Aktualności:

Pakiet Dieta Antyketogeniczna - zamówienia - korojoo.com

Menu główne

Leki nowej generacji...

Zaczęty przez RG, 2012-11-06, 10:54:43

Poprzedni wątek - Następny wątek

Gavroche

Cytat: RG w 2013-09-27, 13:58:45
Podobno zawiera to co w trawie od żubrówk, wafaryna czy coś takiego a to podobno jest zakazane przez UE.
A to chyba laktony razem z kumaryną.
Nie można chyba zakazać czegoś co występuje naturalnie w tradycyjnej przyprawie?!

RG

Oj, przepraszam, tak chodzi o kumarynę...

Okazuje się, że można, dzisiaj w żubrówce nie ma już tej trawy co kiedyś tylko jakaś podróba

Gavroche

Cytat: RG w 2013-09-27, 14:08:32
Oj, przepraszam, tak chodzi o kumarynę...

Okazuje się, że można, dzisiaj w żubrówce nie ma już tej trawy co kiedyś tylko jakaś podróba
Koniec świata!

RG

Cytat: Gavroche w 2013-09-27, 14:09:55
Cytat: RG w 2013-09-27, 14:08:32
Oj, przepraszam, tak chodzi o kumarynę...

Okazuje się, że można, dzisiaj w żubrówce nie ma już tej trawy co kiedyś tylko jakaś podróba
Koniec świata!

Dokłądnie tak samo powiedziałem jak usłyszałem o zakazie sprzedaży naszej żubrówki w USA bo coś tam w tej trawie "piszczy". Wtedy jeszcze nie wiedziałem co :)


administ

Do żubrówki trzeba tylko stosowną ilość soku jabłkowego dolać i ...  8)
Mniam! Szarlotka się to nazywa! :mrgreen:
I wiem co piszę, bo abstynent niepraktykujący jestem!  :D

RG

Mi jakoś ta szarlotka nigdy nie wchodziła, pewnie dlatego zwężały mi się naczynia i teraz mam miażdżycę :)

Zyon

Cytat: admin w 2013-09-27, 14:57:32
Do żubrówki trzeba tylko stosowną ilość soku jabłkowego dolać i ...  8)
Mniam! Szarlotka się to nazywa! :mrgreen:
I wiem co piszę, bo abstynent niepraktykujący jestem!  :D
Tatanka to rowniez nazywaja, z tym, ze do zubrowki i soku jablkowego dodaje sie szczytpe ...cynamonu :D

Ulubiony napoj niemieckiej mlodziezy z tego co pamietam :D
Jak ogolnie nie przepadam za drinkami to ten akurat lubie z lodem
Work Buy Consume Die

renia

Cytat: RG w 2013-09-27, 11:18:11
Renia, chyba mi się udało ale pewny nie jestem.
Rano (6:00) żółtkowniac 1/4 na 50g smalcu, w pracy ok. 20g orzechów laskowych o 17:00 100g galarety z nóżek wieprzowych i o 20:00 jedne ziemniak ok. 200g (różnie 160-190g) i 6 sadzonych żółtek na 50g smalcu. Smalec wciągnięty z ziemniakami. A na noc dwie małe kostki czekolady 80%.
Zastanawiam się czy jedząc o 17:00 i 20:00 można to zaliczyć do dwóch oddzielnych posiłków?

PS. Cynamon nie wypalił, nie będę pisał co się stało, chociaż chyba coś poprawnego w nodze odczułem to jednak zrezygnuję z niego.


Zastanawia mnie co mogło być z tym cynamonem nie tak... :roll: Jeśli Tobie jest trudno jeść te 3 posiłki, to może zrób je jeszcze mniejsze...hę?

RG

Dawka jest spoko, tylko godziny mi trochę uciekają i nie wiem, czy od 17 po drugim posiłku do 20 to już jest trzeci posiłek czy nadal tylko kontynuacja drugiego????

10 - 12 żółtek na dobę to dobry dla mnie przepis :)

Zyon

Cytat: renia w 2013-09-27, 15:25:46
Cytat: RG w 2013-09-27, 11:18:11
Renia, chyba mi się udało ale pewny nie jestem.
Rano (6:00) żółtkowniac 1/4 na 50g smalcu, w pracy ok. 20g orzechów laskowych o 17:00 100g galarety z nóżek wieprzowych i o 20:00 jedne ziemniak ok. 200g (różnie 160-190g) i 6 sadzonych żółtek na 50g smalcu. Smalec wciągnięty z ziemniakami. A na noc dwie małe kostki czekolady 80%.
Zastanawiam się czy jedząc o 17:00 i 20:00 można to zaliczyć do dwóch oddzielnych posiłków?

PS. Cynamon nie wypalił, nie będę pisał co się stało, chociaż chyba coś poprawnego w nodze odczułem to jednak zrezygnuję z niego.


Zastanawia mnie co mogło być z tym cynamonem nie tak... :roll: Jeśli Tobie jest trudno jeść te 3 posiłki, to może zrób je jeszcze mniejsze...hę?
Wczoraj sprobowalem, rozbic plaska lyzeczke cynamonu na 3 kawy, bez zadnego problemu i smak prawie niewyczuwalny. Jedynie co jakis czas trzeba zamieszac, bo on sie slabo rozpuszcza i opada na dno a wtedy jak sie zaciagnie taki mul to rzeczywiscie jest gorzko.
Work Buy Consume Die

renia

Cytat: RG w 2013-09-27, 15:30:01
Dawka jest spoko, tylko godziny mi trochę uciekają i nie wiem, czy od 17 po drugim posiłku do 20 to już jest trzeci posiłek czy nadal tylko kontynuacja drugiego????

10 - 12 żółtek na dobę to dobry dla mnie przepis :)


RG, a może lepiej by było stopniowo przejść w te 3 posiłki? Zacząć od 2 dziennie... :roll:

renia

Od 17 - 20 to nie może być jeden posiłek. No chyba, że byś jadł bez przerwy przez te 3 godziny. To są dwa osobne posiłki. Tylko przerwa trochę mała... :?

RG

Reniu ale to nic nie zmieni... godziny przyjmowania posiłków się nie zmienia, dwa posiłki dziennie to byłyby o 6 rano i w okolicach 18 wieczorem... więc złoty środek to 3 posiłki dziennie tylko z tym, że drugi o 17 a trzeci o 20...

RG

Cytat: renia w 2013-09-27, 15:38:56
Od 17 - 20 to nie może być jeden posiłek. No chyba, że byś jadł bez przerwy przez te 3 godziny. To są dwa osobne posiłki. Tylko przerwa trochę mała... :?

Drugi posiłek, czyli 100g galarety z nóżęk łykam w biegu, nawet nie siadam do stłu, tylko na stojąca zarzucam w kuchni :)

renia

Cytat: RG w 2013-09-27, 15:41:34
Reniu ale to nic nie zmieni... godziny przyjmowania posiłków się nie zmienia, dwa posiłki dziennie to byłyby o 6 rano i w okolicach 18 wieczorem... więc złoty środek to 3 posiłki dziennie tylko z tym, że drugi o 17 a trzeci o 20...

A nie możesz mieć tej galarety w słoiku i zjeść ją o 16-tej?

RG

Nie mam jej jak zabrać, rano jak wychodze do pracy to w jednej ręce mam laptopa a w drugiej papierosy, muszę manewrować na dodatek z kluczami... wyobrażasz mnie sobie ze słoikiem pod pachą? :D Lub nie daj boże z reklamówką :D

Z resztą to mały problem, bo większym jest to, że w pray nic nie włożę do ust, już próbowałem i źle się czułem... nie mogę myśleć o jedzeniu jak pracuję a jak się najem to nie mogę myśleć o pracy, do jedzenia muszę mieć spełniony podstawowy warunek spokoju, ciszy a po jedzeniu ciszy i spokoju i dymek z papierosa a na dymek muszę zjeżdżać na dół do garażu. Jedzenie w pracy mogłoby mi nie pójść na zdrowie :D

Gavroche

Cytat: RG w 2013-09-27, 17:36:18
Nie mam jej jak zabrać, rano jak wychodze do pracy to w jednej ręce mam laptopa a w drugiej papierosy, muszę manewrować na dodatek z kluczami... wyobrażasz mnie sobie ze słoikiem pod pachą? :D Lub nie daj boże z reklamówką :D

Z resztą to mały problem, bo większym jest to, że w pray nic nie włożę do ust, już próbowałem i źle się czułem... nie mogę myśleć o jedzeniu jak pracuję a jak się najem to nie mogę myśleć o pracy, do jedzenia muszę mieć spełniony podstawowy warunek spokoju, ciszy a po jedzeniu ciszy i spokoju i dymek z papierosa a na dymek muszę zjeżdżać na dół do garażu. Jedzenie w pracy mogłoby mi nie pójść na zdrowie :D

Prawdę mówią, że to DO skomplikowane :lol:

renia

Cytat: RG w 2013-09-27, 17:36:18
Nie mam jej jak zabrać, rano jak wychodze do pracy to w jednej ręce mam laptopa a w drugiej papierosy, muszę manewrować na dodatek z kluczami... wyobrażasz mnie sobie ze słoikiem pod pachą? :D Lub nie daj boże z reklamówką :D

Z resztą to mały problem, bo większym jest to, że w pray nic nie włożę do ust, już próbowałem i źle się czułem... nie mogę myśleć o jedzeniu jak pracuję a jak się najem to nie mogę myśleć o pracy, do jedzenia muszę mieć spełniony podstawowy warunek spokoju, ciszy a po jedzeniu ciszy i spokoju i dymek z papierosa a na dymek muszę zjeżdżać na dół do garażu. Jedzenie w pracy mogłoby mi nie pójść na zdrowie :D


Jakbyś dymek zamienił na jedzenie to by chyba efekt mógł być całkiem dobry... :roll:

renia

Cytat: Gavroche w 2013-09-27, 17:37:48
Cytat: RG w 2013-09-27, 17:36:18
Nie mam jej jak zabrać, rano jak wychodze do pracy to w jednej ręce mam laptopa a w drugiej papierosy, muszę manewrować na dodatek z kluczami... wyobrażasz mnie sobie ze słoikiem pod pachą? :D Lub nie daj boże z reklamówką :D

Z resztą to mały problem, bo większym jest to, że w pray nic nie włożę do ust, już próbowałem i źle się czułem... nie mogę myśleć o jedzeniu jak pracuję a jak się najem to nie mogę myśleć o pracy, do jedzenia muszę mieć spełniony podstawowy warunek spokoju, ciszy a po jedzeniu ciszy i spokoju i dymek z papierosa a na dymek muszę zjeżdżać na dół do garażu. Jedzenie w pracy mogłoby mi nie pójść na zdrowie :D

Prawdę mówią, że to DO skomplikowane :lol:

Właśnie. Dr Kwaśniewski nic nie pisał na temat palenia w garażu... :?

RG

To prawda, bardzo skomplikowane to DO... W życiu nie robiłem tego co teraz, na przykład właśnie robię sobie placki ziemniaczane a jeszcze 3 lata temu było to nie do pomyślenia :)

W garażu podziemnym, Reniu wolno palić, tam jest takie zatrute powietrze od spalin, że normalne oddychanie zagraża życiu a tak z dymkiem trochę się filtruje jednak :)