Aktualności:

Na koniec - nie wolno zapominać, że każdy człowiek jest inny i inny jest jego organizm.

Menu główne

"Cholesterol naukowe kłamstwo" - Uffe Ravnskov

Zaczęty przez vigo, 2010-01-10, 12:39:08

Poprzedni wątek - Następny wątek

Blackend

Jeszcze dodatkowe?  :shock:
To trzeba mieć końskie zdrowie.  :? ;)  :lol:

Jarek


administ

Po prostu "zapiernicz", jak to na szkoleniu ...  :lol: ;)


Anulka177

Ale jak to "się nie bać" To kto wtedy statyny będzie kupował? :roll:

Diogenes z Synopy

 Powiedziałbym:  ''spoko, głupich nie zabraknie '' . Ale to nie tak. Zakładamy, niestety błędnie, że nie każdy musi się znać na hydraulice czy finansach. Ufamy autorytetom i fachowcom.
Ojciec przestał brać  ten ''lek ratujący życie '' i żyje, a matce podczas wizyty lekarskiej na zupełnie coś innego, przepisano te ''dobro''. Kobiecie, która ma 75 lat i z racji fizjologii cholesterol  250 - 300.   Natrętni oszuści nie odpuszczają, wszystko zrobią za te wakacje na Karaibach. A lud wierzy w ich altruizm.   :?

renia

Pewnie sami lekarze też łykają jak czaple... :roll:

Diogenes z Synopy

Znam paru. Nie wykluczałbym tego zupełnie . Ale to źle o nich świadczy, bo wygląda, że są aż tak gupi. Ale znam też tych, którzy są hipokrytami. Nie są aż tak durni jak ich pacjenci ( może naiwni, nie durni). Do jednego worka nie można wrzucić. Który bardziej niebezpieczny?  Oszust czy niedouczony?  :?  ;-)

Gavroche

Najbardziej niebezpieczny, dla siebie samego, jest niedouczony konsument. 8)

Anulka177

Jednak ja trafiłam kiedyś na mądrą lekarkę. Z wynikiem cholesterolu całkowitego 280 poszłam prosić ją o leki na zbicie tak niebezpiecznych poziomów :shock: I ta kobieta odmówiła mi wypisania statyn, powiedziała, że to nie jest najgorszy poziom :shock: a te leki są niebezpieczne i trzeba je brać do końca życia :shock: Do dziś jestem w szoku, że tak powiedziała :D

renia

Kiedyś mi statyny też chciała lekarka zapisać. Nie miałam ochoty na branie leków (tyle to wiedziałam, że wszystkie mają skutki uboczne), więc spytałam się jej czy jest inny sposób na zbicie cholesterolu. Mówiła mi, że bym musiała dokładnie zaleceń żywieniowych przestrzegać (dała mi broszurki) ale dodała, że to na ogół dużo nie pomaga. Ja tę opcję wybrałam, przestrzegałam jej dokładnie, dużo na ten temat czytałam (ale jeszcze wtedy nie o DO) i kupiłam sobie jeszcze, oprócz "zdrowych" margarynek, oliwek...itp. zioła karczocha, bo ponoć zbija cholesterol.
Trochę mi zmniejszył się jego poziom, ale co z tego jak chorób przybywało... :?