Aktualności:

3. Białka jako materiał do budowy i przebudowy ciała powinno mieć możliwie wysoką wartość biologiczną, powinno to być białko zwierzęce, a nie roślinne.

Menu główne

Książka Ewy

Zaczęty przez Tymon, 2007-03-13, 09:23:47

Poprzedni wątek - Następny wątek

wiktoria

Przylaczam sie do podziekowan za ksiazke, fascynujaca lektura,
jak sama siebie zanalizowalam po przeczytaniu, to najpierw sie przestraszylam, tyle u mnie tych nawykow/nalogow.

Ale potem pomyslalam, zastosuj sie do rady, ktora przewija sie przez cala ksiazke: "nie przejmuj sie, rob swoje".

Mam duzo pytan, ale tak na poczatek zaintrygowalo mnie jedno: "nadmierna sklonnosc do czytania", zawsze
zartowalismy, ze to pozostalosc z czasow, gdy rowno pociete kawalki gazety lezaly w kazdej toalecie - myslalam, ze to
raczej zaleta. No i te papierosy - tez rotowac? :D  Pale ponad 30 lat.

Ksiazke polecam kazdemu, nie tylko optymalnym.
Pozdrawiam.

lekarka

Cytat: wiktoria w 2007-04-16, 09:25:05
No i te papierosy - tez rotowac? :D 

No  :lol: .
Sie nie przejmuj  :D .

Hana

Wiktoria--poszukaj czegos zastepczego (miast papierochy) rece musza miec zajecie np. praca w ogrodku, cos co Tobie sprawia przyjemnosc, co pozwoli zapomniec o papierosie--moze pomocne bedzie czytanie tytulowej ksiazki rozdzial XI--powodzenia zycze!

wiktoria

Hana, dziekuje za slowa otuchy.

Na razie jestem na etapie tego krytyka z fraszki (nie pamietam kogo -Staudynger ?) :

"Krytyk jest jak impotent, moj boze, wie jak trzeba, a sam nie moze".

lekarka


sylwiazłodzi

Mam prośbę o wnioski.
Mój syn właśnie dostał wczoraj i przedwczoraj sezam. efekt uczuleniowy -rozwolnienie i cały sezam niestrawiony wydalony.Ja tez jadłam-efekt- m.in. dziąsła podrażnione jak przy parodontozie. Kto ma alergie proszę o głos czy widział u siebie taki efekt podrażnionych dziąseł?Może cos takiego jak parodontoza i choroby dziąseł istnieja tylko dlatego,że ktoś nie wie,że ma alergie?

elmo

Nie wiem Sylwio czy Ci pomogę ,ale ja cos takiego miałam(podrażnienie dziąseł,języka ,podniebienia-ogólnie chyba miałam jakieś podrażnienie całej jamy ustnej) ale nie po sezamie tylko daktylach.
Sezamu nie jadam ,bo nie lubię ,a jak dzieci są u babci ,to babcia ich obdarowuje sezamem i też mają niestrawiony.Ja im nie daję.

lekarka

Sezam/chałwa jest tolerowany lepiej na diecie tłustej. W opcji dobowej dieta "wegerariańska optymalna" (sezam/chałwa, fasolka szparagowa, słonecznik, orzechy + smalec/masło/śmietana+warzywa) jest tolerowany.
NIE JEST TOLEROWANY GDY W DANYM DNIU ZJEMY DO SYTA POKARM BOGATOBIAŁKOWY ZWIERZĘCY.

kodar

wlasnie to na sobie sprawdzilam,
nie celowo,
jadlam przez tydzien bialko zwierzece i maslo orzechowe ,bo smakowalo,tylko 50g
a teraz juz drugi tydzien walcze z bolami jelitowo-brzusznymi,
ktorych wczesniej nie mialam,a jak sie zdarzaly,to przechodzily w ciagu doby :(

elmo

Alino,ja tak miałam od orzeszków ziemnych,tez się męczyłam chyba ze 2 tyg.,takie burczenia ,przelewania ,ból itp.
Ale kupiłam sobie w aptece zwykły węgiel leczniczy (ale taki bez dodatku sacharozy (w tabletkach jest sacharoza w kapsółkach jej niema)) i pobrałam przez tydzień chyba i przeszło .

kodar

Edyto, a  u mnie juz coraz lepiej ale za to musze wazyc kazdy kes i bilansowac,
jak bralam krople ziolowe,to nie wiedzialam,czy to co bilansuje  do zjedzenia nie spowoduje znowu boli,
bez lekow tylko na kartoflach i podgardle,i   inna wieprzowina ,
a dzisiaj zjadlam pomidora i bolesci wrocily ,chociaz nie o takiej sile jak wczesniej :shock:

elmo

Ja kiedyś wypróbowałam na sobie soku z dziurawca  :?
I chodziłam pół dnia i odbijało mi się tym alkoholem i smakiem ziół ,a na koniec ,wieczorem zaczął boleć mnie brzuch.
Już nie kombinuję z sokami ziołowymi .To nie dla mnie  :? .chyba ,że bez alkoholu ?  :shock: sama nie wiem,jakoś teraz nie odpowiadają mi zioła  :shock:  :?

kodar

Elmo,na te nowe i stare  bolesci zjadlam 2 lychy podgardla i popilam orzechowka wlasnej roboty/nie myl z samogona/ :lol:

Hana

Cytat: kodar w 2007-04-27, 13:53:39
Edyto, a  u mnie juz coraz lepiej ale za to musze wazyc kazdy kes i bilansowac,
jak bralam krople ziolowe,to nie wiedzialam,czy to co bilansuje  do zjedzenia nie spowoduje znowu boli,
bez lekow tylko na kartoflach i podgardle,i   inna wieprzowina ,
a dzisiaj zjadlam pomidora i bolesci wrocily ,chociaz nie o takiej sile jak wczesniej :shock:

Kodar zrezygnuj z tych "surowizn"a nie bedziesz miala dolegliwosci.
Ja pomidory (bez skorki), marchewke, kapuste, cebule, seler dusze na smalcu i podlewam woda .

Halina Ch.

Ja z kolei jeszcze pomidorów nie jem bo to 'sztuczne twory'.

Hana

Tez racja, bo one teraz smaku pomidora nie maja, bardziej chodzi o kolory na talerzu , a smak ich przyjdzie w pelni lata i jesienia, poki co cieszmy sie pomidorowym kolorem.

kodar

ja mam dostep tylko do sztucznych tworow,prosto z holenderskich szklarni :shock:
ale za to jaki kolor,jakiksztalt,no i oczywiscie zapach niebianski :lol: :lol:

elmo

A tak w ogóle ,to teraz warzywa nie mają jakiegoś własnego smaku.No chyba ,że są z własnej uprawy,wtedy mają piekny zapach i smak,a te ze sklepu to jak trawa ,wszystko smakuje podobnie  :?

Rudka

Kodar -z Holenderskiej -piszesz -byłam tam co za piękny i czysty kraj
  ,kazda najmniejsza częsc ziemi zagospodarowana-cudowne malutkie domy  z ogródkami
    wielkości książki ,piękne krówki  wtopione w krajobraz wszędzie tego mnogo a drogi
     ,przemili Holendrzy . Dlaczego my od nich troche tych dobroci nie zaimportujemy .
        w Hemskerk mieszka moja szwagierka,

kodar

ja mam  do granicy holenderskiej  ok.80 km,czesto jezdzimy nad morze,gdy miastowy zar nam doskwiera,
w Holandii lubie  jadac dobrze zrobione ryby, a Holendrow cenie za ich kulture osobista,otwartosc,goscinnosc i  duze,wolne od  firanek okna :)