forum.dr-kwasniewski.pl
Witamy, Go. Zaloguj si, lub zarejestruj prosz.
2022-09-27, 10:24:34

Zaloguj si podajc nazw uytkownika, haso i dugo sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
1. Żywienie Optymalne należy rozpocząć od razu w pełnym zakresie, bez żadnego okresu przejściowego.
623394 wiadomoci w 4052 wtkach; wysane przez 28 uytkownikw
Najnowszy uytkownik: loras
* Strona gwna Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj si Rejestracja
+  forum.dr-kwasniewski.pl
|-+  Działy Forum
| |-+  Kuchnia Optymalna.
| | |-+  OLEJ KOKOSOWY
« poprzedni nastpny »
Strony: 1 2 3 4 5 [6] 7 8 9 10 11 Do dou Drukuj
Autor Wtek: OLEJ KOKOSOWY  (Przeczytany 164812 razy)
lekarka
Go


Email
Odp: OLEJ KOKOSOWY
« Odpowiedz #100 : 2008-09-18, 07:15:57 »

Nie wiem czy za bardzo nie pomieszalem psychologii z ZO......

To ja tu jestem specjalisOM od mieszania psychologii z dietą  Very Happy
Nie uzurpuj sobie  Cool  Cool Cool.
Żartuję oczywiście.  Very Happy
Zapisane
adampio
Go


Email
Odp: OLEJ KOKOSOWY
« Odpowiedz #101 : 2008-09-18, 08:10:43 »

Cytuj
To ja tu jestem specjalisOM

To co z moimi okularami?
Jak je "zdjac"?
Zapisane
adampio
Go


Email
Odp: OLEJ KOKOSOWY
« Odpowiedz #102 : 2008-09-18, 08:18:24 »

I z innej beczki.....

Tematem naszej tyskusji w tym dziale mial by olej kokosowy. Poniewaz dyskusja sie rozszezyla rowniez na inne tematy chcialbym zapytac, czy slyszeliscie o oleju z ostu. Nie dlatego, ze mam zamiar to jesc. Dla mnie istnieje tylko slonina, smalec i maslo.
Niemniej jednak zaczeli w Danii bardzo chwalic wlasciwisci oleju z ostow /od oset / i tylko mozna znalesc wiadomosci sprzedawcow na ten temat, natomiast nic o tym co to tak na prawde jest.
Wiecie cos na ten temat.
Zapisane
Edyta
Go


Email
Odp: OLEJ KOKOSOWY
« Odpowiedz #103 : 2008-09-18, 08:20:56 »


To co z moimi okularami?
Jak je "zdjac"?

Unieś ramiona na wysokość barków,następnie zegnij ręce w łokciach i prowadź je w kierunku oczu.Nastepnie gdy poczujesz "metalowe druciki" chwyć je dłońmi z całych sił,zeby Ci się nie wyślizgnęły i mocno szarpnij  w kierunku prostopadłym do twarzoczaszki.To powinno poskutkować!  Razz
Adaś wybacz mi!  Smile Moja córka też nosi okulary .
Zapisane
lekarka
Go


Email
Odp: OLEJ KOKOSOWY
« Odpowiedz #104 : 2008-09-18, 09:07:16 »

Jak jest wada wzroku Adampio?
Z masła robiłabym ghee, choć jeszcze lipiej na miesiąc całkowicie rotować wszystkie mleczne (co 7 dni).
Zapisane
adampio
Go


Email
Odp: OLEJ KOKOSOWY
« Odpowiedz #105 : 2008-09-18, 09:56:59 »

Jak jest wada wzroku Adampio?
Z masła robiłabym ghee, choć jeszcze lipiej na miesiąc całkowicie rotować wszystkie mleczne (co 7 dni).

Astygmatyzm.
Masla w tej chwili jem tak niewiele, ze nie warto chyba sie bawic w ghee. Natomiast na mleczne w ogole nie mam w tej chwili ochoty, wie ich nie jadam. Macznych w ogole nie znam.....oj tu oklamuje sam siebi, czsami male piwko, ktore jest zbozowe....ale ja najbardziez ze wszyskich zboz lubie wlasnie piwo Very Happy, dlatego czasami po plywaniu"walne" sobie jedno male dla wyrownania wegla.
Zapisane
adampio
Go


Email
Odp: OLEJ KOKOSOWY
« Odpowiedz #106 : 2008-09-18, 09:59:47 »


To co z moimi okularami?
Jak je "zdjac"?

Unieś ramiona na wysokość barków,następnie zegnij ręce w łokciach i prowadź je w kierunku oczu.Nastepnie gdy poczujesz "metalowe druciki" chwyć je dłońmi z całych sił,zeby Ci się nie wyślizgnęły i mocno szarpnij  w kierunku prostopadłym do twarzoczaszki.To powinno poskutkować!  Razz
Adaś wybacz mi!  Smile Moja córka też nosi okulary .

hahahaha, piszac post o zdejmowaniu okularow, .....faktycznie jeszcze przed napisaniem, wiedzialem, ze Edyta poda przepis!!!! Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy
Cora tez ma wade budowy oka
Zapisane
adampio
Go


Email
Odp: OLEJ KOKOSOWY
« Odpowiedz #107 : 2008-09-18, 10:17:55 »

Cytuj
Cora tez ma wade budowy oka

To bylo pytanie do Ciebie Edyta, tylko z tego wszystkiego zapomnialem postawic znaku zapytania Razz
Zapisane
lekarka
Go


Email
Odp: OLEJ KOKOSOWY
« Odpowiedz #108 : 2008-09-18, 11:06:46 »

Jak duży astygmatyzm?
Zapisane
Edyta
Go


Email
Odp: OLEJ KOKOSOWY
« Odpowiedz #109 : 2008-09-18, 11:12:13 »

Przyznaje sie ,że nie wiedziałam co to jest astygmatyzm-poczytałam tera w necie o tym.
Moja córka nosi okularki +2,5 P i L +2,75  - lepiej jest niż wczesniej.
Źle jej jest bez okularów,ale to chyba normalne przy tej wadzie .

Ciekawie w sumie wykryłam,że źle widzi;uczyłam ją literek -narysowałam na karteczkach literki i jakiś przedmiot,którego nazwa zaczynała sie na tą literkę i poprzyklejałam karteczki na ścianę ,zeby się z nimi "oswoiła" .Jak prosilam ,żeby potem je czytała (czesem znajdowała się w pewnej odległości,a ja jej pokazywałam),to zauważyłam,ze wytęża wzrok,stara sie zawsze przybliżać -nie widziała ich dokładnie.Pojechaliśmy z nią do okulisty i potwierdziły sie nasze przypuszczenia.Myśleliśmy,że bedą problemy,że nie będzie chciała ich nosić,a tu na odwrót,chciała bardzo,pewnie dlatego,że w nich lepiej widziała.Tata jej jako dziecko też miał taka wadę,teraz nie nosi okularów.
Zapisane
adampio
Go


Email
Odp: OLEJ KOKOSOWY
« Odpowiedz #110 : 2008-09-18, 12:29:30 »

Jak duży astygmatyzm?

W tej chwili -0,75 i - 1,0 ktore oko ma co nie pamietam.
Zapisane
Teresa Stachurska
Go


Email
Odp: OLEJ KOKOSOWY
« Odpowiedz #111 : 2008-09-18, 13:05:30 »

Nosiłam 5,5 dioptrii, przez krótki okres nawet 6, minus. Do tego astygmatyzm, na słabszym oku 3,5. Przeczytałam dwie książki nt korekt wad wzroku ćwiczeniami dla oczu, pojechałam na dwudniowy kurs na ten temat (porowadzący nazywał się Litwinow), trochę tych ćwiczeń zrobiłam. Plus DO (dużo masła i śmietany jadłam, ostatnio - w odstawce, ale żółtka zostały).

Obecnie czytam i piszę bez okularów, w domu okulary wkładam tylko do oglądania telewizji, słabe bo -1,5 dioptrii. Bez korekty na astygmatyzm i daję radę. Wkładam okulary również na ulicę, do sklepu, itd. U znajomych - zdejmuję, koniec kropka. Okulary to jednak utrwalacz wady wzroku. Ręka w gipsie też się nie rehabilituje, dopiero po jego zdjęciu. Najgorsze z perspektywy czasu widzę w stałym noszeniu okularów, od świtu do nocy, co właśnie nie daje oku szansy na naprawę, a tę wadę "usztywnia", a że nic nie stoi w miejscu to ją powiększa. Więc proponuję by okulary nosić, ale i zdejmować, gdy można sobie pozwolić na mniejszą ostrość widzenia, dla relaksu oka, oczu. Z czasem te przerwy zrobią się dłuższe.

Po drugie okulary są z psychologicznego punktu widzenia jak parkan. Pozwalają "się" za nimi skryć. Niestety, ma to i wadę, bo szkła ograniczając peryferyjne pole widzenia, zmniejszają też poczucie bezpieczeństwa. Nie spodziewałam się, że będę miała lepszy wzrok, wszak się pogarszał (zaczynałam od -3,5 i na astygmatyzm 1 dioptria na jedno oko), tym bardziej że zdejmę okulary, ale teraz spodziewam się dalszej poprawy.

Powodzenia !
Zapisane
adampio
Go


Email
Odp: OLEJ KOKOSOWY
« Odpowiedz #112 : 2008-09-18, 13:28:43 »

Nosiłam 5,5 dioptrii, przez krótki okres nawet 6, minus. Do tego astygmatyzm, na słabszym oku 3,5. Przeczytałam dwie książki nt korekt wad wzroku ćwiczeniami dla oczu, pojechałam na dwudniowy kurs na ten temat (porowadzący nazywał się Litwinow), trochę tych ćwiczeń zrobiłam. Plus DO (dużo masła i śmietany jadłam, ostatnio - w odstawce, ale żółtka zostały).

Obecnie czytam i piszę bez okularów, w domu okulary wkładam tylko do oglądania telewizji, słabe bo -1,5 dioptrii. Bez korekty na astygmatyzm i daję radę. Wkładam okulary również na ulicę, do sklepu, itd. U znajomych - zdejmuję, koniec kropka. Okulary to jednak utrwalacz wady wzroku. Ręka w gipsie też się nie rehabilituje, dopiero po jego zdjęciu. Najgorsze z perspektywy czasu widzę w stałym noszeniu okularów, od świtu do nocy, co właśnie nie daje oku szansy na naprawę, a tę wadę "usztywnia", a że nic nie stoi w miejscu to ją powiększa. Więc proponuję by okulary nosić, ale i zdejmować, gdy można sobie pozwolić na mniejszą ostrość widzenia, dla relaksu oka, oczu. Z czasem te przerwy zrobią się dłuższe.

Po drugie okulary są z psychologicznego punktu widzenia jak parkan. Pozwalają "się" za nimi skryć. Niestety, ma to i wadę, bo szkła ograniczając peryferyjne pole widzenia, zmniejszają też poczucie bezpieczeństwa. Nie spodziewałam się, że będę miała lepszy wzrok, wszak się pogarszał (zaczynałam od -3,5 i na astygmatyzm 1 dioptria na jedno oko), tym bardziej że zdejmę okulary, ale teraz spodziewam się dalszej poprawy.

Powodzenia !

Wszystko sie zgadza i najgorsze jest to, ze jestem swiadomy tego, ze powinienem zdejmowac okulary czesciej a nie tylko jak ide spac.

Zwrocilem tez uwage na to, ze niekiedy rano widze gorzej i odwrotnie....co jest napewno spowodowane rodzajem miesa spozytego dzien wczesniej. Sniadanie jest zawsze takie same, tzn baza sniadania, 6 zoltek,slonina. Natomiast obiad rozny.

Musze zaczac zapisywac rano gwaltowne roznice i po czym. Czekam na instrukcje Lekarki, ktora ma doswiadczenie w tym temacie.
Zapisane
Edyta
Go


Email
Odp: OLEJ KOKOSOWY
« Odpowiedz #113 : 2008-09-18, 13:50:12 »

U znajomych - zdejmuję, koniec kropka. Okulary to jednak utrwalacz wady wzroku. Ręka w gipsie też się nie rehabilituje, dopiero po jego zdjęciu. Najgorsze z perspektywy czasu widzę w stałym noszeniu okularów, od świtu do nocy, co właśnie nie daje oku szansy na naprawę, a tę wadę "usztywnia", a że nic nie stoi w miejscu to ją powiększa. Więc proponuję by okulary nosić, ale i zdejmować, gdy można sobie pozwolić na mniejszą ostrość widzenia, dla relaksu oka, oczu. Z czasem te przerwy zrobią się dłuższe.



No właśnie kiedys mąż mój powiedział,żeby córka ściągała okulary,ale ona nie chce ich ściągać z tego względu,że lepiej widzi w okularach.
Moze powinnam ją namówić? Nie znam się bardzo na wadach wzroku,bo sama nigdy nie miałam,ale całkiem logiczne wydaje się to co pisze w cytacie,jednak lekarz okulista nigdy o tym nie wspomniał .
Zapisane
adampio
Go


Email
Odp: OLEJ KOKOSOWY
« Odpowiedz #114 : 2008-09-18, 14:06:25 »

Cytuj
jednak lekarz okulista nigdy o tym nie wspomniał .

PEWNIE DOSTAJE DZIALKE OD OPTYKA!!!!!
Zapisane
Teresa Stachurska
Go


Email
Odp: OLEJ KOKOSOWY
« Odpowiedz #115 : 2008-09-18, 14:14:23 »

Nosiłam 5,5 dioptrii, przez krótki okres nawet 6, minus. Do tego astygmatyzm, na słabszym oku 3,5. Przeczytałam dwie książki nt korekt wad wzroku ćwiczeniami dla oczu, pojechałam na dwudniowy kurs na ten temat (porowadzący nazywał się Litwinow), trochę tych ćwiczeń zrobiłam. Plus DO (dużo masła i śmietany jadłam, ostatnio - w odstawce, ale żółtka zostały).

Obecnie czytam i piszę bez okularów, w domu okulary wkładam tylko do oglądania telewizji, słabe bo -1,5 dioptrii. Bez korekty na astygmatyzm i daję radę. Wkładam okulary również na ulicę, do sklepu, itd. U znajomych - zdejmuję, koniec kropka. Okulary to jednak utrwalacz wady wzroku. Ręka w gipsie też się nie rehabilituje, dopiero po jego zdjęciu. Najgorsze z perspektywy czasu widzę w stałym noszeniu okularów, od świtu do nocy, co właśnie nie daje oku szansy na naprawę, a tę wadę "usztywnia", a że nic nie stoi w miejscu to ją powiększa. Więc proponuję by okulary nosić, ale i zdejmować, gdy można sobie pozwolić na mniejszą ostrość widzenia, dla relaksu oka, oczu. Z czasem te przerwy zrobią się dłuższe.

Po drugie okulary są z psychologicznego punktu widzenia jak parkan. Pozwalają "się" za nimi skryć. Niestety, ma to i wadę, bo szkła ograniczając peryferyjne pole widzenia, zmniejszają też poczucie bezpieczeństwa. Nie spodziewałam się, że będę miała lepszy wzrok, wszak się pogarszał (zaczynałam od -3,5 i na astygmatyzm 1 dioptria na jedno oko), tym bardziej że zdejmę okulary, ale teraz spodziewam się dalszej poprawy.

Powodzenia !

Wszystko sie zgadza i najgorsze jest to, ze jestem swiadomy tego, ze powinienem zdejmowac okulary czesciej a nie tylko jak ide spac.

Zwrocilem tez uwage na to, ze niekiedy rano widze gorzej i odwrotnie....co jest napewno spowodowane rodzajem miesa spozytego dzien wczesniej. Sniadanie jest zawsze takie same, tzn baza sniadania, 6 zoltek,slonina. Natomiast obiad rozny.

Musze zaczac zapisywac rano gwaltowne roznice i po czym. Czekam na instrukcje Lekarki, ktora ma doswiadczenie w tym temacie.



Przyszło mi na myśl, że może trzeba spróbować rozłożyć w mieszkaniu karteczki z pytaniem "Czy mogę teraz na chwilę zdjąć okulary?"
Jeszcze raz - powodzenia, bo zmiana warta jest zastosowania środków, by się zdarzyła.
Zapisane
Edyta
Go


Email
Odp: OLEJ KOKOSOWY
« Odpowiedz #116 : 2008-09-18, 14:16:36 »

Cytuj
jednak lekarz okulista nigdy o tym nie wspomniał .

PEWNIE DOSTAJE DZIALKE OD OPTYKA!!!!!

Nie wiem kto za tym stoi,ale namówiłam córkę na zdjęcie okularów i teraz chodzi bez(z 10 min.) ,narazie jej to nie przeszkadza.
Zapisane
adampio
Go


Email
Odp: OLEJ KOKOSOWY
« Odpowiedz #117 : 2008-09-18, 14:24:32 »

Cytuj
jednak lekarz okulista nigdy o tym nie wspomniał .

PEWNIE DOSTAJE DZIALKE OD OPTYKA!!!!!

Nie wiem kto za tym stoi,ale namówiłam córkę na zdjęcie okularów i teraz chodzi bez(z 10 min.) ,narazie jej to nie przeszkadza.

Ja tez wlasnie zdjalem okulary /jestem w pracy/ i sie o maly wlos nie przewrocilem....trafilem biurko na mojej drodze!!!!/ zart/ Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing
Zapisane
Teresa Stachurska
Go


Email
Odp: OLEJ KOKOSOWY
« Odpowiedz #118 : 2008-09-18, 14:33:53 »

U znajomych - zdejmuję, koniec kropka. Okulary to jednak utrwalacz wady wzroku. Ręka w gipsie też się nie rehabilituje, dopiero po jego zdjęciu. Najgorsze z perspektywy czasu widzę w stałym noszeniu okularów, od świtu do nocy, co właśnie nie daje oku szansy na naprawę, a tę wadę "usztywnia", a że nic nie stoi w miejscu to ją powiększa. Więc proponuję by okulary nosić, ale i zdejmować, gdy można sobie pozwolić na mniejszą ostrość widzenia, dla relaksu oka, oczu. Z czasem te przerwy zrobią się dłuższe.



No właśnie kiedys mąż mój powiedział,żeby córka ściągała okulary,ale ona nie chce ich ściągać z tego względu,że lepiej widzi w okularach.
Moze powinnam ją namówić? Nie znam się bardzo na wadach wzroku,bo sama nigdy nie miałam,ale całkiem logiczne wydaje się to co pisze w cytacie,jednak lekarz okulista nigdy o tym nie wspomniał .




Wtedy, gdy to lepsze widzenie jest jej potrzebne, niech szkieł  używa. Można jedynie wskazać, że warto okulary nawet na chwilę każdego dnia odłożyć, nawet kilkakrotnie w ciągu dnia. Może przydałyby się jakieś rytuały, np na czas przytulanek na kolanach u mamy można być bez okularów. Przede wszystkim trzeba dziecku wytłumaczyć, że szkła mają pomóc jej widzieć, a nie wadę powiększyć. Może da się skorzystać z tego co napisałam wyżej. Warto też zapytać w księgarni o książkę nt korekt wad wzroku. Ja też cieszyłam się z okularów, gdy je dostałam. Było to dopiero w IX klasie liceum. Okulista nie wierzył, że z taką wadą można dojść do liceum. Rodzina nie zauważyła, ja uważałam że mam sobie radzić mimo trudności i że to mój problem. Nie skarżyłam się nikomu. Poza tym okulary wtedy były rzadkością u młodych osób i ich noszenie odbierane było jako wyraźne kalectwo, skaza, wstydliwa. Dopiero Agnieszka Osiecka uwolniła krótko- i dalekowzrocznych od problemu wstydu bo wszystkim w piosence dołożyła "możliwości intelektualnych". Powstała moda na okulary i nosili je nawet ci, którzy ich nie potrzebowali, tzw zerówki. Być może tracąc przy tym na poczuciu bezpieczeństwa...
Zapisane
Teresa Stachurska
Go


Email
Okularnicy
« Odpowiedz #119 : 2008-09-18, 14:39:53 »

Zapisane
Strony: 1 2 3 4 5 [6] 7 8 9 10 11 Do gry Drukuj 
« poprzedni nastpny »
Skocz do:  

Dziaa na MySQL Dziaa na PHP forum.dr-kwasniewski.pl | Dziaajce na SMF 1.0.8.
© 2001-2005, Lewis Media. Wszystkie prawa zastrzeone.
Prawidowy XHTML 1.0! Prawidowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.05 sekund z 17 zapytaniami.