Aktualności:

3. Białka jako materiał do budowy i przebudowy ciała powinno mieć możliwie wysoką wartość biologiczną, powinno to być białko zwierzęce, a nie roślinne.

Menu główne

WITAMINA B 12.

Zaczęty przez MORGANO, 2006-12-25, 00:39:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

Jarek

Cytat: renia w 2016-02-07, 14:44:54
Cytat: Gavroche w 2016-02-07, 14:27:22
Jeszcze całkiem niedawno ludzie mieli o wiele niższe optimum termiczne, nie wiem, strzelam 12-15 stopni?


A ponoć człowiek pochodzi z Afryki. Jakie oni mieli optimum... :roll:
Nie mieli zatraconych instynktów biologicznych

Blackend

No ale siedzieli w ciepełku raczej i szybciej się rozwinęli niż ci z iglo.  :roll:

Jarek

Natura jakoś nie daje jasnej odpowiedzi ,bo nie pozwala sie nam tym zajmować ,szkoda czasu trzeba żyć tym co jest .

Blackend

No ale jak żyć, skoro ciągle mało? ;)  :lol:

Jarek


Gavroche

Cytat: renia w 2016-02-07, 14:44:54
Cytat: Gavroche w 2016-02-07, 14:27:22
Jeszcze całkiem niedawno ludzie mieli o wiele niższe optimum termiczne, nie wiem, strzelam 12-15 stopni?


A ponoć człowiek wywodzi się z Afryki. Jakie oni mieli optimum... :roll:
Dostosowane do warunków w których żyli. :D
W Afryce równikowej większy kłopot niż utrzymanie ciepła to jego rozpraszanie i wpływ promieniowania UV.
W naszym klimacie, większy problem stanowi utrzymanie ciepła, stąd ubrania i większa zdolność do termogenezy (mięśnie, wątroba i tkanka tłuszczowa brunatna).
Powszechnie uważa się, że my jestesmy potomkami dwóch "wyjść z Afryki", nazywa je się kladami M i N, i podobno dwukrotnie spotykaliśmy się z neandertalczykami, 70 i 40 tysięcy lat temu, prawdopodobnie przekazali nam część swoich genów, które mogły być tu użyteczne. :D

Obecnie komfort termiczny nagiej, najedzonej osoby, przebywającej w pomieszczeniu bez przeciągów, wilgotności 30-40% i w bezruchu określa się na 27 stopni Celsjusza.
Dawniej podawali 20-22 stopnie, ale to optimum fizjologiczne, natomiast optimum ekologiczne (nosimy przecież ubrania) jest niższe, problem też gdzie je mierzyć i kiedy, nie jest to takie proste...

Diogenes z Synopy

Cytat: Gavroche w 2016-02-07, 14:27:22
Jeszcze całkiem niedawno ludzie mieli o wiele niższe optimum termiczne, nie wiem, strzelam 12-15 stopni?
Teraz przy 18-20 niektórych telepie.
Co Ty gadasz?   W wodzie przy 29 st C mało kto potrafi ustać z 5 min. Jestem na bieżąco w tym temacie.    :D

Gavroche

Bo woda ma inną pojemność cieplną. 8)
Naszym środowiskiem jest ląd, choć "hipoteza wodnej małpy" jest całkiem ciekawa. :D

grenis

Morsowanie w przereblu gdzie temp jest w okolicach zera jest bardziej upierdliwe niz pobyt w kriokomorze w temp -130stopni.   :D

Maniek

Cytat: renia w 2016-02-07, 14:05:59
Cytat: Diogenes z Synopy w 2016-02-07, 13:35:09
Cytat: Maniek w 2016-02-07, 10:23:13
zimne kąpiele, hartowanie ciała w trudnych warunkach.
chyba jestem jedyny, który nie kąpie się w lodowatej wodzie. Ciekawy temat. Namawiali mnie nawet dzisiaj. Ale argument, że odporność większa i się nie choruje, akurat do mnie nie przemawia. Bo nie mam katarów.
Doktor pisał chyba, że niepotrzebne straty energetyczne.    Nawet nie znam mechanizmu działania zimnej wody na zwiększenie wydolności  układu odpornościowego, choć bezsprzecznie to może w niektórych przypadkach działa. Ale na pewno od tego się nie chudnie, bo szczupłych niewielu.

Znam mechanizm poprawy samopoczucia i zmniejszenia bólu po zabiegu akupunktury ( u mojej pani ''Chinki''). Ciepło znieczula ( igły ciepłe) i ponadto smarowanie po zabiegu silnymi maściami rozgrzewającymi i pewnie przeciwbólowymi  ;-)

Według mnie taka kąpiel zimą, w zimnej wodzie, to jest wbrew naturze i ludzkim instynktom. Takie zmuszanie się i marznięcie nie może być zdrowe. Naturalnie człowiek w zimnym ciągnie do ciepła. Kiedyś to na pewno wolał sobie ogień rozpalić, okryć się skórami, niż kąpać się zimą w jeziorze. :roll:
Biegać nie, zimno nie, hartowane nie...
Pewnie człowiek leżał przed tv z puszka piwa w ręku, albo z masłem z promocji w markecie. A i z 500+ w kieszeni :)

A w zimie cieplutka kąpiel a potem myk na saunę się dodatkowo wygrzac :)

Blackend

Cytat: Diogenes z Synopy w 2016-02-07, 15:06:12
Co Ty gadasz?   W wodzie przy 29 st C mało kto potrafi ustać z 5 min. Jestem na bieżąco w tym temacie.    :D

Ale że za zimno, czy za ciepło?  8)
Bo jak jesteśmy na basenie, gdzie temperatura wody jest taka sama jak powietrza, to nie odczuwa się zimna. Wystarczy tak około 25-26 stopni.  8)

Diogenes z Synopy

pływacki 29 st woda i 29 st powietrze.  Cieplejszy z 36 st.  Jakuzzi z 40 ?   
29 st chłodzi, ale nie mówię o osobach opty, bo mi nawet w zimnej ( 17 ) jest ciepło  ;-)  .  ''Cukrzaki'' się często owijają w koce gdy w domu spadnie temp do 20 st.  Dla mnie to upał  ;-)  . Ale kiedyś 23-25 to taka sobie była   :)
I tu w dodatku izolacja w postaci sadełka nie ma większego znaczenia.

Blackend

29 stopni, to już za wysoko, ciężko się w takiej zupie pływa, ale do moczenia się może być za nisko.  8)

administ

Ale tu chodzi o to, aby się wymoczyć, a nie pływać!  :shock:
Pływanie jest niezdrowe, bo strasznie zakwasza organizm i dużo toksyn produkuje...  8) ;)

Blackend

A no właśnie i oczy szczypią. ;)

administ

Pływanie stawy strasznie niszczy do tego!  :? ;)
Dlatego lepiej na kanapie, bo zdrowiej...  :lol:

renia

...i się nie utopi... 8)

administ

Tylko trzeba uważać, bo na leżąco to łatwo się piwem zachłysnąć!  :shock: ;)

Maniek

 :D
tyż prawda, dziś poniszczyłem stawy przez godzinę, zimno było, ciemno, przedwczoraj tak samo, nawet padało, zmokłem, ech, nie pójdzie na zdrowie...  :shock: :D

renia

Cytat: admin w 2016-02-07, 20:36:48
Tylko trzeba uważać, bo na leżąco to łatwo się piwem zachłysnąć!  :shock: ;)

Można przez smoczek... :lol: