Aktualności:

7. Nie trzeba liczyć spożytych kalorii, natomiast należy liczyć kalorie przy kupowaniu żywności.

Menu główne

Kulturysta optymalny a "złota proporcja" cz. I

Zaczęty przez MariuszM, 2012-09-26, 10:58:36

Poprzedni wątek - Następny wątek

MariuszM

Cytat: Gavroche w 2013-10-03, 11:01:20
A przeglądając wątek kolegi Dozera, tak sobie pomyślałem: na tyle bicia w pośladek i tyle wywalonych kalorii, w spożywczaku i na sali ćwiczeń, to marniutko niunia wygląda...
Ja siem nie wypowiadam, ponieważ na siłowni jestem gościem (nie chodzę), operuję damskimi ciężarami (przepraszam Panie jak uraziłem :D ) No,ale coś na rzeczy jest :D :lol: 

Gavroche

Cytat: MariuszM w 2013-10-03, 11:14:33
Cytat: Gavroche w 2013-10-03, 11:01:20
A przeglądając wątek kolegi Dozera, tak sobie pomyślałem: na tyle bicia w pośladek i tyle wywalonych kalorii, w spożywczaku i na sali ćwiczeń, to marniutko niunia wygląda...
Ja siem nie wypowiadam, ponieważ na siłowni jestem gościem (nie chodzę), operuję damskimi ciężarami (przepraszam Panie jak uraziłem :D ) No,ale coś na rzeczy jest :D :lol: 
Nie kokietuj, porównaj zdjęcia :wink:
Ale może koledze Dozerowi, jeszcze się proszki we krwi nie rozhulały :?
Iron mu planik cyknął, a na kulturystycznej rozpisce, to on się zna, zobaczymy.

MariuszM

Moim zdanie słowo deficyt nie istnieje (magiczne słowo), gdyż organizm rekompensuje owy "deficyt" zasobami endogennymi. Chudnąć od pupy strony... :D eee tam

Na tym forum było już kilka przykładów deficytu i "zaległości" smalcowych. Uczyć się na cudzych błędach jest nie lada sztuką... :D

Najeść się do syta, bez żadnych deficytów, efekt chudniesz zdecydowanie szybciej i zdrowiej.

Proporcje to klucz do deficytu, ponieważ
CytatI tak wydatek energetyczny podczas wysiłku może być różny dla osób o podobnym parametrach (waga, wzrost, staż). Decyduje o tym głównie przewaga procesów anabolicznych nad katabolicznymi, które „zachodzą” w cyklu Kresba. Wszystkie powyższe założenia idealnie spełnia tzw „złota proporcja”, dostosowana do stanu fizjologicznego danej osoby.

Inny wydatek energetyczny będzie na przyklad przy 1:3:0,3 vs 1:3:0,8 glukoza droga w utrzymaniu jest :D

Zyon

Cytat: Gavroche w 2013-10-03, 11:02:52
Cytat: Zyon w 2013-10-03, 11:01:08
Cytat: Gavroche w 2013-10-03, 10:23:39
Ja się zgadzam.
ja nie
bo
Cytat: MariuszM w 2013-10-03, 10:49:04
Gdy ktoś jest zagłodzony "ilościowo" (zbyt mała ilość kcal-hormony,przemiana itp) na deficycie nie schudnie! Gdy dodatkowo jest zagłodzony "jakościowo" (WB pokarmów) + jest na deficycie, definitywnie nie schudnie.
Tez tak uwazam. Proponuje zrobic deficyt np 200kcal i zywic sie smieciowym zarciem z miasta. I powodzenia w chudnieciu

To przeczytaj ze zrozumieniem to co sam wkleiłeś tłustym drukiem :D
Wiem co wkleilem i nie przekonuje mnie to ani troche. Zwrot "zmieniła jakiś element w diecie" jest tak pojemny, ze mozna tam wrzucic wszystko. No ale zalozlmy ze zamiast double big maca zjem zwyklego big maca. Ooooo jeden kotlet mniej, zmiana jest, bedzie chudniecie?  :D
Work Buy Consume Die

MariuszM

Cytat: Gavroche w 2013-10-03, 11:18:58
Nie kokietuj, porównaj zdjęcia :wink:
Ale może koledze Dozerowi, jeszcze się proszki we krwi nie rozhulały :?
Iron mu planik cyknął, a na kulturystycznej rozpisce, to on się zna, zobaczymy.
Cytując klasyka; "Maślak" :D  :lol: :twisted:

Zyon

No maslak, maslak przejrzalem, powinien byc jak Arni przy tym zestawie  :lol: :lol:
Work Buy Consume Die

Gavroche

Cytat: Zyon w 2013-10-03, 11:22:57
Cytat: Gavroche w 2013-10-03, 11:02:52
Cytat: Zyon w 2013-10-03, 11:01:08
Cytat: Gavroche w 2013-10-03, 10:23:39
Ja się zgadzam.
ja nie
bo
Cytat: MariuszM w 2013-10-03, 10:49:04
Gdy ktoś jest zagłodzony "ilościowo" (zbyt mała ilość kcal-hormony,przemiana itp) na deficycie nie schudnie! Gdy dodatkowo jest zagłodzony "jakościowo" (WB pokarmów) + jest na deficycie, definitywnie nie schudnie.
Tez tak uwazam. Proponuje zrobic deficyt np 200kcal i zywic sie smieciowym zarciem z miasta. I powodzenia w chudnieciu

To przeczytaj ze zrozumieniem to co sam wkleiłeś tłustym drukiem :D
Wiem co wkleilem i nie przekonuje mnie to ani troche. Zwrot "zmieniła jakiś element w diecie" jest tak pojemny, ze mozna tam wrzucic wszystko. No ale zalozlmy ze zamiast double big maca zjem zwyklego big maca. Ooooo jeden kotlet mniej, zmiana jest, bedzie chudniecie?  :D
Jak zwiększysz wysiłek fizyczny i zmienisz proporcje GSO, ciało zużywa więcej kalorii.
Ergo, bez zmiany wielkości dawki pokarmowej, jesz mniej w stosunku do potrzeb, nowych potrzeb.

Gavroche

Cytat: Zyon w 2013-10-03, 11:26:44
No maslak, maslak przejrzalem, powinien byc jak Arni przy tym zestawie  :lol: :lol:
Arni też bywał maślakiem :D

MariuszM

Przyjmijmy,że deficyt to równowaga dynamiczna (istnieje w ogóle taki zwrot?) :D
Ćwiczysz więcej, więcej jesz-wychodzimy na "0"?

Nie ma o co kruszyć kopii maślaki ;)  :lol: :D

Zyon

No ale w takim razie to ty nie przeczytales, przeciez napisal "jakis element w diecie". Moze chodzi nawet o zmiane sztuccow i talerzy? Wszystko o czym on mowi obraca sie wokol tego, zeby wiecej wydac niz pobrac ale jak to obliczyc? Juz to tluklismy wiele razy, jak zwierzeta dzikie robia, ze 'trafiaja" idealnie pomiedzy deficyt a nadwyzke? Czary czy jakas wage maja dobra i waza?
Ergo: jest tak jak mowi Mariusz, deficyt to taki sztuczny konstrukt myslowy, bat na nietrybow coby sobie glowy nie lamali i nic nie wiedzieli. To zreszta troche sie pokrywa z tym co mowil Taubes z niedozywionymi grubasami.
Work Buy Consume Die

Zyon

Cytat: Gavroche w 2013-10-03, 11:30:34
Cytat: Zyon w 2013-10-03, 11:26:44
No maslak, maslak przejrzalem, powinien byc jak Arni przy tym zestawie  :lol: :lol:
Arni też bywał maślakiem :D
Ale Arni to byl zawodowiec, amatorsko nie warto byc masluchem jak i nadmiernie wycietym, bo po co?  :D
Work Buy Consume Die

Gavroche

Cytat: MariuszM w 2013-10-03, 11:31:57
Przyjmijmy,że deficyt to równowaga dynamiczna (istnieje w ogóle taki zwrot?) :D
Ćwiczysz więcej, więcej jesz-wychodzimy na "0"?

Nie ma o co kruszyć kopii maślaki ;)  :lol: :D
Więcej jesz tylko wtedy, gdy sobie na to pozwalasz, a jak nie?
Nie wszyscy myślą długofalowo i dbają o zdrowie psychiczne i fizyczne.
Częsty jest taki widok:
Babeczka o niezdrowym wyglądzie, siedzi nad rukolą polaną jakimś beztłuszczowym dipem, grzebie widelcem bez entuzjazmu i mówi:
- Od roku próbujemy zajść w ciążę i nie mogę...
To jest chore, ale to rzeczywistość, niestety :(

Gavroche

Cytat: Zyon w 2013-10-03, 11:34:10
Cytat: Gavroche w 2013-10-03, 11:30:34
Cytat: Zyon w 2013-10-03, 11:26:44
No maslak, maslak przejrzalem, powinien byc jak Arni przy tym zestawie  :lol: :lol:
Arni też bywał maślakiem :D
Ale Arni to byl zawodowiec, amatorsko nie warto byc masluchem jak i nadmiernie wycietym, bo po co?  :D
Też mnie to interesuje :lol:

Zyon

Przczytalem tego dozera.....batko moska  :shock: Co ludzie robia, ze soba aby tylko wygladac  :shock: :shock: A potem zdrowie zmarnowane, bezplodnosc etc
Work Buy Consume Die

Gavroche

Cytat: Zyon w 2013-10-03, 11:33:22
No ale w takim razie to ty nie przeczytales, przeciez napisal "jakis element w diecie". Moze chodzi nawet o zmiane sztuccow i talerzy? Wszystko o czym on mowi obraca sie wokol tego, zeby wiecej wydac niz pobrac ale jak to obliczyc? Juz to tluklismy wiele razy, jak zwierzeta dzikie robia, ze 'trafiaja" idealnie pomiedzy deficyt a nadwyzke? Czary czy jakas wage maja dobra i waza?
Ergo: jest tak jak mowi Mariusz, deficyt to taki sztuczny konstrukt myslowy, bat na nietrybow coby sobie glowy nie lamali i nic nie wiedzieli. To zreszta troche sie pokrywa z tym co mowil Taubes z niedozywionymi grubasami.
Wydatek energetyczny i zmiana proporcji to nie elementy diety?

Zyon

Cytat: Gavroche w 2013-10-03, 11:39:23
Cytat: Zyon w 2013-10-03, 11:33:22
No ale w takim razie to ty nie przeczytales, przeciez napisal "jakis element w diecie". Moze chodzi nawet o zmiane sztuccow i talerzy? Wszystko o czym on mowi obraca sie wokol tego, zeby wiecej wydac niz pobrac ale jak to obliczyc? Juz to tluklismy wiele razy, jak zwierzeta dzikie robia, ze 'trafiaja" idealnie pomiedzy deficyt a nadwyzke? Czary czy jakas wage maja dobra i waza?
Ergo: jest tak jak mowi Mariusz, deficyt to taki sztuczny konstrukt myslowy, bat na nietrybow coby sobie glowy nie lamali i nic nie wiedzieli. To zreszta troche sie pokrywa z tym co mowil Taubes z niedozywionymi grubasami.
Wydatek energetyczny i zmiana proporcji to nie elementy diety?

Ale on nic takiego nie pisze. Pisze, ze osoby te wiecej wydawaly niz zuzywaly ale to nie jest zmiana diety. No mozna to skrocic do starej klasycznej reguly: ruszaj sie to schudniesz ale jak chyba wiesz, ze ona nie dziala, bo jest przestarzala i bez sensu? Powiedz to jakiemus grubasowi - ruszaj sie to zrobisz sobie deficyt i schudniesz, no juz widze entuzjazm :D

Ogolnie to ten art sie wg mnie sprowadza do ubijania po raz kolejny masla maslanego
Work Buy Consume Die

Gavroche

Cytat: Zyon w 2013-10-03, 11:39:00
Przczytalem tego dozera.....batko moska  :shock: Co ludzie robia, ze soba aby tylko wygladac  :shock: :shock: A potem zdrowie zmarnowane, bezplodnosc etc
Młody jest, nic mu nie będzie jak się w porę ogarnie.
Tylko za tą forsę, można by tyle książek i karnetów na siłownię kupić, że hej!
A tak wszystko ląduje w miejskiej oczyszczalni ścieków, a od "mułów" to tylko się dziwnie chodzi :lol:

MariuszM

Cytat: Gavroche w 2013-10-03, 11:36:44

Więcej jesz tylko wtedy, gdy sobie na to pozwalasz, a jak nie?
Nie wszyscy myślą długofalowo i dbają o zdrowie psychiczne i fizyczne.
Kiedy jem więcej? Wtedy gdy potrzebuję (więcej się ruszam). A co w przypadku,gdy jem mniej lub jem na "0" (więcej się ruszając) .W takiej sytuacji się "głodzę"?! :D

Zyon

Cytat: Gavroche w 2013-10-03, 11:43:26
Młody jest, nic mu nie będzie jak się w porę ogarnie.
Tylko za tą forsę, można by tyle książek i karnetów na siłownię kupić, że hej!
Jak ma cykl na 60 tygodni to za te kase moglby sobie zbudowac mala silownie  :lol:
Work Buy Consume Die

Gavroche

Cytat: MariuszM w 2013-10-03, 11:51:27
Cytat: Gavroche w 2013-10-03, 11:36:44

Więcej jesz tylko wtedy, gdy sobie na to pozwalasz, a jak nie?
Nie wszyscy myślą długofalowo i dbają o zdrowie psychiczne i fizyczne.
Kiedy jem więcej? Wtedy gdy potrzebuję (więcej się ruszam). A co w przypadku,gdy jem mniej lub jem na "0" (więcej się ruszając) .W takiej sytuacji się "głodzę"?! :D
Na początku był głód...
...i towarzyszył nam do bardzo niedawna :D