić w każdy inny rodzaj materii. Każdy rodzaj energii można przekształcić w każdy inny rodzaj materii i odwrotnie.
Oznacza to, że z punktu widzenia fizyki kwantowej materia i energia to to samo, ale w różnych postaciach.
Co to samo? Nie wiemy. Może struny? A może coś innego. Jak się dowiemy, to będziemy mieli teorię wszystkiego.
http://tylkonauka.pl/wiadomosc/rozpoczal-sie-eksperyment-ktory-pozwoli-stworzyc-materie-ze-swiatla
Zasada zachowania energii na moją głowę wystarczy. ;)
Struny to już dla naukowszych mózgów. ;)
To pytanie za 100 p. Jak jest zapisana informacja,...i co dalej...z informacją. ( no chyba że "chemicznie", w co -- jako totaly laik- NIE WIERZĘ, bo mi wolno :lol:). :wink:
Cytat: Gavroche w 2018-03-25, 18:41:37
Materia to skoncentrowana energia tak mocno, że posiada masę i zdolności kinetyczne.
Każdy rodzaj energii można przekształcić w każdy inny rodzaj energii.
Każdy rodzaj materii można przekształcić w każdy inny rodzaj materii. Każdy rodzaj energii można przekształcić w każdy inny rodzaj materii i odwrotnie.
Oznacza to, że z punktu widzenia fizyki kwantowej materia i energia to to samo, ale w różnych postaciach.
Co to samo? Nie wiemy. Może struny? A może coś innego. Jak się dowiemy, to będziemy mieli teorię wszystkiego.
http://tylkonauka.pl/wiadomosc/rozpoczal-sie-eksperyment-ktory-pozwoli-stworzyc-materie-ze-swiatla
"Zabawa w Pana Boga"... :roll:
Jasne, ja też wolałem się w doktora bawić. ;)
Prędzej dyrdymały, które nauka, fizyką zwana poubierała w pojęcia, z" prawdopodobieństwem sprawdzalnym empirycznie", lub nie... :lol: :lol:
To samo mówiono o prawie każdym odkryciu, powtarzasz się więc. 8)
:lol:
Owszem, bo nadal nie wiem co to ta materia, albo energia. Widzę, słyszę, czasem czuję, ale nie wiem... i wiedział nie będę, tak samo jak Ty, i każdy inny. Bajkopisarz Hawking też multum "wiedział".
Mam pokorę, w tym względzie.
Prawda, dużo pokory trzeba, jeśli się nie wie co to materia i energia. :D
Też tak myślę.
Cytat: Gavroche w 2018-03-25, 20:12:24
co to materia i energia. :D
A to by trzeba spojrzeć "z zewnątrz" ale ponoć nie ma się co spieszyć.
8) :wink:
Cytat: Blackend w 2018-03-25, 18:57:10
Jasne, ja też wolałem się w doktora bawić. ;)
:lol:
Cytat: Radomiak w 2018-03-25, 19:51:32
Bajkopisarz Hawking też multum "wiedział".
Tez mnie to zawsze smieszylo.
:lol:
Jasne, bo takie choćby promieniowanie Hawkinga, to przecież bajki są. ;)
Idąc dalej można negować wszystko, czego się nie da doświadczyć, albo czego się nie rozumie.
Chleb ze smalcem i rąbanie drewna, o, to jest prawdziwe i nikt nam nie powie, że jest inaczej. :P
:lol:
:lol:
Wiadomo, czarne jest czarne, a białe jest białe. ;)
:lol:
A chleb ze smalcem smaczny. :lol: :wink:
Jak się doda musztardy... 8)
A nie. Posolone, popieprzone, z cebulką i octem pokropione. Tyle to nawet ja wiem. :wink:
Chyba starczy już tego chleba ze smalcem, bo ileż można... :roll: :lol:
Do syta i o jedną kromkę więcej. ;)
No tak, aby w nocy nie wstawać do lodówki... :wink:
Ale jak przeżyć do rana? :shock: ;)
Na pranie... 8)
Co prać, jak trzeba spać? ;)
:lol:
Cytat: Radomiak w 2018-03-25, 19:00:23
Prędzej dyrdymały, które nauka, fizyką zwana poubierała w pojęcia, z" prawdopodobieństwem sprawdzalnym empirycznie", lub nie... :lol: :lol:
Oczywista oczywistosc. Naukowo to wyglada tak:
CytatPromieniowanie Hawkinga ? teoria fizyczna brytyjskiego astrofizyka Stephena Hawkinga opublikowana w 1974 roku, z której wynika, że czarne dziury mogłyby emitować promieniowanie. Jak do tej pory takiej emisji nie udało się potwierdzić obserwacyjnie.[/b]
:lol: :lol: :lol:
Nie wiadomo tylko czy "moglyby" gdyby tylko "chcialy". Moze moga ale nie chca....wot nauka
A co tam jakaś najbliższa dziura i to czarna odległa o 50tys. lat świetlnych, skoro budżetowa jest tak blisko! :shock: ;)
Ta promieniuje z całą pewnością... :lol:
Ale to juz chyba nie "promieniowaniem Hawkinga" :lol:
Te promieniowanie wyciaga ludziom pieniadze z kieszeni, proponuje nazwe "promieniowanie Morawieckiego" :lol:
Ale na pięć set+ przecież promieniuje! 8)
Bo to "dobrobyt" promieniuje! :shock:
:lol:
Ale jak promieniuje, to trzeba chwytać... ;)
Cytat: Radomiak w 2018-03-27, 12:28:07
Bo to "dobrobyt" promieniuje! :shock:
Właśnie i to jasnym światłem. :lol:
:lol: