Aktualności:

6. Pić należy tyle, na ile mamy ochotę i wtedy, kiedy mamy ochotę.

Menu główne

Leki nowej generacji...

Zaczęty przez RG, 2012-11-06, 10:54:43

Poprzedni wątek - Następny wątek

RG

:)
Do tego Amen jeszcze dalek, nie zamierzam zejsc przed 96 urodzinami :D

MariuszM


RG

To prawda, teraz i tu jest ważna przyszłośc :)

Radzio

Cytat: RG w 2012-11-06, 15:22:25
No właśnie nie bo lekarz twierdzi, że to wina niedokrwienia... i tak się bawimy od dwóch lat :(

Z moich obserwacji Twoich wpisów wynik jest taki- tylko jeden się bawi. :)

Cytat: RG w 2012-11-06, 13:06:13
Na pewno w tym roku jeszcze się u Niego znajdę :)... Tak więc mi się nie śpieszy bo i tak zdaję sobie sprawę, że...

"Po pierwsze", to specjalnie nie zachęcam do pośpiechu. Ale "po drugie"-  lekarzowi z pierwszego cytatu też specjalnie na tym nie zależy. ;)

RG

Niestety masz racje, gorzej, że ja sobie z tego zdaję sprawę, że Ty masz racje... na wszystko jest czas i pora, teraz już jest ten czas i pora. Napewno zdam relacje jak mi poszło i co udało mi sie wyczaić :)

Radzio

Nie chcę być złym doradcą, ponieważ to co napiszę jest indywidualną, w dodatku prywatną sprawą każdego. Niemniej, z uwagi na Twój wpis :)...
Cytat: RG w 2012-11-06, 13:06:13
...
Chciałem tylko trochę podyskutować publicznie a to może się kiedyś komuś przydać...
... zdecydowałem się podzielić swoim "spostrzeżeniem". :)
Otóż! Odstawiłem swojej osiemdziesięciolatce wszystkie leki 7-go października i ... co najmniej trzech lekarzy nie ma się kim "bawić". :)
Listy chorób nie będę wymieniał, każdy kto ma 80 lat- wie. ;)

RG

RAdzio, właśnie tego nie wiem a trochę się boję bo próbowałem odstawiać wszystko po koleii i niestety mizerne były efekty. Dlatego chodzi mi po głowie odstawienie wszystkiego na raz przynajmniej na tydzień i zobaczyć efekty. Ale taki manewr mogę zrobić dopiero za tydzień, bo w przyszłym tygodniu mam wizytę u lekarza a ciśnieniomierz nie kłamie :D A ja nie chcę aby się zaczeła jakaś burza. Chociaż mówiłem swojemu lekarzowi, że przeszedłem na dietę Dr Kwaśniewskiego i teoretycznie zostałem zrozumiany ale jak wcześniej odstawiłem leki na nadciśnienie tzn. zmiejszyłem to mi wyszło na badaniu i dostałem bure abym na sobie sam nie eksperymentował :) A ja jakoś nie umiem kłamać, że niby biegłem po schodach czy coś w tym stylu :)
Dobrze byłoby abym zrobił jakieś badania na krzepliwość krwi bez leków, bo teraz biorę aż 3 leki, halidor, polocard i pletal. Na dodatek podobno tritace na nadciśnienie też ma jakieś właściwosci rozrzedzające krew, czy rozszerzające naczynia... już nie pamiętam dokładnie bo mi sie trochę miesza to wszystko :) Muszę sobie wmówić, że strach ma wielkie oczy, bo przecież chodziłem i żyłem z takim ciśnieniem 200/110 ładnych parę lat a teraz się boję jak mi wyskakuje 160/100 :D
Dzisiaj zadzwonię do lekarza otpymalnego i zobaczę jakie są terminy na zapisy na wizytę.

Zyon

Robert, to ty na zdjeciu?
Work Buy Consume Die

renia

RG, dobrze, że skontaktujesz się z lekarzem optymalnym. Ja sądzę (ale znacznie ważniejsze jest co powie lekarz), że lepiej odstawiać leki stopniowo, najpierw zmniejszać dawki i kontrolować wyniki.

RG

TAk, to ja na zdjęciu :)

Renia, właśnie tak robię ale jak wiesz człowiekowi zawsze się śpieszy i już chciałbym mieć to za sobą :)


renia

Pośpiech nie jest wskazany...ale znam to. Na choroby "pracowaliśmy" calymi dekadami a zdrowi byśmy chcieli być w ciągu paru dni... :lol: :D

RG

Dokładnie tak jest. Myślę, że ludzie własnie przez pośpiech często rezygnują bo wydaje im się, że dieta to tak jak lekarstwo na ból głowy i już za 15 minut ma zadziałać... A to tak nie jest niestety.

Radzio

Cytat: RG w 2012-11-07, 08:51:12
... że dieta to tak jak lekarstwo na ból głowy i już za 15 minut ma zadziałać... A to tak nie jest niestety.
Leki na ból głowy działają po 30min, ponieważ nie używam- mogę się mylić. :D Szybszy jest tylko kowal, ale taki który wie, gdzie ma przywalić. ;)
Oczywiście w obu przypadkach chodzi jedynie o "odwrócenie" uwagi, ale czy to można nazwać leczeniem, znaczy lekarstwem?!  :D

RG

No tak, zapomniałem użyć cudzysłowu ale przecież na tym forum każdy wie o co chodzi w przypadku rzeczownika "lekarstwo" :D

Wczoraj skończyłem czytać "tłuste życie"... fantastyczna końcówka książki z zawartymi w niej wnioskami... Wszystko wydaje się takie proste jak się czyta doktora ale w zderzeniu z rzeczywistością człowiek zdaje sobie sprawę, że dzisiaj jest to niemożliwe do wykonania... Skojarzyło mi się to z potopem po którym ludzkość musiała by zaczynać od nowa, wtedy może by się udało?

Radzio

Cytat: RG w 2012-11-08, 08:05:30
... Skojarzyło mi się to z potopem po którym ludzkość musiała by zaczynać od nowa, wtedy może by się udało?


Dobrze Ci się skojarzyło, to jest potop, choć niektórzy nazywają to nowocześniej- defragmentacja.  :)
To łagodna wersja, "przedsionek"  i tak następującego w dalszej kolejności "potopu właściwego" ... "format c:". :)
I to jest dopiero "potop"- wiedzą Ci, co przeżyli. ;)  :lol: :lol:


Na tę okoliczność wypadałoby mieć wszystko ponaprawiane... coby w "nowej rzeczywistości" zarazy nie rozprzestrzeniać. ;)  :lol:

RG

To poczekajcie na mnie, bo ja tak jakoś dopiero za dwa lata będe naprawiony :D

Radzio

Na szpiku powinno pójść sprawniej. ;) :D

RG

Nie mam możliwości kupienia kości szpikowych :( Będę musiał poszukać w takim razie. Jedyne co mi zostaje to kupno pociętej goleni wołowej z kosteczką ale tam szpiku co kot napłakał...


RG

Odstawiłem Pletal... niestety wytrzymałem tylko do 3 rano i musiałem łyknąć... jeszcze za wczesnie na takie ruchy :(

Ale już dobrze bo wytrzymuję z jedną tabletką a nie tak jak było zalecane 2x dziennie... to już jest postęp jednak, mały ale jest :)


renia