Aktualności:

6. Pić należy tyle, na ile mamy ochotę i wtedy, kiedy mamy ochotę.

Menu główne

Leki nowej generacji...

Zaczęty przez RG, 2012-11-06, 10:54:43

Poprzedni wątek - Następny wątek

Gavroche

Cytat: renia w 2014-04-30, 13:18:53
Cytat: RG w 2014-04-30, 12:49:05
Cytat: renia w 2014-04-30, 12:40:50
Ja mam w domu 2 ciśnieniomierze i średnio o 50 jest różnica w wyniku między nimi...Jeden pokaże np. 160/120 a drugi 110/70 i można sobie wybrać wynik jaki się woli... 8)

Reniu, też mi się tak wydaje, że te domowe są do d...y :)


Może je tak ustawiają, żeby mieć więcej klientów na leki? :lol: :wink:
Dobre :D

RG

Wszystkie, domowe ciśnieniomierze są robione według wytycznych WHO, więc wszystko możliwe :D

renia

Nasz stary ciśnieniomierz pokazuje niskie wyniki, a nowy wysokie. Ale to nie musi być żadna reguła. Może taki to feler... :lol: westchnął seler... 8)

RG

Cytat: renia w 2014-04-30, 14:35:22
Nasz stary ciśnieniomierz pokazuje niskie wyniki, a nowy wysokie. Ale to nie musi być żadna reguła. Może taki to feler... :lol: westchnął seler... 8)

Pewnie tak, tak samo jak z tymi tanimi alkomatami... kiedykolwiek człowiek nie dmuchnął to zawsze było 0.0 albo 0.5 :D

Teresa Stachurska

Może więc ciśnienie się unormowało odkąd leki normalizowaniu nie są wbrew?

Radzio

Cytat: RG w 2012-11-06, 20:00:17
Niestety masz racje, gorzej, że ja sobie z tego zdaję sprawę, że Ty masz racje... na wszystko jest czas i pora, teraz już jest ten czas i pora. Napewno zdam relacje jak mi poszło i co udało mi sie wyczaić :)


Dwa lata to sporo czasu, a za kilka dni rocznica tego "na pewno". Nie naciskam jednak, a jedynie pozwalam sobie zauważyć, że niektórzy użytkownicy, będący nadal na zacnym Forum, poświęcili Ci odrobinkę uwagi- rewanżyk, też drobniutki, się należy.

http://forum.dr-kwasniewski.pl/index.php?topic=4753.msg271862#msg271862

A ja, jak sobie postanowię, to w listopadzie- czyli teraz- zajrzę. O!


administ



administ

Jest kilka fajnych antybiotyków produkcji GSK, jakby co. 8)

Gavroche

Antybiotyki się kończą, fagocyty się słabo sprawdzają, pora na fagemidy:
http://m.interia.pl/nowe-technologie/news,nId,1844348

RG

Lekarze olewają bakterie, do póki nie trzeba coś odciąć lub już jest za późno.

W zeszłym roku, w maju dostałem zakażenia. Na moją uwagę u lekarza, że wydaje mi się to zakażeniem jakąś bakterią w końcu dostałem antybiotyk. Nie pomogło, rana rosła coraz bardziej. Więc kolejny antybiotyk, znowu nic. Więc kolejny antybiotyk. Cała noga do kolana wyglądała jak kotlet mielony przed usmażeniem i tak było do pażdziernika. W końcu sam zrobiłem posiew i antybiotykogram. Okazało się, że żrą mnie dwie jakieś wredne bakterie. Poszedłem z tym do lekarza, przepisał mi biseptol... po dwóch tygodniach wylądowałem w szpitalu na polecenie chirurga z opcją nogi do obcięcia i zagrożenia sepsą.
Po kilku dniach lekarze dziwili się, że noga zaczęła się regenerować i nie trzeba jej odciąć...

Byłem 180 dni na zwolnieniu i w 4 szpitalach w zeszłym roku. Od grudnia goi mi się noga i jest szansa, że za jakiś miesiąc będę mógł założyć w końcu drugiego buta.

Gdyby lekarz od razu zlecił posiew i antybiotykogram, jeszcze w maju zeszłego roku, to w miesiąc byłoby po chorobie a tak walczyłem z olbrzymim bólem przez 180 dni. Przez ostatni miesiąc już nawet nie mogłem siedzieć, tylko stałem całe 24 godziny na dobę, bez snu...


Myślę, że gdyby nie Dieta Optymalna, to nie skończyłoby się tak jak się skończyło... lekarze też byli pod wrażeniem, bo byli przygotowani na odcinanie nogi.


Przy okazji pozdrawiam Optymalnych :)

Gavroche


renia

Dobrze, że to opisałeś. Zawsze komuż może się ta informacja przydać...chociażby dla kogoś z rodziny czy znajomego... :roll:

RG

Tak, cały czas jestem na diecie. W szpitalu żywiłem się pastą z żółtek i masła z odrobina szczypioru a ze szpitalnego menu wyjadałem tylko to co nadawało się do jedzenia.

Reniu, masz rację... szukałem w zeszłym roku jakiegoś wskazania o co chodzi z tą nogą i nic nie znalazłem. Węzły chłonne tak mi się pozatykały, że nogi wyglądały jak od słonia, takie były spuchnięte. Spodni nie mogłem założyć. Nawet do dzisiaj mam spuchniętą jeszcze tą chorą nogę ale myślę, że jak rana zagoi się do końca to i opuchlizna zejdzie.


renia

A jak Tobie te bakterie się wdały? Miałeś jakąś ranę? Kąpałeś się w jakimś jeziorze, czy basenie? :roll:

renia

Zrobili Tobie autoszczepionkę, coś takiego jak dr Kwaśniewski opisywał?

RG

Normalnie miałem ranę na palcu u nogi po skaleczeniu się przy obcinaniu paznokci. Nie goiła się i wdało się zakażenie z czasem.

Nie robili autoszczepionki. Okazało się, że bakterie są odporne prawie na wszystko i tylko w szpitalu mogłem dostać kroplówkę z antybiotykiem.

Jarek

Może byś RG napisał, jak sie żywiłeś  przed Twoimi problemami?To będzie bardziej pomocne dla mnie ,i innych też.

RG

Jest w tym temacie, gdzieś na początku.